Jump to content
thc-thc.com
ganjafarmer.com.pl
grower.com.pl www.growbox.pl seedstockers.com

"Czesi nam narkotyzują młodzież!"


kornholio

Recommended Posts

Bardzo mnie zaskoczył artykuł... pozytywnie, miłej lektury ;)

"Czesi narkotyzują młodzież. Naszą!!! Tysiące gimnazjalistów spragnionych marihuany w każdym kiosku rusza na południe - pieszo, rowerami i wpław (przez Olzę w Cieszynie). O pomyśle legalizacji narkotyków miękkich w Polsce pisze Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej".

A teraz trochę bardziej na serio. Problem miękkich narkotyków (tak, są takie - trawa i kompot to naprawdę nie to samo!) otacza w Polsce klimat swoistej "paniki moralnej". Niedawne zmiany w czeskim prawie narkotykowym wywołały burzę w naszych mediach. Wylano całe morze bzdur o tym, ile to kilogramów konopi (amfetaminy, ecstasy, grzybów) można teraz nabyć pod nosem policji tuż za polską granicą. Policjanci i nauczyciele z południa Polski biadali - teraz już nic nie powstrzyma dzieci przed nałogiem. I na cóż wszystkie kampanie, pogadanki w szkole, "zażywasz, przegrywasz...” Taki nam numer Czesi wycięli! Że niby wolno "na własny użytek”!

To teraz już zupełnie poważnie. Czesi od wielu lat tolerują palaczy marihuany, czy okazjonalnych amatorów LSD. Kraj jakoś działa, społeczeństwo nie wymiera, uzależnionych (procentowo!) jest mniej niż u nas, to samo z zakażonymi HIV. Policja ma lepsze rzeczy do roboty niż zamykać na dołku licealistów i studentów za woreczek marihuany. Co się ostatnio zmieniło? Doprecyzowano ściśle, co to jest ilość "na własny użytek” - powyżej progu grożą sankcje. Nie ma legalizacji, jest względna tolerancja dla drobnych użytkowników. No więc w czym problem? W tym, że u nas każde napomknięcie o liberalnym podejściu do miękkich narkotyków wywołuje panikę. Stąd absurdalne reakcje mediów - Czesi ustalili tolerowaną ilość, tzn. prawie legalizacja, heroina na ulicach, strzykawki w piaskownicy, Sodoma i Gomora, wróg u bram...

A może warto się zastanowić? Może to polskie podejście jest anachroniczne, może to my jesteśmy nieracjonalni, może to nie liberalne prawo ale właśnie hasło: "świat wolny od narkotyków” to niebezpieczna utopia? Administracje Busha i Putina, wspólnie z ONZ przez dekadę solidarnie promowały politykę twardych represji: narkomanów do zamkniętych ośrodków, drobnych posiadaczy i dilerów do więzienia, na plantatorów napalm i wojsko. Efekt? Więcej hektarów upraw, więcej uzależnionych, zakażonych HIV i żółtaczką, więcej młodych ludzi w więzieniu... Działa? Nie działa. Może spróbować inaczej? Portugalia przestała zamykać za posiadanie prawie 10 lat temu - ogólne spożycie spadło trochę, zakażenia HIV i uzależnienia – znacznie. Czesi mają lepsze wskaźniki zdrowotne od nas, choć ich policja - w przeciwieństwie do naszej - od dawna przymykała oko na przygodnych amatorów jointa. Kalifornia legalizuje medyczną marihuanę i wychodzi na tym lepiej niż Teksas, który ściga hodowców za jeden krzak. O co chodzi?

Same substancje szkodzą różnie. Kompot uzależnia, wyniszcza i w końcu zabija bardzo szybko, LSD powoduje nieprzewidywalne halucynacje, ale praktycznie nie uzależnia. Większość substancji "miękkich", w tym czysta marihuana, szkodzi mniej niż wódka, spirytus czy samogon - uzależniają mniej lub porównywalnie, rzadziej wywołują agresję (wyjątek: amfetamina). Kroniki kryminalne znają niewiele przypadków skatowania żony i dzieci po zapaleniu skręta, które w polskich warunkach zdarzają się nagminnie po "pół litrze”.

Prohibicja i represja nie działają. Głównym zagrożeniem dla licealistów nie jest poziom THC w organizmie ale kontakt ze światem przestępczym. Drobny diler, od którego uczeń kupuje "zioło” to może jeszcze nie bandyta, ale jego zwierzchnik już raczej tak. Gimnazjalista na policyjnym "dołku” też raczej nie nauczy się niczego dobrego. Narkoman nigdzie nie znajdzie łatwiejszego dostępu do twardych narkotyków niż w więzieniu.

