Skocz do zawartości
nasiona konopi na stronie thc-thc

sklep i producent nasion marihuany seedbay

Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi marihuany, czyli "jak religia zmienia obyczaje.."


Recommended Posts

Opublikowano
Cytat

 

W barze w Czeskim Cieszynie było fajnie i wesoło. Do czasu aż przyznaliśmy, że przyjechaliśmy z Polski, żeby napisać o legalizacji posiadania narkotyków. Czesi zgasili skręty i w ciągu kilku minut było po imprezie.

Od początku roku Czesi mogą mieć przy sobie do półtora grama heroiny, jeden gram kokainy, dwa gramy metamfetaminy, do 15 gramów marihuany, do czterech tabletek ekstazy i do pięciu tabletek LSD. W domach mogą uprawiać do pięć krzaczków konopi indyjskich i do 40 grzybków halucynogennych. I nikt im nie może nic za to zrobić. Jak nowe prawo działa w praktyce? Postanowiliśmy sprawdzić w Czeskim Cieszynie w sobotnie popołudnie.

Pada śnieg, jest zimno, zaczyna się ściemniać. Pogoda nie zachęca do spacerów, raczej do tego, żeby usiąść w ciepłym pubie przy piwie.

Niedaleko rynku w Czeskim Cieszynie, koło zamkniętej piwiarni, spotykamy dwóch młodych ludzi - Polaka i Czecha. O czymś dyskutują. Pytamy, czy w okolicy jest jakiś pub, w którym można zapalić trawkę. Czech uśmiecha się i wyciąga z kieszeni portfel. Ma w nim odmierzone porcje marihuany. Okazuje się, że przeszkodziliśmy chłopakom w zawarciu transakcji. - 35 zł za gram - żąda Czech.

Polak odchodzi. Za drogo. Wtedy przyznajemy się młodemu Czechowi, że jesteśmy dziennikarzami z Polski i przyjechaliśmy, by napisać, jak u nich jest z tymi narkotykami po wprowadzeniu nowych przepisów. Nie jest rozmowny - sprzedaż narkotyków za Olzą wciąż jest zakazana. Gdy jednak obiecujemy anonimowość, chłopak zaczyna opowiadać. - Co z tego, że mogę mieć w domu legalnie pięć krzaków, skoro ani jednego nie wolno mi ściąć i sprzedać - irytuje się. - Tak naprawdę niewiele się zmieniło. Ale wy i tak macie gorzej, bo u was nic nie wolno - mówi.

Radzi, żebyśmy się wybrali do Ostrawy na słynną ulicę Stodolni. Pełno tam klubów, pubów i dyskotek, a zabawa w weekendy trwa do białego rana. Z pewnością natknęlibyśmy się tam na... Polaków handlujących różnymi tabletkami. Chłopak podaje nam adres pubu w Czeskim Cieszynie. Od dawna chodzi się tam po to, żeby zapalić trawkę. - Tam wszyscy palą i nikt się z tym nie kryje - mówi.

Pub okazuje się niewielkim, bardzo zadymionym lokalem. Charakterystyczny, słodkawy zapach marihuany czuć już przy wejściu. Nad barem tabliczka z ostrzeżeniem: "Zakaz palenia opium". Raczej dla żartu. Przy stolikach nad kuflami z piwem siedzi kilkunastu młodych ludzi. Większość z osmolonymi lufkami w dłoniach. Siadamy, zamawiamy kawę i naradzamy się szeptem, co robić dalej. Przyznać się, że jesteśmy dziennikarzami, czy nic nie mówić i czekać na rozwój sytuacji? Ale to bar, w którym wszyscy się znają, klienci zaczynają na nas spoglądać z ciekawością.

Postanawiamy się przyznać, zapraszamy barmana, żeby usiadł na chwilę przy naszym stoliku. Młody, sympatyczny mężczyzna w końcu zgadza się pogadać. - Tutaj pali bardzo dużo ludzi, sam też czasem popalam. No i przychodzi do nas sporo Polaków - zdradza. Obiecuje, że spróbuje namówić któregoś ze swoich klientów, żeby dał się sfotografować z lufką. W końcu palenie trawki jest teraz w Czechach legalne.

