Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl
sklep z nasionami marihuany
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

Recommended Posts

Wstęp
 
Pora wystartować z pakietami nasion i zabrać się do pracy. W jaki sposób najlepiej zabrać się do pracy, aby te małe, delikatne nasiona rozwinęły się bez problemów do małych roślinek? Istnieje wiele różnych metod, ale każdy ma swoją ulubioną szczególną metodę. Czego potrzebujesz do wykiełkowania nasion, aby zrobić to z powodzeniem?
 
 
Trzy słowa kluczowe to ciepło, wilgoć i ciemność. Kiedy wystawiamy nasiona na działanie wilgoci, to mały korzeń, który jest zwinięty wewnątrz nasionka wyrusza w poszukiwaniu więcej wilgoci. Ponieważ pierwiastek ten szybko się powiększa, skorupka nasionka szybko pęka. Pierwszy kiełek pojawiający się kiełek jest delikatny. Jest mały, ale ma silne ambicje, aby rosnąć tak szybko, jak to możliwe, aby osiągnąć postać drzewka konopi. Wzrostu nasionka konopi nie można lekceważyć. Nasiona rozwijają się bardzo szybko, w ciągu zaledwie 12-36 godzin w wilgotnym środowisku pojawi się korzeń.
 
Metoda „Kuchenny ręcznik”
 
Jedną z najbardziej powszechnych metod kiełkowania nasion jest metoda wilgotnego papieru kuchennego lub wacików. Kładziemy nasiona na wilgotny kawałek chłonnego papieru lub wełny. Dzięki wilgoci utrzymującej się w papierze kuchennym jest to dość łatwe, wystarczy upewnić się, że nasiona otrzymują stały dopływ wilgoci. Jeśli papier kuchenny jest zbyt suchy wystarczy dodać kroplę więcej, aby zwiększyć wilgotność niemal natychmiast. Ważne jest, aby zachować nasiona wilgotne, ale nie mokre. Kiedy nasiona są mokre, a korzonek nie szuka większej ilości wody, rozwija się wolniej. Posiada wtedy wszystko, co jest mu niezbędne. Utrzymywanie zbyt suchego podłoża grozi obumarciem kiełka. Metoda ta jest trudna, ponieważ papier kuchenny jest zawsze albo zbyt wilgotny lub zbyt suchy. Ponadto metoda ta nie jest zbyt dobra, ponieważ niektórzy początkujący mogą zabić kilka nasion w tym procesie.
 
Bezpośrednio w pożywce
 
Drugą metodą kiełkowania jest umieszczenie nasion od razu w zamierzonym środowisku. Nasiona najpierw moczymy w wodzie z domieszką stymulatora korzeni na kilka godzin. Po namoczeniu nasion wkładamy je prosto w glebę lub kokos. Nasiona wkładamy 5-10 milimetrów w głąb podłoża.Jeżeli nie posadzisz nasion zbyt głęboko może szybko pojawić się mała roślinka. Innym powodem, aby nie sadzić nasion głębiej jest niebezpieczeństwo, że pozostanie zbyt długo w wilgotnym medium i nasiona mogą zacząć gnić.
 
Górna powierzchnia podłoża wysycha najszybciej i dlatego musimy dbać, aby utrzymać wilgoć. "Wilgotny" oznacza tutaj, że będziemy czekać, aż górna warstwa wyschnie, a kiedy już to się dzieje, dać mu więcej wody lub stymulator korzenia. Innymi słowy, nie dajemy do medium więcej wody, jeśli jest jeszcze mokra. Jeśli to zrobisz, będziesz utrzymywać wilgotność większą niż potrzeba i nasiona mogą zgnić.
 
Niektórzy ludzie wybierają tę metodę, ponieważ powoduje minimum stresu dla nasion i kiełek może zanurkować prosto do podłoża i zacząć rozwijać się. Niezdarni plantatorzy mogą uszkodzić kiełek podczas sadzenia, gdy używają metody papieru kuchennego. Najlepszym sposobem sadzenia kiełkujących nasion jest zrobienie małego otwóru palcem. Miejsce na nasiona namocz lekko wodą, szybko włóż nasionko do otworu. Ziemia jest wtedy wystarczająco wilgotna i jest to bezpieczne dla kiełka. Następnie naciśnij nasionko delikatnie do gleby i pokryj cienką warstwą gleby. Na koniec dodaj jeszcze niewielką ilość wody (10 ml). Tym sposobem nasionko może zakotwiczyć się w glebie. Nie dawaj zbyt dużo wody, jeśli to zrobisz, ryzykujesz osadzenie nasion zbyt głęboko i znowu narażasz je na ryzyko gnicia.
 
