Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
dutch-passion.com panpestka.pl growbox.pl

Search the Community

Showing results for tags 'konopie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Now growing - Logs of medical cannabis cultivation
    • In door - hemp logs from under the lamp
    • Out door - hemp logs from the sun
  • Finished - Logs of medical cannabis cultivation
    • In door - finished bio or organic hemp logs
    • In door - completed hemp logs from under the lamps HPS
    • In door - completed hemp logs under LED lamps
    • In door - completed hemp logs under CFL lamps
    • In door - completed hemp logs in hydroponics
    • Out door - finished hemp logs from the sun
  • How to grow cannabis to collect medical marijuana
    • How to start growing cannabis? Basics of hemp cultivation
    • In door - cultivation of hemp in a cultivation tent
    • Out door - cultivation of hemp under the sun
    • Marijuana harvest from cannabis plants
    • Problems with cannabis plant? Diseases and pests
    • Cannabis cloning, plant training and breeding
    • Products for growing hemp
    • Variations and families of cannabis plants
  • The use of medical marijuana
    • Culinary recipes with medical marijuana
    • Hashish, hemp oil, CBD, RSO
    • Marijuana vaporization
    • Cannabis cosmetics
  • 4:20 Hemp cafe
    • Chillout zone, any topics
    • Other botany
    • A woman's point of view on marijuana
    • Hemp news
    • Hemp events and fairs
    • Laughable
  • Store forums
    • Hemp seed stores
    • Stores with products and accessories for growing and smoking hemp
  • Hemp archive of the forum
    • Archive of the forum
  • Recommended stores
    • thc-thc.com
    • growbox.pl
    • hemp.pl
    • grower.com.pl
    • vapefully.com
    • panpestka.pl
    • biotabs.nl
  • Klub Konopny Trawka's Tematy klubowe

Calendars

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zainteresowania

Found 58 results

  1. Cannafest 2018 Listopad 2-4 Ceny biletów: Bilet jednodniowy: 200 Kč / 8 € na miejscu, przedsprzedaż: 150 Kč Bilet 3-dniowy: 350 Kč / 15 € na miejscu, przedsprzedaż: 250 Kč (bilet jest nieprzenoszalny) Niepełnosprawni - wstęp wolny Niepełnosprawni muszą podać ważną kartę inwalidzką, aby uzyskać bezpłatny wstęp. Oferta specjalna 3+ 1 gratis !!! Kupujesz z wyprzedzeniem 3 bilety jednodniowe lub trzydniowe, możesz otrzymać 4. bilet za darmo! W tej ofercie wybierz kategorię biletów oznaczoną jako "3 + 1 za darmo", a otrzymasz od nas 4 bilety w cenie 3 biletów. Żadne psy ani inne zwierzęta nie są dozwolone ze względów bezpieczeństwa.
  2. 2 dni temu pojawily sie ciemne plamy na moich lisciach roslinki i nie wiem czym to jest spowodowane i do tego liscie staja sie suche nwm co robic, roslinka ma okolo 3 tygodni . POMOCY !
  3. Uprawa konopi nigdy nie była prostsza, dzięki szerokiemu wyborowi nasion konopi online, specjalistycznych sklepów do uprawy i znacznej liczbie filmów instruktażowych pokazujących, w jaki sposób uprawiać marihuanę. Marihuana nigdy nie była tak szeroko dostępna, jak dzisiaj. Bez względu na to, czy jesteśmy w Europie, Ameryce Południowej, Ameryce Północnej, czy gdziekolwiek indziej coraz więcej osób może kupić konopie w aptece, społecznym klubie konopi lub w coffee shopie. Jednak dobrej jakości marihuana jest zwykle droga, zarówno zakupiona drogą legalną, jak i nielegalną. Jej cena zwykle oscyluje w okolicy $15 / €15 / £10 za gram. Dlatego też uprawa własnych konopi pozwala zaoszczędzić wiele pieniędzy i jeżeli uprawiamy z nasion wysokiej jakości, powinniście bez problemu otrzymać najwyższej jakości konopie, pamiętając o kilku podstawowych zasadach. Jeżeli uprawiacie po raz pierwszy, zachowajcie maksymalną prostotę uprawy. Będziecie musieli stawić czoła niezliczonej ilości wyborów we wszystkim, od techniki uprawy po składniki odżywcze. Starajcie się utrzymać wszystko w możliwie najprostszej formie. Uprawa konopi indoor. Najlepszym i najprostszym sposobem rozpoczęcia uprawy jest wybór konopi automatycznie kwitnących z wysoką zawartością THC, które są wystarczająco wytrzymałe dla początkujących hodowców. Są to takie odmiany jak AutoMazar, AutoWhite Widow czy Think Different. Nie da się po prostu wyhodować dobrej jakości marihuany z kiepskiej genetyki, dlatego też wybierajcie zawsze nasiona z zaufanego źródła. Należy zaopatrzyć się w duży np. 20 litrowy pojemnik i wypełnić go ziemią z miejscowego sklepu ogrodniczego. Poniższy przewodnik pokazuje jak doprowadzić do kiełkowania nasion konopi. Umieścić roślinę w pomieszczeniu do uprawy, pod lampami. Roślina będzie potrzebować podlewania jedynie raz w tygodniu, początkujący hodowcy mają tendencje do przekarmiania i przelewania swoich roślin, dlatego zalecamy wam nie ulegać pokusie. Większa ilość światła, zazwyczaj przynosi większe plony, ale utrzymanie takiego stanu jest bardziej kosztowne, ponadto, aby zapobiec spaleniu konopi, musicie utrzymać większą odległość źródła światła od roślin. W celu usunięcia zapachu konopi konieczne są filtry węglowe, nie myślcie nawet o uprawie bez filtrów. Oświetlenie musi być utrzymywane przez 20 godzin dziennie, zachowując cztery godziny ciemności. W przypadku dużych początkowych pojemników wypełnionych ziemią np. 20 litrowych, rośliny nie potrzebują żadnych dodatków składników odżywczych, aż do ostatnich 4-5 tygodni. Polecamy wam zaopatrzenie się w nawóz wspomagający kwitnienie w miejscowym sklepie ogrodniczym. Rośliny zazwyczaj są gotowe do zbioru około 75 dni po wykiełkowaniu. Uprawa konopi outdoor. Łatwym sposobem uprawy nasion outdoor jest użycie odmian automatycznie kwitnących takich jak AutoFrisian Dew, AutoMazar lub AutoDurban Poison. Zazwyczaj od nasiona do zbiorów potrzebują one około 80-90 dni w uprawie outdoor. Odmiany automatycznie kwitnące są zazwyczaj szybkie i proste, osiągają około (lub poniżej) 1 metra wysokości. W celu umożliwienia im dobrego rozpoczęcia wzrostu, często pozostawia się je do kiełkowania w pomieszczeniu, przy sztucznym źródle światła przez około 2-3 tygodnie. Mogą być przesadzone na zewnątrz wiosną /wczesnym latem. Należy obkopać ziemię dookoła rośli i w razie konieczności użyć nawozu organicznego. Wielu uprawiających konopie outdoor uważnie wybiera lokalizację tak, aby nie została ona przypadkowo odkryta, a jednocześnie miała dobry dostęp do bezpośredniego światła słonecznego. Rośliny są często zbierane w środku lata lub późnym latem oraz w optymalnych warunkach mogą wyprodukować nawet ponad 100 g buds z wysoką zawartością THC, z jednej rośliny. Uprawa w szklarni zapewnia roślinom dodatkową ochronę. Nawet przy braku doświadczenia, wielu osób uprawiających konopie po raz pierwszy, uzyskuje zbiory dobrej jakości. Jest to znacznie prostsze, niż mogłoby się wydawać. Wszystko zaczyna się od nasiona, wybierz najlepsze. Powodzenia! https://www.dutch-passion.com/pl/nowosci-i-rozwoj/Uprawa-konopi-Jak-uprawiać-marihuanę-indoor-i-outdoor/
  4. Drogi początkujący botaniku zanim zaczniesz swoja przygodę z ta zacna rośliną uważnie przeczytaj ta lekturę dużo ci pomoże i nie będziesz musiał zadawać zbędnych pytań wielu początkujących growerow robi podstawowy błąd pierw kupuje nasiona i kiełkuje nie róbmy tego Pierw zbieramy sprzęt do uprawy - box robimy lub kupujemy wszystko znajdziesz w poniższym linku Budujemy Growbox - od czego zacząć ? Jak zbudować ? Jaka lampa ? - dobieramy odpowiednie oświetlenie - polecam hps -obliczmy jaka moc hps jest nam potrzebna na daną powierzchnie wybranego przez nas boxa tutaj obliczmy jak moc hps potrzebujemy http://trawka.org/kalkulator/ gdy już mamy sprzęt czas kupować nasionka , pestki wybieracie wy oczywiście nie polecam odmian automatycznych (same zakwitają bez względu na fotoperiod) z racji ze tzw. automat nie wybacz błędów dla początkującego growera tylko nasiona pełno sezonowe !!! tu możecie kupić nasiona Growshop - Seedbank - Headshop - Wszystko co potrzebujesz do uprawy konopi Gdy już wszystko mamy czas lecieć dalej 1. kiełkujemy wybrane przez nas nasiona tutaj opisze jak to robić Kiełkowanie Nasion ! Kiełkowanie (germinacja) – zespół procesów zachodzących wewnątrz nasiona, które prowadzą do aktywacji zarodka. Rozpoczęcie wzrostu siewki jest zakończeniem kiełkowania i rozpoczęciem następnej fazy rozwojowej. Makroskopowym objawem zakończonego kiełkowania jest pojawienie się korzonka zarodkowego, co jest już objawem wzrostu. Kiełkowanie polega na przemianie nasienia w siewkę. Nasionko zanim wykiełkuje pobiera wodę z otoczenia. Potem przez łupinę zaczyna przedostawać się korzeń, a następnie na powierzchnię ziemi wydostaje się pęd, który wypuszcza liście. Liść będzie gotowy do działania wtedy, gdy powstanie w nim chlorofil i rozpocznie się fotosynteza. Do tego czasu młoda roślina musi żyć kosztem energii zmagazynowanej w nasieniu. Nasiona mogą długo pozostawać w stanie spoczynku. W stanie życia utajonego pozostają tak długo, aż nastaną warunki umożliwiające kiełkowanie. Do kiełkowania potrzebne są przede wszystkim odpowiednio wysoka wilgotność i temperatura. Wzrost rośliny zaczyna się dopiero wtedy, gdy warunki są wystarczająco dobre. Kiełkowanie na chusteczkach, wacikach itp.: Nasionka wrzucamy na 3-5 godzin do pojemnika z wodą, aby dokładnie napęczniały i zatonęły. Zdarza się, że nasiona nie chcą samodzielnie opaść na dno, a wtedy wystarczy delikatnie poruszyć pojemnikiem. Jeżeli, mimo to po upływie 8-12 godzin nie osiągniesz oczekiwanego efektu, nie poddawaj się ... przejdź do dalszej części procedury kiełkowania. Nasiona należy umieścić w płaskim naczyniu na kilku warstwach chusteczek higienicznych lub wacików kosmetycznych i przykryć jedną warstwą, aby wilgoć docierała z każdej strony. Następnie wlej wodę jak najlepszej jakości (nie gazowaną, niewysoko mineralizowaną po prostu zwykłą dobrą wodę) i dolewaj, co kilka godzin, aby chusteczki czy waciki pozostawały wilgotne. Nie należy przesadzać z ilością wody, gdyż kiełek po otwarciu skorupki musi złapać pierwszy głęboki oddech ... pojawia się wtedy nowe życie, które będziemy starannie pielęgnować. Woda powinna być odpowiedniej temperatury, najlepiej jak będzie miała około 21C-27C. Naczynie można przykryć innym pojemnikiem, lub takim samym, aby woda wolniej parowała i utrzymywała się odpowiednia wilgotność. Zamiast chusteczek, wacików można wykorzystać też gazę. Należy także pamiętać, że nasze chusteczki, waciki trzeba razem z wodą zmieniać, co 2-3 dni, przy czym nie zaleca się dotykania kiełków palcami itp. ... lepszym sposobem, jest delikatnie je przerzucić. Jeśli pomimo wykonania wszystkich czynności, zgodnie z instrukcją powyżej, kiełek w ciągu kilku dni 4-5 nie chce wyjść ze skorupki, można wykonać tak zwany „precrushing”, czyli trzeba wywrzeć delikatny nacisk na nasionko aż wyda ono charakterystyczne, cichutkie „trach”. Jest wiele sposobów wykonywania tej czynności, a przykładem może być ściśnięcie palcami, zębami itd. Należy robić to możliwie jak najdelikatniej, gdyż możemy doprowadzić do zgniecenia nasiona. Jeśli w ciągu tygodnia nasionko nie wypuści kiełka, z dużą dozą prawdopodobieństwa takie nasionko nie nadaje się do zapoczątkowania nowego życia. Po pojawieniu się już kiełka, nasionko sadzimy białym kiełkiem do dołu. Kiełek powinien mieć długość od 2 do 5 mm, w innym przypadku wzrasta ryzyko uszkodzenia. Czasami zdarza się, że przegapiliśmy początkowe kiełkowanie i mamy już dość długi korzonek. Nie wpadajcie w panikę ... starajcie się zrobić więcej miejsca dla nasionka, w którym je umieścicie. Róbcie to bardzo ostrożnie i nie dotykajcie białej części, czyli kiełka, a wszystko zakończy się sukcesem. Plusy metody: - Duże prawdopodobieństwo przyjęcia się nasionka (bliskie 100%). - Kontrola nad procesem kiełkowania. - Wykonania metody „precrushing”. - Możliwość odrzucenia słabych nasion bez konieczności ich sadzenia. Minusy metody: - Szansa zniszczenia nasionka przez Farmera. - Wymagana jest większa ilości uwagi jak i czasu. - Rosnący bardzo szybko kiełek. Teraz kilka przykładowych zdjęć 1. Nasionka na chusteczkach, wacikach. 2. Przykryte nasionka chusteczką. 3. Kiełek wychodzący z nasionka. 4. Kiełek gotowy do wsadzenia w medium. 5.młoda sadzonka Więcej: Kiełkowanie / Precrushing Proces umieszczania gotowego nasionka w medium (sadzenie). Znajdź pojemniczek średniej pojemności, a przykładem może być kubeczek po jogurcie. Zrób na dnie ostrym narzędziem kilka dziurek o małej średnicy. Nasyp prawie do pełna taką mieszankę ziemi, jaką będziesz używał w pojemniku docelowym. Niezależnie od wybranej metody, sadzenie wygląda podobnie. Zrób w ziemi dołek o głębokości ok. 1-3 cm. Delikatnie włóż nasionko do otworu w medium. Przysyp ziemią i bardzo delikatnie ubij (nie musisz ubijać, jeśli nie masz wyczucia). Polej mała ilością wody tak, aby medium było wilgotne, a nie zrobiło się błotniste. Możesz użyć spryskiwacza do kwiatków lub innego, ale upewnij się, że jest czysty i wolny od różnego rodzaju chemii. Przysyp powierzchnię drobnym keramzytem, aby zapewnić większą wilgotność z góry, czyli dobre warunki dla rozwoju korzenia. Jeśli nie posiadasz w chwili obecnej keramzytu ... może go sobie odpuścić, ale sprawdzaj czy na powierzchni jest odpowiednio wilgotne medium. Kilka przykładów umieszczania nasionek w medium ... 1. Nasionko umieszczone w kostce wełny. 2. Nasionko umieszczone w ziemi. 