Jump to content
thc-thc.com

sklep z nasionami marihuany
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

"Wszyscy się ze mnie śmieją" Fobia czy schizofrenia?


Recommended Posts

Witajcie,

Od jakiegoś czasu, kiedy przebywam w gronie różnych ludzi, (w tym moich ziomków z którymi pale, i innych ludzi z którymi mam dobre relacje) bardzo, bardzo często prześladują mnie myśli typu "śmieją się ze mnie", "obgadują mnie", "nie lubią mnie" Często mam świadomość że to nie prawda, mimo to, te mysli nie dają mi spokoju. Idąc ulicą, myśle "oni wszyscy na mnie patrzą". Mam wrazenie że wszyscy ludzie patrzą na mnie z wrogością, jakby coś knuli przeciwko mnie. Powoli przestaje sobie z tym radzić, prześladuje mnie to. Dodam że ma to miejsce zarówno na trzeźwo jak i na bani (na bani jest to spotengowane, dlatego pale żadko)

Pale od około 3 lat, rok 2011 był obfity w bakanie, zdażały się cugi 3-5 dni z rzędu, w towarzystwie tych samych ludzi, praktycznie w tych samych okolicznościach, często paliłem sam, w domu. Ciężko mi z tym, ale momentami paliłem tylko po to żeby poprostu, że tak to określe, się naćpać. Teraz potrafie to ogarnąć i nie czuje się uzależniony. Jest jednak jeden ważniejszy fakt, kiedy zaczął się sezon, jadłem shroomy, Podczas pierwszego razu to jakby uwolniło się ze mnie, na shroomowej bani mialem wrażenie że kumple łachają tylko i wyłącznie ze mnie. Pomyślałem sobie, pierwsza bania, pewnie było to spowodowane nerwami i lękiem przed pierwszym razem. Drugi raz było jednak tak samo. Wtedy stwierdziłem że nie bede więcej tego jadł. Wszystko jednak wskazuje na to że pierwsza shromoowa bania była tego początkiem, wtedy to poprostu ze mnie wyszło i nie chce ze mnie wyjść

I tu chciałbym zadać kilka pytań:

To fobia czy może początki schizofrenii?

Spotkało też to kogoś?

Czy znacie jakieś sposoby aby to powstrzymać, pozbyć się tego? Proszę was o rady.

Proszę o powazne odpowiedzi

Link to comment
Share on other sites

przedewszystkim.. odstaw uzywki

pracuj nad soba, wszystko jest kwestia naszej psychiki.. takze pozadnie nad nia popracuj, jezeli sam nie dasz rady to udaj sie do specjalisty..

cale zycie przed Toba, a zryty leb bardzo je utrudnia.. ;p takze ogarnij sie!

Link to comment
Share on other sites

odstaw te amfetaminę :)

a tak powarznie to jak kolega wyzej radzi daruj sobie uzywki na jakis czas, zagospodaruj czas wolny, znajdz jakies pasje tak zebys sie nie nudził, a sam sie "naprawisz". Pocwicz troche, wszystko wpłynie na zwiekszoną pewnosc siebie i odsunie leki daleko poza zasięg...

Link to comment
Share on other sites

To fobia czy może początki schizofrenii?

Z tym pytaniem lepiej udaj się do specjalisty bo temat jest poważny i chyba nie uzyskasz tutaj kompetentnej odpowiedzi. Pamiętaj że lekarza obowiązuje tajemnica i nie musisz się bać rozmowy o paleniu.

Czy znacie jakieś sposoby aby to powstrzymać, pozbyć się tego? Proszę was o rady.

Moim zdaniem powinieneś porozmawiać o tym z kolegami. Jeżeli to są Twoim prawdziwi przyjaciele, to na pewno postarają się Ci pomóc. Może rzeczywiście jest coś nie tak w ich zachowaniu. I tak jak pisali inni odstaw wszelkie używki póki nie wyjaśni się co jest przyczyna problemu.

Link to comment
Share on other sites

Być może niewłaściwie przygotowałeś się do zażycia shroomów i dlatego pojawiły się te objawy. Zachowaj spokój, nie myśl o tym, odstaw używki do momentu aż wszystkiego sobie nie poukładasz. To tylko wytwór Twojej psychiki, masz nad nią całkowitą kontrole, pamietaj o tym i powtarzaj to sobie, a niedługo wszystko wróci do normy. Powodzenia! :elo:

Link to comment
Share on other sites

Ciężko stwierdzić jasno o co chodzi, mało opisałeś, ale myślę, że może być to depresja.. jest nawet udowodnione, że jak się długo pali to niektóre osoby mogą łatwiej w nią wpaść, Opowiem ci trochę o mnie, ja sam też miewam różne stany, czasami żeby sobie coś wytłumaczyć wmawiam sobie, że to wina tego albo tamtego.. myślę, że nie do konca tak jest, chodzi raczej o kontrole samego siebie i swoich myśli, niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi i bardziej powinni uważać, Ja osobiście po długotrwałym paleniu również miewałem doły itp, ale odstawiłem na jakiś czas, poźniej pracowałem nad sobą, medytowałem, wychodziłem częsciej poza dom, itp,. teraz pale od czasu do czasu, czasami 3x w tyg, czasami co 2 tyg. Dla mnie MJ spotęgowało złe myśli, ale mysle ze przyczyniło sie do tego moje towarzystwo, zwłaszcza moj zezwałowany kolega, pamietaj, ze z kim sie zadajesz tym sie stajesz,, jesli nie czujesz sie sobą w jakims towarzystwie to podziękuj i tyle, w moim przypadku mj sciągnela mnie na dno, ale równiez dzieki niej z tego wyszedłem, (paradoksalne co nie?) rowniez grzyby uwazam, ze wyciągnęły na zewnątrz wszytsko to co złe.. cały czas trzeba nad sobą pracowac, nigdy nie jest tylko pięknie :) moim zdaniem takie rzeczy są po to zeby ci pomoc a nie zrujnowac.. wyciągaj wnioski, zdiagnozuj, napraw, zjedz, jeszcze raz napraw i ciesz się życiem bo jest piękne i przepełnione miłością, trzeba ją tylko w sobie znaleźć :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+