Kostka wełny mineralnej
 
Nie zapominaj, że w metodach stosowanych powyżej temperatury odgrywają bardzo ważną rolę w sukcesie kiełkowania. Idealna temperatura oscyluje pomiędzy 20 - 25 stopni. Postaraj się znaleźć sposób, aby zachować stałą temperaturę powyżej 20 stopni. Można to zrobić za pomocą maty ocieplającej, którą można podłączyć do sieci i utrzymywać stałą temperaturę 20-22 stopni. Jest to tani i skuteczny sposób na utrzymanie swoich nasion w odpowiedniej temperaturze. Polecam używanie ocieplacza np. Bionair umieszczonego w małej szafce. Matę ocieplającą można zaprogramować np. na 25 stopni i umieścić wewnątrz szafki, powoduje to o wiele mniej pracy, aby zachować odpowiednią temperaturę. Wewnątrz szafy utworzysz mini tropikalny klimat. Innym skutecznym i łatwym sposobem jest kostka z wełny mineralnej.
 
Kładziemy nasionko w środku kostki i moczymy je wodą wymieszaną z stymulatorem korzenia. Teraz trzymamy mokre kostki wełny mineralnej z nasionami w plastikowej tacce z pokrywką. Taka pokrywka zapewnia odpowiednią wilgotność powietrza, więc nie ma powodu dodawać więcej wody do czasu pojawienia się sadzonek. Następnie umieszczamy tacę w szafie z podgrzewaczem w odpowiedniej temperaturze, która jest kontrolowana automatycznie. W ciągu jednego lub dwóch dni nasiona wykiełkują. Po czterech dniach będziesz miał sadzonki o wysokości kilku centymetrów.
 
Światło
 
Bardzo ważne jest teraz zapewnić sadzonkom wystarczająco dużo światła. Ale podczas kiełkowania sadzonki najlepiej trzymać w ciemnym otoczeniu. Gdy tylko wyłonią się spod ziemi należy zapewnić im jak najwięcej światła, jak to możliwe. Tym sposobem rozwiną się tak szybko, jak to możliwe w duże krzaki konopi. Kiedy sadzonki osiągną 4-5 centymetrów przesadź je do docelowych doniczek. Jeżeli używasz kostek z wełny mineralnej to przesadzanie jest łatwe i bezpieczne dla sadzonek. Kostki z wełny mineralnej z kiełkującymi sadzonkami, mogą być wprowadzane bezpośrednio do miejsca docelowego.
 
Dobry start jest cenniejszy niż złoto!
 
Jesteśmy teraz na kilka dni przed następną fazą wzrostu i dzięki jednej z powyższych metod mamy kilka sadzonek. Nie należy się spodziewać 100% wykiełkowanych nasion, nasiona to wciąż żywe organizmy, a czasami zdarza się kilka martwych nasion. Zawsze wychodź z założenia, że kilka nasion odpadnie w fazie kiełkowania i weź kilka dodatkowych więcej niż zamierzasz użyć. Jeśli wszystko wyjdzie, tym lepiej! Małe sadzonki będą teraz rozwijać się w piękne zielone panienki tak szybko, jak to możliwe. Umieszczając je pod lampą HPS będą miały dostarczone tyle światła ile potrzebują, a więc energii do szybkiego wzrostu. W pierwszym tygodniu będzie się wydawać, że niewiele się dzieje, ponieważ rośliny wciąż mają bardzo mało liści i nie rozbudowany system korzeniowy. Wraz z upływem czasu na roślinie będzie pojawiać się coraz więcej liści i w każdym przypadku będą to coraz większe i większe przyrosty. Proces ten jest porównywalny do starej lokomotywy, która powoli zaczyna ruszać by w końcu osiągnąć pełną prędkość. Liście rośliny są jak panele słoneczne i im ich jest więcej ma ona więcej energii, dzięki której zwiększy tempo wzrostu. W późniejszej fazie można niemal zobaczyć zmiany z dnia na dzień, z widocznym wzrostem. To jest bardzo ważne, aby w tej fazie początkowej zapewnić im wystarczającą ilość światła, ciepła i wilgoci. Utrzymując wysoki poziom wilgoci rośliny mogą łatwiej rozwijać kolejne piętra liści. Możemy podnieść poziom wilgotności powietrza, zmniejszając tempo wentylacji, albo nawet wyłączyć ją w pierwszych tygodniach. Możemy także używać nawilżacza powietrza. Szybko rosnące rośliny używają coraz więcej wody, więc ich zapotrzebowanie na podlewanie staje się większe. Zużyta woda paruje z ich liści i trafia prosto do miejsca uprawy, więc to automatycznie utrzymuje wysoką wilgotność powietrza. W przeciwieństwie do uprawy z klonów, nie trzeba umieszczać lampy zbyt wysoko nad roślinami. Rośliną uprawianym na nasiona można zwiększyć natężenie światła niż ma to się w przypadku świeżo krojonego klonu żeńskich konopi indyjskich. Roślinka z nasionka otrzyma w naturze pełną siłę słońca i dostosuje się do warunków. Prawdopodobnie czytałeś wszędzie o konieczności trzymania lampy wiszącej, co najmniej 60 centymetrów nad swoimi roślinami, gdy zaczyna się uprawę, jednakże potem mówili o klonach i roślinach nie wysadzanych z nasion.
 
