Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
dutch-passion.com panpestka.pl growbox.pl
Sign in to follow this  
Vito

Domowa feminizacja konopi indyjskich roztworem STS

Recommended Posts

Nasionka Feminizowane - każdy z was z pewnością słyszał, a możne nawet sami z nich już korzystaliście.

Mówię oczywiście o nasionach feminizowanych, z którymi nie ma problemu tak jak, z roślinami męskimi, ani ich selekcją. Jak sami wiecie, ceny wszędzie spadają, ale nawet wbrew powszechnemu kryzysowi przez ostatnie lata, nadal zakup nasionek wiąże się z koniecznością wydania kilkudziesięciu Euro za paczkę 10 sztuk nasion i niejednokrotnie za to otrzymując kiepskiej jakości odmiany. Potrzeba jest matką wynalazków, więc pewnie niektórzy z was zastanawiali się nad metodami produkcji stosowanymi przez profesjonalnych producentów nasion.

Feminizowane nasiona

Techniki przez nich stosowane, są objętą ścisłą tajemnicą i nie ma, co liczyć, że uzyskamy od producentów dokładny opis stosowanej przez nich techniki produkcji. Zasłaniając się tajemnicą handlową uśmiechają się tylko zachęcając do zakupów swoich produktów. W dzisiejszym artykule opiszę jedną z możliwych dróg do uzyskania nasion feminizowanych w warunkach domowych przy wykorzystaniu jonów srebrowych pochodzącymi od azotanu srebra rozkładanego w obecności bezwodnego tiosiarczanu sodu. Nie jest to metoda najlepsza, nie jest jedyna, ale jest sprawdzona i działa. Przy odrobinie samozaparcia, pracy i szczęścia, bez, którego nic nie może się obyć, będziecie mogli samodzielnie i własnoręcznie wykonać nasiona feminizowane własnej roboty. Zapraszam do dalszej lektury... 

Azotan Srebra

Przygotowanie preparatu STS:
Powstaje on podczas zmieszania roztworów Azotanu Srebra i Tiosiarczanu Sodu. Taka gotowa mieszanka nie nadaje się do dłuższego przechowywania i najlepiej jest ją wykonać przed samym opryskiem.
Sam Azotanu Srebra i Tiosiarczanu Sodu można przechowywać bez żadnych problemów. Najlepiej jak by te miejsce było ciemne i chłodne (lodówka jest idealne).

WAŻNE: mieszanie roztworów jak i poszczególnych składników wykonujemy plastikowymi lub szklanymi przedmiotami. NIE UŻYWAMY METALOWYCH PRZEDMIOTÓW !!!

Potrzeba nam kilka przedmiotów:
2 plastikowe pojemniczki, kubki, w których będziemy mieszać każdy z roztworów
2 plastikowe strzykawki (do każdego roztworu inna strzykawka)
2 plastikowe łyżeczki lub pałeczki szklane (do wymieszania każdego roztworu inną)
1 para rękawiczek lateksowych lub podobnego typu (aby nie upaprać sobie ślicznych rączek)
2 szklane lub plastikowe pojemniki szczelnie zamykane, buteleczki itp.(aby przechowywać roztwory osobno)
1 szklany lub plastikowy rozpylacz ( dla gotowego preparatu STS, aby opryskać roślinki)

Tiosiarczanu Sodu

Potrzebujemy zrobić dwa roztwory i nazwiemy je „A” oraz „B” ...
Roztwór „A” robimy z Azotanu Srebra (AgNO3) mieszając go z wodą destylowaną w proporcjach:
1,4 grama na 80ml wody destylowanej (otrzymując gotowy roztwór „A”)

Roztwór „B” robimy z Tiosiarczanu Sodu (Na2S2O3) mieszając go z wodą destylowaną lub zwykłą w proporcjach:
5,2 gram na 320ml wody destylowanej lub zwykłej (otrzymując gotowy roztwór „B”)

Dzięki temu uzyskaliśmy dwa roztwory 80ml („A”) i 320ml („B”) ...