3. Umieszczanie nasionka w krążkach torfowych. Kilka dobrych praktycznych porad: - Używaj zawsze czystych pojemników i narzędzi. - Nie zabieraj się do kiełkowania, jeżeli istnieje ryzyko rozprzestrzenienia choroby lub pasożytów (owadów), przykładem mogą być ... grzyby, robaczki itp. (powrót z lasu, łąki, pola, obory, chlewa, zgrzybiałej piwnicy itd.) - Temperatura otoczenia nie powinna wynosić mniej niż 20 stopni, a wilgotność spadać poniżej 30%. - Nasiona w trakcie kiełkowania powinny stać w miejscu ciemnym. - Sprawdzaj dwa razy dziennie, czy roślinka nie wyszła na powierzchnię lub nie pojawił się może kiełek. W takim przypadku należy jak najszybciej przenieść roślinkę do źródła światła, a kiełek wsadzić do medium. - Staraj się nigdy nie dotykać palcami ani narzędziami kiełków. Częste błędy popełniane przez nadgorliwych Farmerów: Rozgrzebywanie ziemi ...w celu sprawdzenia co się dzieje z kiełkiem. Nawet nie próbuj o tym myśleć, a co dopiero przechodzić do czynów. Zbyt mokro ... aby nasionka wykiełkowały muszą mieć odpowiednią wilgotność, jednak nie mogą pływać w wodzie. Nadmiar wody sprawia, że tlen, także potrzebny do kiełkowania, nie może dostać się pod skorupkę. Podłoża o zbyt słabym drenażu sprzyjają także rozwojowi grzybów. W celu poprawy napowietrzenia gleby najlepiej zmieszać ją z perlitem. Zbyt sucho ... pewna ilość wody jest potrzebna do kiełkowania nasion, tak więc utrzymywanie stałego, określonego poziomu wilgotności gleby jest absolutnie konieczne. Nie pozwól, aby medium mocno wyschło jest to bardzo ważne. Zbyt ciepło ... wysokie temperatury powodują nadmierne wysychanie gleby, tym samym uszkadzając nasionka i młode siewki. Utrzymuj i kontroluj odpowiednią temperaturę, aby uzyskać sukces. Zbyt zimno ... bardzo niskie temperatury mogą dla kiełka i siewki okazać się zabójcze, a w wypadku nasion zupełnie zatrzymać ich rozwój. Pamiętaj, że temperatura jest tak samo ważna jak woda dla zdrowego rozwoju. Sadzenie zbyt głęboko ... opóźnia wyjście kiełków z medium. Istnieje ryzyko, że nasionka nie zdołają wytworzyć kiełka na tyle dużego i silnego, żeby dotarł i przebił się na powierzchnię medium. Ilość substancji odżywczych zawartych w nasionku może nie wystarczyć do zakończenia procesu przemiany. Sadzenie zbyt płytko ... jeżeli umieścisz nasionka zbyt blisko powierzchni medium, ich kiełki mogą wyschnąć. Staraj się wyznaczać optymalną głębokość i kontrolować wilgotność na powierzchni. Zbyt ubita ziemia ... stosując zbyt mocno ubitą ziemię narażasz nasionka na niedostateczny dostęp tlenu, a jednocześnie powoduje to zbyt słaby odpływ wody z podłoża. Nasionka mogą spleśnieć w związku z czym stracisz tak pożądany plon. Jeśli nie wiesz jak mocno ubić medium ... wstrząśnij delikatnie pojemnikiem kilka razy i nie ubijaj już ręcznie. Zbyt sypkie podłoże ... zbyt sypkie, luźne medium sprawi, że nasionko w zbyt dużym stopniu będzie otoczone powietrzem a nie podłożem, przez co nie będzie w stanie chłonąć odpowiednio dużo wilgoci, i może szybko wyschnąć. Kiełki potrzebują zawsze odpowiedniej wilgotności ... staraj się o tym nie zapominać. Grzyby w medium ... atakują i osłabiają młode korzonki, tak że siewki mogą się przewracać. Przelewanie wodą, słaby drenaż lub jego brak, słabe napowietrzenie lub jego brak ... znacznie podnosi ryzyko rozrostu grzyba w medium. Zaleca się umieszczanie nasionek w sterylizowanym podłożu. Nie bez znaczenia jest ważna czystość pojemników, w których prowadzi się uprawę. Bezwzględnie trzeba pojemniki porządnie wyczyścić, umyć przed przystąpieniem do nowego projektu. Nie kiełkujące nasionka ... jeżeli nasionka nie są odpowiednio przechowywane, mogą utracić zdolność kiełkowania. Nasionka do kiełkowania powinny być ciemnobrązowe. Jasne lub białawe nasionka są niedojrzałe i należy ich unikać. Przechowuj swoje maleńkie nasionka w ciemnym chłodnym miejscu takim jakim jest lodówka. Dzięki tej metodzie będziesz mógł długi czas cieszyć się sporą ilością kiełkujących nasion. Pamiętaj też, że nasionka są podatne na częste zmiany temperatury. 2. Przesadzanie do donic docelowych pierw musimy zainwestować w donice napisze parę słów o wielkości donic - do autozakwitających roślin wystarczy donica 5 litrów - do pełno-sezonowych roślin minimum 7 litrów zależy jak długi weg chcesz dać swoim roślina gdy mamy już wybrane donice czas na przesadzanie nie będę się tutaj rozpisywał bo to nie jest wielka logika - sypiemy ziemie do wybranych przez nas donic - robimy dziurę - odwracamy sadzonkę do góry nogami - miedzy palce bierzemy łodygę i pukamy w dno kubeczka aż sadzonka wyskoczy - wkładamy sadzonkę do dziury przez nas wykopaną i przysypujemy ziemia po listki pierwotne (te owalne) - nie podlewamy sadzonki o koło 3 dni z racji ze ziemia jest już wystarczająco wilgotna 3. Czas fazy wegetatywnej również nie będę się tutaj rozpisywał na ten temat ponieważ jest to zbędne - od fazy wegetatywnej zależy jak duży plon uzyskasz to już twój wybór ile swoje pociechy będziesz trzymał by rosły - optymalny czas weg. jest to 30 dni i w tym przypadku wystarczająca donica jest 7 litrów - na fazę weg ustawiamy swoje słoneczko 24/0 20/4 również można 18/6 czyli ; 24/0 - światło włączone 24 h na dobę ludzie mówią ze nie potrzebne jest tyle światła ze roślina musi odpocząć ile w tym prawdy nie wiem wiem ze na pewno odpocznie twój licznik 20/0 - 20 godzin światła 4 godziny ciemni i ten sposób osobiście polecam 18/6 - 18 godzin światła 6 godzin ciemni tez dobra opcja zwracając uwagę na licznik prądu Vito: polecam także Fotoperiod 12/1 4. Faza kwitnienia Gdy już minęło 30 dni czas przełączyć słoneczko na fazę flo (kwitnienie ) lampę ustawiamy na 12/12 czyli 12 godzin światła 12 godzin ciemni i czekamy aż nasze pociechy zaczną indukować (zbieranie się do zakwitnięcia ) trwa to koło 7 dni rożnie 5. Rozpoznanie płci rośliny Istnieje kilka sposobów, za pomocą których można określić, czy roślina jest płci męskiej czy żeńskiej. Tylko jeden z nich jest w 100% niezawodny - pozwolić roślinie przejść do fazy kwitnienia. Kwiaty w roślinach płci męskiej zaczynają pojawiać się wcześniej i mają owalny, czasem nieco podłużny kształt. Później kwiaty są zgrupowane w groniasty kształt, a po dojrzeniu pękają i wysypuje się z nich pył Roślina męska gdy zobaczysz takie oto owalne kwiaty jak najszybciej wyrywaj roślinę lecz gdy zobaczysz takie o to włoski jak wyżej na fotce możesz spać spokojnie i dalej pielęgnować swoje ulubienice 6. Nawożenie swoich pociech flo /weg faza weg . jeżeli chodzi o fazę weg. to nawozy stosujemy przy mniej więcej 14 dniu życia roślinki polowe dawki zalecanej by nie spalić roślinki nawozy mogą być mineralne jak i bio nawozy lejemy na przemian to znaczy - do 14 dnia sama woda - od 14 dnia 50 procent zalecanej dawki tak z dwa podlania później już można 100 procent zalecanej dawki raz woda, raz nawóz, raz woda , raz nawóz itd. nawozy na weg stosujemy tak długo jak chcemy by trwał okres wegetacji . nawozy na weg powinny mieć dużo azotu patrzymy zawsze NPK na etykiecie np. N-9 P-6 ----------->>>>> nie sugerować się tym przykładem to jest tylko przykład K-7 faza flo . gdy już chcemy zakończyć fazę weg przełączamy światło (czytaj wyżej ) kończymy z nawozami na fazę weg i zaczynamy proces od nowa pierwsze dwa podlania podlewamy samą wodą by wypłukać zbędny nagromadzony w ziemi Azot i zaczynamy nawozić nasze pociechy tak samo jak to wyglądało przy fazie weg czyli raz nawóz raz woda raz nawóz raz woda itd , jedyne co się zmienia to od razu zaczynamy stosować nawoź 100 procent dawki nawozy na flo powinny mieć mało Azotu a dużo P jak i K np . N- 6 P- 11 ---------->>>>>>>to tylko przykład K- 9 nie bede pisał konkretnych nazw nawozów bo nie o to tutaj chodzi jest bardzo duża gamma każdy sam sobie wybierze znajdzie co mu pasuje jeden ma mało hajsu drugi dużo nawozy są tanie i drogie 7. Czas na harvest (żniwa) 8. suszenie i curring Polecam przeczytać: Kiedy ścinamy konopie? Czyli harvest time! Harvest - końcowa faza - ścinanie, suszenie, curing ścięliśmy już nasze pociechy czas na suszenie naszych kwiatów jest wiele sposobów tutaj kreatywność się przydaje - rozciągamy sznurki wieszamy panie do góry nogami i tak niech sobie wiszą przez około 7 dni w temperaturze pokojowej przy czym również musi być mała wentylacja bym nam kwiaty nie spleśniały a chyba tego nie chcemy gdy łodyga zrobi przysłowiowe trzask nasze ziółko jest gotowe, ziółko powinno być kolo 80 procent wysuszone Gdy mamy już nasze ziółko wysuszone czas by nabrało mocy ,wyglądu i pięknego aromatu i tutaj to już żadna filozofia po prostu wkładamy zielsko do słoika i zakręcamy otwieramy raz dziennie na godzinę czasu i tak przez 30 dni można dłużej Water Cure Kompendium - czyli water curring co z czym i po co Czy curing wpływa na moc zioła ? pozostaje nam się delektować naszymi ukochanymi ziółkami Peace Opracowane przez joker współ-praca vito zapraszam do lektury Słownik skrótów Uprawa roślin - całokształt zabiegów stosowanych w produkcji roślinnej, obejmujących uprawę roli, nawożenie, siew i sadzenie, pielęgnowanie, zbiór i przechowywanie plonów. Hodowla roślin - jest nauką traktującą o polepszaniu cech dziedzicznych u roślin uprawnych, obejmującą również praktyczne działania, których celem jest wytworzenie odmian lepszych jakościowo i plenniejszych. Grower - uprawia Breeder - hoduje Rodzaje treningu konopi: Trening rośliny i klonowanie Skróty dotyczące treningu: - FIM - przycięciu głównego szczytu - LST - Low Stress Training (nisko stresujące trenowanie) - SOG - Sea of Green (morze zieleni) - ScrOG - siatka zieleni Jest jeszcze wiele innych metod treningu... indoor - uprawa pod oświetleniem outdoor - uprawa pod słońcem growroom - duże pomieszczenie do uprawy growbox - namiot/szafa przystosowana do uprawy grower - inaczej rolnik osoba z większym doświadczeniem w uprawie veg - wegetacja - faza wzrostu rośliny flo - flovering - faza kwitnięcia rośliny trichomy - są to gruczoły wydzielające u roślin żywice i inne substancje. herma - rośliny obupłciowe flushing - płukanie gleby samą wodą curing - przechowywanie wysuszonych topów, ma na celu poprawę smaku, zapachu i mocy. thc - Tetrahydrokannabinol hydroponika - uprawa w kulturach wodnych, bezglebowa aeroponika - system produkcji roślinnej bez zastosowania środowiska stałego harvest - zbiory spot - miejsce sadzenia outdoor autoflovering - roślina sama automatycznie zakwita, bez na fotoperiod precrushing - pomoc w pęknięciu skorupki pestki nasiona feminizowane - nasiona z których powinny wyjść rośliny płci żeńskiej
  5. Każdego roku tysiące ludzi rozpoczyna swą przygodę z uprawą konopi outdoor i wiele z nich odnosi sukces. Początkujący hodowcy outdoor zostaną zaskoczeni na dwa sposoby. Po pierwsze ilością zbiorów z konopi uprawianych outdoor, która może znacznie przekroczyć ‘typową’ średnią 100-200 g uprawy indor. Drugą niespodzianką dla hodowców outdoor jest to, jak łatwo i prosto jest uzyskać duże zbiory bez koniczności używania namiotów do uprawy, elektryczności i skomplikowanych programów nawożenia. Wielu hodowców outdoor uważa, że uprawa ta ma wiele korzyści w stosunku do uprawy indoor: Bez paranoi. Z powodów rodzinnych lub społecznych, nie każdy może uprawiać konopie indoor. Jeśli znajdziecie bezpieczne, nasłonecznione miejsce do uprawy outdoor, możecie uprawiać tak wiele roślin ile chcecie i nikt się o tym nie dowie. Nie jest potrzebny żaden sprzęt. Wielu hodowców indoor posiada specjalne ‘pomieszczenie do uprawy konopi’ z namiotem, wentylatorem, filtrami, odżywkami i strefą suszenia. Hodowcy outdoor posiadają takie miejsca na zewnątrz i nie potrzebują ponosić żadnych kosztów początkowych. Uprawa outdoor jest łatwiejsza – nie są konieczne różne odżywki na różne okresy wzrostu. Jak tylko roślina się ukorzeni, będzie sama pobierała wszystkie niezbędne składniki z matki ziemi. Można uzyskać poważne zbiory. Jeśli wybierzecie odpowiednią genetykę, rośliny osiągną ponad 3 metry wysokości i dadzą zbiory przekraczające 500 g z rośliny. Wybór lokalizacji do uprawy outdoor. Jeśli dobrze wybierzecie miejsce uprawy outdoor, będzie ono wam służyć przez wiele lat. Jeśli możecie bezpiecznie uprawiać konopie na własnym terenie, sprawa jest bardzo prosta, kilka roślin automatycznie kwitnących można ukryć w zakątku ogrodu lub w starej szklarni i nikt nigdy się o niczym nie dowie. Lecz jeśli nie posiadacie własnych terenów do uprawy, istnieje wiele alternatyw. Brzegi rzeki są zawsze dobrym miejscem na ukrycie jednej lub dwóch roślin. Niektórzy hodowcy szukają jeżyn i pokrzyw, by umieścić wśród nich swe konopie, pomaga to w ich ukryciu przed osobami wyprowadzającymi psy na spacer. Brzegi upraw, lasów, zbocza wzgórz, stare linie kolejowe, stare zakłady przemysłowe, nieużytki – to są dobre miejsca do wykorzystania do uprawy. Przygotowania do uprawy outdoor. Ulepszenie jakości podłoża jest jednym ze sposobów pomocy we wzroście waszej rośliny w uprawie outdoor. Nawozy i odżywki dostępne w supermarketach są łatwe do zakupu i transportu do wybranej przez was lokalizacji outdoor. Jeśli uda wam się polepszyć jakość podłoża, powinno to podwoić wasze zbiory. Będziecie również potrzebować ochrony waszej rośliny przed zwierzętami i ślimakami. Najlepiej jest ustawić panele chroniące przed ślimakami wokół waszych roślin. Małe, okrągłe ogrodzenie z siatki drucianej pomoże w powstrzymaniu królików, kóz i jeleni przed zjedzeniem waszych roślin. Może okazać się konieczne odwiedzanie co jakiś czas waszych roślin, możecie również wyciąć otaczającą rośliny wegetację (chwasty, rośliny, krzewy), by wasze konopie miały wystarczający dostęp do światła słonecznego. Jeśli konieczne jest podlewanie roślin, dobrze by było mieć w pobliżu źródło wody. Po ukorzenieniu rośliny, należy tylko utrzymać ją w bezpiecznych warunkach, do momentu zbiorów. Nie odwiedzajcie zbyt często miejsca uprawy, lepiej nie doprowadzać nikogo do waszych sekretnych upraw. Wybierz nasiona. Odmiany fotoperiodyczne potrzebują 5-6 miesięcy do zbiorów. Odmianą automatycznie kwitnącym zajmuje sto około 3 miesięcy. Nowe odmiany konopi, takie jak Frisian Duck wypuszczają liście w dziwnych formach, które ułatwiają ukrycie uprawy, bez rozpoznania prawdziwej rośliny. Uprawa outdoor przynosi satysfakcję i jest prosta. Namawiam do zakupienia paczki nasion outdoor i wypróbowania uprawy w tym roku! http://www.dutch-passion.nl/pl/nowosci-i-rozwoj/Przygotowania-do-nowego-sezonu-uprawy-konopi-outdoor/
