Skocz do zawartości
nasiona marihuany thc-thc.pl

darmowe nasiona marihuany rozdawane na forum

Macky

Administrator
  • Postów

    7912
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    168

Treść opublikowana przez Macky

  1. Smakowity fiolet
  2. Macky

    Konopie i jaskra

  3. Jako news trochę stary ale dosyć ważny ===================== Pojawiają się nowe ekscytujące odkrycia w sprawie efektywności biomasy konopnej jako materiału wsadowego w produkcji biopaliwa. Biopaliwa są obecnie gorąco dyskutowanym tematem, szczególnie po tym, jak agencja żywności ONZ wezwała Stany Zjednoczone do zawieszenia kontyngentów produkcji biopaliw w wyniku niedawnych niskich plonów kukurydzy. W lipcu 2012 r. ceny kukurydzy podskoczyły o 24,6%, po tym jak susze i fale upałów zniszczyły uprawy na rozległych obszarach rolnych Ameryki, która odpowiada za sporą część zaopatrzenia w ten surowiec na świecie. Ceny do tej pory utrzymują się na wysokim poziomie, choć we wrześniu odnotowano nieznaczny spadek. Wprowadzenie w Stanach Zjednoczonych kontyngentów na biopaliwa w 2005 r. doprowadziło do odwrócenia uwagi od zaspokajania ustanowionych kwot obejmujących kukurydzę spożywczą, co spotęgowało jedynie problem wzrostu cen. Przyjmuje się, że do 40% zapasów kukurydzy w Stanach Zjednoczonych wykorzystywanych jest do produkcji biodiesla, choć dostępność etanolu kukurydzianego spadła, a ceny znacząco wzrosły także tutaj, skłaniając wielu do poszukiwania alternatywnych źródeł paliwa. Pomimo wieloletnich badań nad tolerancją na suszę genetycznie modyfikowanych odmian kukurydzy, które niemal bezsprzecznie obniżyły wpływ suszy na zbiory, rolnicy znaleźli się w kryzysowej sytuacji, a wielu z nich walczy o przetrwanie. Opłacalność konopi jako biopaliwa Potencjał uzyskiwania biodiesla z konopi jako alternatywnego materiału wsadowego jest ogromny, zwłaszcza ze względu na naturalną wysoką odporność wielu odmian na suszę, bez konieczności wprowadzania genetycznych modyfikacji. W stanach, takich jak Iowa, które silnie odczuły skutki niskich plonów, znaturalizowane odmiany dziko rosnącej marihuany mają się świetnie, a gdyby prawo nie zakazywało rolnikom produkcji konopi, wielu z nich dawno by się tym zajęło. To samo można powiedzieć o rolnikach na terenie całej Ameryki. W kilku stanach, pomimo ograniczeń federalnych, próbowano nawet stworzyć aparat stanowy do wydawania licencji na uprawę konopi. Kolejną zaletą konopi jest to, że kwitnie w mniej żyznej glebie niż ta, jakiej wymaga wiele roślin uprawnych. Roślina ta nadaje się do uprawy na terenach porolnych, być może nawet nie wymagając zastosowania roku ugorowania w określonych systemach płodozmianu. Na obszarach , gdzie konopie są już uprawiane do produkcji włókna, bogate w olej nasiona są często odrzucane. Mogłyby natomiast być wykorzystywane do produkcji biopaliwa, nie powodując przy tym wzrostu emisji ani skutków szkodliwych dla środowiska. Olej wydobywany z nasion konopi można przekształcać w biodiesel (w procesie zwanym transestryfikacją), uzyskując przy tym efektywność rzędu 97%, porównywalną do innych wysokowydajnych nasion olejowych. Uzyskany w ten sposób biodiesel jest skuteczny przy niższych temperaturach niż wiele innych biopaliw. Ponadto charakteryzuje się niską temperaturą mętnienia i niskim współczynnikiem lepkości kinematycznej, co oznacza, że jest płynny nawet w niskich temperaturach, a w związku z tym odpowiedni do użytku jako paliwo do pojazdów. Paliwa o wysokim współczynniku