Nawożenie
 
Więc kiedy zachodzi potrzeba nawożenia? To zależy od środowiska, w którym rosną nasze pociechy. Jednakże na pewno nie w pierwszych dniach, niezależnie od nośnika w jakim są posadzone rośliny. Jeśli rosną w glebie, to wystarczające składniki odżywcze są w niej przez co najmniej dwa tygodnie. Kokos ze swej natury nie zawiera żadnych substancji odżywczych i po tygodniu trzeba będzie rozpocząć nawożenie roślin. Jest to bardzo proste do zauważenia, wystarczy obserwować rośliny i podawać im wtedy, kiedy będą tego potrzebować. Po krótkim okresie zielone liście zmienią odcień na jaśniejszy, mówią nam przez to, że potrzebują więcej składników odżywczych w medium, możemy prosić trochę więcej?
 
Jako początkujący prawdopodobnie nie zauważysz tej subtelnej wskazówki, a jeśli zbyt długo będziesz czekać, możesz zobaczyć jak rośliny zaczynają żółknąć. To naprawdę nie jest nic poważnego i nie wykończy rośliny. Roślina pokazuje wyraźnie, że ma niedobór składników odżywczych.
 
Niedobór azotu jest jednym z najważniejszych elementów kształtujących dobry rozwój rośliny. Poprzez odpowiednie nawożenie rośliny, widać jak szybko żółte liście wracają do zdrowej zieleni. Niedobór usunięto i roślina uzupełnia swoje liście we wszystkie niezbędne materiały. W zależności od deficytu nawozu, powrót do normy może zająć cały dzień lub tylko kilka godzin.
 
Zaczynając uprawę konopi nie musisz od razu próbować najtrudniejszych metod. Najlepiej zacząć swój pierwszy raz od uprawy w glebie, aby poznać lepiej rośliny. Oznacza to, że nie musisz zaczynać karmienia od samego początku w ciągu pierwszych kilku tygodni. Masz przez to mniejsze szanse na popełnienie błędu. Okres wzrostu, w którym obecnie znajduje się roślina wymaga ustawienia lamp na 18 godzin światła oraz sześć godzin nocy. Schemat ten odpowiada najdłuższemu dniu w roku, czyli 21 czerwca. Zwykle jest to najbardziej słoneczny dzień. Pozwalamy w ten sposób myśleć roślinie, że każdy dzień jest najdłuższy, najbardziej słoneczny w roku.
 
Radość z własnej roślinki
 
W pierwszych tygodniach, gdy rośliny szczęśliwie rozwijają się w swoich doniczkach lub wannach pełnych mieszanki ziemi, nie ma wiele do roboty. Z wyjątkiem podziwiania widoku. Podczas gdy w pierwszym tygodniu będzie można podziwiać, jak mały postęp jest wykonany, od drugiego tygodnia będziesz zadawać sobie pytanie, w jaki sposób mogą rozwijać tak cholernie szybko. Sztuka uprawy składa się głównie z uwagi poświęconej roślinie, a więc wiąże się z spędzaniem czas z nimi. Śledź ich rozwój z ostrożnością - zwłaszcza za pierwszym razem. Nie możesz przegapić, jak to malutkie nasionko wykiełkuje i szybko przekształci się w kwitnący busz konopi, który jest najlepszym narkotykiem, jaki kiedykolwiek zaciągnąłeś w płuca! Swojej roboty skręty!

 

http://www.royalqueenseeds.pl/content/45-kielkowanie

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Guest masakrator

Co znaczy nasionko jest do dupy ? I co to za naturalna selekcja ,co ona niby selekcjonuje ?

Jesli nasiona sa kielkowane bezposrednio w ziemi to skorupka schodzi ,jesli kielki sa sadzone i zakopane plytko wychodzi czesto ze skorupa ponad ziemie .