  6. Płukanie roślin konopi indyjskich przed zbiorami robi wielką różnicę, jeżeli chodzi o smak i zapach produktu końcowego. Ten krótki artykuł powie Ci, jak to zrobić prawidłowo. Jest to banalnie proste i potrzebna Ci będzie tylko czysta woda. Czas rozpoczęcia płukania gra w tym procesie kluczową rolę. Twoja uprawa w końcu zakończyła się, piękne rośliny uginające się pod ciężarem potężnych szczytów zostały ścięte, obrane z liści i w odpowiedni sposób wysuszone, jednak nie wszystko jest do końca takie, jakie powinno. Twój susz ciężko się pali a gdy w końcu uda Ci się ściągnąć solidną chmurę, czujesz się jakby muł kopnął Cię w klatkę piersiową i kończysz takim kaszlem, zupełnie jak byś walczył o swoje życie! W smaku jest szorstki i czujesz duży zawód, przecież Twoje rośliny były takie piękne! Jeżeli miałeś do czynienia wcześniej z podobną sytuacją, istnieje duża szansa, że Twoje dziewczynki nie zostały odpowiednio przepłukane przed zbiorami. To mniej niż przyjemne w smaku palenie jest spowodowane nawozami i minerałami użytymi w trakcie uprawy, które wciąż znajdują się w składzie rośliny, wpływając na palność suszu z niej uzyskanego. Odpowiednio przeprowadzone płukanie usuwa wspomniane pozostałości nawozów i bardzo poprawia jakość późniejszych doznań. Na szczęście płukanie jest mało wymagające i łatwe do przeprowadzenia, dzięki temu Twój produkt końcowy będzie gładki w smaku a Twoje doświadczenia z nim będą faktycznie zachwycające. CZYM JEST PŁUKANIE Proces płukania polega na podlewaniu roślin w końcowym okresie ich rozwoju czystą wodą, co aktywnie usuwa pozostałości nawozów w podłożu. Duże ilości wody przepuszczane są przez stosowaną w trakcie uprawy glebę lub kokos i odsączane w sposób regularny. Wszelkie pozostałości nawozów i minerałów znajdujące się w podłożu są z czasem wypłukane przez wodę, pozostawiając je czystym i wolnym od zanieczyszczeń. Dlaczego mielibyśmy wypłukiwać wszystkie minerały z podłoża? Czy nie szkodzi to Twoim uprawom? W rzeczywistości proces ten bardzo pomaga uzyskać dużo lepszy produkt końcowy. Gdy nawozy są usunięte z podłoża, zmusza to twoje rośliny do zużycia minerałów zmagazynowanych w ich strukturze. Działa to na podobnej zasadzie jak w ludzkim organizmie. Gdy przyjmujemy za dużo pokarmu, niewykorzystane węglowodany zamieniane są w tłuszcz. W sytuacjach ekstremalnych, gdy brak jest pożywienia, ciało korzysta z tych zmagazynowanych w tłuszczu rezerw i zamienia je w energię. Jako że płukanie zmusza konopie indyjskie do spożytkowania minerałów w nich zmagazynowanych, w końcowym etapie najlepiej było by, gdyby nie pozostały w nich żadne ślady nawozów. Należy jednak pamiętać, że płukanie przeprowadzone zbyt wcześnie, może negatywnie odbić się na zdrowiu Twoich dziewczynek, dlatego odpowiednie wyczucie czasu jest tutaj kluczowe. NAJLEPSZY CZAS NA PŁUKANIE TWOICH ROŚLIN Płukanie powinno się rozpocząć około dwóch tygodni przed zbiorami. Jeżeli okres kwitnienia danej odmiany wynosi osiem tygodni, płukanie należy rozpocząć około sześć tygodni po wejściu w ten okres. Najlepszym sposobem jest bliska obserwacja (za pomocą mikroskopu lub silnej lupy) trichomów znajdujących się na Twoich roślinach, co pozwala właściwie określić orientacyjny czas ścinki. Jeżeli maleńkie trichomy dopiero zaczęły zmieniać swój kolor z przeźroczystego na mętny i mleczny, jest to dobry moment na rozpoczęcie płukania. Należy to tak wymierzyć, aby pod koniec dwutygodniowego okresu płukania, większość trichomów była już zabarwiona na właściwy kolor. Wraz z doświadczeniem określenie właściwego momentu przychodzi coraz łatwiej, więc nieustannie go nabieraj! Płukanie można również wykorzystać do wyczyszczenia gleby, gdy rośliny są wciąż w okresie wegetatywnym. Zdarza się, że hodowcy dodadzą zbyt dużo nawozów do roztworu w początkowym okresie, przez co czubki liści zabarwiają się na jasny, żółty kolor. Nazywa się to "spaleniem nawozami". Płukanie podłoża w tym momencie usuwa nadmiar skumulowanych w nich minerałów, dzięki czemu zażegnane zostaje źródło problemów. Jest to jednak dość drastyczne rozwiązanie, dlatego musisz mieć pewność, że problemy spowodowane są faktycznie nadmiarem nawozów a nie czymś zupełnie innym. JAK POPRAWNIE PRZEPROWADZIĆ PŁUKANIE TWOICH ROŚLIN Płukanie konopi indyjskich jest bardzo bezpośrednim procesem. Gdy normalnie podawał byś nawozy, zwyczajnie lejesz czystą wodę. Zwykła woda z kranu jest wszystkim czego potrzebujesz, aby przeprowadzić płukanie, upewnij się tylko, że jej poziom pH jest na bezpiecznym dla Twoich dziewczynek poziomie. Woda czerpana ze studni ma zazwyczaj właściwy poziom pH i nie wymaga dalszej uwagi, jeżeli jednak jest to potrzebne, bezwzględnie musisz to zrobić. Odpowiedni poziom pH jest jedyną rzeczą, o którą należy się w tym wypadku martwić. Zalej glebę taką taką ilością wody, jaką tylko może ona w sobie utrzymać. Pozostaw ją tam na parę minut, aby minerały się w niej rozpuściły, następnie wlej jej jeszcze więcej, aby je wszystkie wypłukać. Jeżeli uprawiasz konopie indyjskie w warunkach wewnętrznych pod sztucznym oświetleniem, obserwuj wodę opuszczającą podstawę doniczek. Powinna być zabarwiona i wyglądać na brudną. W tym momencie bardzo pomocny może być miernik TDS (z ang. total dissolved solids - suma substancji rozpuszczonych). Jeżeli zbierzesz i zmierzysz wodę opuszczającą doniczki, wskaźnik powinien wskazywać około 1300 ppm, co jest dość wysokim wynikiem. Należy płukać roślinę tak długo, aż zebrana woda potraktowana miernikiem da wynik około 50 ppm, lub zbliżony do wyniku wody, którą stosujesz do płukania. Kolor wody także powinien być jaśniejszy i generalnie powinna sprawiać wrażenie dużo czystszej. Celem jest wypłukanie tak dużej ilości minerałów ze strefy korzeniowej twoich roślin, na ile to możliwe. EFEKT KOŃCOWY PŁUKANIA KONOPI INDYJSKICH Gdy spuchnięte kwiaty są już zebrane, poświęć odpowiednio dużo czasu na odpowiednie ich suszenie, aby osiągnąć jak największy ich potencjał. Jeżeli przeprowadzisz ten proces odpowiednio, wraz z usunięciem większości chlorofilu jeszcze bardziej zneutralizujesz ewentualny, szorstki posmak Twojego suszu. Będziesz zaskoczony gdy zauważysz, jak wielką to czyni różnicę dla jakości Twojego produktu końcowego. Efekty Twojej ciężkiej pracy poczujesz w momencie pierwszego zaciągnięcia się dymem, który będzie dla Twojego gardła delikatny i gładki niczym miód. Oto natura w jej najlepszym wydaniu. Podsumowując, możesz poprawić jakość swojej marihuany za pomocą zwykłej, czystej wody! https://www.royalqueenseeds.pl/blog-jak-kiedy-i-w-jakim-celu-nalezy-plukac-rosliny-konopi-indyjskich-n312
  7. Witajcie Dziś pokaże swój pierwszy olej RSO metodą Ricka Simpsona, olej robię w celu zdobycia doświadczenia więc użyłem suchego odpadu konopnego, liście, łodygi, trochę małych topków (popcorn), rośliny które okazały się męskimi itd. Użyłem: - 12L alkoholu izopropylowego - odpad około 0,5kg, nie wiem nie ważyłem - filtry do kawy, słoiki, lejki, drewniane łyżki, duży plastikowy pojemnik, wiatrak, strzykawka - garnek do gotowania ryżu 300W, im mniejsza moc tym lepiej, na pewno nie spalimy Zaczynamy, przygotowany odpad: Zalewam alkoholem: Dokładnie namaczam i zostawiam na parę minut: Następnie przelewam do słoików przez filtry do kawy: Kolejnym krokiem to wygotowywanie alkoholu, i tu należy być mega ostrożnym !!! : Powoli zaczyna mieć konsystencję gęstego oleju: Na wszelki wypadek trzymam jeszcze chwilę Po paru godzinach podgrzewania zaciągam do strzykawki: Wynik: Nie spodziewałem się że aż tyle wyjdzie z odpadu, olej został przeznaczony na leczenie. Paliłem go z waporyzatora i już po jednym buchu nieźle działa Tutaj filmik na którym się wzorowałem: Tutaj lepszy: Inne tematy związane z Olejem RSO:
  8. Fotoperiod - Czas świecenia konopiom A więc w skrócie fotoperiod to czas świecenia roślinom. Fotoperiod dobieramy pod rodzaj roślin, jest różny dla automatycznych a pełnosezonowych, a nawet pod rodzaj oświetlenia. Rodzaje lamp i popularne fotoperiody / ustawienia czasu świecenia konopiom normalnym pełnosezonowym. Faza sadzonki: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 24h - świecimy cały czas Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 20/4 - 20 godzin światła / 4 godziny snu Faza wegetacji: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 18/6 - 16 godzin światła / 6 godzin snu Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 12/1 - 12 godzin świecenia / 5,5 godziny snu / 1 godzina świecenia / 5,5 godziny snu Faza kwitnienia: Lampy o ciepłej barwie - LED | CFL | HPS - 12/12 - 12 godzin świecenia / 12 godzin snu Lampy o ciepłej barwie - LED | CFL | HPS - 11/13 - 11 godzin świecenia / 13 godzin snu, skracamy okres świecenia o 30 min co 2 tygodnie aż dojdziemy do 9/15 czyli 9 godzin świecenia na 15 godzin snu Rodzaje lamp i popularny fotoperiod dla roślin automatycznych / konopi fotoobojętnych / samokwitnących: Faza sadzonki: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 24 - świecimy cały czas Faza wegetacji: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH | HPS - 20/4 - 20 godzin światła / 4 godziny snu Faza kwitnienia: Lampy o ciepłej barwie - LED | CFL | HPS - 18/6 - 16 godzin światła / 6 godzin snu Rodzaje lamp i popularny fotoperiod dla roślin matek konopi: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH - 24h - świecimy cały czas Rodzaje lamp i popularny fotoperiod dla roślin klonów konopi: Lampy o zimnej barwie - LED | CFL | MH - 18/6 - 16 godzin światła / 6 godzin snu Wybierając fotoperiod bierzmy pod uwagę moc i rodzaj lamp. Im słabsze lampy tym dłużej powinniśmy świecić. Poniżej 250W to już uznajemy że jest to słaba moc i krótki fotoperiod 12/1 z 11/13 odpada, nie nadaje się także do roślin automatycznych / fotoobojętnych / samokwitnących. Barwy lamp: Inne tematy dotyczące oświetlenia: Jak o czymś zapomniałem śmiało uzupełniajcie
  9. Dobrej jakości woda jest podstawą udanej uprawy konopi indyjskich. Zrozumienie kilku najważniejszych faktów dotyczących wody i dzięki temu umiejętne przygotowanie roztworu do podlewania Twoich roślin, może wznieść Twoje uprawy na zupełnie nowy poziom. Jakość wody to często pomijany aspekt przy uprawach konopi indyjskich. Jednak może mieć on wiele wspólnego z całą masą problemów, które mogą pojawić się w trakcie uprawy, w tym z niedoborem składników odżywczych. Wiemy jak kuszące jest, aby w takiej sytuacji podać swoim roślinom po prostu więcej nawozów. Na razie jednak nie panikuj, odstaw te butelki i zadaj sobie proste pytanie. "Czy sprawdzałem w ostatnim czasie jakość swojej wody?" W pierwszej części naszego przewodnika nt. jakości wody wytłumaczymy, dlaczego faktycznie jest ona tak ważna oraz w jaki sposób poziom pH wody używanej do podlewania roślin wpływa na ich rozwój. WODA & KONOPIE Całe życie na Ziemi zależy od niej. Każdy z nas jest zbudowany w większości z wody. Powierzchnię naszej planety w większości pokrywa woda a nie ląd. Konopie zbudowane są w 90 % z wody i wykorzystują ją na różne sposoby aby móc żyć i wzrastać. Woda transportuje składniki odżywcze, to dzięki niej roślina jest sztywna i giętka równocześnie, odgrywa również kluczową rolę w fotosyntezie. Podczas dnia, woda podróżuje w górę łodygi do liści, gdzie wyparowuje poprzez maleńkie otwory zwane szparkami i jest wymieniana na dwutlenek węgla. Ten proces nazywa się transpiracją. Dwutlenek węgla w kombinacji ze światłem jest następnie używany do produkcji cukrów, które są pożywieniem dla rośliny. Ten proces nazywa się fotosyntezą. W JAKI SPOSÓB NISKIEJ JAKOŚCI WODA WPŁYWA NA KONOPIE? Ta krótka lekcja biologii jest w porządku, jednak co to wszystko ma wspólnego z niską jakością wody? Niska jakość wody oznacza dla rośliny mniej więcej tyle, że wyżej pobieżnie opisane procesy nie zachodzą w niej do końca prawidłowo, w rezultacie powstaną mniejsze i gorszej jakości kwiaty. Tak więc zarówno na zewnątrz pod słońcem, jak i wewnątrz pod lampami, jakość wody jest bardzo, ale to bardzo istotna. Wiele spośród problemów, mogących występować w trakcie rozwoju rośliny, wynikających z niskiej jakości wody, może być łudząco podobne do efektów działania na nią zupełnie innych, niekorzystnych czynników zewnętrznych lub wewnętrznych. Pomijając zbyt niską lub zbyt wysoką wilgotność podłoża, takimi czynnikami mogą być nadmiar lub niedobór składników odżywczych czy nawet stres wynikający z przegrzania, przy czym zazwyczaj tylko na prawdę doświadczony hodowca może stwierdzić różnicę na pierwszy rzut oka. Zanim więc pójdziesz warzyć swoją wiedźmińską miksturę, zawierającą wszystkie niezbędne roślinom składniki odżywcze, zrób najpierw jedną prostą rzecz. Sprawdź swoją wodę. PH Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to sprawdzić poziom pH wody. pH wpływa na zdolność roślin do transportu substancji odżywczych i węglowodanów. Symptomy zbyt wysokiego jak i zbyt niskiego pH są do siebie bardzo podobne i można je pomylić z wieloma innymi problemami nie tylko odżywczymi. Widzieliśmy już rośliny o zupełnie różnych objawach, jednak wszystkie chorowały z tej samej przyczyny. Dlatego tak ważne jest, aby wasze dziewczyny były podlewane roztworem o odpowiednim pH, dzięki czemu będą wchłaniać składniki odżywcze bez żadnych problemów i w rezultacie będą rosły pięknie i zdrowo. Dla konopi optymalny poziom pH to około 6.5. Niewielkie wahania w obie strony również są w porządku, jako że pomiędzy poszczególnymi gatunkami roślin występują niewielkie różnice, jeśli chodzi o ulubiony poziom pH. Przy intensywnym nawożeniu, może się pojawić problem z utrzymaniem stałego poziomu pH w podłożu, ze względu na odkładanie się w nim nadmiaru nawozów. Dlatego współczesne techniki uprawowe zalecają regularne płukanie podłoża, poprzez częste podlewanie go dużą ilością czystej wody o odpowiednim poziomie pH. Zmierzenie poziomu pH wody jest banalne, o ile posiadamy odpowiedni do tego miernik, najlepiej elektroniczny na baterie. Na rynku można znaleźć tyle rodzajów mierników ile jest ząbków na liściu konopi. Kwestią dostępnego budżetu jest wybór pomiędzy prostym testem kropelkowym lub elektronicznym urządzeniem pomiarowym. Każdy ma swoje wady i zalety. Droższe modele nie wymagają kalibracji i są gotowe do użycia od razu po odpakowaniu. Należy pamiętać, aby zmierzyć poziom pH już gotowego roztworu po dodaniu wszystkich nawozów a nie przed, ponieważ często nie są one na ten poziom obojętne. Jeśli w swoich uprawach wykorzystujesz systemy hydroponiczne, powinieneś mieć stały pomiar poziomu pH wody w zbiornikach, ponieważ korzenie bez naturalnego bufora w postaci podłoża i żyjących w nim mikroorganizmów są bardzo wrażliwe i należy zachować dodatkową ostrożność. REGULACJA POZIOMU PH Regulacja poziomu pH to był niegdyś bardzo delikatny proces, na szczęście