Teraz podam przepis na sporządzenie bazy roztworu STS, który mi najbardziej przypadł do gustu i sprawdził się już kilka razy. Czyli, aby uzyskać roztwór bazowy bierzemy przykładowo 20ml roztworu „A” i 80ml roztworu „B”.
Nie zagłębiając się w jednostki molowe itd... bo po co nam to ?
PAMIĘTAJ dodajemy mieszając powoli roztwór Azotanu Srebra (A) do roztworu Tiosiarczanu Sodu ( B ) !!!

Po zmieszaniu w tych proporcjach roztworów „A” i „B” otrzymujemy 100ml gotowego produktu, który jest przeznaczony do rozrobienia z wodą destylowaną, aby wykonać zabieg na roślinach.
Moje proporcje to 1 część roztworu bazowego, czyli 100ml i 3 części wody destylowanej, czyli 300ml.
Razem powinniśmy uzyskać 400ml preparatu do oprysku roślin.
Takim preparatem oprysk wykonujemy tylko RAZ !

Oczywiście proporcje można sobie samemu ustalać i nie trzeba wcale robić wielkich ilości, chyba, że zajmujemy się masową produkcja nasion.

Proporcje jakie można też stosować, których przykładem mogą być:
1:1 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 1 część wody destylowanej
1:2 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 2 część wody destylowanej
1:3 - podany wyżej
1:4 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 4 część wody destylowanej

Można też wspomnieć o stężeniach słabszych, którymi wykonujemy opryski 3-4 razy, co kilka dni ( 4-8 ) i przykładem są:

1:7 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 7 część wody destylowanej
1:8 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 8 część wody destylowanej 1:9 - Czyli 1 część roztworu bazowego (Zmieszanego razem „A”+”B”) i 9 część wody destylowanej

Roztwór STS jest bardzo wydajny i nie trzeba robić wielkich ilości tego preparatu.
Jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, więc można go zawsze zrobić przed samą feminizacją.

Roślinki przed opryskiem

Roślinki przed opryskiem 
Przy odmianach normalnych (czyli nie automatycznych) oprysk robię jak tylko pojawią się tak zwane „preflower” (pierwsze oznaki płci). Chyba, że posiadacie nasionka feminizowane, a nie regularne, to zabieg oprysku można wykonać wcześniej. Lecz ja z reguły i tak czekam na oznaki płci. Nie trzeba pryskać całych roślin, można zrobić oprysk miejscowy na wybrany odrost lub kilka odgałęzień. Pamiętać jednak trzeba, że STS jest dość wydajny i potrafi ładnie zamieszać naszym krzaczkom. Dlatego ja robię oprysk całej roślinki, a dzięki temu nie brakuje pyłku i zawsze coś zostaje na kolejne projekty. Oprysk oczywiście wykonujemy poza pomieszczeniem uprawnym, aby mieć pewność, że przez przypadek nie potraktowaliśmy innego krzaczka niż zamierzony. Można sobie wcześniej przygotować jakiś większy karton lub stare gazety, aby nie wypaprać wszystkiego dookoła preparatem. Do tego za każdym razem używam rozpylacza (do mycia szyb, czy też do wykonywania oprysków nawozami) oczywiście po zakończeniu feminizacji spryskiwacz trzeba porządnie umyć.
Po wykonaniu zabiegu zostawiam w spokoju krzaczki do czasu, kiedy nie wyschną, a potem przenoszę je z powrotem do pomieszczenia uprawnego. Teraz wystarczy tylko cierpliwie czekać i nie wpadać w panikę, bo zdarzają się odmiany różnie reagujące na STS. Niektóre dość szybko zaczynają pokazywać oznaki przemiany, a u innych znowu ten czas się wydłuża. Dlatego cierpliwość jest cnotą w tym przypadku.
Mniej więcej po upływie 7 do 20 dni widać zmiany i pojawiają się już męskie cechy, czyli tak zwane banany, jajca (jak kto woli nazywać). Dodam jeszcze, że za każdym razem pyłek był płodny i męskie kwiaty otwierały się same. To chyba na tyle co do oprysku normalnych odmian ... 