Link to comment
Share on other sites

Tzn. genetyka.Sorry powinienem sprecyzować , chodzi rzecz jasna o rośline która w tym sionku jest :) mój błąd ;)

Co selekcjonuje ? Stary to nie ja wymyśliłem.To jest odwieczne prawo natury.Słaby organizm mający problemy od początku , wcześniej czy później zdechnie-w tym przypadku jeżeli sionko jest ujowe to niedość , że ze skorupką sobie nie poradzi to może mieć problem z puszczeniem kiełka.Nie jest to zasadą ,ale u mnie się sprawdza od zawsze.Nigdy nie pomagałem nasionku zdjąc skorupki , jeśli roślina sobie już z tym nie radziła tzn. była do dupy.

A selekcja oddziela słabsze od mocnych.Dobre geny sionka i nie ma problemów a jeśli sionko jest kulawe do od początku będzie źle.Od kiełka zaczynając.

Link to comment
Share on other sites

Guest masakrator

To tak jak by powiedziec ze dziecko po cesarskim cieciu jest gorsze od dziecka naturalnie urodzonego :D

Chodzi o to ze jak sadzisz kielki plytko to latwiej roslinie wypchac cale nasonko z ziemia do gory niz wrosnac w ziemie .

Masz swoje zdanie i szanuje to .

Jesli uwazasz ze nasionko ktore wyjdzie ze skorupka ponad ziemie jest genatycznie gorsze od tego co samo ja zrzucilo to sie mylisz .

Link to comment
Share on other sites

Nie rozumiemy się cały czas.Nie chodzi mi o to.

 

Uwazam ze 0,5 mm to stanowczo za plytko na sadzenie , lepiej glebiej i ubic ziemie ,  jak chcemy aby skorupka nasionka sama zeszla .

Napisałeś , że 0,5 cm to za płytko i lepiej ubić ziemie bo inaczej skorupka nie zejdzie.Ja nigdy ziemi nie ubijam , wsadzam na ok.0,5 cm i roślina wyłaniając się z ziemi zrzuca skorupę,a jeżeli nie od razu to po kilku godzinach.

 

A naturalną selekcję prównywać do porodu naturalnego czy cesarki ? Można , tyle że to nie ma sensu.Bo sorry poród kobiety a kiełkowanie nasionka jest troche innym procesem.No chyba , że rozmnażamy się przez pączkowanie ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest masakrator

Jakie masz doswiadczenie w sadzeniu nasion  i kielkowaniu ?  ,wysadziles kiedys wiecej niz kilkanascie  szt ? Czesto wysadzalem na rozne testy nawet po pol tysiaca szt na raz i od wielu lat wysadzam testowo setki nasion kazdej odmiany .

Mam ci jakos to udowodnic ?

Link to comment
Share on other sites

:Facepalm: Widze , że siła argumentu zaczyna schodzić na argument siły. Nie mam czasu bawić się w Holmes'a.

To jest moja opinia wzięta z mojego doświadczenia.Na tym polega demokracja.Nikt nikogo na siłe przekonywać nie musi to nie Korea Płn.

Jakie mam doświadczenie ? Dla mnie wystarczy :) Cieszę się bardzo , że naraz sadziłeś pół tysiąca szt., tylko jak to się ma do mojego zdania ? hm.......I nic nie musisz nikomu udowadniać a napewno nie mnie.Ja ci tylko mówie/piszę jak ja robię a ty mi na siłę wciskasz swoje......Od tego jest forum , żeby dzielić się opiniami.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Guest masakrator

Nie prawda , napisalem chyba jasno - Uwazam ze 5 milimetrow to za plytko - i jak to ma sie do wciskania komus swojego .

Napisalem tez ze masz swoje zdanie i szanuje to . Pokaz gdzie ci cos wciskam ?

Pytam jasno jakie masz doswiadczenie w sadzeniu nasion , ile ich wysadziles , jakie ,jaka metoda , bo to jest wazne , jak nie bardzo wazne .

A ma sie to tak ze ktos kto wysadza testowo od wielu lat nasiona w duzych ilosciach ma doswiadczenie a osoba co wysadza kilka szt moze miec tylko szczesce .

A slowem udowodnic chodzilo mi ze wysadze 200 szt tej samej odmiany i 100 posadze na 5 milimetrow a 100 np na 1 cm , robiles taki test ? jestes ciekawy jak wyjdzie?

Edit : W Korea Płn. moga  chociaz legalnie jarac trawke bo jest zalegalizowana i wszedzie rosnie.

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • Vito unlocked this topic
  • Vito pinned this topic
  • Vito unpinned this topic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+