stał się on dużo prostszy, od czasu wprowadzenia na rynek hodowców konopi specjalnych zestawów przeznaczonych do tego celu. Niektóre z nich nawet regulują poziom pH automatycznie! Kilka staromodnych sposobów na regulację poziomu pH: pH w górę - aby uczynić wodę bardziej zasadową, dodaj do niej wapna ogrodowego. Metodą prób i błędów należy dobrać odpowiednią jego ilość na litr roztworu. pH w dół - aby uczynić wodę bardziej kwaśną, wystarczy dodać do niej trochę białego octu. Działa bez zarzutu za każdym razem. Przed podlaniem roślin roztworem z nawozami, dobrze jest je najpierw przepłukać czystą wodą o odpowiednim poziomie pH, w celu utrzymania jego stałego poziomu w podłożu. Bardzo dobrym pomysłem jest podlanie roślin dobrze napowietrzoną wodą o odpowiednim pH tuż przed wyłączeniem lamp, dzięki czemu znacznie zwiększymy ich masę korzeniową. Hodowcy uprawiający konopie w ziemi na zewnątrz jak i naturalnie je nawożący pod lampami nie muszą się zbyt wiele martwić o poziom pH, ponieważ natura daje im spory margines błędu. Kolonie mikroorganizmów żyjące w podłożu i wchodzące w symbiozę ze strefą korzeniową są swego rodzaju buforem, naturalnym filtrem, który zmienia poziom pH wody na zbliżony do 6.5 czy 7.0 w większości wypadków. Uprawiając konopie na zewnątrz nie trzeba się też raczej martwić o odkładanie się nadmiaru nawozów, jako że deszcz jest świetnym ich neutralizatorem, prócz tego rosnące wolno konopie rozwijają bardzo duży system korzeniowy i wchłaniają olbrzymie ilości składników odżywczych, więc na koniec pewnie i tak będzie trzeba je jeszcze trochę nawieźć. Nie oznacza to jednak, że żadne ryzyko przy uprawach zewnętrznych nie istnieje. Co prawda musi się zdarzyć jakiś toksyczny wylew do zbiornika z którego pobierasz wodę lub coś podobnego, jednak byliśmy już świadkami takich zdarzeń i straty są wtedy ogromne. Morał tej historii jest taki, aby zawsze sprawdzać poziom pH wody przed podlaniem swoich roślin. Jest to bardzo proste do zmierzenia i bardzo proste do regulacji w razie potrzeby. Jednak w razie zaniedbania tego aspektu konsekwencje dla Twoich upraw mogą być naprawdę tragiczne. Nie bądź leniwy, sprawdzaj pH. Z następnego naszego artykułu na temat jakości wody dowiecie się, dlaczego tak ważny jest poziom PPM i EC i co to w ogóle jest. Konopie indyjskie a jakość wody cz. 2: PPM & EC Podejście do tematu jakości wody zasadniczo odróżnia od siebie nowicjuszy od profesjonalnych hodowców konopi indyjskich. Oto część druga naszego przewodnika na ten temat, tym razem skupimy się na wskaźnikach PPM i EC twojego roztworu. Woda jest podstawą wszelkiego życia na ziemi. Ta sama prawda tyczy się konopi indyjskich, które bez wody nie były by w stanie przeprowadzić szeregu kluczowych dla swojego istnienia procesów. W naszym poprzednim wpisie na temat jakości wody, wytłumaczyliśmy dlaczego jest ona taka ważna oraz w jaki sposób pH roztworu może wpłynąć na twoje rośliny. Dzisiaj skupimy się na innych wskaźnikach, mianowicie PPM i EC. Są one istotne i należy się z nimi liczyć, zwłaszcza jeżeli chcesz rozwijać swoje umiejętności w temacie zaawansowanych upraw konopi indyjskich. Dla nowicjuszy, niżej wypisane informacje, choć ważne, nie są niezbędne do pierwszych hodowli. Świetne rezultaty można uzyskać i bez nich, jednak z pewnością mogą pomóc! PPM & EC Niech nie zniechęcą cię na początku te technicznie brzmiące pojęcia. PPM (ang. parts per million) oraz EC (ang. Electrical Conductivity) w gruncie rzeczy są dwoma różnymi sposobami na opisanie tego samego. Moglibyśmy wgłębić się w tym miejscu w techniczne niuanse porównując różnice pomiędzy tymi dwoma wskaźnikami, jednak dla jasności przekazu skupimy się na chwilę na PPM. Za pomocą wskaźnika PPM określamy w uproszczeniu ilość minerałów rozpuszczonych w wodzie. Na ten przykład, jeżeli twój czytnik PPM wskazuje wynik 100, oznacza to tyle, że w danym jednym litrze roztworu rozpuszczonych jest sto miligram różnych minerałów. Pomimo że wydaje się to śladową ilością, każdy doświadczony hodowca konopi indyjskich doskonale zdaje sobie sprawę, że jego rośliny mogą przyjąć tylko ograniczoną ilość składników odżywczych w ciągu jednego dnia. Mierzenie poziomu PPM roztworu pozwala optymalnie dopasować ilość nawozów, co za tym idzie wycisnąć ze swoich roślin maksimum. Znajomość poziomu PPM jest bardzo ważna, jeżeli obawiasz się spalenia roślin zbyt dużą ilością nawozów. W ten sposób jesteś bardzo precyzyjny w ich dawkowaniu i minimalizujesz to zagrożenie. Dla konopi indyjskich optymalny poziom w pierwszym tygodniu po kiełkowaniu/klonowaniu wynosi około 500-600 ppm, w okresie intensywnego wzrostu powinien oscylować w okolicach 800-900 ppm, natomiast w trakcie kwitnienia w przybliżeniu 1000-1100 ppm. Odpowiednie dobieranie nawozów, aby uzyskać właściwy poziom PPM, może oszczędzić wiele zbędnego stresu twoim dziewczynkom. Pilnowanie optymalnego poziomu PPM wody w zbiorniku jest natomiast niezmiernie ważne przy uprawach hydroponicznych. W związku z brakiem bufora w postaci gleby, korzenie są bardzo wrażliwe i trzeba o nie szczególnie zadbać! Na rynku dostępnych jest bardzo wiele mierników, próbek i innych urządzeń służących do pomiaru PPM. Najpopularniejszym jest miernik TDS (z ang. total dissolved solids). Na który się zdecydujesz, zależy w dużej mierze od zasobności twojego portfela oraz od tego, jak dokładne chcesz mieć pomiary i jak często chcesz ich dokonywać. Większość tego typu urządzeń wskazuje maksymalny poziom 3500 ppm i nigdy nie będziesz potrzebował więcej przy uprawach konopi indyjskich. Niektóre z nich wskazują aż do 9999 ppm, jednak przy naszym zastosowaniu jest to zupełnie zbędne. Jeżeli już skalibrowałeś swój miernik TDS, wystarczy go włączyć i włożyć sondę do roztworu. Wynik PPM ukaże się na elektronicznym wyświetlaczu, oto cała filozofia. Jeżeli stosujesz wodę o odwróconej osmozie, miernik powinien wskazywać wynik pomiędzy 0 i 10 ppm, jako że jest praktycznie wolna od minerałów. Woda z kranu powinna wskazywać wynik pomiędzy 50 a 300 ppm, zależnie od regionu Unii Europejskiej. Jeżeli w twoim mieście lub dzielnicy są stare rury kanalizacyjne, lub jeżeli z innych powodów twoja woda ma wysoką zawartość wapnia, możesz dostać odczyty na poziomie od 500 do 700 ppm, ze względu na wysokie stężenie różnych minerałów. Jeżeli wynik twojej wody z kranu wynosi ponad 500 ppm, koniecznie musisz coś z tym zrobić, ponieważ w takiej sytuacji prawie bezsensowne jest jakiekolwiek nawożenie. Krótko mówiąc, nie jesteś w stanie dostarczyć roślinie odpowiedniej ilości niezbędnych składników odżywczych. Rozwiązaniem może być stosowanie nawozów przeznaczonych do wody twardej. Jeżeli nie masz do takich dostępu, sam musisz zadbać o jakość swojej wody, wykorzystując jedną z metod filtracji, takich jak wykorzystanie filtra z węglem aktywnym, destylacja lub odwrócona osmoza. SZCZEGÓŁY TECHNICZNE NA TEMAT EC & PPM Ogarnąć się i przewietrzyć mózgi! W tym miejscu przejdziemy do szczegółów technicznych. EC, czyli z angielskiego przewodnictwo elektryczne, jest miarą zasolenia danej próbki wody. Teoretycznie wygląda to tak, że słona woda naładowana jest przez jony sodu i to właśnie ten ładunek można zmierzyć za pomocą miernika EC. Wynik wskazuje ci jakim przewodnictwem elektrycznym charakteryzuje się twoja próbka wody w mikro simensach na centymetr. Przewodnictwo jonów sodu określa się na poziomie .51 mikro simensów na centymetr i to jest punkt wyjścia do pomiaru poziomu przewodnictwa elektrycznego. Jeżeli twoja woda jest zbyt słona, może wpłynąć na twoje rośliny na dwa sposoby. Może zwiększyć poziom sodu na toksyczny w strefie korzeniowej lub zwiększyć ciśnienie osmotyczne na korzenie, hamując w ten sposób pobieranie nawozów. PPM mierzy zawartość wszystkich minerałów w roztworze, niezależnie od ich rodzaju i pochodzenia. Dokładne wyniki PPM można uzyskać poprzez odparowanie pewnej miarki wody i przeanalizowanie pozostałego po niej osadu. Inne minerały niż chlorek sodu występują w śladowych ilościach i nie należy się nimi martwić. Są to zazwyczaj śladowe ilości węglanu wapnia, magnezu i kilku innych minerałów. Lokalny dostawca wody powinien na twoją prośbę udostępnić ci wyniki analizy tej dostępnej w twoim kranie. Istnieją sposoby na konwersję jednostek z mikro simensów na ppm i odwrotnie, jednak zdecydowana większość mierników zrobi to za ciebie. Uprawiający konopie w podłożu organicznym oraz na zewnątrz mają spory bufor bezpieczeństwa jeżeli chodzi o EC, podobnie jak to było opisane w części pierwszej na temat pH. Żyjące w glebie mikroorganizmy i kolonie pożytecznych grzybów chronią strefę korzeniową przed zbyt dużym zasoleniem i w takim wypadku mamy dużo większy margines błędu w trakcie podlewania. Nigdy jednak nie bądź zbyt beztroski w tym temacie. Zawsze sprawdzaj jakość swojej wody, nawet jeżeli pobierasz ją z rzeki lub jeziora. Nigdy nie wiesz co mogło zostać spuszczone z nurtem rzeki kilka kilometrów wcześniej. KILKA CIEKAWOSTEK W TEMACIE JAKOŚCI WODY Kto z was uważa deszczówkę za neutralną? Jest to częsty błąd, woda spadająca jako deszcz jest najczęściej lekko kwaśna. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest rozpuszczony w niej dwutlenek węgla, jej poziom pH średnio kształtuje się na poziomie 5,6. Jednak bez obaw. Jeżeli taka woda odstanie dłuższą chwile w zbiorniku, uwolni zbędny dwutlenek węgla do powietrza i pH ustabilizuje się w okolicach 7. Teraz już wiesz dlaczego czasem po deszczu ma się wrażenie, że rośliny rosną jak szalone. Jeżeli puścisz wodę przez filtr o odwróconej osmozie, uczynisz ją całkowicie wolną od minerałów. Nigdy nie korzystaj z niej w tym stanie do podlewania lub oprysku roślin. Taka woda wyciągnęła by z twoich roślin wiele składników odżywczych, zwłaszcza wapń i magnez. Wyraźnie oznaczaj swoje butelki! Napowietrzaj swoją wodę. Jeżeli napełniasz zbiornik za pomocą węża, mąć powierzchnię wody i twórz tyle bąbelków ile to tylko możliwe. W ten sposób twoja woda ma więcej tlenu a korzenie są ci za to bardzo wdzięczne. Jeżeli mieszkasz w chłodnym klimacie, postaraj się trzymać temperaturę swojej wody na poziomie 25°C. To wszystko! Momentami opis stał się mocno techniczny, jednak nic się nie martw, jeżeli nie zrozumiałeś wszystkiego za pierwszym razem. Aktywnie staraj się o to, aby woda którą serwujesz swoim roślinkom, była możliwie najlepszej jakości o optymalnych poziomach pH i EC. One bardzo ci się za to odwdzięczą. Bardziej niż myślisz! https://www.royalqueenseeds.pl/blog-jakosc-wody-przy-uprawie-konopi-cz-1-ph-n283 https://www.royalqueenseeds.pl/blog-konopie-indyjskie-a-jakosc-wody-cz-2-ppm-ec-n298
  10. Witam Prosty Tutorial jak palić marihuanę/konopie z vaporizera przenośnego Susz który chcemy palić mielimy w młynku (vaporizery są oszczędne taka ilość starczy na kilka inhalacji) Zmielony susz umieszczam w pojemniku vaporizera (komory mogą być wymienne np. na olej, ekstrakt) włączam vaporizer ustawiam odpowiednią moc dla siebie (poniżej temperatury w których uwalniają się dane substancje) zatykam palcem ustnik vaporizera Gdy vaporizer daje sygnał dźwiękowy lub wibracyjny łapię bucha, powoli delikatnie wdycham parę i ciesze się smakiem mojej organicznej ganji. następnie vaporizer musi nagrzać się do ponownej temperatury i powolny wdech. Susz można mieszać z innymi ziołami, ja mieszam go z melisą na sen i na relaks, oraz z chmielem i szałwią, łagodzi to nerwy, odstresuje daje uczucie relaksu. Moją ulubioną temperatura jest 220 Poniżej przedstawiam susz przed i po zakończeniu inhalacji A tutaj temperatury w których uwalniają się drogocenne lecznicze substancje Phytocannabinoids, ich temperatury wrzenia i właściwości Δ-9-tetrahydrokanabinolu (THC) Temperatura wrzenia: 157 * C / 314.6 stopni Fahrenheita Właściwości: euforyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, antywymiotowe kannabidiol (CBD) Temperatura wrzenia: 160-180 * C / 320-356 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwbólowy, przeciwpsychotyczne, przeciwzapalne, przeciw utleniające, rozkurczowe Kannabinol (CBN) Temperatura wrzenia: 185 * C / 365 stopni Fahrenheita Właściwości: utlenianie, podział, produktów, Uspokajające, Antybiotyk kanabichromen (CBC) Temperatura wrzenia: 220 * C / 428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, antybiotyki, przeciwgrzybicze Δ-8-tetrahydrokannabinol (Δ-8-THC) Temperatura wrzenia: 175-178 * C / 347-352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Przypomina Δ-9-THC, mniej psychoaktywny, bardziej stabilne przeciwwymiotne tetrahydrocannabivarin (THCV) Temperatura wrzenia: <220 * C / <428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe, euforyczne Terpenoidowe olejki eteryczne, ich temperatury wrzenia i właściwości β-mircenu Temperatura wrzenia: 166-168 * C / 330.8-334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe. Przeciwzapalne, antybiotyki, antymutagenne β-kariofylenowy Temperatura wrzenia: 119 * C / 246.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, cytoochronne (błona śluzowa żołądka), malarii d-limonen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: kannabinolowym agonistą, Immune potentiator, przeciwdepresyjne, antymutagenne? linalool Temperatura wrzenia: 198 * C / 388.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, przeciwdepresyjne, przeciwlękowy, Immune potentiator pulegon Temperatura wrzenia: 224 * C / 435.2 stopni Fahrenheita Właściwości: Memory Booster, inhibitor AChE, Uspokajające, przeciwgorączkowe 1,8-cyneol (eukaliptol) Temperatura wrzenia: 176 * C / 348.8 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE mózgu, zwiększa przepływ krwi, pobudzające, antybiotyk, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe α-pinen Temperatura wrzenia: 156 * C / 312.8 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, rozszerzające oskrzela, pobudzające, antybiotyki, środki przeciwnowotworowe, inhibitor AChE α-terpineol Temperatura wrzenia: 217-218 * C / 422.6-424.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, antybiotyk, inhibitor AChE, przeciwutleniacz, przeciwmalaryczne terpineol-4-ol Temperatura wrzenia: 209 * C / 408.2 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE. Antybiotyk p-cymen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Anticandidal, inhibitor AChE borneol Temperatura wrzenia: 210 * C / 410 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Δ-3-karen 0,004% 168 przeciwzapalne Δ-3-karen Temperatura wrzenia: 168 * C / 334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne Flawonoidów i fitosteroli składniki, ich temperatury wrzenia i właściwości apigenina Temperatura wrzenia: 178 * C / 352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwzapalne, estrogenowe kwercetyna Temperatura wrzenia: 250 * C / 482 stopni Fahrenheita Właściwości: antyoksydacyjne, antymutagenne, przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe cannflavin Temperatura wrzenia: 182 * C / 359.6 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor COX, LO inhibitor β-sitosterol Temperatura wrzenia: 134 * C / 273.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, 5-α-reduktazy, inhibitor