Ale to nie był dobry pomysł. Widać, jak z twarzy rozbawionych klientów baru znikają uśmiechy. Nawet nie wiemy, kiedy cała marihuana znika ze stolików. Jeden z klientów, na oko dwudziestokilkulatek, wysypuje cały towar z portfela do ubikacji i ostentacyjnie spuszcza wodę. Cichnie bardzo głośna jeszcze chwilę wcześniej muzyka. Nie wiemy, o co chodzi.

Jeden z Czechów nam wyjaśnia. - Jesteście z Polski, prawda? Tego się spodziewałem. Będziecie tu teraz przyjeżdżać i nas inwigilować. Nie zaprzeczajcie. Jesteście bardzo pobożnym narodem. Papież i te sprawy. Boicie się Boga, a wiadomo, że Pan Bóg nie lubi marihuany. Pewno nie mieści się wam w głowach to, co dzieje się u nas - denerwuje się. - Teraz narkotyki mieć wolno, ale co będzie za pół roku, jak komuś znowu przyjdzie do głowy, żeby to zmienić? Skąd mam wiedzieć, jak wykorzystacie wtedy moje zdjęcie? - pyta.

Tak się kończy nasz na początku bardzo sympatyczny pobyt w czeskim pubie. Nic tam po nas. Gdy wychodzimy, słyszymy strzępki rozmów: - Dziennikarze? Może i tak... Ale to mogli być też polscy policjanci.

 

Źródło:

Gazeta Wyborcza

Nawet pojebani polscy dziennikarze nie dadzą Czechom spokoju, moim zdaniem to jest beszczelność wchodzić tam i jeszcze na dodatek robić zdjęcia. Teraz Czesi będą źle patrzeć na Polaków ;/

Opublikowano

W sumie jaki miał być cel całej tej ich wyprawy? No ku**a. Za niedługo Czesi będą na na na********ć, że psujemy im impreze. LEGALIZE IT! Apropos dziennikarzy mogliby sobie zapalić i się wyluzować, a nie robić kolejny skandal o śmiercionośnej Marry Jane.. . .

Opublikowano

My Polacy byli byśmy tak samo nie mili,i nie chętni do cudzoziemców nagle zjeżdżających się do naszego kraju.Zazdroszczę im.Jesteśmy zacofani to jest tego wina że u nas taka lipa.

Opublikowano

Wiedzialem ze tak bedzie... Ja pi****e szukac sensacji i w ogole...

'Będziecie tu teraz przyjeżdżać i nas inwigilować. Nie zaprzeczajcie. Jesteście bardzo pobożnym narodem. Papież i te sprawy. Boicie się Boga, a wiadomo, że Pan Bóg nie lubi marihuany. Pewno nie mieści się wam w głowach to, co dzieje się u nas' dobrze podsumowal

Opublikowano

nic mnie nie zdziwiło, poza tym że ten artykuł w ogóle powstał. Spodziewałem się tego że Czesi nas przestaną lubić po tym jak bedziemy im zawracać du*e.

jednak cieszę się że polskie media w sumie interesuje się tą depenalizacją w Czechach, w ten sposób ludzie zobaczą, że skoro zdepenalizowali w Czechach, to to nie może byc takie złe jak wyczytali w gazecie, czy usłyszeli w radiu maryja...

Opublikowano

oj tutaj bym sie klocil bo media zaraz zrobia z calych czech cpunow, przynajmniej takie mam zalozenie, ale moge sie mylic bo wszystkiego sie mozna po nich spodziewac... ach ta potega mediow.

