Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
growbox.pl ganjafarmer.com.pl

TOMTOM

Użytkownik
  • Content count

    16
  • Joined

  • Last visited

About TOMTOM

Recent Profile Visitors

343 profile views
  1. A mi się bad tripy skończyły jak kompletnie odstawiłem alkohol (dużo piłem przez ostatnie 15lat) i zacząłem dbać o dietę. Dzięki MJ zacząłem rozumieć swoją psychikę i swoje emocje,przestałem z nimi walczyć,nauczyłem się cierpliwości do samego siebie (automatycznie też więcej jej mam do innych). Zauważyłem że odżywianie ma bardzo duży wpływ na samopoczucie,a to też wpływa na jakość fazy. MJ nam "wywala" przed oczy to co ukrywamy przed sobą,im więcej lęków i fobii ukrywamy (żeby nie powiedzieć upychamy) w głębi duszy,tym większe ryzyko że pod wpływem ganji to wszystko w nas pier..nie Ja dzięki ganji w końcu zacząłem żyć w zgodzie ze sobą,zamiast zadowalać wszystkich dookoła jak to było kiedyś,moja samoocena bardzo wzrosła w stosunku do tego kim byłem przez poprzednie lata.Mogę powiedzieć że to zioło bardzo skutecznie leczy moją skaleczoną i chorą od alkoholu duszę. Muszę się na koniec pochwalić że przerwałem kilkuletni ciąg alkoholowy sam bez pomocy specjalistów dzięki trawce,przez 2lata dojrzewałem do tej decyzji (i tyle czasu uprawiam i używam zielone) i muszę przyznać że urodziłem się na nowo,skończyło mi się prawdziwe piekło jakim jest trwanie w alkoholiźmie. Ci którzy przeżyli Alkoholowy Zespół Odstawienny wiedzą co to znaczy piekło na ziemi i ja to przetrwałem dzięki Mary Jane Teraz po 4,5miesiąca abstynencji mogę powiedzieć że wróciłem do żywych,opanowałem i prawie do końca pozbyłem się ciągłej depresji w jakiej tkwiłem latami,teraz nawet jak mnie "łapie" to na chwilę i potrafię to opanować,MJ pomaga mi utrzymać samodyscyplinę umysłową,ta roślina naprawdę ma wielki potencjał jak się umiejętnie z niej korzysta,pozdrawiam. P.S. Dodam że wybieram odmiany z dużą zawartością CBD,po typowej energetycznej sativce zdarzało mi się łapać lekkie paranoje.
  2. Po miesiącach negocjacji, niemiecka firma Bayer ostatecznie przypieczętował umowę z Monsanto, zakupując giganta za 66 miliardów dolarów. Zakup oznacza wiele rzeczy, ale żadne z nich nie są dobre dla konsumentów. Połączenie gigantów wzmacnia monopolizacje światowych zasobów żywności. Oznacza również więcej produktów zmodyfikowanych genetycznie (GMO) i środków chemicznych w produktach. Monsanto zainteresowało się przemysłem marihuany „Monsanto ma ścisłe relacje biznesowe ze Scotts Miracle-Gro, a Scotta Miracle-Gro próbuje przejąć przemysł marihuany” – oznajmia Big Buds Mag. Scott Miracle-Gro chciał skapitalizować rozwijający się biznes marihuany w stanach (województwach), w których roślina ta została zalegalizowana. CEO firmy Jim Hagadorn, wyraził zamiar wydać nawet do 500 mln dolarów, aby w całości wykupić branże marihuany. Scotta Miracle-Gro dokonał w ostatnim czasie kilka zakupów. Wykupili: General Hydroponics, Botanicare i Gavita. Scotts Miracle-Gro zgłosiła chęć zakupu firm, które zajmują się hydroponicznymi składnikami odżywczymi, oświetleniem, glebą i innymi uprawami . Koncern Bayer również pełni ważną rolę w planowanej monopolizacji rynku marihuany. Niemiecki koncern chemiczny robi interesy z GW Pharmaceuticals, firmą z Wielkiej Brytanii, która uprawia marihuanę i produkuje leki ze swoich związków i upraw. Monsanto i Bayer planują masową dystrybucje marihuany GMO Bayer sprzedaje niektóre z produktów GW Pharmaceuticals, w tym Sativex, kosztowny spray zrobiony z marihuany, który działa o wiele mniej efektywnie, niż wykonany z naturalnie uprawianej marihuany. Zarówno Monsanto jak i Bayer mają na swoim koncie produkcje broni chemicznej, wykorzystywanej w działaniach wojennych. Te substancje znajdują się w toksycznych produktach, w tym: PCB, DDT, Agent Orange, Glifosat i w produktach GMO. Michael Straumietis, założyciel i właściciel firmy zajmującej się hydroponicznymi składnikami odżywczymi – Advanced Nutrients, ciągle ostrzega przemysł marihuany przed Monsanto, przed Scotts Miracle-Gro i marihuanie GMO. Informuje o planach koncernów przejęcia całej branży. „Bayer współpracuje z GW Pharmaceuticals, która uprawia własną zastrzeżoną genetycznie marihuanę. Jest to pewne, że Monsanto i Bayer są zainteresowane stworzeniem GMO marihuany” – ostrzega Straumietis. Obie korporacje Bayer i Monsanto, które są połączone w jeden koncern, dzielą się tajemniczymi planami produkcji zmodyfikowanej genetycznie marihuany. George Soros próbuje zalegalizować marihuanę w Urugwaju Co ma wspólnego George Soros z rynkiem marihuany? Bardzo dużo. Soros jest właścicielem 500,000 akcji korporacji Monsanto. Dlatego tam gdzie jest to możliwe wspomaga koncern w zdobyciu rynku marihuany. Prowadził kampanię o legalizację marihuany w Urugwaju. Po jej legalizacji wykupuje firmy zajmujące się rośliną. „Michael Straumietis mówi wprost, że w Ameryce Południowej Monsanto pracuje nad genetycznie zmodyfikowaną konopią, monopolizacją THC i innych kannabinoidów i terpenoidów”. Właściciel Advanced Nutrients ostrzega, że jeśli biotechnologiczni giganci zaangażują się w branżę konopi, to zmonopolizują ją tak samo jak zawładnęli przemysłem nasion, przemysłem medycznym i przemysłem chemicznym. „Te korporacje zmniejszyły różnorodność i dostępność nasion. Zmodyfikowały genetycznie uprawy roślin tak, aby rolnicy co roku musieli kupować nowe nasiona i stosować środki chemiczne, jak Roundup, aby je uprawiać. To samo zrobią z marihuaną GMO”– powiedział Straumietis. Czy należy zalegalizować marihuanę? Tak, marihuana medyczna powinna być dostępna na receptę i przepisywana przez lekarzy. Wiele chorych potrzebuje tej naturalnej rośliny, aby normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Nigdy nie powinniśmy się zgodzić, aby rynek tej wspaniałej rośliny został przejęty przez Monsanto i Bayern. Jeżeli tak się stanie, będzie to kolejny sukces koncernów, które monopolizując rynki, produkują chemiczne substytuty leczniczych produktów. W takiej sytuacji chory nie będzie miał wyjścia. Będzie musiał stosować marihuanę GMO, która tak jak inne produkty GMO wywołuje nowotwory i inne choroby. źródło: naturalnews.com https://onalubi.pl/marihuana-medyczna/monsanto-i-bayer-planuja-masowa-dystrybucje-marihuany-gmo/
  3. Wygląda na to że w końcu zalegalizują... ale tą syntetyczną :/
  4. Proponuję zobaczyć fajny teledysk który pięknie ukazuje to o czym Amba napisała wyżej:
  5. Ja powiem tak,na mnie badtripy zawsze działają twórczo i odkrywczo,ponieważ zmuszają mózg do "grzebania się" z myślami od których normalnie się ucieka,bo powodują nieprzyjemne emocje. Zawsze doświadczając bad trip,doznaję na końcu pewnej ulgi bo pozwalam sobie na bezpieczne doświadczanie emocji które na trzeźwo mnie paraliżują,a czuję że muszę przez to przejść,skoro umysł mnie pcha w tą stronę. Uważam że warto w bezpiecznych warunkach sobie pozwolić na odczuwanie swoich fobii i różnych nieprzyjemnych stanów,umysł (przynajmniej u mnie) podrzuca mi mnóstwo rozwiązań na wiele problemów,oraz bardziej rozumiem rzeczy przed którymi się broni mój mózg z powodu nieprzyjemnych emocji. Ja nie uciekam od bad tripów,tylko przyjmuję je na klatę takie jakie się pojawiają i najczęściej zaraz po tym one się zamieniają w dobre loty Uważam że bad tripy to płata nam nasz mózg,uwalniają się emocje i to co siedzi tłumione w człowieku i stąd człowiek sam sobie wrzuca niedobry film. Osobiście kilka razy miałem loty w nocy w terenie w niesprzyjających warunkach pogodowych i było mi naprawdę dobrze,uważam że to kwestia indywidualna każdego, jak się nastawi i jakiego figla mu umysł spłata Na koniec dodam że jak się fazę ogarnia to można bardzo wiele się o sobie i otaczającym świecie dowiedzieć od samego siebie,ponieważ umysł zaczyna kleić fakty w niesamowite połączenia i jak się potem oddzieli ziarno od plew,to człowiek wpada na genialne myśli i doznaje prawdziwej rewolucji myślowej - POLECAM!
  6. Cannabis Bio Butter - Masło Konopne Ghee