  11. Glejak (czyli rak mózgu) jest niezwykle agresywną złośliwą formą raka, często powodującego zgon u pacjentów nią dotkniętych, w ciągu roku bądź dwóch po diagnozie. Na chwilę obecną nie ma lekarstwa na glejaka a wszystkie dostępne zabiegi przynoszą tylko symptomatyczną poprawę. Przegląd najnowszej literatury naukowej ukazuje kilka przedklinicznych badań i jedne pilotażowe kliniczne badania, ukazujące możliwość kannabinoidów jako czynników hamujących rozwój komórek rakowych glejaka. We wrześniu 1998 roku, w czasopiśmie FEBS Letters, badacze z Madrid Complutense University, School of Biology, jako pierwsi ogłosili, iż delta–9-THC wywoływał apoptozę (zaprogramowaną śmierć komórki) w komórkach rakowych glejaka hodowanych na pożywce (1). Badacze kontynuując badania nad ich odkryciem w 2000 roku donieśli, że zarówno THC jak i syntetyczny kannabinoid WIN 55,212-2: „wywoływał znaczną regresję złośliwego glejaka” (2). W 2003 roku badacze ponownie potwierdzili zdolności kannabinoidów do hamowania wzrostu komórek rakowych u zwierząt (3). W tym samym roku, włoscy badacze z Uniwersytetu w Milanie, Wydziału Farmakologii, Chemioterapii i Toksykologii donieśli, iż nie-psychoaktywny kannabinoid: kanabidiol (CBD), również hamował wzrost różnych wariantów ludzkiego glejaka zarówno in vitro jak i in vivo. W listopadzie 2003, w badaniach opublikowanych w Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics Fast Forward, badacze ci stwierdzili: „nie-psychoaktywne CBD... powodowało znaczącą anty rakową aktywność zarówno in vitro jak i in vivo, to sugeruje możliwe zastosowanie CBD jako czynnika hamującego rozwój komórek nowotworowych”(4). W 2004 roku, Guzman i współpracownicy donieśli, iż kanabinioidy hamowały rozwój komórek raka mózgu u zwierząt i ludzi, poprzez zmianę morfologii komórek krwi. W Cancer Research z Sierpnia 2004 roku, stwierdzali oni: „obecne laboratoryjne i kliniczne odkrycia dostarczają nowatorskiego farmakologicznego celu dla terapii opartych na kannabinioidach”. (5) Badacze z California Pacific Medical Center Research Institute donieśli, iż podawanie THC ludzkim komórkom raka mózgu hodowanych na pożywkach, zmniejszało proliferację złośliwych komórek i wywoływało ich śmierć szybciej i skuteczniej niż podawanie syntetycznego kannabioidu WIN 55,212-2. Zaobserwowali oni również, iż THC selektywnie atakował złośliwe komórki rakowe, ignorując te zdrowe w większym stopniu niż syntetyczny odpowiednik (6). Oddzielne przedkliniczne próby donosiły, iż połączone podawanie THC wraz z farmaceutycznym środkiem temozolomidem (TMZ), „zwiększało autofagię” (zaprogramowaną śmierć komórki) w guzach mózgowych odpornych na konwencjonalne terapie antyrakowe. (7) Guzman i współpracownicy zanotowali również, że podawanie THC zmniejszało wzrost złośliwych guzów nowotworowych mózgu u pacjentów z nawrotem tej choroby. W pierwszych na świecie pilotażowych klinicznych próbach oceniających zastosowanie kanabinioidów w zwalczaniu glejaka badacze stwierdzili, iż aplikowanie THC wewnątrz guza powiązane było ze zmniejszeniem proliferacji komórek rakowych. „Dosyć bezpieczny profil THC, wraz z jego anty- proliferacyjnym działaniem na komórki rakowe, stwierdzonymi tu jak i również w innych badaniach, mogą stanowić podstawę do dalszych prób skierowanych na ocenienie potencjału aktywności antyrakowej kanabinoidów”, stwierdzili badacze. (8) Szereg innych badaczy również podniosło temat dalszych badań nad terapiami opartymi na substancjach zawartych w konopi w leczeniu raka mózgu. (9-11). Oddzielny raport opublikowany w 2011 roku w International Society for Pediatric Neurosurgery, również dokumentował spontaniczną regresję guzów mózgu u dwójki dzieci, powiązanym ze stosowaniem konopi. (12) W dodatku do możliwości kannabinoidów w zwalczaniu raka mózgu, oddzielne badania dokumentowały przydatność kannabioidów i endokanabioidów w zwalczaniu szeregu innych komórek rakowych, włączając w to: raka piersi (13-17), raka prostaty (18-20), raka okrężnicy (21-22), raka żołądka (23), raka skóry (24), białaczki (25-27), neuroblastomii (28-29), raka płuc (30-31), raka pęcherza moczowego (32), raka tarczycy (33), raka trzustki (34-35), raka szyjki macicy (36), raka jamy ustnej (37), raka przewodu żółciowego (38) oraz raka układu limfatycznego (39-40) W konsekwencji wielu ekspertów wierzy teraz, iż kannabinioidy „mogą stanowić klasę nowych antyrakowych leków które hamują rozwój raka, oraz wstrzymują i zapobiegają rozprzestrzenianiu się komórek rakowych.” (41-42) W tym miejscu nasuwa się pytanie: czy wszystkie te odkrycia ostatniej dekady są czymś nowym? Nie! Przez ponad 30 lat, amerykańscy politycy i biurokraci systematycznie udawali, że nie dostrzegają naukowych doniesień sugerujących, iż marihuana odgrywa znaczącą rolę w zapobieganiu raka – odkrycia które po raz pierwszy zostało udokumentowane w 1974 roku. Tego roku, zespół naukowy z Medical College of Virginia (działający na zlecenia rządu federalnego) odkrył, iż konopia hamowała rozwój złośliwych komórek rakowych zarówno u myszy jak i tych hodowanych na pożywkach. Według wyników badań które zostały opublikowane przez Washington Post w sierpniu 1974 roku na terenie całego kraju, podawanie głównego składnika marihuany kanabinoidu THC: „spowolniło wzrost raka płuc, raka piersi i wirusowo wywołanej białaczki u laboratoryjnych myszy i wydłużyło ich życie o 40%”. Pomimo tych obiecujących przedklinicznych odkryć, rządowi oficjele odrzucili wyniki tych badań (które zostały jednak opublikowane w 1975 roku w The Journal of the National Cancer Institute) i nie zgodzili się na finansowanie dalszych badań. Podobne rządowe badania – ściśle tajne – zostały ponownie przeprowadzone dopiero w połowie lat 90-tych. W badaniach tych, przeprowadzonych przez US National Toxicology Program za około 2 miliony dolarów stwierdzono, iż myszy i szczury którym podawano wysokie dawki THC przez długi okres czasu doświadczyły dużo większej ochrony przed złośliwymi nowotworami niż grupa kontrolna. Zamiast opublikować te odkrycia, rządowi badacze po raz kolejny odłożyli wyniki tych badań na półkę. Opinia publiczna dowiedziała się o nich tylko dlatego, iż kopia tych badań została anonimowo przesłana do czasopisma medycznego w 1997 roku, które to przekazało tą wiadomość dalej do mediów o zasięgu krajowym. Pozostawiamy pytanie: dlaczego nie jest to wiedza powszechna? Zmienimy to z Wami. Literatura: [1] Guzman et al. 1998. Delta‐9‐tetrahydrocannabinol induces apoptosis in C6 glioma cells.FEBS Letters436: 6‐10. [2] Guzman et al. 2000. Anti‐tumoral action of cannabinoids: involvement of sustained ceramide accumulationand extracellular signal‐regulated kinase activation. Nature Medicine6: 313‐319. [3] Guzman et al. 2003. Inhibition of tumor angiogenesis by cannabinoids.The FASEB Journal17: 529‐531. [4] Massi et al. 2004. Antitumor effects of cannabidiol, a non‐psychotropic cannabinoid, on human glioma celllines. Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics Fast Forward308: 838‐845. [5] Guzman et al. 2004. Cannabinoids inhibit the vascular endothelial growth factor pathways in gliomas. Cancer Research64: 5617‐5623. [6] Allister et al. 2005. Cannabinoids selectively inhibit proliferation and induce death of cultured humanglioblastoma multiforme cells. Journal of Neurooncology74: 31‐40. [7] Torres et al. 2011. A combined preclinical therapy of cannabinoids and Temozolomide against glioma.Molecular Cannabis Therapeutics10: 90. [8] Guzman et al. 2006. A pilot clinical study of delta‐9‐tetrahydrocannabinol in patients with recurrentglioblastoma multiforme. British Journal of Cancer(E‐pub ahead of print). [9] Parolaro and Massi. 2008. Cannabinoids as a potential new drug therapy for the treatment of gliomas.Expert Reviews of Neurotherapeutics8: 37‐49 [10] Galanti et al. 2007. Delta9‐Tetrahydrocannabinol inhibits cell cycle progression by downregulation of E2F1in human glioblastoma multiforme cells. Acta Oncologica12: 1‐9. [11] Calatozzolo et al. 2007. Expression of cannabinoid receptors and neurotrophins in human gliomas.Neurological Sciences28: 304‐310. [12] Foroughi et al. 2011. Spontaneous regression of septum pellucidum/forniceal pilocytic astrocytomas ‐‐possible role of cannabis inhalation. Childʹs Nervous System27: 671‐679. [13] Cafferal et al. 2006. Delta‐9‐Tetrahydrocannabinol inhibits cell cycle progression in human breast cancercells through Cdc2 regulation. Cancer Research66: 6615‐6621. [14] Di Marzo et al. 2006. Anti‐tumor activity of plant cannabinoids with emphasis on the effect of cannabidiolon human breast carcinoma. Journal of Pharmacology and Experimental Therapeutics Fast Forward318: 1375‐1387. [15] De Petrocellis et al. 1998. The endogenous cannabinoid anandamide inhibits human breast cancer cellproliferation. Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America95: 8375‐8380. [16] McAllister et al. 2007. Cannabidiol as a novel inhibitor of Id‐1 gene expression in aggressive breast cancercells. Molecular Cancer Therapeutics6: 2921‐2927. [17] Cafferal et al. 2010. Cannabinoids reduce ErbB2‐driven breast cancer progression through Akt inhibition.Molecular Cancer9: 196. [18] Sarfaraz et al. 2005. Cannabinoid receptors as a novel target for the treatment of prostate cancer.CancerResearch65: 1635‐1641. [19] Mimeault et al. 2003. Anti‐proliferative and apoptotic effects of anandamide in human prostatic cancercell lines. Prostate56: 1‐12. [20] Ruiz et al. 1999. Delta‐9‐tetrahydrocannabinol induces apoptosis in human prostate PC‐3 cells via areceptor‐independent mechanism. FEBS Letters458: 400‐404. [21] Pastos et al. 2005. The endogenous cannabinoid, anandamide, induces cell death in colorectal carcinomacells: a possible role for cyclooxygenase‐2. Gut54: 1741‐1750. [22] Aviello et al. 2012. Chemopreventive effect of the non‐psychotropic phytocannabinoid cannabidiol onexperimental colon cancer. Journal of Molecular Medicine[E‐pub ahead of print] [23] Di Marzo et al. 2006. jak wyżej [24] Casanova et al. Inhibition of skin tumor growth and angiogenesis in vivo by activation of cannabinoidreceptors. 2003. Journal of Clinical Investigation111: 43‐50. [25] Powles et al. 2005. Cannabis‐induced cytotoxicity in leukemic cell lines. Blood105: 1214‐1221 [26] Jia et al 2006. Delta‐9‐tetrahydrocannabinol‐induced apoptosis in Jurkat leukemic T cells in regulated bytranslocation of Bad to mitochondria. Molecular Cancer Research4: 549‐562. [27] Liu et al. 2008. Enhancing the in vitro cytotoxic activity of Ä9‐tetrahydrocannabinol in leukemic cellsthrough a combinatorial approach. Leukemia and Lymphoma49: 1800‐1809. [28] Manuel Guzman. 2003. Cannabinoids: potential anticancer agents (PDF). Nature Reviews Cancer3: 745‐755. [29] Marcu et al. 2010. Cannabidiol enhances the inhibitory effects of delta9‐tetrahydrocannabinol on humanglioblastoma cell proliferation and survival. Molecular Cancer Therapeutics9: 180‐189. [30] Guzman. 2003 jak wyżej [31] Preet et al. 2008. Delta9‐Tetrahydrocannabinol inhibits epithelial growth factor‐induced lung cancer cellmigration in vitro as well as its growth and metastasis in vivo. Oncogene10: 339‐346. [32] Manuel Guzman. 2003. Cannabinoids: potential anticancer agents (PDF). Nature Reviews Cancer3: 745‐755. [33] Baek et al. 1998. Antitumor activity of cannabigerol against human oral epitheloid carcinoma cells.Archives of Pharmacal Research: 21: 353‐356. [34] Carracedo et al. 2006. Cannabinoids induce apoptosis of pancreatic tumor cells via endoplasmic reticulumstress‐related genes. Cancer Research66: 6748‐6755. [35] Michalski et al. 2008. Cannabinoids in pancreatic cancer: correlation with survival and pain. InternationalJournal of Cancer122: 742‐750. [36] Ramer and Hinz. 2008. Inhibition of cancer cell invasion by cannabinoids via increased cell expression oftissue inhibitor of matrix metalloproteinases‐1. Journal of the National Cancer Institute100: 59‐69. [37] Whyte et al. 2010. Cannabinoids inhibit cellular respiration of human oral cancer cells. Pharmacology85:328‐335. [38] Leelawat et al. 2010. The dual effects of delta(9)‐tetrahydrocannabinol on cholangiocarcinoma cells: antiinvasionactivity at low concentration and apoptosis induction at high concentration. Cancer Investigation28:357‐363. [39] Gustafsson et al. 2006. Cannabinoid receptor‐mediated apoptosis induced by R(+)‐methanandamide andWin55,212 is associated with ceramide accumulation and p38 activation in mantle cell lymphoma. MolecularPharmacology70: 1612‐1620. [40] Gustafsson et al. 2008. Expression of cannabinoid receptors type 1 and type 2 in non‐Hodgkin lymphoma: Growth inhibition by receptor activation. International Journal of Cancer123: 1025‐1033. [41] Natalya Kogan. 2005. Cannabinoids and cancer. Mini‐Reviews in Medicinal Chemistry5: 941‐952. [42] Sarafaraz et al. 2008. Cannabinoids for cancer treatment: progress and promise. Cancer Research68: 339‐342 https://zdrowiezkonopi.pl/pl/n/3