Niedawno opryskane STSem roślinki

Przy Automatycznych odmianach sytuacja wygląda identycznie, tylko oprysk robimy wcześniej na roślinach, które mają zmienić płeć. Dobrym sposobem, który stosuję jest po prostu wcześniejsze wysianie nasion roślin przeznaczonych w dalszym procesie do feminizacji. Okres ten staram się utrzymywać na poziomie 14-20dni. Po upływie tego czasu wysiewam kolejne nasiona, z których porośnie żeńskie pokolenie gotowe do zapylenia. Dzięki takiej metodzie mamy ładną synchronizację roślin żeńskich i tych, które zostały przeistoczone. Na końcu zostajemy obdarowani sporą ilością własnych nasionek, z których możemy być dumni. Przykładając się do feminizacji można uzyskać naprawdę bardzo dobrej jakości odmiany, a nawet czasami lepsze niż kupowane i przepłacane. 

Teraz troszkę jeszcze teorii, którą zmieniamy w praktykę ...
Proces feminizacji nasion konopi jest bardzo złożonym procesem biochemicznym i jego szczegółowe wyjaśnienie przekracza cele i możliwości niniejszej publikacji!Pięknie zawiązujące się męskie kwiaty dadzą czysty żeński pyłek i mnóstwo wspaniałych nasion
Warunkiem uzyskania satysfakcjonujących rezultatów jest posiadanie tak zwanej „czystej genetycznie kobiety”, ponieważ tylko ona po zastosowaniu preparatu STS zacznie wytwarzać męskie kwiaty pylące czystym feminizowanym pyłkiem. Jeżeli w takim przypadku nastąpi automatyczne zapylenie „czystej kobiety” jej własnym żeńskim pyłkiem powstaną na roślinie płodne nasiona, z których potem wyrosną i rozwiną się tylko wyłącznie żeńskie krzaczki.

Jeżeli zastosowaliście preparat STS na żeńskim krzaku nie będącym jednak „czystą genetycznie kobietą” część otrzymanych nasion będzie osobnikami hermafrodytycznymi! Mogą one wytwarzać kilka męskich kwiatów na żeńskiej roślinie, bądź też być przeważającą ich formą. Osobniki hermafrodytyczne wytwarzają pyłek i mogą w konsekwencji zapylić rośliny ze swojego sąsiedztwa.

Do feminizacji najlepiej nadają się klony uprawiane przedtem kilka generacji
Jest w takim wypadku większe prawdopodobieństwo odnalezienia osobnika żeńskiego o „czystych genach”. W takim wypadku stosujemy zabieg oprysku preparatem STS po około 3-4 tygodniach od momentu przestawienia krzaków na kwitnienie pod reżimem oświetleniowym 12/12. Po kilku dniach od aplikacji roślina zahamuje wzrost i częściowo zżółknie. Jest to normalny objaw stosowania preparatu STS. Po kilku tygodniach rośliny ponownie nabiorą zdrowego, zielonego koloru i zaczną się pojawiać kwiaty obojga płci.

W przypadku, gdy nie mam możliwości uprawy z klonów należy partie kandydatek na matki naszych feminizowanych nasion poddać silnemu stresowi. Spowoduje on rozregulowanie biochemii rośliny i za indukuje wytwarzanie naturalnych hermafrodytów u roślin mających domieszkę genów męskich w sobie. Rośliny będące „czystymi genetycznie kobietami” mimo zaaplikowanego im stresu nie pokażą NAJMNIEJSZYCH nawet kwiatów męskich.
I tylko te rośliny nadają się do aplikacji preparatu STS ! 

