Sklep z największym doświadczeniem bo najstarszy w Polsce więc kupujesz pestki od ludzi którzy wiedzą co i jak, znają się na nasionach i uprawie tej rośliny bo mają nawet swoją własną autorską genetykę. Od ich rudealisa skunka wszystko się zaczęło https://thc-thc.tv/2026/02/05/rudealis-skunk-recenzja-oraz-archiwalny-film-z-uprawy-outdoor/
Tutaj masz bardzo stary temat z opiniami o tym sklepie z roku 2006: https://trawka.org/topic/200-seedbank-thc-thc-stary-temat-2006/
Sklep godny zaufania.
Mamy dla Was ciekawą informację. Mianowicie, według relacji jednego z naszych klientów, jeden z growshopów ze Śląska miał usłyszeć zarzuty prokuratorskie za łączenie sprzedaży nasion marihuany z akcesoriami do uprawy, czyli nawozami, lampami itp.
Jeśli jakiś sklep łączy sprzedaż nasion i akcesoriów typu lampy, nawozy, to może się liczyć właśnie z takimi zarzutami prokuratorskimi. Ostrzegaliśmy już kiedyś przed tym w artykule: https://thc-thc.pl/growshop-i-nasiona-marihuany/
Jeżeli informacje przekazane przez klienta są prawdziwe, to wygląda na to, że właśnie zaczęło się coś, przed czym ostrzegaliśmy. Według jego relacji jeden z takich sklepów, dokładnie ze Śląska, miał dostać zarzuty pomocnictwa do uprawy konopi, za co grozi tyle samo, co za samą uprawę.
Skąd o tym wiemy?
Do naszego magazynu przyszedł klient, który wcześniej zaopatrywał się właśnie w tym growshopie. Nie mógł już tam kupić nasion. Opowiedział on, że w tym sklepie sprzedawali wszystko, od nasion konopi po lampy, ziemię i wszelkie odżywki. Według jego relacji młoda ekspedientka, która sprzedawała i wydawała wszystko, miała dostać zarzuty prokuratorskie. Z racji tego, że właściciele najprawdopodobniej nie kwapili się zapewnić jej pomocy prawnej i chcieli ją zostawić na lodzie z tym problemem, miała ona postanowić pójść na współpracę z prokuraturą, opowiadając, jak to wszystko się odbywało.
Tak że apel do ludzi, którzy pracują w takich growshopach. Pamiętajcie, że to wy możecie dostać zarzuty, a nie właściciel sklepu, i to wy będziecie musieli ponieść koszt adwokata i konsekwencje prawne z tego tytułu.
Nie wiemy dokładnie, o jaki sklep chodzi, gdyż klient, który u nas był, nie powiedział. A pracownik naszego magazynu z wrażenia nie spytał, o jaki growshop chodzi. Nie jesteśmy też w stanie niezależnie potwierdzić tej relacji. Ale jeśli jest ona prawdziwa, to sprawa prędzej czy później wyjdzie na światło dzienne.
Osoby, które bywają w growshopach na Śląsku, w których można było kiedyś kupić razem nasiona konopi i akcesoria, a teraz już nie można tam zrobić takich zakupów, będą wiedziały, o jaki sklep chodzi.
Pozdrawiam,
THC-THC
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.