  12. Im bardziej zagłębiamy się w literaturę dotyczącą terapeutycznego działania marihuany oraz kannabinoidów, tym jaśniejszy i bardziej oczywisty staje się fakt, że konopie mają ogromny wpływ na organizm człowieka. To przedziwne zioło zawierające tak niezwykłą różnorodność związków terapeutycznych wydaje się wpływać na wszystkie aspekty ludzkiej egzystencji: zarówno na ciało, jak i na umysł. Jak to jest możliwe? W naszych dwóch zintegrowanych klinikach w Maine oraz Massachusetts, ja i moi koledzy po fachu leczymy ponad 18 000 pacjentów z całą masą przeróżnych chorób i dolegliwości. Tylko jednego dnia swojej pracy widzę pacjentów z nowotworami, chorobą Crohna, epilepsją, chronicznym bólem, stwardnieniem rozsianym, bezsennością, zespołem Tourette'a czy egzemą, żeby wspomnieć tylko o kilku. Wszystkie te stany mają różne przyczyny, ich podłożem są różne stany fizjologiczne oraz owocują one różnymi objawami. Pacjenci są młodzi i starzy. Niektórzy z nich są w trakcie terapii medycyny konwencjonalnej. Jeszcze inni decydują się na bardziej alternatywne rozwiązania, natomiast wszyscy oni są zgodni co do jednego: konopie (org. cannabis) pomagają im na ich stan. Jako lekarz jestem bardzo ostrożny w uznawaniu za skuteczne leków, które rzekomo mają leczyć wszystko. Różnorakie panacea, leki z jadu węży i inne drogie mody mają to do siebie, że przychodzą i odchodzą; obiecują wiele, ale niewiele widać niezbitych naukowych dowodów na potwierdzenie tych obietnic. Inaczej sprawa się ma w przypadku kannabinoidów. Nie brak bowiem dowodów ich skuteczności. Prawdę mówiąc, mamy wręcz do czynienia z "eksplozją" dowodów przemawiających za ich skutecznością, znajduję tutaj więcej dowodów, niż w niejednej dziedzinie medycyny akademickiej. W czasie aktualizacji (luty 2015) wyszukiwarka artykułów medycznych PubMed ujawniła, że wśród artykułów opublikowanych w ciągu ostatnich 20 lat 8 637 zawierało słowo "cannabis", po dodaniu słowa "kannabinoidy" ilość wyników wyszukiwania wzrosła do 20 991 artykułów. To daje średnio 2 publikacje na ten temat dziennie przez ostatnie 20 lat! Liczby te nie tylko ilustrują wielkie zainteresowanie tematem oraz pokazują inwestycje finansowe w lepsze zrozumienie działania medycznej marihuany i knnabinoidów, ale także pokazują potrzebę wysokiej jakości opracowań naukowych na ten temat. Mam nadzieję że artykuł, który poniżej znajdziesz, będzie odpowiedzią na te potrzeby. Jak więc jedno zioło, może pomagać na tak wiele chorób? Jak to możliwe, że coś jest jednocześnie tak bezpieczne, a jednocześnie ma tak wielką moc? Poszukiwanie odpowiedzi na te pytania zawiodło naukowców do odkrycia czegoś niezwykle fundamentalnego, co jednocześnie nie było wcześniej znane medycynie: centralnego komponentu zdrowia oraz możliwości zdrowienia organizmu - systemu endokannabinoidowego. Co to jest układ endokannabinoidowy? Endogenny układ kannabinoidowy, nazwany tak od nazwy rośliny, która doprowadziła do jego odkrycia jest być może najważniejszym systemem fizjologicznym biorącym udział w tworzeniu i utrzymywaniu zdrowia ludzkiego. Endokannabinoidy i ich receptory znajdują się w całym ciele: w mózgu, w narządach, w tkance łącznej, w gruczołach oraz komórkach układu odpornościowego. W każdej z tych tkanek system endokannabionoidowy wykonuje różne zadania, ale ich cel jest zawsze ten sam: homeostaza - utrzymanie stabilnego środowiska wewnętrznego pomimo wahań w otoczeniu zewnętrznym. Kannabinoidy wspierają homeostazę na każdym poziomie biologicznego życia: od poziomu sub-komórkowego, poprzez poziom całego organizmu, aż po społeczność poza nim. Przykład: autofagia: proces kataboliczny polegający na trawieniu przez komórkę obumarłych lub uszkodzonych elementów jej struktury, polegający na oddzieleniu przez komórkę części do samotrawienia lub recyklingu, odbywa się za pośrednictwem układu endokannabinoidowego. Podczas, gdy normalne komórki są utrzymywane przy życiu w wyniku tego procesu (pozwala im on na utrzymanie równowagi pomiędzy syntezą, degradacją i późniejszym recyklingiem produktów komórkowych), ma on destruktywny wpływ n komórki chore, takie, jak np. komórki nowotworowe, powodując ich autokonsumpcję w zaprogramowanym na poziomie komórkowym samobójstwie. Endokannabinoidy i kannabinoidy występują również w miejscach, gdzie różne układy naszego organizmu wzajemnie się stykają i łączą, umożliwiając komunikację i koordynację pomiędzy różnymi typami komórek. W miejscu urazu, kannabinoidy mogą zmniejszyć uwalnianie się aktywatorów i czynników uczulających z uszkodzonej tkanki, stabilizując komórki do zapobiegania nadmiernemu uszkodzeniu i łagodzenia komórek w pobliżu komórek immunologicznych, zapobiegając uwalnianiu substancji pro-zapalnych. Trzy różne mechanizmy działają na trzy różne typy komórek w jednym celu: zminimalizowanie bólu i szkód spowodowanych przez uraz - twierdzi Dr Sulak. System endokannabinoidowy z całym spektrum skomplikowanych działań w naszym układzie odpornościowym, układzie nerwowym, w większości organów, jest dosłownie pomostem pomiędzy ciałem a umysłem. Dzięki zrozumieniu tego systemu,zaczynamy widzieć mechanizm, który wyjaśnia jak stany świadomości mogą wywoływać zdrowie lub chorobę. Oprócz regulowania naszej wewnętrznej i komórkowej homeostazy, kannabinoidy wpływają na relacje danej osoby z otoczeniem. Społecznie, podawanie kannabinoidów, wyraźnie zmienia ludzkie zachowanie, często promując: dzielenie się, poczucie humoru i kreatywność. Poprzez pośredniczenie w neurogenezie i plastyczności neuronalnej, a także w procesie uczenia się, kannabinoidy mają bezpośredni wpływ na otwartość umysłu danej jednostki, owocując niejednokrotnie zdolnością do pozbycia się ograniczeń i do poruszania się poza utartymi wzorcami myślenia, nabytymi podczas poprzednich sytuacji. Czym są receptory kannabinoidowe? Strzykwy... A nawet maleńkie nicienie - wszystkie znane nam kręgowce posiadają układ endokannabionoidowy, jako niezbędny element życia i adaptacji do zmian środowiska. Porównując genetykę receptorów endokannabinoidowych u różnych gatunków, naukowcy szacują, że system endokannabionoidowy ewoluował u prymitywnych zwierząt ponad 600 milionów lat temu(!) Choć może się wydawać, ze wiemy już dużo o kannabinoidach, wspomniane 20 tysięcy artykułów naukowych dopiero zaczęło rzucać światło na ten temat. W naszej obecnej wiedzy zapewne wciąż istnieją spore luki biorąc pod uwagę złożoność interakcji pomiędzy różnymi typami kannabinoidów, różnymi rodzajami komórek, systemami czy wreszcie poszczególnymi organizmami. Stanowi to wielkie wyzwanie dla współczesnych naukowców i całkowicie zmienia ich podejście do fizjologii i zdrowia. Poniżej znajdziecie krótki przegląd tego, co już wiemy. Receptory kannabinoidowe są obecne w całym organizmie. Osadzone w błonach komórkowych, są tak wszechobecne, że uważa się je za najliczniejsze receptory w ludzkim ciele. Gdy receptory kannabinoidowe są stymulowane, następuje całe mnóstwo przeróżnych procesów fizjologicznych. Naukowcy zidentyfikowali dwa receptory kannabinoidowe: CB1 i CB2, które zostały odkryte na początku lat 90. Oba typy tych receptorów znajdują się w całym ciele, lecz są rozmieszczone w różny sposób. Receptory CB1 są skoncentrowane głównie w mózgu, natomiast receptory CB2 występują głównie w układzie odpornościowym. Receptory CB1 są rozmieszczone również w innych miejscach, takich jak układ pokarmowy, układ krwionośny czy układ rozrodczy. Receptory CB2 występują również w ośrodkowym układzie nerwowym. Wiele tkanek posiada obydwa receptory: zarówno CB1, jak CB2. Naukowcy przypuszczają również, że istnieje trzeci receptor kannabinoidowy, który czeka obecnie na odkrycie. Endokannabinoidy są natomiast substancjami, które nasze ciało w naturalny sposób wytwarza po to, aby stymulować te receptory. Dwiema najlepiej zrozumianymi molekułami z tej grupy są: anandamid i 2-Arachidonyloglicerol (2–AG). Są one syntezowane na żądanie w błonie komórkowej z pochodnej kwasu arachidonowego, mają miejscowe działanie i krótki okres półtrwania, zanim ulegną degradacji przez enzymy. Anandamid i 2-AG syntetyzuje się z kwasu arachidonowego, jest estrem kwasu tłuszczowego omega-6, kwasu arachidonowego i glicerolu. Anandamid jest rozkładany przez hydrolazy amidu kwasu tłuszczowego (FAAH), a 2-AG przez lipazę monoacyloglicerolową. Fito Kannabinoidy - to substancje roślinne, które stymulują receptory kannabinoidowe. THC (tetrahydrokannabinol) jest oczywiście najbardziej znanym kannabinoidem z tej grupy ze względu na swoje działanie psychoaktywne, ale inne kannabinoidy, takie jak kannabidiol (CBD) oraz kannabinol (CBN) zyskują coraz większe zainteresowanie badaczy, ze względu na swoje właściwości lecznicze. Większość fito kannabinoidów wyizolowano z Cannabis Sativa (konopi siewnej) ale istnieją także inne zioła zawierające niepsychoaktywne kannabinoidy, jak np. Echinacea Purpura Co ciekawe, same konopie również wykorzystują THC oraz inne kannabinoidy to ochrony własnego zdrowia i zapobiegania chorobom. Kannabinoidy mają właściwości przeciwutleniające, które chronią strukturę liści i kwiatów przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym - kannabinoidy neutralizują szkodliwe wolne rodniki wytwarzane przez promienie UV, chroniąc tym samym komórki. U ludzi wolne rodniki powodują starzenie się, raka i zaburzenia gojenia. Antyutleniacze, występujące w roślinach są z resztą od dawna promowane, jako naturalne suplementy diety, neutralizujące wpływ wolnych rodników. Konopie, układ endokannabinoidowy i dobre zdrowie Kiedy kontynuujemy badania nad konopiami, jedna rzecz pozostaje niezmiennym faktem: prawidłowo funkcjonujący system endokannabinoidowy jest absolutnie niezbędny dla naszego zdrowia. Od zarodkowej implantacji w ścianie macicy, poprzez karmienie i wzrost, aż po reakcje na rozmaite urazy - endokannabinoidy pomagają nam przetrwać w szybko zmieniającym się i coraz bardziej nieprzyjaznym środowisku. Kiedy sobie to uświadomiłem, zacząłem zastanawiać się, czy człowiek może w jakiś sposób poprawić funkcjonowanie systemu endokannabinoidowego suplementując kannabinoidy? Czy konopie oprócz leczenia objawów, czy nawet uzdrawiania mogą nam pomóc w zapobieganiu chorobom i utrzymaniu dobrego zdrowia poprzez stymulację systemu endokannabinoidowego, który nosimy w sobie od tak dawna? Teraz wierzę, że odpowiedź brzmi: tak! Badania wykazały, że regularne podawanie małych dawek kannabinoidów owocuje wytwarzaniem przez organizm człowieka większej ilości endokannabinoidów, a także zwiększoną ilością receptorów kannabinoidowych. To dlatego wiele osób, przy pierwszym użyciu kannabinoidów nie odczuwa jeszcze tak potężnego efektu, jak ma to miejsce przy drugim czy trzecim użyciu, kiedy organizm wytworzy już więcej receptorów kannabinoidowych gotowych do wchodzenia w rekcje z kannabinoidami. Większa ilość receptorów w naturalny sposób zwiększa wrażliwość danej osoby na kannabinoidy, wówczas mniejsze dawki przynoszą większe efekty, a jednostka ma zwiększoną aktywność bazową układu endokannabinoidowego. Wierzę, że niewielkie dawki kannabinoidów działają jak środek wzmacniający na nasz najbardziej centralny, fizjologiczny system uzdrawiania naszego ciała. Wielu lekarzy ma ciarki na samą myśl o rekomendowaniu substancji botanicznej i są wręcz przerażeni ideą palenia leku. Nasz system medyczny o wiele bardziej komfortowo czuje się z pojedynczymi, wyizolowanymi i najlepiej syntetycznymi substancjami, które można łatwo połknąć lub wstrzyknąć. Niestety ten "model" substancji leczniczej znacząco ogranicza możliwości lecznicze kannabinoidów. W przeciwieństwie do syntetycznych pochodnych, lecznicza marihuana może zawierać ponad 100 różnych kannabinoidów, które działając synergicznie, pozwalają osiągnąć znacznie lepsze efekty leczenia przy mniejszych efektach ubocznych. Choć marihuana jest bezpieczna i działa dobrze, gdy jest palona, wielu pacjentów woli unikać podrażnienia górnych dróg oddechowych, używając waporyzera lub stosując ekstrakty z konopi, a nawet, w przypadku urazów, stosując miejscowo maść. Zarówno badania naukowe, jak i opinie samych pacjentów wskazują, że konopie mają o wiele większe zdolności lecznicze, niż syntetyczne kannabinoidy. Warto więc sięgać po naturalnie pozyskiwane kannabinoidy. W 1902 roku Thomas Edison powiedział: "Nigdy nie było tak wielu zdolnych, aktywnych umysłów do pracy nad problemem chorób, jak teraz, a wszystkie ich odkrycia skłaniają się ku prostej prawdzie: że nie można poprawić natury". Badania nad kannabinoidami udowodniły, że to stwierdzenie jest nadal prawdziwe. Więc, czy to możliwe, że medyczne konopie mogą być najbardziej użytecznym środkiem do leczenia całej gamy ludzkich dolegliwości i chorób, a także istotnym składnikiem profilaktycznej opieki zdrowotnej oraz wsparciem adaptacyjnym dla naszych organizmów, zanurzonych w coraz bardziej toksycznym i rakotwórczym środowisku? Tak! Było to dobrze znane systemom medycznym starożytnych Indii, Chin i Tybetu, a dzisiaj jest coraz lepiej poznawane i coraz bardziej doceniane przez medycynę Zachodu. Oczywiście, potrzebujemy większej ilości badań skuteczności medycznych konopi na ludziach, ale baza dowodowa jest duża i stale rośnie, pomimo wszelkich starań DEA, żeby zniechęcić do jakichkolwiek badań nad marihuaną. Czy Twój lekarz rozumie korzyści wynikające z zażywania medycznych konopi? Czy potrafi Ci doradzić co do stężenia, dawkowania, czy sposobu podawania? Mało prawdopodobne. Oprócz dwóch największych Stowarzyszeń Lekarskich US (American Medical Association i American College of Physicians), nawołujących do dalszych badań, kongres USA zakazuje jakiejkolwiek federalnej ingerencji we wszelkich programach członkowskich dotyczących medycznych konopi. Biorąc pod uwagę 5000 lat bezpiecznego stosowania, ogromną ilość relacji pacjentów uleczonych tą metodą, jak również niezliczone publikacje medyczne na ten temat, przedziwnym pozostaje fakt, iż przeciętny lekarz nie wie nic lub prawie nic o medycznych konopiach... To się powoli zmienia, po części dlatego,że opinia publiczna najzwyczajniej się tego domaga. Ludzie chcą bezpiecznego, naturalnego i niezbyt drogiego środka, który pobudzi zdolności naszego ciała do samonaprawy i pomoże całej populacji znacząco poprawić jakość życia. Medyczne konopie są właśnie takim środkiem. Mam nadzieję, że niniejsze opracowanie stanie się narzędziem do szerzenia rzetelnej wiedzy w temacie medycznych konopi i działania kannabinoidów. Im więcej osób się o tym dowie, tym więcej istnień uda się ocalić, tym więcej bólu zwalczyć. Szerzenie świadomości jest również w Waszych rękach. Autor: Dustin Sulak, DO Healer.com Dustin Sulak - jest znanym autorytetem w dziedzinie leczenia konopiami medycznymi. Jest Dyrektorem Integr8 Health w Maine. Jego firma leczy tysiące pacjentów medyczną marihuaną. Jest także jednym z najbardziej rozchwytywanych mówców na konferencjach o medycznej marihuanie. https://zdrowiezkonopi.pl/pl/n/list
