Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

Dobra rozkmina o MJ


RasTafari

Recommended Posts

Dzisiaj zapalilem z kumplam troche ziolka. Rozmyslalem z jednym z nich, dlugo rozmawialismy. I nie wiem czy moze ktos tu o tym pisal, ale nie widzialem. Rozkminilismy ta cala oblude ze niby ten co pali trawe staje sie glupszy czy cos w tym stylu ... Bo przeciez jest raczej tak, ze gdy ktos pali trawe i pali ja tylko po to, zeby sie zabawic to logiczne jest ze stanie sie " glupszy ". Bedzie wkrecal sobie jakies rzeczy nie z tej ziemi pod wplywem MJ, gadal jakies glupoty ... Po dluzszym taka osoba nawet gdy nei zapali bedzie tak robila, co wplynei na to , ze nie bedzie mozna z nia nawet normalnie pogada. Ale tu jest wlasnie tego sek ... Ze marihuana wspaniale rozwija umysl! Bo druga osoba ktora pali rowno z przytkladem ktory podalem wyzej, ale nie zachowuje sie jakos dziwnie po marihuanie, tylko poprostu " wykorzystuje jej cudowna moc " , rozmysla, rozmawia otwarcie na rozne tematy, wiadomo ze wtedy niezwykle rozwija swoja madrosc. I wtedy , nawet gdy nie pali, bedzie potrafil w koncu tak niezwykle ogarniac mysli i medytowac nad roznymi sprawami. I to wlasnie rozkminilismy ... Ale strasznie dobrze to zrozumialem, poniewaz mam przytklad kumpla , ktory nie pali zas tka duzo, ale wczesniej czesciej palil i teraz troszke glupio sie zachowuje. Widac tu jego wlasny wplyw na siebie ... Wiec mamy kolejny przyklad, ze marihuana nie niszczy zadnych szarych komorek ... Baa, ona rozwija umysl! Tylko my musimy tego chciec, musimy chciec rozmawiac i medytowac, a nie smiac sie bez sensu i wygadywac glupoty. To naprawde ciekawe odkrycie, bo moze i ktos juz to odkryl, ale gdy czegos nie wiesz, a odkryjesz to sam to wspaniale uczucie, ze nabywasz wiedze nie przekazana przez kogos, tylko nabywasz wiedze poprzez medytacje. Ostatnio naprawde zaczalem szanowac marihuane, ze wzgledu, ze jest ona tak cudowna roslina do rozwijania madrosci duchowej jaki i madrosci psychicznej ( nie wiem jak to nazwac... :D). Wiec podsumowanie :

Marihuana wplywa na stan psychiczny czlowieka. Ale nie negatywnie , bo to zle okreslen ie. Kiedy czlowiek chce rozwijac sie dzieki marihuanie, wplynie to na niego pozytywnie, a jezeli traktuje to jako uzywke dla dobrej zabawy, wplynie to na niego negatywnie. To jak marihuana na nas wplynie, zalezy tylko i wylacznie od nas ... I dlatego ten kwait jest tak cudowny i zagadkowy, bo nie wystarczy tylko zapalic, ale tez zapracowac i doszukac sie madrosci plynacych z jej palenia... Jah Bless ;) Mysle, ze ta rozkmina niektorym da troche do myslenia, a szczegolnie nastolatka, ktorzy w wiekszosci pala marihuane dla dobrej zabawy.

:peace:

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 43
  • Created
  • Last Reply

To jest wiadome, ze marihuana zwieksza uczucia, to przeciez takze " madrosc " ale wewnetrzna, duchowa. Ale chodzilo mi tu o wplyw marihuany na otepienie ludzkie. Ze to zalezy od czlowieka, czy ona da nam ta pozytywne cechy, czy zrobi z nas matolow. To jest wlasnie piekne.

Link to comment
Share on other sites

To jak odbierasz mj i jak ona wpływa na ciebie zależy tylko i wyłącznie od ciebie jeśli dobrze odbierzesz jej "przekaz" zaczniesz czerpać z palenia same korzyści

Machu właśnie to wiem :) I gdy odkrywasz ten " przekaz " konopi, to jest naprawdę cudowne uczucie. Nawet sam nei wiem jak to opisać , poprostu czuję jak spływa na mnie mądrość, czuję także wielką miłość do każdego człowieka ;) Jah Bless :peace:

Link to comment
Share on other sites

Guest machu88

Ja też stosunkowo nie dawno odkryłem tę moc, to "coś" i myślę że to jeszcze nie koniec, że możliwości są nieograniczone i choć palę ładnych parę lat, dopiero teraz zaczynam odkrywać te możliwości, zaczynam dostrzegać sens życia, sens istnienia, co raz częściej zaczynam rozmyślać nad tym kim tak na prawdę jestem i jaki jest mój cel tu na ziemi. Czasem wychodzę na balkon, zapalam blunta i patrząc w horyzont widzę jakie to wszystko jest piękne, ta natura, mam ochotę się z nią połączyć w jedną całość i czuję że to ma sens z drugie strony jednak mam wrażenie że to jeszcze jest takie odległe, tak, jakby to był dopiero początek, jakby coś się właśnie zaczęło, jeszcze nie wiem co to jest ale dowiem się tego. Czuję się wtedy jakbym stał na początku drogi której końca nie widać, ale nie dla tego że jest daleko, tylko coś jakby go przesłaniało, jakby gęsta mgła stała mi na przeszkodzie by go dostrzec, myślę... że to jest babilon, to coś co nie pozwala mi być na prawdę wolnym i nie pozwala mi dostrzec mojej drogi...

