Ktoś musiał podjąć męską (i oby słuszną) decyzję, poszła kosa w ruch 😛
I w sumie też dobrze, bo na jednym pąku pleśń się pojawiła, jednak powietrze i generalnie pogoda nie rozpieszcza...
Teraz jeszcze będę wdzięczny, co i jak dalej, póki co ściąłem na takie kawałki i poszło na sito do suszenia.
Nie będzie tego nie wiadomo ile, ale jak dla mnie, wystarczy pewnie na rok 🙂
Jeszcze tylko dwa pytania mam - czy Admin przeniesie temat do zakończonych i czy taka relacja kwalifikuje się do otrzymania jakiejś paczuszki? 😄
Recommended Posts