  13. Chcieliśmy przedstawić, w zorganizowany i spójny sposób, najlepsze porady zebrane w ciągu ostatnich lat dotyczące uprawy nasion feminizowanych, a ostatnio także roślin tak zwanych automatycznych. Wynik: siedem prostych zasad, które pomogą Ci uzyskać najlepsze z naszych odmian i gwarantują 100% procent nasion feminizowanych. Większość osób uprawiających nasiona feminizowane od samego początku ma możliwość korzystania z walorów swych ulubionych odmian, bez konieczności kiełkowania większej ilości nasion, niż te, które zamierzają uprawiać ani też bez zamartwiania się o płeć roślin. To właśnie dlatego ich rozpowszechnienie i akceptacja wzrosły dramatycznie w ostatnich latach. Jednakże nie jest niczym niezwykłym, że mniej doświadczony hodowca pojawia się w grow-shopie mówiąc: KLIENT: Dobry, kupiłem u was jakiś czas temu nasiona feminizowane i wyrosły jakieś dziwne, wydaje mi się, że wyszły niektóre męskie... SKLEP: Feminizowane? ... Cóż, zwykle mają bardzo wysoką gwarancję, że będą żeńskie, ponad 99% ... ale należy zawsze brać pod uwagę obszar uprawy, materiały jakich użyłeś, inne rzeczy też mają wpływ, nie tylko genetyka nasiona ... Rzeczywiście, chociaż Dinafem sprzedaje nasiona feminizowane z gwarancją, otrzymaliśmy kilka skarg od naszych klientów, informujących o pojawieniu się roślin męskich i hermafrodytów z naszych nasion. Jesteśmy przekonani, że w większości przypadków problemem nie była jakość materiału siewnego i jego feminizacja lecz warunki środowiskowe, które mogą być tak zróżnicowane, że mogą całkowicie zmienić wynik jaki dają nasiona; mimo, że nie mamy wątpliwości co do jakości naszych nasion, a może właśnie dlatego, wypełniamy nasze zobowiązanie gwarancyjne jeśli klient zwraca się z reklamacją. Co więcej, klient nie ponosi winy za to, że nie posiada doskonałego miejsca do uprawy, ani za to, że nie wie wszystkiego, wręcz przeciwnie, uważamy, że tak jak wiele innych rzeczy w życiu uprawa jest doświadczeniem progresywnym, w którym często postępujemy na bazie prób i błędów, staramy się więc pomóc najlepiej jak potrafimy, korzystając z naszego doświadczenia, wysyłając klientowi raz jeszcze nowe, świeże nasiona. Istnieje szereg czynników, które mogą prowadzić do rozwoju kwiatów męskich, które należy uwzględnić, aby uzyskać najlepsze wyniki z nasion; podsumowaliśmy je w siedmiu kluczowych punktach lub "siedmiu złotych zasadach" łatwych do przestrzegania i utrzymania, które sprawią, że nie będziecie częścią tych 0,01% u których nasiona feminizowane podczas uprawy stały się męskie. 1. Niech nigdy nie zabraknie im wilgoci, zwłaszcza na początku, gdy sadzonka wymaga wilgotności względnej na wysokim poziomie powyżej 60% 2. Niech nigdy za bardzo nie wyschną, należy utrzymywać równowagę wilgoci, lecz roślina nie powinna wykazywać zbyt wyraźnych oznak zapotrzebowania wody. Jeśli roślina wyschnie za bardzo na wczesnym etapie rozwoju, będzie mieć później problemy. 3. Nigdy nie zatapiać nadmiernym i zbyt ciężkim nawadnianiem, należy dać roślinie czas, by "odetchnęła" między podlewaniami. Nie zalewać, nie przesycać ilością wody i składników odżywczych. Więcej roślin ginie od nadmiernej troski i uwagi, niż od niedostatecznej. 4. Unikać nadmiaru ciepła, uważając, by nie przekraczać temperatury 28 stopni, szczególnie w fazie siewek. Najlepiej utrzymywać średnią temperaturę 20-22°C. 5. Niech nigdy nie zabraknie azotu, niezbędnego do wzrostu i naturalnego rozwoju rośliny. 6. W okresie wzrostu, nie należy stosować światła o zbyt czerwonym widmie, jest to kolor bardziej odpowiedni przy rozkwicie. Lepiej stosować światło niebieskawe lub białe, metalohalogenkowe lub fluorescencyjne. Żarówki sodowe do wzrostu też są bardzo dobre. 7. Ograniczyć fosfor i potas, substancje odżywcze, których roślina będzie potrzebowała w dużej ilości w czasie kwitnienia, aby uzyskać maksymalną efektywność naszych nasion automatycznych. Od 2009 Dinafem oferuje w swoim katalogu nową, feminizowaną i automatyczną odmianę Roadrunner Automatic. Uprawa tej odmiany nie różni się zbytnio od innych, jednakże posiada pewne osobliwości, które musimy wziąć pod uwagę, aby dostosowując nasz sposób uprawy do jej potrzeb uzyskać z naszej "automatycznej" jak najlepszy wynik. Pogrupowaliśmy te wskazówki w siedmiu podstawowych zasadach, które każdy hodowca pragnący spróbować naszej Roadrunner Automatic powinien zapamiętać: 1. "Automatyczne" wymagają długich dni i dużego natężenia światła, aby osiągnąć maksymalny wzrost; im więcej światła, tym lepiej. Przygotowane są do tego, by jak najlepiej wykorzystać dostępną energię słoneczną. W pomieszczeniach zaleca się 20 h naświetlania. 2. Na zewnątrz zasiać np. od 15 maja do 1 sierpnia, aby osiągnąć jak najlepszy wynik, jeśli uprawiamy na południu Europy, w strefach górzystych, umiarkowanie słonecznych. 3. W cieplejszych obszarach, takich jak na wybrzeżu Morza Śródziemnego, na Balearach, Kanarach itp., można z doskonałym wynikiem uprawiać je na zewnątrz od marca do listopada, ale największa produkcja będzie miała miejsce w lecie. 4. Używać jak najluźniejszego i jak najbardziej pulchnego podłoża, im luźniejszy i lepiej dotleniony grunt, tym większy i szybszy rozwój korzeni. Na zewnątrz zaleca się uzdatnienie podłoża przez zastosowanie gruntów komercyjnych wysokiej jakości, jakie stosujemy w pomieszczeniach. 5. Jeśli zamierzamy uprawiać rośliny w donicach, powinny być one dużych rozmiarów, aby umożliwić szybką ekspansję korzeni, w pomieszczeniach użyć pojemników 7-11 L. 6. Otrzymamy doskonałe wyniki dzięki zastosowaniu układu hydroponicznego, na przykład systemu nawadniania kroplowego. 7. Utrzymywać wilgotność podłoża mniejszą niż zwykle. Nigdy nie zatapiać roślin nadmiernym podlewaniem, zwłaszcza w uprawach w ziemi. Im luźniejsze podłoże, tym więcej można podlewać. Jeśli stosujesz nawozy organiczne, wydajność będzie nieco mniejsza, ale jakość wyższa. https://www.dinafem.org/pl/blog/7-zlotych-zasad-uprawy-nasion-feminizowanych/
  14. Jaskra to bardzo poważna dolegliwość, która może znacząco obniżyć poziom standardu życia na nią cierpiących. Do tej pory powszechnie stosowaną formą terapii była chirurgia, jednak coraz więcej pacjentów sięga po marihuanę w celu łagodzenia objawów tej choroby. O co więc w tym wszystkim chodzi? Jaskra to bardzo poważna dolegliwość, która może znacząco obniżyć poziom standardu życia na nią cierpiących. Do tej pory powszechnie stosowaną formą terapii była chirurgia, jednak coraz więcej pacjentów sięga po marihuanę w celu łagodzenia objawów tej choroby. O co więc w tym wszystkim chodzi? Jeżeli interesujesz się tematem medycznej marihuany choć trochę, to najprawdopodobniej słyszałeś już o tym, że może ona pomóc osobom cierpiącym na jaskrę. Stosowana jest w tym celu już od dłuższego czasu, pomimo tego wciąż wielu lekarzy kwestionuje jej potencjał. Jakie są ku temu powody? Czy palenie skrętów z marihuaną do końca życia jest odpowiedzią na Twoje problemy z jaskrą? ** LINK CANNABIS - https://www.royalqueenseeds.com/33-feminized-cannabis-seeds ** CO TO JEST JASKRA? Jaskrą opisuje się grupę chorób oczu, które prowadzić mogą do uszkodzenia nerwów odpowiedzialnych za transport informacji wizualnych z oka do mózgu. Gdy nie jest leczona, w pewnym momencie te informacje przestają docierać gdzie trzeba, co prowadzi do ślepoty. Aby utrzymać się na swoim miejscu oraz zachować swój kulisty kształt, twoje oko musi utrzymać odpowiednie ciśnienie wewnątrz, co czyni za pomocą odpowiednio nawilżania bądź osuszania. Gdy tylko produkcja płynów przewyższa osuszanie, ich nagromadzenie powoduje wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego. Efektem zwiększonego ciśnienia jest kompresja oka, co prowadzi w efekcie do uszkodzenia naczyń krwionośnych i włókien nerwowych. Oto główna przyczyna powstawania jaskry. Występują dwa główne typy jaskry: jaskra z otwartym kątem przesączania oraz z zamkniętym kątem przesączenia. Ta pierwsza powstaje w momencie, gdy płyny nie mogą opuścić oka poprzez tkankę odpowiedzialną za wchłanianie go, co prowadzi do ich nadmiernej akumulacji. W tej drugiej, odpływ płynów jest zablokowany jeszcze przed dotarciem do tkanki chłonnej, ze względu na wąski przesmyk pomiędzy tęczówką i rogówką. W niektórych przypadkach te dwie wchodzą w kontakt ze sobą, przez co płyny w ogóle nie mogą się przedostać, co prowadzi do błyskawicznego wzrostu ciśnienia - bardzo poważnego stanu chorobowego. KONOPIE INDYJSKIE PRZECIWDZIAŁAJĄ ŚLEPOCIE? W związku z obecnym brakiem lekarstwa, pacjenci często zmuszeni są do chirurgii, co nie jest rozwiązaniem na stałe i niesie ze sobą ryzyko. Współczesna metoda radzenia sobie z jaskrą polega na obniżaniu ciśnienia wewnątrzgałkowego i udowodniono już, ze marihuana jest na to świetnym sposobem. Podejrzewa się, że ma to związek z wysokim stężeniem receptorów kannabinoli typu CB1 w miejscach odpowiedzialnych za produkcję płynów i ich wydalanie. Pobudzenie tych receptorów poprzez zapalenie marihuany powoduje zwiększony przypływ i odpływ płynów wewnątrz gałki ocznej. ** LINK – GLAUCOMA SURGERY - http://www.aao.org/eye-health/diseases/glaucoma-treatment ** ** LINK - CANNABIS SHOWN TO REDUCE SYMPTOMS - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9823341 ** **LINK – improve outflow - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1772142/ ** Konopie indyjskie mogą chronić twoje neurony! Kolejnym sposobem w jaki konopie indyjskie mogą pomóc na jaskrę, to przeciwdziałanie umieraniu komórek składających się na neurony. Jest to spowodowane tym, że marihuana może hamować uwalnianie się cząsteczki o nazwie glutaminian. Glutaminian jest neuroprzekaźnikiem odpowiedzialnym między innymi za transport informacji, jednak jego nadmiar może powodować uszkodzenie neuronów. Cierpiący na jaskrę charakteryzują się zazwyczaj podwyższonym poziomem glutaminianu, przez co, pod tym warunkiem, konopie mogą im pomóc w ich ochronie. ** LINK – PROTECT NEURONS - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21414525 ** Czy stosowanie konopi indyjskich hamuje rozwój jaskry? Stosowanie konopi indyjskich opóźnia rozwój choroby poprzez czasowe łagodzenie jej symptomów. Należy jednak pamiętać, że efekt ich działania trwa do trzech godzin, po czym będzie trzeba z nich skorzystać ponownie. Czyni to marihuanę trochę niepraktyczną w użyciu, no chyba że komuś ona nie przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu, wtedy może dać prawdziwą ulgę. ALTERNATYWNE SPOSOBY STOSOWANIA KONOPI INDYJSKICH Palenie marihuany to nie jedyny sposób aby zagwarantować sobie efekt jej działania. Alternatywy to między innymi waporyzacja, jedzenie lub nalewki. Konopie indyjskie zawierają w sobie ponad sto różnych kannabinoli, tylko małej ich części znamy charakterystykę. Wykazują one różne efekty i właściwości synergiczne. Oznacza to w praktyce tyle, że działanie poszczególnych kannabinoli może się różnić, w zależności od użytej odmiany a nawet partii. ** LINK – SYNERGETIC PROPERTIES - http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26836472 ** Waporyzacja oraz jedzenie cechuje się szeregiem zalet w stosunku do palenia, między innymi unikamy w ten sposób szkodliwych substancji smolistych, powstających w trakcie spalania materiału roślinnego. W długiej perspektywie stosowania może mieć to niebagatelny wpływ na zdrowie użytkownika. Istnieją sposoby stosowania konopi indyjskich bezpośrednio do oczu w formie kropli. Może się to okazać wspaniałym rozwiązaniem, ponieważ w ten sposób nie powinny aktywować się pozostałe receptory kannabinoidowe w organizmie, co powinno wyeliminować problem niechcianych efektów ubocznych. Konopie indyjskie w celu łagodzenia uciążliwych objawów jaskry stosowane są już od długiego czasu. Odkrycie receptorów kannabinoidowych w tkance odpowiedzialnej za utrzymywanie odpowiedniego ciśnienia w gałce ocznej, tylko potwierdza zasadność ich użycia. Ostatecznie wszystko sprowadza się do osobistych przekonań i preferencji. Istnieje potrzeba przeprowadzenia dużo większej ilości szczegółowych badań w zakresie tego, w jaki dokładnie sposób konopie indyjskie pomagają cierpiącym na jaskrę, w celu ustalenia precyzyjnych miar dawkowania oraz optymalnej formy aplikacji. Jedno jest pewne, konopie indyjskie prezentują ogromny potencjał na polu bitwy z jaskrą. https://www.royalqueenseeds.pl/blog-jasne-spojrzenie-na-temat-konopi-indyjskich-i-jaskry-n368
