-
Postów
162 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Forums
Gallery
Blogs
Treść opublikowana przez Men_of_Rust
-
Siema. Dwa miesiące za chwilę za nami więc pora mały Update. Dwie z sześciu z fochem przyjęło wyższe ppfd co widać po liściach. Cały grow ma się ku końcowi i za 10 dni będzie wjazd z lupą w trichomy i decyzją kiedy Najbardziej trafiona idzie na haszyk.Sama woda leci z pH 6.5 do samego Temperatura 26-27° co,rh 50-55%,ppfd 1000 .
-
Mała pomoc co to może być
Men_of_Rust odpowiedział(a) na Smokie_35 topic w Etap Wzrostu Wegetatywnego
13ty dzień życia i magnez 🤣. Strzelaj dalej. -
Siemano. Któryś tydzień z kolei i obstawiam na siódmy a w zasadzie jego końcówkę. Światło przez jakiś czas było ponad 1300 ppfd ale niestety nie wszystkie ochoczo chciały przyjąć tyle słońca i obecnie jest 1100 ppfd i tak zostanie już do końca czyli jakieś 4 tygodnie z plusem. Temperatura 27-28°c ,rh 50-55%,woda raz w tygodniu z Epsom i podany był czysty fosfor w ilości 2x3 g na roślinę oraz podsypany był Calmag Alga,dwa razy dziennie woda w ilości 2 litry na krzaka. Obecny etap ich życia to już tylko nabieranie masy i jeszcze wieksza produkcja trichomòw. Wyciąg ustawiony na 800 M3,dwa mieszaki na maksa i osuszacz w boxie 24h .
-
Siema. Szybki Upgrade przed podaniem Fosforu oraz Bactrex. Siódmy tydzień w trakcie i można już wnioskować, które z panien pójdą pod nóż w jakiej kolejności,dziś nie chce mi się nanosić znaczników co jest co , więc poczekamy do przyszłej niedzieli jak krzaki będą po ostatniej dawce tego co na wstępie. Ostanie Auto do przyszłej wiosny i dla relaksu wrzucę tylko trzy sezony w 35-cio litrowe worki na czas zimy i odpoczynku od utrzymywania ekstremalnych warunków przy odmianach automatycznych. Obecne warunki to Pprfd 1100 18/6 od spodu jakieś 500 ppfd,woda w ilości około 4 litrów dziennie, rH 50% , temperatura około 27-28° i nie będzie niżej ze względu na osuszacz pracujący w boxie 24h, lampy rozkręcone na 50% co daje sumarycznie 1000 w na boxa i tak już zostanie bo wyjątkowo dobrze większość z nich toleruje wysokie pprfd a tym co przeszkadza nie zostaje nic innego jak się adoptować do warunków. Z plusów warunków w boxie to fakt iż grzeje on ponad połowę mieszkania 🤣. Wycinka liści u co niektórych nastąpi z biegiem czasu.
-
Siema w końcówce szóstego tygodnia. Panny podrosły, mają apetyt jak i pragnienie.Dwa razy dziennie po 2 litry dostaje piątka z całej szóstki, najniższa raz dziennie dwa litry. Temperatura 26-27° C,rh 55%,pprfd ok 1100. Jutro wleci Epsom planowo a za tydzień jakiś organiczny fosfor i to będzie na koniec karmienia,w glebie siedzą dwa bio tabsy, które wjechały w 4 tygodniu i one zapewnią ciągłość jedzenia. W szafie pracują trzy mieszaki i osuszacz, wyciąg ustawiony na 700 m3, stężenie CO2 atmosferyczne. Brak niedoborów czy nadmiarów. Dwa Fat Bastardy I Blackberry Moonrock, czyli najwyższe z trójki najbardziej zaawansowane pod względem kwitnienia, pozostała dwójka w tyle ale nadrabia straty. Najniższa okaleczona przez ziemiórki i walczyła ale będzie karłem,co nie oznacza że będzie mizerna.
-
Living Soil Soma's sacred soil | Holy Punch od GHS sezonowa🔥
Men_of_Rust odpowiedział(a) na Wesoły Ogród Aliena topic w Zakończone Fotorelacje Indoor
Ja to spadam po tym Grow z tego forum bo tu pustki straszne są. Ładne topy i z pewnością smaczne.- 84 odpowiedzi
-
- holy punch
- green house seeds
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Siema. Miesiąc i dwa dni za nami. Donice wylądowały na normalne podstawki bo korzenie blokowały już sznurki i była by codzienna walka z oczyszczaniem tego. Dziś dostały po 3 litry wody z bio PK i Orgatrex, pierwszy i ostatni bo w glebie siedzą po 2 Bio Tabsy na donice. Osuszacz wleciał do boxa i obecne warunki to jakieś 26-27°, rH 55%, światło 18/6 850 ppfd.
