Skocz do zawartości
nasiona marihuany thc-thc.pl

darmowe nasiona marihuany rozdawane na forum

Men_of_Rust

Użytkownik
  • Postów

    145
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana Men_of_Rust w dniu 24 Sierpnia

Użytkownicy przyznają Men_of_Rust punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Men_of_Rust

  1. Błąd jak jakiś małolat co naczytał się netu a nie wie co jest pięć 🤣🤣. Dalej nie będę się pogrążał tylko działam 🤣
  2. Siema. Przygody ciąg dalszy i dalej jakieś chujstwo w ilości dwóch sztuk dziś widziałem i usmierciłem. Oznacza to że coś jeszcze się wykluło bo jeden osobnik młody a drugi tłusty był. Wleciały nicienie w ilości 1m oraz dołożyłem lepów. Na niektórych liściach widać efekty żarcia korzeni i odmówiłem jeszcze nicieni żeby zapodać je po raz ostatni koło środy i zaprzestać dawania wody od góry. Za około tydzień powinny ładnie odbić i ze względu na szkodniki nie będą Panny trenowane w ogóle,takie jest założenie a czas pokaże czy upchne je pod lampami bez szkód. Mój błąd że sadzonki były w tym samym boxie co duże,bo to one były źródłem ziemiórek i były na tyle małe że larwy odbijają się mocno na niektórych osobnikach.
  3. Siema. Piąty dzień wege i piąty dzień od przeprowadzki. Temperatura 27°,rh 70%,ppfd 300 18/6. Nicienie zapodane parę dni wstecz robią robotę i ze względu na ich obecność podaję wodę w ilości 120 ml na krzaka od góry do przyszłego wtorku. Panny zaczynają ładnie odbijać i zdrowieć a na lepach póki co brak nowych osobników dorosłych. Poważnych szkód nie widać ale będę obserwował rośliny i w razie potrzeby reagował. Dziś dostaną 1 g Bactrex z odrobiną melasy żeby wzbogacić życie w glebie.
  4. Obserwuje "pro" growerow, bóstwa niektórych forum i nie widzę żeby trening wychodził im na dobre.Automaty mają tak naprawdę okno koło 21 dni gdzie teoretycznie można coś zdziałać. Mówię teoretycznie bo praktycznie odbija się to na ilości i jakości. Najlepszy trening dla automatów to silny mieszak w szafie i zabawa światłem,tak żeby nie robić szkody a pożytku mieć. Wzrost boczny idealnie stymuluje się ciut wyższym ppfd a jak korona za bardzo zbita to klipsy na poszczególne piętra żeby zrobić baldachim jak przy siatce. Mówię oczywiście o własnych doświadczeniach i całkowicie manualnym obchodzeniem się ze sprzętem. Ja jedyne na co się decyduję przy automatach to doświetlanie od spodu bo powiem ci kumpel, że z Fat Bastarda nie miałem popcornu dzięki temu a waga po trymie i wywaleniu łodyg przekroczyła 1.5 kg. Celuj w jakiś Kush albo inna indice auto żeby w sative się nie pchać bo trym bywa kłopotliwy. Guava wyglądała jakbyś pleśnią ją pokrył tak obficie wysypała trichomami,waga się zgadzała, zapach, lepkość ale struktura kwiatów Sativa a co za tym idzie będzie dużo przerabiane na hasz. Ogólnie z Bud Voyage z auto Fat Bastard, Blackberry Moonrock, Permanent marker,Voyager 1 zalecam zasadzić w celu relaksu i przyjemności z uprawy,Fast Buds natomiast Lemon cherry Cookies oraz Gorilla Cookies,Sensi Seeds White Diesel Haze!! oraz Mimosa Sunrise,Dutch Passion Banana Blaze. Te cztery seed banki i te odmiany sprawdzone w boju wielokrotnie. Pod nasze gusta jakościowe nie mogłem nie wspomnieć o nich. Do sezonów przejdziemy na święta bo wtedy planuje zrobić bonsai tak jak lubię i wtedy co2 wleci.
  5. Ja dziś w nocy zapodałem nicienie młodym i obserwuje czy coś tam z nimi się nie dzieje. Póki co odbiły ładnie i nie wyłapałem dorosłych osobników. Nie wiadomo jednak czy coś w glebie nie zostało. Ja nauczony błędami przeszłości po prostu zapodam nicienie przy kolejnym grow w sadzonki profiktaycznie. Ziemiórki są bardzo dewastacyjne w obrębie korzeni i jak dobrze podgryza młodą od dołu to szkoda czasu marnować na ich odbicie. Każdy grow uczy być o krok do przodu przed niektórymi niespodziankami.