Małe obupłciowy kwiatki hermafrodyty 
Czynnikami stresogennymi dla rośliny może być wiele czynników fizykochemicznych jednak najłatwiejszym do stosowania i pełnego kontrolowania jest światło. Chcąc wywołać powstawanie naturalnych hermafrodytów przed selekcją roślin do feminizacji preparatem STS należy, co kilka dni (5-7) zmieniać im reżim oświetleniowy. Po 7 dniach 24 godzinnego naświetlania roślin, zmień ustawienie zegarów na 12/12, na następnych 7 dni. Po 4-5 cyklach stresu należy rośliny przenieść do pokoju gdzie będą kwiknęły i bardzo dokładnie trzeba obserwować, celem wychwycenia nawet najmniejszych oznak pojawiania się naturalnych hermafrodytów. Muszą być one niezwłocznie eliminowane z ogrodu i zniszczone.

Pylące męskie kwiaty 
Zapylone żeńskie roślinki

Po następnych 3-4 tygodniach pod finalnym oświetleniem, 12/12 jeżeli nie znaleźliście najmniejszych nawet kwiatów męskich tak zwanych, bananów możecie przystąpić do ostatecznego procesu feminizacji opryskując wasze „czyste genetycznie” żeńskie krzaki wcześniej przygotowanym roztworem cieczy roboczej STS. Jeden litr cieczy roboczej wystarcza zwykle na prawidłową aplikacje 20-30 roślinom w zależności od ich wieku i wielkości. Po zastosowaniu preparatu STS rośliny zahamują swój wzrost i zaczną żółknąć. Po 2 - 3 tygodniach rośliny zaczną odzyskiwać z powrotem zdrową zieloną barwę. Część największych liści może uschnąć i odpaść jest zjawisko normalne podczas feminizacji.

W ciągu następnych tygodni roślina zacznie wytwarzać jednocześnie żeńskie i męskie narządy płciowe. Pyłek, wytwarzany przez hermafrodytyczny krzak będzie zawierał tylko żeńskie geny. Jeżeli nastąpi automatyczne zapylenie takiej rośliny uzyskamy w pełni żeńskie nasiona, z których wyrosną tylko i wyłącznie żeńskie krzaki. Pamiętajcie jednak, że WSZYSTKO niezależnie od metody jak i producenta, nasiona feminizowane mają mniejszą tolerancję na stres. Jeżeli warunki są optymalne, nie sprawiają one z reguły najmniejszych problemów w uprawie, ale narażone na stres potrafią się stać hermafrodytami dużo łatwiej niż ta sama odmiana uprawiana z nasion regularnych.
I trzeba po prostu przyjąć to do wiadomości. 

Zapylone żeńskie roślinki zaczynają produkować nasiona
Opisana powyżej technika jest jedną z, wielu których rezultatem jest powstanie żeńskich nasion. Każdy zaawansowany rolnik ma swoje tajemnice i „smaczki” hodowlane. Podobnie jest z feminizacją nasion za pomocą preparatu STS. Różni rolnicy zalecają nieco odmienne jego dawki i/lub okresy aplikacji. W raz z nabywaniem praktyki w feminizacji roślin z pewnością i wy nieco zmodyfikujecie podany wam przepis.

Artykuł z 53 numeru Gazety Konopnej SPLIFF

Forum GROWLIKE.PRO
Autor: Golas, GLP / zdjęcia: Golas

http://spliff.pl/zielarnia/item/1579-domowa-feminizacja-konopi-indyjskich-roztworem-sts

 

 

 

 

 

 

===============================================================================================================================

Dodam od siebie że ten przepis ogólnie jest dostępny na każdym zagranicznym forum, różni się tylko proporcjami.

Stosuje w sumie te proporcje, działa idealnie, tylko radzę wszystko robić w ciemni (zaciemnionym miejscu), i ja pryskam dwa razy, raz w nocy i raz z samego rana, tak dla pewności :) 

Miałem robić swój poradnik... ale nie mam zbytnio teraz czasu, w przyszłości ;)

896143587_avatar4.thumb.jpg.ac6b4972bd0e

 

Tutaj inny poradnik gdyby ktoś dalej szukał informacji

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+