    Ja tą oddzieloną wodę z masełka postanowiłem odparować na patelni zamiast wylewać i pojawiło się trochę masła konopnego.Dodałem trochę zwykłego masła,potem kromkę chleba pokrojoną na drobne grzanki,całe to masełko zostało wchłonięte przez chlebek.Dalej wbiłem jajka wybełtałem,i taką jajecznicę zjadłem. I to był nokaut kompletny dla mnie Po trzech godzinach od spożycia ledwo na nogach stałem,myślałem że to już maks,ale fazka dalej się rozkręcała,kolejne 17h nie miałem siły się utrzymać na nogach - taki hardcore.Następny dzień w robocie musiałem wziąć wolny bo bym nie dojechał do zakładu Masło zrobiłem z liści przytopowych oraz małych topków zaraz po ścięciu i była to 100% indica,więc głeboki sen miałem zapewniony to i większość fazy przespałem. Na drugi dzień po 20h totalnego sklepania zaczęło mi schodzić na tyle że mogłem się poruszać o własnych siłach i tak przez kolejne godziny sobie schodziło. Ogółem faza się zakończyła bardzo dobrym odprężeniem i totalnym wyciszeniem wewnętrznym,terapia niezła chociaż jeden dzień z życia wyjęty
  7. Joker w swoim poradniku dla początkujących napisał żeby w trakcie curing'u odkręcać słoik z ziółkiem raz dziennie na godzinę przez 30 dni lub dłużej - jest to konieczność czy opcja?
  8. Jesteś nowy ? Przywitaj się !

    Witajcie,zielony kolor mnie tu przyciągnął więc dołączam
×