Opublikowano

ch*j mnie strzela jak widze tych karaluchow zafajdanych nei dajacych spokoju porzadnym ludziom ! ..Co za przymulony kraj ja pi****e coraz bardziej zaluje ze jestem polakiem, moze to brzmi smiesznie bo tak sie nie powinno mowic , ale skoro nie czujemy sie swobodnie w swoim kraju to czas chyba cos zmienic albo wypierdalac stad w pizdu i jeszcze dalej na zachod.. Holandia, Niemcy, Czechy dalej w rzedzie jestesmy my patrzac na mape, dalej po nas Rosja . My posrodku na szarym koncu zostajemy bo w tych panstwach co wymienilem marihuana jest tolerowana i nie odpowiada sie za topka konopi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Reply to this topic...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Wpisy na blogu

  • Nowe tematy

  • Nowe posty

    • Witajcie.  Z wcześniejszej uprawy z 22 sztuk wyszło 1255g Pora startować z następną Box ok. 2.3m2. Lampa agrolite QB730 - 720w 2.9 Wyciąg jest na około 80/100m3/h mieszające 3x światło przez pierwsze 2 tyg 24/0 później 18/6 doniczki przez pierwszy miesiąc 4,5l komplet nawozów t.A triPart GHE  ziemia - biobizz light-mix Odmiany: 10 x Critical Kush od barney's farm 5 x OG Kush x OG Kush 2 x Amnesia  od seed stockers 1 x Black Domina x Critical FV   Większe 4 dni o wyjścia z ziemi mniejsze 1 dzień. Temperatura od 20 do 30 stopni wilgotność od 45 do 60. podlewam woda z kranu odstaną jeden dzien. Jeszcze nie dawałem nawozów.  Doniczki na razie z butelek 5l ponieważ nie zajmują dużo miejsca, a mam zamiar po 2 tygodniach wrzucić tam jeszcze 80 automatów na outdoora. Chce zrobić to tak że po 2 tygodniach wrzucam do boxa jeszcze 80 auto w doniczkach 2l które po następnych 2 tygodniach polecą na outdoora. po wyciagnięciu automatów z boxa przesadzam sezonówki do większych doniczek. Takie pytanie do was, którym dniu przełączyć sezonówki na kwitnienie żeby porosły mniej więcej takie jak automaty? Pierwszy raz sadze sezony w boxie.  
    • Najciekawsze genetyki z kręgu Akseeds, THC-THC i SeedBay Nie wszystkie nasiona, o których jest głośno, mają jakąkolwiek wartość kolekcjonerską. Rynek cannabis co chwilę produkuje nowe nazwy, ale tylko część z nich zostaje w obiegu na dłużej. Ten ranking skupia się wyłącznie na genetykach, które: są rozpoznawalne mają mocny rodowód pojawiają się w obiegu Akseeds, THC-THC i SeedBay i przede wszystkim — coś znaczą To nie jest lista „modnych nazw”. To zestaw odmian, które realnie budują mocną kolekcję. 🥇 1. Auto AK-47 od SeedBay Najbardziej rozpoznawalna klasyka Jedna z tych nazw, które funkcjonują w świadomości rynku od lat i nadal nie tracą znaczenia. Auto AK-47 to fundament każdej poważniejszej kolekcji — rozpoznawalność + historia w jednym. 👉 Dlaczego warto: ikona klasycznej genetyki natychmiastowe skojarzenia mocny punkt startowy kolekcji 🥈 2. Auto Northern XL od SeedBay Stabilny fundament starej szkoły To odmiana, która porządkuje kolekcję. Jeśli ktoś chce budować zbiór od podstaw, trudno o bardziej oczywisty wybór. 👉 Dlaczego warto: silny rodowód ponadczasowa pozycja baza dla wielu interpretacji 🥉 3. Grand Cookies (GC) od Akseeds Przełom nowoczesnej genetyki GC to moment, w którym rynek zmienił kierunek. Od tej odmiany zaczęła się era bardziej „brandowych”, rozpoznawalnych linii. 👉 Dlaczego warto: punkt zwrotny w historii rynku ogromny wpływ na nowe odmiany silna obecność w Akseeds 4. Afghan Kush od SeedBay Ciężar gatunkowy i prestiż Jedna z najmocniejszych nazw w całym zestawieniu. Afghan Kush działa jak „kotwica” kolekcji — stabilizuje ją i nadaje jej powagę. 