  6. Siema. Dziś dzień kosy przypadł Guavy i Fat Bastard. Guava hybryda ale kwiatostan mocna sativa plus porażenie azotem z początku odbiło się na takim stanie rzeczy, nadrabia za to dziewczyna ilością trichomów. Fat Bastard jak zwykle jest śliczną Indicą , ciężki strasznie,kwiaty jak szyszki,twarde i oblepione trichomami. Kolejne godziny polecę trym a w międzyczasie będę popalać Gorilla Cookies. Wyniki wagowe dla ogółu wrzucę ale ja osobiście mam ambiwalentny stosunek do ilości, oczywiście jeśli mieści się w granicach mojej tolerancji.
  7. Mały update. Gorilla Cookies wysuszona i waga ostateczna 232g. Pozostała dwójka za około tydzień wynik. W workach jakieś 10 do 12 tyg i można próbować.
  8. Duży osuszacz w boxie ma jeszcze jedną wadę, strasznie podbija temperaturę. Przydatne w piwnicach itp, najlepiej na dzień dzisiejszy kupić dedykowany jak mówisz. Łatwa instalacja i źródło ciepła po za boxem. Kolejna sprawa to dobrze dobrany wyciąg i mieszaki w bicie bo bez tego żaden osuszacz nie da rady.
  9. Matka natura jest bezlitosna 🤣,2-3 cm suchej gleby i dziadostwa nie ma. Na tym etapie u mnie niemożliwe, możliwe ale nieopłacalne🤣. To gówno trzeba raz a dobrze wytępić bo u dużych dziewczyn też powodują problemy z wchłanianiem papu i dużo stresu.Jutro w nocy dostaną nicienie i przez tydzień wody od góry maks 100 ml żeby miały w czym pływać i jeść larwy. Później już muszą od dołu jeść i śladu po nich nie będzie. Oczywiście dorosłe trzeba wyłapać wszystkie bo chwila nieuwagi i znów lepy czarne.
  10. Siemanko. Pogoda śliczna więc warunki też idealne. Wrzuciłem Panny już na podstawki i próbuje trzymać sucho górną warstwę gleby ze względu na ziemiórki. Dorosłe wyłapują się bez problemu na lepy ale pieprzone larwy wcinają korzeń robiąc szkody. Nicienie gdzieś zginęły mi podczas przeprowadzki i nowe powinny przyjść dzisiaj żeby zażegnać ten kryzys raz na zawsze. Szkody widać na liściach i co się stało to się nie odstanie, pierwszy raz od X lat to dziadowskie robactwo zostało skądś przyniesione. Podejrzany sąsiad chuj , który był raz wypuszczony do domu i o jeden raz za dużo. Panny mają się dobrze i zaczynają ładnie odbijać po przeprowadzce.
  11. Siema. W weekend kosa obydwu zostanie uskuteczniona. W sumie 11 tygodni od siewki wyjdzie i gdyby nie fakt że warunki były jakie były, wszystkie Panny doszły by szybciej. Każda z trójki, która dotrwała do końca będzie w okolicy 200g uśredniając. Gorilla Cookies już na ostatniej prostej i jutro poleci w worki Terpenlock,dziś z rana waga była ponad 300 ale do jutra max piątku jeszcze swoje odparuje.
  12. Dli ok 41 więc stawiam na delikatną genetykę,jak większości odmian obecnie.
  13. Siemanko. Szybki update po przeprowadzeniu roślin do docelowych donic. Światło 18/6 w okolicy 280 ppfd, rH 65% czyli VPD na poziomie około 0,55-0,65 kPa, temperatura 26°c. Roślinny odbiły szybko i według planu będą dostawać 50 ml wody pH 6 do czasu aż korzeń nie będzie na tyle duży żeby samemu pobierać wodę od spodu doniczki. Tabletki z zestawu wlecą w glebę dopiero jak zacznie się kwitnienie, obstawiam lekko cztery tyg od wczoraj. Z treningu wlecą jedynie klipsy i obowiązkowa defoliacja,ale z tym poczekam chwilę żeby dać czas korzeniom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności link do Polityki Prywatności RODO - Strona tylko dla osób pełnoletnich, 18+