Jump to content
Konkurs Seedstockers.com - Wygraj nasiona ! Read more... ×
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
thc-thc.com seedstockers.com grasspower.nl
Sign in to follow this  
Ambasadorka

Kobieta a uprawa, co gryzie Panie, a co mogą zrobić Panowie by żyło się lepiej. Luźny temat

Recommended Posts

Uprawa, posiadanie lub tylko zwykłe palenie trawki, to mogą być przyczyny zgrzytów w związkach, dziś taki luźny temat którym większość z Was miało styczność lub ich czeka :) 

Dziś. pół żartem pół serio.

Co tak naprawdę dzieje się w umyśle kobiety, gdy jej facet zaczyna uprawiać, palić lub tylko posiadać trawkę w ich codziennym życiu.

Będę podawać tylko swoje przykłady obaw, jakie mogły się pojawić też u większości kobiet, bo my nie myślimy pierw logicznie, my odczuwamy emocje a po tych emocjach dopiero się zastanawiamy nad czymś. Mężczyzna to prosty w obsłudze człek, który myśli bardziej logicznie, nie widzi tylu zagrożeń co kobieta. Za to nie potraficie często wytłumaczyć kobiecie logicznie Waszych potrzeb, co wiąże się często z dziwnymi słabymi sytuacjami.

Prawda jest taka, że my kobiety martwimy się za dużo i za dużo bagatelizujemy sprawę. Zawsze widzimy drugie dno, zawsze dopiszemy sobie jeden lęk więcej. A tak naprawdę 90% naszych obaw nigdy się nie urzeczywistnia. Co dla Was facetów jest bardzo frustrujące-panowie wiedzą.

Co tak naprawdę czuje kobieta, której facet tylko pali trawkę? Jeżeli trawka nie jest ważniejsza od niej, to nie będzie ona stanowiła zagrożenia w związku, ale jeżeli trawka bierze górę nad priorytetem ich związku to krótka droga do jego rozpadu.

Często Panowie rozleniwiają się w tym nałogu, nie zważając na obowiązki lub inne kwestie życia razem, spędzanie czasu wolnego itd. co wiąże się z poczuciem odrzucenia u kobiety przez delikwenta palacza. Nikt nie chce być na drugim planie, dlatego, gdy kochasz swoją Panią i Mery Jane to musisz ustalić co dla Ciebie jest w życiu ważniejsze.

Oczywiście są związki, które nie mają racji bytu w późniejszym odległym czasie, ale nie mówimy o luźnych związkach, ale o tych, w których są zaangażowane uczucia.

No ale tak często pada zdanie „kocham moją, ale ona nie akceptuje tego, że jaram...” No cóż, wtedy zrobić? Związek to nie pasmo przeciągania liny — ona chce tego, on tego, jedno z drugim nie może znaleźć wspólnego punktu gdzie uzyskają wzajemne poczucie szczęścia. Związek nie polega na zmianie siebie, ale na wspólnym akceptowaniu swoich cech charakteru, upodobań, hobby itd. dlaczego tak bardzo chcemy, aby nasz facet stawał się ideałem, który nie istnieje względem zmian w jego charakterze.

Nie zmieniajmy upodobań swoich połówek, starajmy się albo logicznie zrozumieć, albo nie tracić czasu na ich próbę zmiany. Jeżeli osoba, z którą się jest, nie akceptuje tego, co się lubi, ale też nie wpływa na bezpośrednią krzywdę drugiej osoby, nie powinna na siłę zmieniać drugiej osoby.

Ideał nie istnieje ....

Każda z nas chce się pochwalić swoim facetem w taki sposób by inne mogły powiedzieć, że trafiła na super faceta. Często kobiety, których facet popala wstydzą się go, tak taka jest prawda, wstydzą się, że pali, bo w powszechnym na dzień dzisiejszym określeniu na osobę, która pali marihuanę nie jest-palacz, a ćpun. Takie jest prawo w Polsce i nie wytłumaczy się innym, że ćpunem można się stać np. od leków lub tez kawy itd. Zatem jeżeli nasz chłop pali jak lokomotywa, co jest ciągle sprzeczne z prawem rodzi się zawsze konflikt wewnętrzny u kobiety.

Młode kobiety często nie zwracają uwagi na to, bo nie są jeszcze świadome tego zagrożenia, jakie czyha. Nie wiedzą, że za posiadanie, uprawę lub udzielenie skręta ich chłopak może iść siedzieć, dostać papier o zawiasach, który rokuje na ich przyszłość w pracy, szkole ect. Nie są tego świadome dlatego często palą razem z nimi i nie widzą tego, jest ok do czasu kiedy jednak zderzą się z rzeczywistością. Łapią Twojego chłopaka, nie ma go, w przypadku zatrzymania krótkiego nie ma dużej paniki, ale co gdy go zamykają? Co, gdy nie wychodzi z tego szybko. Wtedy młoda dziewczyna często popada w panikę i prowadzi to do urazu psychicznego na wiele lat. I taka dziewczyna boi się już później konsekwencji hobby lub upodobań do trawki jej faceta, gdy z nim zostanie często mu tego zabroni lub będzie próbować wyeliminować to z ich życia. Dziwicie się? Ja nie, bo jak wyżej pisałam-martwimy się o wszystko nawet o to, co się nigdy nie wydarzy.

Nie mówię już o osobach, które mają dzieci, bo wtedy nie tylko czuja zagrożenie ze strony odebrania ich faceta, ale i ojca, często też żywiciela rodziny. Co, wtedy gdy facet za swoje upodobania trafia na kilka lat? Czy związek przetrwa? To są już inne filary, które musicie budować na mocnych fundamentach. Czy da się? Da, ale opisze to w końcowym wierszu.

