Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl

Uzależnienie od Marihuany


GreenPromotor

Recommended Posts

Witajcie Panowie! 

Piszę do was, aby podzielić się moimi przemyśleniami, zapytać co wy o tym sądzicie. Mianowicie! Jestem palaczem trawki już długi okres czasu,to już jest jakieś pięć lat. Od września zeszłego roku palę codziennie. Zdarza mi się tak, że od razu po wstaniu - bardzo często - urządzam sobie wake'n'bake, to jeden z moich ulubionych paleń, potem przed wykładami na uczelni, podczas przerwy, po uczelni/wieczorem to wiadomo, że też. Robię to bardzo często. I zauważam tego złe skutki. Gdy schodzi faza zaczynasz myśleć, że jeszcze coś by się przypaliło. Jak idę spać to muszę być najarany żeby zasnąć inaczej nie chce mi się spać, nawet gdy wcześniej paliłem ale zeszła mi faza! Kiedyś miałem tak, że zapaliłem i czułem do końca dnia zmulenie. Teraz gdy mi zejdzie faza nawet nie czuję, że paliłem. Dziwne to wszystko, a kocham palić. Teraz mam zamiar robić sobie detox, a nic z tego nie wychodzi. Myślę cały czas o jaraniu i opalam cybuchy od moich bong. A jak jest z wami?

Link to comment
Share on other sites

no zdazaly sie slabsze momenty, calodniowe palenie, wake n bake czy bake n sleep hehe

i tez momenty jak piszesz opalanie cybucha, potem frustracja ze tylko mj i nic innego juz niepotrafisz.

albo ze bez mj nic niechcesz robic.

detox detox i jeszcze raz detox. po 2 /3 dniu zuwazasz wyrazna zmiane w bani.

na problemy ze snem na trzezwo propomuje 2/3piwka jak jestes duzy i gruby to moze i 5 nawet.

szacunek do mj, to nie woda ktora musisz pic. w tygodniu pale wieczorem a weekendzik oporowo hehe

znajdz sobie srodek, pilnuj sie i 3maj zdala od ekstremow czy to na plus czy minus.

pozdro

Link to comment
Share on other sites

po takim okresie jarania dzień w dzień wielokrotnie taki detox parodniowy nic nie da też to przechodziłem i polecam przerwe 3 miesiące minimum wtedy powracasz  to co teraz Cie robi ostro będziesz miał na kilka razy i z lepszym efektem :P

bezsenność to będziesz miał raczej  po tak długim czasie ( raczej na bank) jak kolega wyżej piwko w postaci 4paka przez pare dni wieczorem napewno pomoże i uspokoi bo ja to miałem jedną myśł w głowie- zajarać :D ciśnienie  nieprzyjemne :D (nie spałem do 4-5 właśnie i z tego co wiem nie jestem jedyny hehe ale to mija 1-2 tyg) ale po przerwie jest inaczej mocniej kopie i nie czuje ciśnienia = sama przyjemność musisz przestać na chociaż miesiąc bo te myśli o jaraniu i że spać nie możesz po i że nie czujesz zmuły po jak dawniej, poprostu za dużo THC myśle ze już skumulowałeś ehehe :D przerwe rób koniecznie będzie dobrze bo to do niczego dobrego nie zaprowadzi.... wątpie, że czerpiesz teraz dużą przyjemność z palenia

1 rok codziennie to nie tak dużo, ale każdy człowiek inny podobno :zmiazdzony:

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z wami co do przerw, istotna sprawa w życiu każdego palacza, ja czasem sobie pomagam fajką, papierosem, normalnie nie pale tytoniu ale jak mam ciśnienie to zapale szluga. ( troche pomaga ) Często nie umiałem sobie radzić z tym żeby sobie odpuścić jarania, zwłaszcza gdy było pod dostatkiem, najlepsze poranki to z kobietą u boku i lolkiem w ustach :D Jest wiele sposobów na pozbywanie sie Thc i toksyn z organizmu, wit. C zielone herbaty oraz niektóre zioła,  Pozdrawiam, oraz życze powodzenia w detoksykacji.

Link to comment
Share on other sites

Ja już jestem troche na detoxie z 1,5miecha ale przez ten czas paliłem do 5 razy ale naturkę która mnie słabo klepła. Powiem ci że najgorzej jest jak sam pomyślisz żeby zapalić (wtedy ciągnie na maxa) a jak jesteś zajęty to nie masz czasu myśleć o MJ i cię nie ciągnie, ja paliłem w h*j :) (nie chwaląc się ;p) a teraz nie ciągnie mnie ( może raz na kiedy jak sobie pomyśle o zapaleniu) ale to tak że jak sobie pomyślę że miał bym zaprzepaścić taki długi czas detoxu (dla mnie 1,5miecha to długo :) bo dużo paliłem codziennie) to mi się odechciewa i myślę że jak sobie zapale po dłuższym detoxie to będzie lepsza bania bo jaranie stało się już dla mnie codziennością i teraz normalność (bez bani) jest dla mnie inna (dziwna) także polecam detox. I trzymaj się stary :D  Na początku jest najtrudniej, a teraz to mam wy*****e :) hahaha i jestem z siebie zadowolony bo tak jak mówiłeś kiedy było to się nie odmawiało, a teraz dajmy na to mam dostęp ale sam sobie odmawiam :) Mam teraz silniejszą wole niż wcześniej kiedy paliłem.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Jak większość z Nas również jestem stałym palaczem trawki, trawkę palę od 12 lat.