👉 Dlaczego warto: ogromne znaczenie kulturowe silna rozpoznawalność uniwersalne miejsce w kolekcji 5. New Diesel od Akseeds Charakter, który przetrwał trendy Nie każda odmiana utrzymuje swoją pozycję przez lata. New Diesel robi to bez problemu — i właśnie dlatego trafia do topki. 👉 Dlaczego warto: wyrazista tożsamość silne skojarzenia z rynkiem US odporność na chwilowe mody 6. Amnesia Ak od Akseeds Europejski klasyk, którego nie pomijasz Jeśli kolekcja ma być kompletna, musi uwzględniać również europejskie filary. Amnesia Ak to jeden z najważniejszych. 👉 Dlaczego warto: ogromna rozpoznawalność w Europie stabilna pozycja od lat balans dla amerykańskich genetyk 7. Gelato LSD od THC-THC Symbol genetyki premium Nowoczesna ikona. Gelato LSD pokazuje, jak zmienił się rynek: więcej estetyki, więcej prestiżu, więcej „wizerunku”. 👉 Dlaczego warto: silna pozycja w segmencie premium bardzo wysoka rozpoznawalność nowoczesny charakter kolekcji 8. Crazy Orange od Akseeds Nowa szkoła z własnym stylem Nie każda nowa odmiana zostaje na dłużej. Crazy Orange przebiła się ponad chwilowy hype i zbudowała realną pozycję. 👉 Dlaczego warto: wyrazista tożsamość obecność w nowoczesnym obiegu dobre uzupełnienie premium 9. Quick Cheese Xplosion od SeedBay Kulturowa perełka dla ogarniętych To wybór mniej oczywisty, ale właśnie dlatego tak wartościowy. Pokazuje, że kolekcja nie jest „dla każdego”, tylko zbudowana świadomie. 👉 Dlaczego warto: mocne zakorzenienie w środowisku charakterystyczna marka dodaje kolekcji głębi 🔟 10. Lemon Drops LSD od THC-THC Nowoczesny kierunek: high-THC Każda kolekcja powinna mieć coś, co pokazuje przyszłość. Lemon Drops LSD reprezentuje właśnie ten segment. 👉 Dlaczego warto: nowoczesna genetyka high-THC aktualne trendy rynku „świeży” element kolekcji 🧠 Jak czytać ten ranking? Ten zestaw działa najlepiej jako całość: Auto AK-47 + Northern XL → fundament GC + Afghan Kush → przełom i wpływ New Diesel + Cheese → charakter i głębia Amnesia Ak → balans geograficzny Gelato + Crazy Orange + Lemon Drops → nowoczesność 👉 razem = kompletna kolekcja 📌 Wniosek Dobra kolekcja to nie ilość — to wybór. Jeśli masz te 10 odmian: masz historię masz wpływ masz rozpoznawalność masz nowoczesność I dokładnie o to chodzi.
    • Dzień 60.. Dzisiaj było podlewanie.. Dostały po litrze z calmagiem, Bloom oraz aktywator kwitnienia.. Od ostatniego podlewania sporo spuchły niektóre.. Ostatnia prosta więc karmie i obserwuję.. już nie zwracam uwagi na liście bo to stare liście.. Co podlewanie wybieram je ale też z wyczuciem żeby nie po blokować na końcówce.. Coś im nie siadło ale nie wiem co.. Będę kminił po zakończeniu grow.. Fajne gęste pąki się robią, preflowery wyjątkowo gęste jak kolce na kaktusie.. Już widzę że kilka będzie słabszych roślin ale coś dadzą.. 7-8 będą duże 😁 Więc i tak się cieszę..  Na pewno do poprawy w boxie będę miał wentylację pod kątem odprowadzenia nadmiaru temperatury.. Dzisiaj dołożyłem kolejne dwie żarówki, zostały już tylko 4 a już temperatura jest cały czas 29-30.. może też to wpłynęło na usychające liście.. Ale tak jak wyżej, będę analizował później.. Zobaczę ile z tego wyciągnę końcowo i będę poprawiał 😊
    • Dobra już wysuszone. Wyszło  2x amnesia strawberry - 130g 20x gorilla glue xl - 1125g łącznie 1255g co daje średnio 57g z krzaka  
  • Gallery Statistics

    • Images
      65.3 tys.
    • Comments
      1.3 tys.
    • Albums
      1.9 tys.

    Latest Image
    Przez kolober,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności link do Polityki Prywatności RODO - Strona tylko dla osób pełnoletnich, 18+