No dobrze, chwila takich przemyśleń, a co jeżeli facet Twój zaczyna uprawiać? We wspólnym domu? Pierw zaczyna się od 1 krzaczka, potem jak to przy każdym hobby apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pierw 1 krzak, potem box, potem coraz większy rozwój pasji.. i więcej roślin, w pewnym momencie u kobiety zaczyna być obawa, że coś co było małym hobby jest już całym pokojem, domem, halą....

Obawa utraty bezpieczeństwa jakie jest posiadanie obok mężczyzny jest największym strachem u kobiety. Często facet nie zdaje sobie z tego sprawy, bo przecież jest też grono kobiet, które wspierają swoich mężczyzn w uprawie itd. i myślą skoro wspiera to nie boi się tego, że mogę za to iść posiedzieć lub dostać karę. Nie wiem jak Wy, ale ja wole jechać na wycieczkę niż zapłacić karę porządkową itd. to samo myślą wasze kobiety.

No i znowu takie przeciąganie liny się zrobiło, no tak, ale skoro ona akceptuje uprawę, to nie ma co się tu rozwodzić pewnie i przeżyje, gdy będzie gdzieś po drodze wpadka.

I tu bardzo ważna rzecz-Ty masz zrobić tak, aby tej wpadki nie było. Po to jest rozum, po to trawka rozwija świadomość, rozwój manualny, by kombinować każda możliwą opcję, by zagrożenia wyeliminować.

Delikwent powinien przedstawić cały plan działania awaryjnego. Czyli zabezpieczyć nie tylko finansowo, ale też merytorycznie osobę, z która jest.

Nie wiem, czy wiesz, ale gdy wypiszesz każde zagrożenie-a obok wypiszesz każde możliwe rozwiązanie tego problemu, obawy i strach są dużo mniejsze.

Zawsze lepiej zmierzyć się, z czym o czym mamy pojęcie niż z tym, o czym jego nie mamy. Zatem każdy możliwy podpunkt opisać i tak go przekształcić, aby nie stanowił on powodu do strachu.

Strach to bardzo potężna broń do manipulacji , dlatego ciągle straszą. Będą straszyć cały czas, bo to broń najskuteczniejsza, by trzymać w ryzach to, co mają w planach. A wiadomo gwóźdź wystający trzeba przybić.

Często faceci tłumaczą i machają ręką-a tam dostanę zawiasy wyjdę nic się nie stanie, wy naprawdę czasami jesteście zbyt prości. Gdy delikwent podchodzi tak do spraw to:

a. ma rację.

b.nie ma racji.

Ha Ha Amba, jak Ty teraz to wytłumaczysz.

No proszę ja Ciebie, fakt jest taki, że za małe przewinienia to jak w przedszkolu, dostanie się mało po łapkach, ale jak się jest już w podstawówce to pogrożą bardziej a jak już w szkole wyżej to oberwie się w kącie na dłużej.

i opcja B, którą odbiorą Panie to, że nasz urwis właśnie został wpisany na listę niegrzecznych-których będą obcerować i znać za ich grzeszki.

I co radzi ciotka Amba-udawać, tak jak udaje się w szkole, tak udawać grzecznych. Grzecznych dzieci się nie czepiają, a to, co grzeczne dzieci robią w domu ich już nie będzie internować.

Tak sobie po prostu żartobliwie piszę z życia wzięte.

W całym artykule mi chodzi tylko i wyłącznie o to, abyście zrozumieli, że jeżeli bierzecie się za temat poważny - wiadomo, o co chodzi, to bądźcie odpowiedzialni, nie tylko za siebie, gdy jesteście w związkach, ale też za ta drugą osobę, zapewnijcie jej pewne warunki, lub upewnijcie ją o bezpieczeństwie, tłumaczcie i rozwiązujcie problemy.

A teraz trochę do kobiet, po uszach teraz dostaniecie, często jak pisałam większość z nas bagatelizuje sprawę, marudzimy, jęczymy, uprzykrzamy naszym facetom czas. Zamiast zrozumieć pewne kwestie my je próbujemy wyeliminować. Nie logiczne jest próbowanie zmian faceta, facet się nie zmieni, może będzie udawać zmiany lub postara się trochę je zmienić, ale nie zmieni się, prędzej będziecie się kłócić dotąd aż któreś dojdzie do wniosku, że nie ma to sensu.

Dlaczego tak bardzo próbujemy zmienić faceta, skoro już go znamy, wybieramy go jako partnera? Starajmy się akceptować hobby i upodobania-które nas nie ranią, bo to inny temat. Nie wiem jak to w naturze nas obrało, ale facet może nie lubić naszych ulubionych leginsów w panterkę, ale nie będzie Ci mówił o tym, jęczał, marudził, po prostu nie lubi ich i tyle, ale pozwala Ci w nich chodzić dalej, lub tez spali je żelazkiem pod pretekstem, że chciał wyprasować ( żart), bo kobiety są zdolne wyrwać krzaki facetowi.

Związek to wspaniała przygoda życia, ale jeżeli jakieś rzeczy błahe lub tez większe są w stanie narobić tyle szkody, że on się rozpada-to nigdy nie był on silny. Nie żałujmy nawet tego, życie polega na ciągłej nauce. Jeżeli ludzie od nas odchodzą, nie miejmy żalu widocznie ich miłość była zbyt słaba, by pokonać drobne rzeczy.

No mam nadzieje z trochę Wam dałam do myślenia.

z buchem :indiana: 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Ambasadorka napisał:

Mężczyzna to prosty w obsłudze człek

Hahaha :DDobrze mówi, polać jej.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Rysiu mój Tato zawsze mówił, że faceta traktuje się jak psa : 

Nie bije

Dobrze karmi

I na noc wypuszcza 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+