Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

Marihuana a Nerwica Serca


Bekier

Recommended Posts

Witam was serdecznie, to chyba najlepsze forum na którym mógłbym przedstawić swoje pytanie... Otóż ostatnimi czasami nabawiłem się nerwicy serce (poprzez mieszanie różnych zabawek i dopalacze ;)) i moje życie trochę zmieniło się w lipę... Musze ograniczyć wszelkie używki co mi średniawo wychodzi a z palenia musiałem w ogóle zrezygnować (Popalałem sobie dopalacze, marihuana była rzadko a jeżeli to też tylko skuny) gdyż wariowało mi serducho mimo stu procentowo wyluzowanego podejścia. Wpadłem jednak na pomysł taki iż marihuana jest podobnież dobrze wpływająca na zdrowie toteż skombinowałem sobie dzisiaj czystą sensi i przypaliłem... Było w porządku a jakieś wariacje z sercem były słabe do opanowania i raczej tylko od nerwów czy mi nic nie będzie. Minęły już jakieś 3 godziny od spalenia i chciałem się upewnić czy czysta maryśka nie pogłębi mi objawów nerwicowych a może nawet pomoże zwalczyć to paskudne chorubsko? Obecnie czuje się dobrze chociaż ataki nerwicowe są silniejsze niż zazwyczaj. Myślę że raczej od stresu i rozkmin czy naprawdę mi się nic nie pogłębi, czy nic się nie stanie teraz, czy mogę popalać częściej, ale pewności nie mam więc tutaj do was kieruje to pytanie... Jak się ma czysta mj do nerwicy serca? I pytanie dodatkowe : czy w moim stanie nie będzie samobójstwem spaleniem sobie jointa w stanie upojenia alkoholowego powiedzmy że średnio mocnego lub jakiegokolwiek... Liczę na waszą pomoc i pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

Jesteś pewny na 100% że to nerwica ? Takie coś musi zdiagnozowac lekarz i z tego co wiem kończy się psychiatrą, bo to poważna sprawa na tle nerwowym.

Jakies 2 mce temu miałem pare razy dziennie przez kilka sekund nierówne/przyspieszone bicie serca. Też myslałem że to coś powaznego, ale nie chciało mi sie wierzyc ze to nerwica bo malo sie stresuje. Uprawiam duzo sportu i panna w aptece polecila kupic jakis mocniejszy magnez (forte) i codziennie lykac. Okazalo sie ze 3 dniach kolatanie serca minelo.

Ewentualnie mozliwe braki potasu, ale to chyba mniej prawdopodobne.

Kup mocniejszy magnez i szamaj pare tygodni, na 90% pomoze. aha i nie bagatelizuj sprawy z pikawa nie ma zartow

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Weż na luz, weź sie zczilałtuj daj na luz

Żelazna zasada;) Ale praktyka bywa trudna, polecam sport, dobrą muzyką (taką którą lubisz), i urlop. Nie ważne co robisz, ważne zrobić sobie przerwe. Jeśli przy tym sobie przysmażysz sensi to jedyne co się może stać to to że będziesz bardziej zrelaksowany;) Pamiętaj że odczucia związane z sercem po bace to wielkie złudzenie, nawet po małym biegu serce bije dużo szybciej. Poza tym dam taka uspokajającą informacje że serce jest stworzone żeby bić bez przerwy przez kilkadziesiąt lat, i nawet przez długi okres czesu może walić jak młot bez najmniejszego uszczerbku. Prawdziwe problemy to psychika, hormony i wady genetyczne (i wirusy, moglbym wymieniac ale skoncze bo to bez sensu)

Link to comment
Share on other sites

Tak to nerwica, przy pierwszym ataku jak nie wiedziałem co mi jest pojechałem do szpitala i po ekg stwierdził iż serce jest w porządku. Do tego mam wszystkie nerwicowe objawy przy atakach a gdy o tym nie myślę jest wszystko w jak największym porządku... Czuję się dziś świetnie mimo wielkiej ilości spożytego alkoholu i marihuany więc jak widać czysta marycha to jest coś ;P

Dziękuję koledze Jabolakowi za uspokajająca informację, na pewno mi pomoże opanować jakiekolwiek lęki nerwicowe po i bez trawy ;P A co do przerwy, chciałem zrobić ale nie wychodzi mi to za bardzo, jestem zbyt uzależniony od dobrej zabawy (w sumie to moje całe życie) i ciężko jest coś przerwać... I tak sukcesem osobistym jest to iż więcej nie skieruje swojego kroku do apteki a dopalaczy nie ruszam na długi długi czas... Pozdrawiam i dziękuję x]

Link to comment
Share on other sites

Dopalacze to jeden wielki SYF prują łeb za przeproszeniem znam dużo takich osób co już sie im troszke po przekręcało w głowach dlatego osobiście nie polecam nikomu DOPALACZY czysty Skun zawinięty w bletke i nic więcej. :smoke:

Link to comment
Share on other sites

Dopalacze to jeden wielki SYF prują łeb za przeproszeniem znam dużo takich osób co już sie im troszke po przekręcało w głowach dlatego osobiście nie polecam nikomu DOPALACZY czysty Skun zawinięty w bletke i nic więcej. :smoke:

Prawda można powiedzieć iż to syf bo to już naprawdę jest coś co można nazwać mianem "narkotyku" no ale wszystko dla ludzi ;)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+