:peace:

Link to comment
Share on other sites

Legal, trochę głupie porównanie xD Machu ja właśnie mam tak samo ;) Czuję się tak cudownie, odkrywam powoli mądrości tego świata, staram jednoczyć się z naturą, ale gdy patrze zaś na inną stronę tego życie, czuję że mam też inne zadanie do wykonania, że aby stać się wolnym, muszę walczyć z tym co mi przeszkadza, z Babilonem.

Link to comment
Share on other sites

Guest machu88

Dziś w poszukiwaniu spota, na łonie natury, bardzo intensywnie rozmyślałem nad tym o czym żeśmy tu sobie powiedzieli i stwierdziłem że, by otrzymać to duchowe oświecenie od mj, nie można jarać non stop bo wtedy ona otępia nasz umysł ale gdy przypalasz ją raz na jakiś czas, nawet raz w miesiącu, wtedy dopiero czujesz czym ona naprawdę jest i co może ci zaoferować, wtedy dopiero daje ci to czego pragniesz, dopiero wówczas odkrywasz jej prawdziwą moc.

Wszystko co tutaj pisałem, pisałem kompletnie na trzeźwo tak jak i teraz więc nie jest to tylko narkotyczne gadanie, lecz to co wypływa z mojego serca.

Prawdziwego oświecenia doznałem wtedy gdy po raz pierwszy zainspirowałem się growingiem.

Na początku podszedłem do tego bardzo przyziemnie, będę miał eko stuffik tylko dla siebie, stały dostęp itd. Lecz teraz gdy moja pestka leży sobie na wacie i gdy czekam by w reszcie ją wrzucić w ziemię, gdy pomyślę sobie że w końcu mogę zrobić coś naprawdę dobrego, że mogę 'pomóc' naturze, ze w końcu moja praca nie pójdzie na marne, że mam jakiś cel w życiu: zasiać, doglądać, pielęgnować, patrzeć jak rośnie, opiekować się nią dopiero teraz odkrywam ten sens istnienia o którym wspominałem wcześniej.

Gdy dziś tak spacerowałem na łonie natury, czułem się jej częścią, zdawałem sobie sprawę z tego jak jest ona mi bliska, taka znajoma... Nie wiem jak to opisać bo takich uczuć nie da się opisać słowami ale zrozumie mnie każdy kto czuje tak samo. Ta bliskość natury oraz fakt że jestem jej częścią napawała mnie taką.... Empiryczną euforią... Tak, to jest chyba właściwe określenie dla stanu w jakim się znajdowałem...

Empiryczna euforia... To będzie temat przewodni moich kolejnych rozmyślań...

Jutro znów wybiorę się na spacer i będę rozmyślał właśnie nad tym o czym terez tu powiedziałem, potem to opiszę...

RasTafari, widzę że czujesz to co ja w tej chwili, więc jutro zrób to co ja, idź na łono natury, w las, na pole, łąkę, rozejrzyj się dookoła, dotknij, trawy, liścia, pnia drezwa... A potem wspomnij moje słowa... Dalej powiedzie cię mj.... Zwróć szczególną uwagę na te wszystkie odcienie zieleni, spójrz jakie są ostre, jak cudownie, przesączają się przez nią promyki słońca...

Mam ochotę rysować, nie robiłem tego od czasów liceum, mam wenę!

Ogromny Bless i Big Up! :peace:

Link to comment
Share on other sites

Machu właśnie to zaraz zrobię. Napiszę posta i pójdę do lasu ... Porozmyślam nad sensem tego wszystkiego. I masz rację, że palić też nei można cały czas, gdy pali się żadziej można wtedy dostrzec tą wielką moc MJ. Ja palę właśnie żadziej. Tak raz w tygodniu, czasami dwa razy. Bardzo cieszy mnie to, że spotkałem osobę która potrafi tak doskonale wykorzystać tą ogromną moc. Po paleniu Mj, gdy medytuję, potem moge robić to również doskonale bez niej. Ona daje mi tylko przykład, co mogę zrobić sam, ona pomaga, abyśmy mogli sami dojść do tego stanu medytacji. Wcześniej myślałem, że pozytyw płynący z mari to banan na twarzy i ciągły śmiech, ale teraz zaczynam odczuwać jej rpawdziwą pozyrtywną stronę ... Tak, pójdę teraz do lasu i pomedytuję troszkę , zrobię tak jak móisz machu. Dotkne trawy, kory, wezmę głeboki wdech i pomyślę ... Dziękuje bracie , że pomagasz mi swoimi odczuciami rozwijać i moją głębie duchową. Jah Bless :peace:

Link to comment
Share on other sites

Ema moim zdaniem zalezy to tez od znajomych z ktorymi sie pali, samopoczucia, odmainy MJ i najwazniejze od ilosci jej spozywania. Np. jak sobie zapale w samotnosci to wbijam na kompa i zalezy co chce zrobic czy wejde na youtube i bede sie smial z byle gowna czy wejde Np. Trawka.org i zaczne z zaciekawieniem czytac wtedy napewno bede niebo madrzejszy he:) pzodro :joint:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

grower.com.pl



thc-thc.com

GROWSHOP HEMP.PL

seedstockers.com

growbox.pl


×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+