  15. Czy kiedykolwiek myślałeś aby zapalić sobie marihuanę przed ćwiczeniami fizycznymi? Jeżeli posiadasz ku temu predyspozycje psychiczne, może okazać się, że konopie indyjskie bardzo ci w nich pomogą! Czy kiedykolwiek myślałeś aby zapalić sobie marihuanę przed ćwiczeniami fizycznymi? Jeżeli posiadasz ku temu predyspozycje psychiczne, może okazać się, że konopie indyjskie bardzo ci w nich pomogą! W odróżnieniu od popularnych przekonań, ostatnie badania naukowe wskazują, że połączenie konopi indyjskich z ćwiczeniami fizycznymi to niekoniecznie jest taki fatalny pomysł, jak by się mogło wydawać. W rzeczywistości może być nawet opłacalny. W jaki sposób? 4 SPOSOBY NA TO, JAK PALENIE MOŻE CI POMÓC W ĆWICZENIACH FIZYCZNYCH Sen Jeżeli zależy ci na optymalizacji potencjału twojego ciała, to na pewno masz już świadomość, jak istotny dla wzrostu mięśni i regeneracji twoich sił witalnych jest sen. Badania naukowe dowiodły już, że kannabinole znajdujące się w marihuanie, mogą stymulować naturalną aktywność mózgu, w efekcie pomagają wyregulować zegar biologiczny i zapewniają lepszy sen. Udowodniono również, że paląc marihuanę można bez problemu zasnąć godzinę wcześniej niż zwykle, dłużej także przebywa się w stanie głębokiego snu (najważniejszego dla organizmu ze względu na regenerację). Nastawienie psychiczne Mówi się, że odpowiednie nastawienie psychiczne, jest podstawą wszelkich naszych starań na jakimkolwiek polu. Z doświadczenia wiemy, że ćwiczenia fizyczne to nie jest pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy po zapaleniu skręta. Co więcej, jedynym wysiłkiem na jaki chce sobie pozwolić większość palaczy marihuany na haju, jest podliczenie rachunku za pizzę. Wciąż, gdy dla jednych sporym wysiłkiem okazuje się dojście do drzwi w odpowiedzi na pukanie dostawcy jedzenia, inni w tym czasie wyciskają ciężary i pakują bicepsy. Takie wnioski można przynajmniej wyciągnąć przeglądając Men's Health Forum, gdzie zaskakująco duża liczba użytkowników potwierdza, że palenie marihuany pozytywnie wpływa na ich rutynę ćwiczeń. Korzystający z dobrodziejstw marihuany przed ćwiczeniami fizycznymi twierdzą, że pozwala im ona na osiągnięcie stanu bardzo głębokiego skupienia na celu. Dla uprawiających jogging jest to przełamanie monotonii a także pomaga im utrzymać tempo biegu, podczas gdy wyciskający ciężary twierdzą, że na haju dużo wyraźniej i lepiej odczuwają swoje ciało i mięśnie w trakcie ćwiczeń. Większość negatywnych wpisów na forum na ten temat pochodziła od osób, które same nie palą lub jeżeli zdarza im się rekreacyjnie, to nigdy nie próbowały tego robić przed ćwiczeniami. Naszym zdaniem są one efektem standardowych uprzedzeń wynikających głównie ze stereotypów i braku wiedzy, tak przynajmniej wnioskować można na podstawie ich merytorycznej treści. Poruszona została kwestia szkodliwości palenia na płuca, w odpowiedzi jednak posypało się dużo wpisów na temat waporyzacji i gotowania. Jeden z użytkowników poruszył bardzo ciekawy temat, opisując sytuację w której obydwoje z kolegą zapalili przed siłownią i tak jak on nie mógł kompletnie skupić się na ćwiczeniach, tak jego kompan wyciskał z większym niż zwykle entuzjazmem. Nie należy zapominać, że marihuana działa na każdego trochę inaczej i nigdy nie należy osądzać kogoś na podstawie swoich z nią doświadczeń, zwłaszcza jeżeli nie są zbyt bogate. Jest to kwestia indywidualna i zależy od wielu czynników takich jak charakter, żywienie, higiena i generalnie styl życia. Metabolizm Badania przeprowadzone w społeczności Eskimosów (których duży procent regularnie korzysta z marihuany) wskazują, że ci korzystający z konopi mają generalnie lepszy metabolizm i wskaźnik BMI, pomimo spożywania większej ilości kalorii. Otyłość czy cukrzyca występują w ich społeczności również bardzo rzadko. Gastrofaza Niesławna gastrofaza może w końcu zostać wykorzystana w dobrym celu. Starając się zwiększyć swoja masę mięśniową, zmuszony jesteś spożywać dużo białka. Atleci bardzo często są zmęczeni i znudzeni przyjmowaniem dużych ilości pokarmu i w niektórych przypadkach na prawdę trudno się dziwić (Dwayne "The Rock" Johnson musi spożywać siedem posiłków dziennie aby utrzymać swoją ogromną masę). Po zapaleniu skręta, znane chyba wszystkim sporadyczne obżarstwo można zamienić w zaplanowaną sesję nabierania masy. POWSTAJE SPECJALNIE W TYM CELU SIŁOWNIA Nie jesteśmy jedynymi, których zastanawia temat palenia i ćwiczeń fizycznych. Dzięki ostatnim zmianom prawa w USA, pierwsza siłownia dla palaczy marihuany już powstaje i ma nazywać się "Power Plant". Jeden z pomysłodawców, Jim McAlpine tłumaczy, że motywem stojącym za chęcią stworzenia takiego miejsca jest umożliwienie zapalenia skręta przed ćwiczeniami, w celu osiągnięcia przez ćwiczących odpowiedniego stanu umysłu, ułatwiającego pełne skupienie na treningu jak i regeneracji. Przy okazji powiększać będą oni świadomość społeczeństwa na temat szeregu innych zastosowań tej rośliny i obalać mit, że palacze marihuany to śmierdzące lenie. Jak sam mówi "To nie będzie miejsce dla tych co chcą tylko zajarać i się powygłupiać". Siłownia jest wciąż w fazie planowania, jednak gdy powstanie, będzie pierwszym takim miejscem, gdzie oficjalnie łączy się konsumpcję konopi indyjskich z systematycznymi ćwiczeniami fizycznymi. Słowem końca, wielu ludzi w USA wypowiadało się już publicznie na temat zalet łączenia ćwiczeń fizycznych z marihuaną (na przykład zapaśnik Rob Van Dam czy Joe Rogan z UFC). Ty sam jednak musisz zdecydować i sprawdzić, czy jest to dla ciebie. Przede wszystkim słuchaj reakcji swojego organizmu i porównuj wyniki po zapaleniu i bez. Finalnie może okazać się, że twoim wiernym towarzyszem na siłownię zostanie twoje ulubione bongo lub zestaw bibułek, nawet jeżeli dziś wydaje ci się to nie do pomyślenia. https://www.royalqueenseeds.pl/blog-czy-konopie-indyjskie-pomagaja-w-budowie-miesni-n328
  16. Rewolucja konopna nabiera rozpędu każdego dnia, na czele tego ruchu stoją obie Ameryki. Może być to również bardzo ważne dla nas, współcześnie zamieszkałych Europę. Rewolucja konopna nabiera rozpędu każdego dnia, na czele tego ruchu stoją obie Ameryki. Może być to również bardzo ważne dla nas, współcześnie zamieszkałych Europę. Pozytywne zmiany dotyczące konopi indyjskich można obecnie zaobserwować na całym świecie. Wydarzenia z tym związane dzieją się systematycznie, prawie każdego miesiąca pojawiają się informacje na temat wprowadzenia nowego prawa, lub toczących się prac nad nowym prawem, pochodzące z całego globu. Zmienia się nie tylko legislacja i postrzeganie marihuany przez społeczeństwa, lecz również widać wyraźnie, że wiele rządów czeka na efekty zachodzących zmian w innych krajach i na to, jakie podejmą w tym temacie następne kroki. Wiele państw bierze przykład ze swoich sąsiadów, lub obiera zupełnie nową drogę. Największe zmiany zachodzą jednak w Stanach Zjednoczonych Ameryki i w krajach sąsiadujących. GWAŁTOWNE ZMIANY W OBU AMERYKACH Ze wszystkich miejsc, które można obserwować, to właśnie obie Ameryki przechodzą w tym momencie najbardziej dogłębne przemiany i siłą rzeczy przewodzą konopnej rewolucji, która znacznie przybrała na sile w ciągu ostatnich kilku lat. Niektóre państwa, które nigdy nie interesowały się tematem konopi indyjskich, rozważają w tym momencie zmiany legislacyjne na korzyść użytkowników marihuany. Zmieniają się nie tylko obowiązujące prawa, ale również podejście do tego tematu społeczeństw. Wszystko wskazuje na to, że ludzie stają się coraz mniej tolerancyjni dla rządów podtrzymujących prohibicję konopi indyjskich. Związane jest to z coraz większą świadomością na temat medycznych zastosowań tej rośliny oraz wpływu jej legalizacji na gospodarkę. W niejednym kraju ludzie wychodzą na ulicę i żądają natychmiastowych zmian w tym temacie. AMERYKA POŁUDNIOWA: MIESZANKA RÓŻNYCH USTAWODAWSTW. W Ameryce Południowej każde państwo obecnie doświadcza własnej, unikalnej walki o normalizację statusu konopi indyjskich i ich stosowania. Można na ten przykład odwiedzić Wenezuelę, w której posiadanie do dwudziestu gram suszu na własny użytek nie jest traktowane jako przestępstwo, następnie wylądować w Chile, gdzie jest to wciąż zupełnie nielegalne. Na chwilę obecną mieszkańcy takich państw jak wspomniana już Wenezuela a także Urugwaj, Peru, Kolumbia i Argentyna mogą cieszyć się przybierającą różne formy dekryminalizacją marihuany. Poczynione zostały tam olbrzymie zmiany w prawach dotyczących konopi, obecnie na zasadzie efektu domina zapowiadane są również zmiany w krajach sąsiadujących. Z drugiej strony mamy takie państwa jak Boliwia, Brazylia, Chile, Ekwador czy Paragwaj, gdzie zioło jest wciąż nielegalne. Znajdują się one jednak pod dużą presją sąsiadów oraz własnego społeczeństwa żądającego zmian. Ludzie w końcu budzą się z koszmaru wojny z narkotykami! USA: PRZEWODZI ZMIANOM W ciągu ostatnich kilku lat w Stanach Zjednoczonych zaobserwować można więcej zmian w temacie marihuany niż kiedykolwiek wcześniej. Nie dość, że konopie indyjskie są już legalne w niektórych stanach, wyraźnie widać również ich olbrzymi i pozytywny wpływ na gospodarkę tych regionów. W samym tylko stanie Kolorado, nowe prawo legalizujące marihuanę w efekcie wpompowało do budżetu setki milionów dolarów w podatkach, nie zaobserwowano przy tym wzrostu przestępczości czy spożycia, ani innych istotnych problemów. To właśnie tak olbrzymie dochody i praktycznie brak efektów ubocznych wzbudziły wielkie zainteresowanie w pozostałych częściach tego ogromnego kraju. Nic tylko obserwować i uczyć się. Stacjonującą w Oakland w Kalifornii firma ArcView Group, zajmująca się inwestycjami i badaniami naukowymi na młodziutkim rynku konopnym donosi, że przemysł dookoła marihuany niezmiernie wzrośnie w ciągu najbliższych pięciu lat. Faktycznie, jest to jedna z najdynamiczniej rozwijających się obecnie gałęzi przemysłu w USA. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie co najmniej czternaście stanów zalegalizuje marihuanę stosowaną rekreacyjnie, do tego dwa uczynią to samo, jednak tylko do zastosowań medycznych. Powstałe w ostatnich kilku latach firmy zajmujące się marihuaną bardzo szybko stają się globalnymi graczami. Zakładają oddziały w innych krajach i czekają, aż w ślady trendu legalizacji pójdą pozostałe stany i kraje. Eksplorują one obecnie możliwości rozwoju w państwach europejskich takich jak Portugalia, Hiszpania, Niemcy, Czechy i Włochy. W każdym z wspomnianych krajów panuje trochę inne prawo dotyczące konopi indyjskich, jednak sytuacja w ostatnich latach również bardzo się poprawiła i bardzo dynamicznie zmienia się na lepsze. Pokazuje to jaki wpływ na Europę mają zmiany zachodzące w USA nie tylko na arenie politycznej, lecz również biznesowej. Jedno jest pewne, za konopiami indyjskimi stoją olbrzymie pieniądze, co prędzej czy później dotrze do nawet najbardziej zatwardziałych głów. Nic nie powstrzyma już nadchodzących wielkimi krokami zmian! KANADA ZMIERZA W KIERUNKU PEŁNEJ LEGALIZACJI Pomimo ogromnych zmian zachodzących w ostatnim czasie w USA, dużo odważniej na tym polu poczyna sobie Kanada. Na jej całym terenie już od jakiegoś czasu z powodzeniem działa narodowy program wykorzystania marihuany w medycynie, w następnym roku natomiast zaplanowana jest pełna jej legalizacja w celach rekreacyjnych. Na polu badań nad zastosowaniem konopi indyjskich w celach medycznych, USA za chwilę pozostanie za Kanadą w tyle. Według przedstawicieli sieci kanadyjskich klinik medycznej marihuany Apollo Research, w Stanach Zjednoczonych wiele badań nad medycznymi zastosowaniami tej rośliny utknęło w martwym punkcie, ze względu na brak zgody na naukowe dochodzenie na poziomie federalnym. Marihuana wciąż oficjalnie zaliczana jest do narkotyków klasy pierwszej, przez co podlega ścisłej kontroli FDA (Food and Drug Administration). Rząd USA obecnie bardzo uważnie przygląda się działaniom podjętym przez Kanadę i niewykluczone jest, że już niedługo pójdzie w jej ślady i zacznie finansować badania naukowe na dużą skalę, zwłaszcza jeżeli chodzi o traktowanie zespołu stresu pourazowego (PSTD). TO JEST JUŻ TREND GLOBALNY Istotne zmiany zachodzą obecnie na całym świecie. W chwili obecnej obie Ameryki faktycznie są na czele, jednak zaobserwować je można wszędzie dookoła nas. Wiele krajów wciąż czeka i obserwuje co się będzie dalej działo w tym temacie, jednak postrzeganie tej rośliny już zmieniło się diametralnie. Stosunkowo świeży globalny trend, który szybko się rozpędza i wkrótce nabierze pełnej prędkości, dotyczy nie tylko kwestii politycznych lecz również biznesowych. Prawdziwym testem będą długofalowe efekty wprowadzanych zmian. Do tej pory jednak bardzo trudno wskazać jest jakiekolwiek znaczące negatywne efekty przemian. Oby tak dalej! https://www.royalqueenseeds.pl/blog-w-jaki-sposob-ameryki-staly-sie-liderem-w-rewolucji-konopnej-n336
  17. Choć działacze na rzecz legalizacji marihuany argumentują, że roślina w stanie naturalnym jest najlepszym wyborem konsumenta, zatwierdzenie przez FDA dronabinolu, syntetycznej płynnej marihuany, ponownie otwiera debatę na temat zalet i wad syntetycznych pochodnych konopi, które nie posiadają "efektu Entourage" Najpierw były tabletki z marihuany, a teraz "napój" Agencja ds. Pokarmów i Leków Rządu Stanów Zjednoczonych (FDA od nazwy w języku angielskim) zatwierdziła stosowanie płynnego dronabinolu, rodzaju marihuany syntetyzowanej z głównego składnika roślinny, tetrahydrokanabinolu. Sprzedawany pod nazwą Syndros, związek jest już dostępny na receptę w leczeniu utraty masy ciała u pacjentów z AIDS i anoreksją, łagodzi nudności i wymioty u tych, którzy przechodzą chemioterapię i którzy nie reagują na konwencjonalne metody leczenia. "Płyn jest łatwy do przełknięcia, a jego dawkę można korygować zależnie od działania klinicznego" powiedział John N. Kapoor, dyrektor generalny i prezes INSYS Therapeutics, firmy farmaceutycznej, która tworzy produkt. "Wierzymy, że cechy tego produktu, wraz z oferowaną opieką nad pacjentem, staną się wyróżnikiem dla pacjentów i przepisujących go lekarzy", dodał. W ten sam sposób jak miało to miejsce po zatwierdzeniu tabletek z marihuany z dronabinolu znanych też pod nazwą handlową Marinol, powraca debata na temat skuteczności i podnoszą się głosy tych, którzy twierdzą, że roślina konopi ma lepsze efekty, gdy jest spożywana w postaci naturalnej. Jednym z nich jest dr Perry Solomin, dyrektor medyczny "start-up'u" HelloMD, z siedzibą w San Francisco. Ekspert uważa, że negatywną stroną substancji takich jak Marinol czy Syndros jest brak "efektu Entourage". Termin ten, utworzony w 1999 roku przez izraelskiego badacza Raphaela Mechoulama, odnosi się do związków wtórnych marihuany, takich jak kannabinoidy i terpeny, które mogą zwiększyć korzystny wpływ THC i zmniejszyć niepokój wywołany przez psychoaktywne działanie substancji. Z tego powodu, gdy jeden związek chemiczny zostaje oddzielony od innych składników konopi, jak ma to miejsce w przypadku dronabinolu, działanie medyczne marihuany jest inne, a w większości przypadków osób sięgających po marihuanę w celu złagodzenia bólu, słabszy. "Wielu naszych pacjentów preferuje doświadczyć pełnego zakresu oddziaływania leczenia" uściśla Solomin, ponieważ większość pacjentów sięgających po marihuanę cierpi na szeroki wachlarz objawów. Możesz czytać dalej po angielsku klikając tutaj https://www.dinafem.org/pl/blog/syntetyczne-konopie-medycznych/
×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+