Siema. 21 dni za nami. Rh 75°, temperatura 26°c,ppfd 450, Panny piją samodzielnie i w takim tempie za około 2 tyg wrzucę w glebę po 2 Bio Były zakładane klipsy i jest minus dwie łodygi bo byłem zbyt mało delikatny a wiatr dokończył dzieła.
Genetyka nie ma nic do żółknięcia liści. Głownie złe pH ziemi, wody... jeśli masz złe pH to rośliny nie będą przyswajały odpowiednie nawozów. Dużo osób myśli że jak są źle wyglądające liście to że od razu są niedobory i zaczynają walić nawozy, przez co zaczyna się robić jeszcze gorzej..... a najlepiej zacząć od pH. Skoro te w glebie rosną lepiej to może być tak że masz kwas zamiast wody. Podlewając roślinę w glebie woda lecie przez nią... korzenie i się rozchodzi a podlewając w doniczce woda jest bardziej zatrzymywana i roślina się w tym kwasie kisi. Tak moja teoria. Kwestia jeszcze czy ta roślina w glebie ma taką samą ziemię jak ta w doniczce.
Nie jestem w stanie ogarnąć dlaczego są takie żółte. Coś robie źle ale nie wiem co. Możliwe że może chore jakieś drzewko ? Słaba genetyka czy coś coś, nie wiem..
Recommended Posts