Co robić? Zamiast ścigania – "redukcja szkód”. Wiele problemów nie wynika z samych narkotyków ale ze stygmatyzacji narkomanów. Potrzeba większego wachlarza terapii (także substytucyjnych, w których metadon zastępuje heroinę), nie tylko monarowskich ośrodków zamkniętych. Potrzeba kontroli farmaceutycznej nad dopalaczami zamiast zakazów kolejnych substancji - chemik i diler zawsze będą szybsi od ministra zdrowia. I trzeba wreszcie przestać ścigać nastolatki za gram marihuany - nie stawiać przed sądem, pakować ich do więzień ani zamkniętych ośrodków. Nie każdy imprezowicz to narkoman, nawet potencjalny.

Czy należy zatem zalegalizować miękkie narkotyki? Na to jeszcze długo nie będzie w Polsce politycznego klimatu. Ani Ziobro, ani Gowin ani Donald Tusk nie przestaną straszyć Polaków widmem ćpuna ze strzykawką w każdej piaskownicy – narkoman to zbyt dogodny wróg dla systemu. Dziś możemy chyba liczyć jedynie na „oportunizm ścigania” – może sama policja zrozumie, że ma lepsze rzeczy do roboty niż komisyjne przetrzepywanie tornistrów. A co dalej? Uczmy się od Czechów. "

Źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,118036,title,Czesi-nam-narkotyzuja-mlodziez,wid,12013078,felieton.html

Link to comment
Share on other sites

"Kroniki kryminalne znają niewiele przypadków skatowania żony i dzieci po zapaleniu skręta, które w polskich warunkach zdarzają się nagminnie po "pół litrze”.

Nareszcie dostrzegają że alkohol bardziej negatywnie wpływa na życie niż marihuana..

Link to comment
Share on other sites

Oby wiecej takich atykulow!Choc i tak nic on nie zmieni, to moze chociaz jakas czesc ludzi inaczej spojrzy na marihuane.

Co Ty to opowiadasz..jak nie zmieni? Zobaczysz..bedzie artykol za artykolem..zwiekszy sie zainteresowanie..wiecej wejsc na strony zwiazane z tymi artykulami wiaze sie z zainteresowaniem mediow...Chodzi mi o TV..a jak w TV beda o tym trąbic w kolko to cos musi ruszyc no nie ma bata...jak nie ruszy to wszyscy zaczna stad spierdalac..juz sie tka powoli dzieje..w Miastach na slasku juz zmniejsza sie ludność..tak bedzie dalej sie dzialo jakw tym kraju nic sie nie zmieni..

Link to comment
Share on other sites

Teraz to jeszcze pół biedy.Na tą chwilę jesteśmy najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie.Jak się skończy kryzys to dopiero będzie emigracja..

Od początku tego roku praktycznie co tydzień wychodzi jakiś dobry artykuł nt plusów marihuany. I to na takich stronach jak wp, onet, o2 czy nawet w dobrych i szanowanych gazetach. Jest to dosyć ciekawy temat więc liczba czytelników rośnie, będzie takich tekstów coraz więcej. Prawo musi się w końcu zmienić.. Już niedługo

Link to comment
Share on other sites

Nie za sprawa jednego artykułu, ale dziesiątek, czy setek takich artykułów plus innych czynników :). Małe kroczki, nie oczekuj, ze raptem cos sie stanie i olśni społeczeństwo i polityków i się zmieni od razu. Takie artykuły się przyczyniają, w małym stopniu, ale jednak. Będzie coraz wiecej i w końcu pęknie i coś ruszy w temacie. O to myślę, ze chodziło dla Zonk_one. Pomału, pomalutku, aż się osiągnie, ale fakt, jesteśmy narodem co potrafi pięknie narzekać i tylko pi*****i jak to u nas źle i strasznie. Mało kto zauważa, ze jednak się zmienia na plus nasz status, ale to już inny temat rzeka :).

Link to comment
Share on other sites

musimy walczyć a nie siedzieć na dupie !!

dziś byłem na policji i mnie potwooornie przemaglowali.. za posiadanie zajebanego 0,5g

to jest chory kraj, który trzeba wyleczyć szybko, albo uciekać z tond puki jesteśmy młodzi i piękni; jak za 20lat się obudzę a nadal będzie nielegal to chyba strzele sobie w łeb :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+