wislak Opublikowano 7 Grudnia 2016 Opublikowano 7 Grudnia 2016 Dokładnie, dałeś radę mimo tego scierwa co uprzykrzalo Ci hodowle. Gratuluje
Plantator Opublikowano 9 Grudnia 2016 Opublikowano 9 Grudnia 2016 No Przezorny należą się pochwalne słowa jak wyżej pomimo śdierwa w ogrodzie dałeś rady! a matriał napuchnienty jak morda po sparowaniu. Szacun za walke - niepoddawać się nawet jak jest ich więcej i mają sprzęt -to lubie i na koniec ,najlepsze jest na samym końcu jak przeżyjesz/przeżyj-satysfakcja z dobrze wykonanej roboty.? Pozostaje tylko życzyć smacznego i gratulacje. Pozdro
Killerontheroad Opublikowano 10 Grudnia 2016 Opublikowano 10 Grudnia 2016 Prezenty jak ulał najlepsze! Ziomek samczengo, poleciałeś jak widać z fartem w c%$j
przezorny Opublikowano 11 Grudnia 2016 Autor Opublikowano 11 Grudnia 2016 Witam, Mam dylemat, co zrobić jeżeli po ścięciu roślinki część jest zarażona jakimiś małymi skur.... koloru białego? Czy jest sens suszyć? Czy zamrozić może cały ścięty materiał, aby insekty wytępić. Nie wiem nic mi do głowy nie przychodzi. W sumie zarażenie jest bardzo różnorodne na jednych jest więcej na innych mniej. A innych w ogóle. I ciekawe czy to można spożywać w jakiejkolwiek postaci. Czy może masło zrobić ze wszystkiego. Może coś podpowiecie? Jednak przedwczesna była radość. Gramatura, jak widać nie ciekawa. Ale i tak nie ma co marudzić. Witajcie,
Scooby-Doo Opublikowano 12 Grudnia 2016 Opublikowano 12 Grudnia 2016 Dokładnie jak napisał Miś. Jeśli nie pomoże wc to chyba już nic nie pomoże...
Drwal Opublikowano 13 Grudnia 2016 Opublikowano 13 Grudnia 2016 Można zrobić jak koledzy wyżej piszą. Ja osobiście nie ryzykowałbym swojego zdrowia
przezorny Opublikowano 14 Grudnia 2016 Autor Opublikowano 14 Grudnia 2016 Dziękuję, za wskazówki odnośnie eliminacji insektów. W dzisiejszym dniu zrobiliśmy water curring, zobaczymy po 7 dniach jak będzie wyglądać materiał. Pragnę zwrócić uwagę na jedną istotną i interesującą dla mnie rzecz. Mianowicie w momencie suszenia, dwa dni po ścince (suszyły się normalnie w ciemni w chłodzie temperatura myślę, że w granicach 15-20 C) zauważyłem, że insekty zaczęły wychodzić z kwiatostanów. Oznacza to, że bardzo dużo ich było na otaczających przedmiotach i elementach. I tutaj jest interesującym co spowodowało to, że zwierzyna zaczęła opuszczać kwiatostany? Może być tak, że zimno i nieustanna ciemność jest przyczyną. Jakieś pomysły czemu tak się dzieje ? Pozdrawiam
joka.menas Opublikowano 14 Grudnia 2016 Opublikowano 14 Grudnia 2016 hmm... mniejsza wilgoc, mniejsza temp, rosliny zaczely sie suszyc wiec i przestrzen miedzy kwiatami mniejsza i mniej dogodna dla bialego scier.a co zmusilo ich do szukania lepszego miejsca do bytowania (takie moje skromne zdanie na ten temat). Boje sie tylko czy nie zlozyly tam jaj i nie zaczely juz sie larwy robic w tych kwiatach. Ku.de troche strach, zwierzyna Ci wyplynie czesc larw moze i tez bo beda mialy latwe wyjscie ale czesc moze tam zostac + jaja ktore moga miec dobra oslone i hibernowac w wodzie a pozniej po wyciagnieciu i suszeniu znowu sie im zrobi cieplo i jaja znowu rusza! Nie chce straszyc ale ja tak to widze, nie znam fizjologi przedziorka!
Recommended Posts