-
Siema. Szybka aktualizacja. Z całej szóstki tylko jedna wykazuje duży stres związany z ziemiórkami na wczesnym etapie ich życia i z tego powodu stoi grzecznie z boku aż korzeń będzie mógł pić wystarczająco dużo samodzielnie. Wczoraj był fryzjer bo wiatraki wkurwiały oko i zasłaniały za dużo. Temperatura 27-28°c, rH 60-65%, światło okolice 600 ppfd,po fryzjerze wleciał Tabs od Bio Tabs centralnie pod korzeń jakieś 10 cm w głąb i oprysk BoomBoom Spray, dzień wcześniej był oprysk Epsom. Do podstawek wlewam średnio 3 litry wody co dwa dni bo w takim tempie jest ona pobierana przez korzenie. Struktura roślin wygląda na poprawną i zapowiada się duży gąszcz. Docelowo do końca będzie lecieć już sama woda po za wyjątkiem Epsom, który to wleci w podstawki raz w tygodniu.
-
Siema. Panny mają pieniędzy 21 a 18 dni. Dziś wylądowały na podstawki po tym jak już ziemia lekko przeschła i korzenie odpoczęły. Ziemiórek nie widziałem żadnych podczas podnoszenia worków co napawa optymizmem i najwyraźniej nicienie zrobiły swoje. Cała szóstka zaczyna odbijać prawidłowo i za dwa dni zapodam ostatni raz BoomBoom Spray do czasu kwitnięcia. Tabsy planuje wciskać jak kwiaty zaczną się już właściwie formować żeby nie dowalić im azotem za wcześnie. Wczoraj wjechały klipsy a co niektóre gałęzie zostały przyłapane hakami. Miało nie być treningu ale nie mogłem się oprzeć pokusie i zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Jest co palić w czasie aż kolejny grow dobiegnie końca. Fast Buds miał potencjał ale z mojej winy go nie wykorzystał i mówię o Guava jak i Gorilla Cookies. Fat bastard najcięższy ale do wyniku wagowego, który siedział w potencjale zabrakło mu około 150 g. Wszystkie topy po selekcji lądują sobie do worków terpenlock a na czas curringu odłożone jest po 50 g z każdej żeby nie otwierać worków i nie wymieniać powietrza bo od tego jest membrana. Grow log uważam za zakończony. Z fartem i uciekam do kolejnej przygody.
-
Siema. Dziś suszarka została opróżniona. Guava -187g Gorilla Cookies- 232g Fat bastard -346g Teraz jakieś 4 godziny usuwania małych cukrów ale już bez wagi bo tam niewiele co odpadnie. Nie cuduje ze zdjęciami żeby wybrać i pokazać te najlepsze a pokazuje jak jest. Czy wynik dobry? Mnie zadowala i spelnia moje oczekiwania.
-
Siema. Dziś na czas przesuszenia ziemi donice zleciały z podstawek,zabieg celowy gdyż normalnie co wypicie wody przez rośliny powinno robić się naście godzin pauzy przed dodaniem świeżej wody. Ja z racji czyszczenia podstawek co dwa tygodnie odstawiam je na bok na około dobę. Ziemiórek przygody ciąg dalszy,nie ma ich już dużo ale jakieś pojedyńcze ścierwa jeszcze moje sprawne oko wyłapuje. Jak widać na zdjęciach Panny mają się względnie dobrze jak na mój błąd wysiania nasion w namiocie z ziemiórkami. Po co niektórych liściach widać efekty żerowania larw i podjadania korzeni i te liście zostaną usunięte w odpowiednim momencie. Światło rozkręcone na 400 ppfd, temperatura 28° , rH 65%. Ze względu że na liściach nie widać mutacji nie będzie przeprowadzana selekcja i wszystkie dostaną szansę na dokończenie cyklu życia. Mix ziem spisuje się idealnie i nie widać objawów popalenia azotem ani niedoborów. Międzywęźla ładnie i gęsto się zbudowały i póki jest ich po pięć na każdą roślinę.
-
Siema. Przygody ciąg dalszy i dalej jakieś chujstwo w ilości dwóch sztuk dziś widziałem i usmierciłem. Oznacza to że coś jeszcze się wykluło bo jeden osobnik młody a drugi tłusty był. Wleciały nicienie w ilości 1m oraz dołożyłem lepów. Na niektórych liściach widać efekty żarcia korzeni i odmówiłem jeszcze nicieni żeby zapodać je po raz ostatni koło środy i zaprzestać dawania wody od góry. Za około tydzień powinny ładnie odbić i ze względu na szkodniki nie będą Panny trenowane w ogóle,takie jest założenie a czas pokaże czy upchne je pod lampami bez szkód. Mój błąd że sadzonki były w tym samym boxie co duże,bo to one były źródłem ziemiórek i były na tyle małe że larwy odbijają się mocno na niektórych osobnikach.
