Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl
sklep z nasionami marihuany
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

Wiele osób mówi, że ćpa mefedron - Są w błędzie - Rynek dopalaczy kwitnie


Cashandra

Recommended Posts

Wiele osób mówi, że ćpa mefedron - Są w błędzie - Rynek dopalaczy kwitnie

 

 

Post117.png

Źródło zdjęcia

 

Mefedron (4-MMC, 4-metylometkatynon) – organiczny związek chemiczny, pochodna katynonu. Stosowany jako stymulant i empatogen. Dostępny handlowo w postaci kryształków, proszku, tabletek lub kapsułek, zwykle jako chlorowodorek lub siarczan tej aminy.

Dopalacze – potoczna nazwa różnego rodzaju produktów zawierających substancje psychoaktywne, które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Spożycie ich ma na celu wywołanie w organizmie jak najwierniejszego efektu narkotycznego substancji zdelegalizowanych. Występowanie tzw. dopalaczy ma charakter ogólnoświatowy. Istnieją od co najmniej połowy lat 80. XX w., w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i w większości krajów Unii Europejskiej.

Rzekłoby się, że amfetamina odchodzi powoli do lamusa, ale nie od dzisiaj tylko od dobrych kilku lat. Dziś w modzie jest "mefa", często potocznie nazywana "Mateuszem". Jest droższa, ale nie działa aż tak bardzo pobudzająco jak popularny kiedyś "Władek" czyli "feta".

Ceny mefedronu w Polsce na czarnym rynku wahają się w granicach 40-80 zł w zależności od regionu. W stolicy Warszawie czyli około 2 milionowej aglomeracji diler niekiedy krzyknie nawet i 100 zł za popularnego "grama" (rzadko jest to dokładna ilość 1 gram), a gdzie indziej np. w Ostrowcu Świętokrzyskim już to wszystko będzie wyglądało zdecydowanie inaczej. Amfetamina to był i jest koszt znacznie tańszy, nawet o połowę lub więcej (20-40 zł).
 

To co było nowe jest już stare...

 

Przyszłość to "dopalacze" (mowa potoczna), a tak naprawdę Research Chemicals (RC), czyli w dużym skrócie mówić zamienniki o podobnym działaniu. Co prawda w Polsce rynek dopalaczy zniknął z ulic, ale tylko "oficjalnie" i raczej już nie spotkamy osób rozdających ulotek z tych sklepów. "Dopałki" nadal są sprzedawane tylko nie tak jak kiedyś w celach kolekcjonerskich tylko np. jako nawozy z dalekiego świata (to tylko przykrywka pod dziurawe prawo).

Przedsiębiorczy "dilerzy?" sprzedają to w sklepach rzeczywistych, bardziej "nowocześni" i dbający o swoje bezpieczeństwo w internecie gdzie jest tysiące sklepów. Możemy zamówić tam każdą ilość różnych środków do palenia, wciągania, połykania czy nawet rozpuszczania itd. i to wszystko prosto do domu!

Z roku na rok rząd wycofuje coraz więcej nowych środków, na które pojawia się 2x tyle następnych nowych. To koło zamknięte trwa już parę ładnych lat w Polsce. Chemicy prześcigają się w tworzeniu nowych modyfikacji substancji Research Cehmicals.

Uliczni dilerzy tak zwane "szczury osiedlowe", w koło jak mantrę powtarzają o wyidealizowanej "czystej mefce", a to niestety w znacznej większości przypadków totalna bzdura. Są to zamienniki o wiele tańsze, gdzie ceny w wirtualnej rzeczywistości wahają się w granicach 10-25 zł za gram substancji, a nawet niekiedy bywają jeszcze tańsze w zależności od zamówionej ilości.

Tak jak popularna jest wśród ludzi znajomość amfetaminy czy nawet dzisiaj mefedronu, tak już nie wiele osób kojarzy takie nazwy jak np. bufedron, 3-MMC, metafedron, pentedron, fake hash itd.

Powodów dla którego ten cały precedens cały czas trwa jest kilka:
- Posiadanie tych substancji jest legalne w majestacie prawa
- Niskie ceny substancji = wysokie przebitki dla "niekumatych" (niewiedzących co tak naprawdę kupują)
- Dziurawe prawo
- Możliwość tworzenia coraz to nowych i "lepszych" zamienników
- Łatwa dostępność

Źródło: Cashandra

Link to comment
Share on other sites

A ja mam pytanie troche z innej beczki; U Was tez cpanie jest teraz takie modne? U mnie cpaja wszyscy, w kazdym wieku, kazdej plci, biedni, bogaci. Generalnie nikt sie z tym za bardzo nie chowa. Dzieciaki jaraja sie tym i chwala ile to juz cpaja dni bez przerwy.

Jednym slowem patologia w chuuj!

Pomijam juz fakt, ze praktycznie same dopki sa. Czystej fety juz dawno nie widzialem. Rynek zalal sie czeskimi dopalaczami. Dziewczyny robia laski w bramach za scieche. Ludzie nie spia, nie jedza. Jedyny co ich interesuje to przyjebac kolejna kreske. Palenie na miescie nie dostepne dla wszystkich, ale kreche kazdy sobie moze zalatwic w krotka chwile. W ogole ludzie nie chca palic - wola cpac. Dziwne czasy nadchodza. Ale moze to i dobrze - samoselekcja naturalna - najslabsze jednostki same sie wykoncza i wyeliminuja ze spoleczenstwa ;)

Link to comment
Share on other sites

Miło jest wyrazić na forum swoją opinie, pozdro wyżej; ale wiecie, każdy ma swoją perspektywę na to. Mam znajomego, który razem ze mną popalał; raz tu, raz tu - znajomość od małego, swój chłopak. Ale wiadomo, ma też swoje inne towarzystwa. Widzi się z nimi co tydzień, jest to jeden dzień w tygodniu ale niestety od paru...ładnych miesięcy cały czas sobie ćpają, i to mnie boli. Próbuje mu pomóc, mówie wprost: stary, ku**a. Rozumiem, imprezka jedna druga za****ć sobie nie ma problemu, ale nie brnąć w to przy każdej flaszce/wyjściu z domu cokolwiek - na co otrzymuje odpowiedź: 'moja sprawa'. Widać po nim że meffka zrobiła straszny bałagan pod głową, a co będzie dalej. Szkoda chłopaka.

Link to comment
Share on other sites

  • Vito pinned and unpinned this topic

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+