 

O uzależnieniu, po przeczytaniu Twojego posta da bardziej się odczuć uzależnienie umysłowe. Jest to normalne przy dłuższym paleniu, a im dłuższy okres palenia to tym większy próg odporności na moc co wiąże z częstszym podpalaniem. 

 

Aby wyjść z takiego stanu należy przez jakiś okres czasu oczyścić się, odstawić ziółko do czasu gdy zatęsknisz za przyjemną fazą palenia.

Dzięki detoksowi, nie tylko dajesz odpocząć zmęczonym płucom oraz umysłowi, ale całemu ciału. 

Wymaga to większej uwagi na samym sobie, czyli małe zmiany by żyć lepiej.

 

Nie polecam palenia papierosów jako substytutu trawki.

 

 

To normalne że tydzień pierwszy jest okropny, bóle głowy, rożne odczucie obcości niechęci do świata widzianego i inne.

Ale gdy wytrzymasz tydzień to już duży sukces-potem idzie już znacznie lepiej. 

 

Gdy nie masz silnej woli i jednak podpalasz dalej, daj sobie wzywanie od małych kroczków czyli

1 dzień przerwy -dzień palenia-2 dni przerwy choć to chyba bardziej tortury.

 

Po miesiącu jest już fajne uczucie zapalić w piątek lub sobotę i na prawdę się już zrelaksować.

 

 

Pamiętaj wypełniaj sobie czas w którym normalnie już palisz innym obowiązkiem lub przyjemnością. Można również spróbować zmiany bucha na łyka, czyli chce Ci się zapalić napij się wody lub herbaty, pomęczysz się ale zadziała. 

 

Może napisz jeszcze coś więcej, zawsze znajdzie się sposób by znowu znaleźć sens palenia .

 

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie zgadzam się z Tobą Ambasadorka, znalezienie zajęcia w ciągu dnia , może być błogosławieństwem podczas detoksu, również nie popieram fajek, daje złudne uczucie zmęczenia płuc, kiedys paliłem tytoń ale teraz sobie tego nie wyobrażam , polecam zajęcia ruchowe, sporty walki, bieganie, basen, sauna dobrze "oczyszcza" ale najważniejsza jest silna wola bo bez niej nawet w dniu pełnym zajęć znajdzie się czas by zapalić.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam 23lata pale jakies 13 a codziennie od 3 lat. Aktualnie detox z powodu czysto technicznego siedze na wypizdowiu wielkim gdzie nie ma jak ogarnąć. 15dni juz nie pale, pierwszy tydzien masakra teraz z górki. Wczoraj znajomy wpadł i mnie najarał ale nie wliczam w to ze przerwałem detox :) Fajnie było sie upalić i czuć ten stan przez kilka godzin a nie przez 20-30min. Fajki przy okazji tez odstawiłem i mam nadzieje że już będzie to na stałe.

Niestety do tej pory mam problemy ze snem ale już nie ma tego ciągłego myślenia o wszystkim podczas zasypiania. Teraz już poprostu nie czuje zmęczenia. Zasypiam 1-3 w nocy wstaje 7-11 zależy kiedy mnie głód albo kibelek obudzi. I to co najgorsze jest to wróciły bóle głowy migrenowe (niestety 2x wstrząs mózgu i krwiak (sie wchłoną)) dodatkowo chyba problemy z ciśnieniem (rozkurczowe ostatnio podskoczyło do 115 a norma max 75 chyba). Korzystając z detoxu jak wróce do domu pojade do lekarza się przebadać pod tym względem bo zaczyna mnie to martwić w szczególności bóle głowy. 

Link to comment
Share on other sites

Mam wlasnie dejavu cholera, czuje się jakby ten temat istniał w przeszłości i jakbym czytał idealnie te same posty co kiedyś.
Chyba detox też mi się należy  :zmiazdzony: 
Puki co kręce lola i nie popadam w troski,
Sprawy trzeba stawiać po "męsku"  albo w lewo albo w prawo....albo pale albo nie pale.
Czym wiecej sie o tym myśli i rozczula tym bardziej popadamy w paranoiczne przemyślenia i siła woli upada.
pzdr.
 

Link to comment
Share on other sites

Ja pale na Głowe niestety ale migrena jest okropna i tylko to mi pomaga bo tabletki brać nie mogę bo jednocześnie mi nie działa żołądek wiec ani się nie rozpuści i poprostu ją zwymiotuje z tego bólu. No i ból jest tak okropny że poprostu tabletki nawet rozpuszczone w wodzie nie działają. 

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+