-
Siema. Piąty dzień wege i piąty dzień od przeprowadzki. Temperatura 27°,rh 70%,ppfd 300 18/6. Nicienie zapodane parę dni wstecz robią robotę i ze względu na ich obecność podaję wodę w ilości 120 ml na krzaka od góry do przyszłego wtorku. Panny zaczynają ładnie odbijać i zdrowieć a na lepach póki co brak nowych osobników dorosłych. Poważnych szkód nie widać ale będę obserwował rośliny i w razie potrzeby reagował. Dziś dostaną 1 g Bactrex z odrobiną melasy żeby wzbogacić życie w glebie.
-
Obserwuje "pro" growerow, bóstwa niektórych forum i nie widzę żeby trening wychodził im na dobre.Automaty mają tak naprawdę okno koło 21 dni gdzie teoretycznie można coś zdziałać. Mówię teoretycznie bo praktycznie odbija się to na ilości i jakości. Najlepszy trening dla automatów to silny mieszak w szafie i zabawa światłem,tak żeby nie robić szkody a pożytku mieć. Wzrost boczny idealnie stymuluje się ciut wyższym ppfd a jak korona za bardzo zbita to klipsy na poszczególne piętra żeby zrobić baldachim jak przy siatce. Mówię oczywiście o własnych doświadczeniach i całkowicie manualnym obchodzeniem się ze sprzętem. Ja jedyne na co się decyduję przy automatach to doświetlanie od spodu bo powiem ci kumpel, że z Fat Bastarda nie miałem popcornu dzięki temu a waga po trymie i wywaleniu łodyg przekroczyła 1.5 kg. Celuj w jakiś Kush albo inna indice auto żeby w sative się nie pchać bo trym bywa kłopotliwy. Guava wyglądała jakbyś pleśnią ją pokrył tak obficie wysypała trichomami,waga się zgadzała, zapach, lepkość ale struktura kwiatów Sativa a co za tym idzie będzie dużo przerabiane na hasz. Ogólnie z Bud Voyage z auto Fat Bastard, Blackberry Moonrock, Permanent marker,Voyager 1 zalecam zasadzić w celu relaksu i przyjemności z uprawy,Fast Buds natomiast Lemon cherry Cookies oraz Gorilla Cookies,Sensi Seeds White Diesel Haze!! oraz Mimosa Sunrise,Dutch Passion Banana Blaze. Te cztery seed banki i te odmiany sprawdzone w boju wielokrotnie. Pod nasze gusta jakościowe nie mogłem nie wspomnieć o nich. Do sezonów przejdziemy na święta bo wtedy planuje zrobić bonsai tak jak lubię i wtedy co2 wleci.
-
Ja dziś w nocy zapodałem nicienie młodym i obserwuje czy coś tam z nimi się nie dzieje. Póki co odbiły ładnie i nie wyłapałem dorosłych osobników. Nie wiadomo jednak czy coś w glebie nie zostało. Ja nauczony błędami przeszłości po prostu zapodam nicienie przy kolejnym grow w sadzonki profiktaycznie. Ziemiórki są bardzo dewastacyjne w obrębie korzeni i jak dobrze podgryza młodą od dołu to szkoda czasu marnować na ich odbicie. Każdy grow uczy być o krok do przodu przed niektórymi niespodziankami.
-
Siema. Dziś dzień kosy przypadł Guavy i Fat Bastard. Guava hybryda ale kwiatostan mocna sativa plus porażenie azotem z początku odbiło się na takim stanie rzeczy, nadrabia za to dziewczyna ilością trichomów. Fat Bastard jak zwykle jest śliczną Indicą , ciężki strasznie,kwiaty jak szyszki,twarde i oblepione trichomami. Kolejne godziny polecę trym a w międzyczasie będę popalać Gorilla Cookies. Wyniki wagowe dla ogółu wrzucę ale ja osobiście mam ambiwalentny stosunek do ilości, oczywiście jeśli mieści się w granicach mojej tolerancji.
-
Osuszacz do boxa 70x70x160
Men_of_Rust odpowiedział(a) na zielony beret topic w Ogólnie o Uprawie Konopi
Duży osuszacz w boxie ma jeszcze jedną wadę, strasznie podbija temperaturę. Przydatne w piwnicach itp, najlepiej na dzień dzisiejszy kupić dedykowany jak mówisz. Łatwa instalacja i źródło ciepła po za boxem. Kolejna sprawa to dobrze dobrany wyciąg i mieszaki w bicie bo bez tego żaden osuszacz nie da rady.