lepkości kinematycznej, jak choćby czyste oleje roślinne, nie nadają się do tego celu z powodu możliwości generowania problemów operacyjnych oraz złogów osadzających się w silniku. W przypadku roślin nasiennych, zbiory mogą dochodzić do 1000 kg/Ha, co można porównać do plonów z uprawy rzepaku. Co więcej, celuloza występująca w łodygach (do 77%, w zależności od odmiany) może być poddawana fermentacji w drodze produkcji etanolu lub metanolu, będących ważnymi biopaliwami, uzyskując wydajność rzędu 74%. Zbiory nadziemnej suchej masy na hektar mogą dochodzić do 25 ton metrycznych; jednak średnia wartość wynosi około 9 ton. Jest to porównywalne do kukurydzy, która w Stanach Zjednoczonych uzyskuje średnią wartość 10 MT/Ha, choć średnia światowa jest niższa od tej wartości o połowę. Nowe odkrycia w dziedzinie biopaliw Względnie nowy proces znany jako pyroliza (rozkład termiczny w środowisku pozbawionym tlenu cząsteczkowego) przyniósł pewne bardzo obiecujące wyniki. Pyroliza polega na poddawaniu włóknistej masy roślinnej zawierającej celulozę (technicznie znanej jako biomasa lignocelulozowa) działaniu intensywnego ciepła w celu uzyskania olejów klasy paliwowej. Tę samą procedurę można stosować wobec surowej lub poddanej nieznacznej obróbce biomasy konopnej. Metoda ta ma ogromny potencjał, z powodu wykonalności gospodarczej wykorzystania całkowicie odpadowej biomasy do produkcji paliw wysokiej jakości, przy niewielkim bądź zerowym wpływie na rośliny spożywcze, czy właściwie wszelki inny przemysł rolny. Oprócz pyrolizy, opracowywanych jest szereg nowych metod przetwarzania biomasy, przy czym z każdym nowym odkryciem rośnie zakres substancji chemicznych nadających się do zrównoważonej produkcji. Globalny ostry sprzeciw wobec biopaliw Na całym świecie argumenty przeciw paliwom kopalnym stają się coraz ostrzejsze, przy czym przeciwnicy wykorzystania tego rodzaju paliw przywołują potencjalnie wyższe poziomy emisji dwutlenku węgla w wyniku uprawy drzew palmowych i rzepaku (choć znaczna część całkowitej sumy pochodzi z obliczanych pośrednio kosztów wylesiania), jak również możliwy wpływ na globalne ceny żywności, w wyniku wykorzystania produktu jadalnego w sektorze produkcji paliw. Europejska komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard, zaproponowała ostatnio obniżenie wartości docelowych dla odnawialnych paliw transportowych do roku 2020 z 10% do 5%, nieco powyżej obecnej produkcji na poziomie 4,5%, przy czym Francja potwierdziła już ograniczenie na poziomie 7%. Po tym nastąpiły lata protestów ze strony ekologów, którzy utrzymywali, że biopaliwa mogą przynieść więcej strat niż korzyści. Choć pojawiło się wiele gwałtownych sprzeciwów ze strony samej branży biopaliwowej, w związku z przewidywaną likwidacją stanowisk pracy w najbliższej przyszłości, propozycja nowych przepisów nie ma na celu obniżenia obecnej produkcji, a jedynie jej zamrożenie, dlatego prawdopodobieństwo odniesienia znacznych strat przez branżę jest nikłe. Choć sprzeciw wobec biopaliw jest coraz silniejszy, co niedawno skłoniło Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych do wygłoszenia oświadczeń zakazujących ich wprowadzenia, podstawowa koncepcja wykorzystania biomasy do produkcji paliwa jest słuszna. Dalsza zależność od paliw kopalnych stwarza sytuację coraz większej niepewności, przy czym fakt ten stopniowo przemawia do przekonania przedsiębiorstw energetycznych, jak i rządów. Niemniej jednak, niezwykle istotne jest, by przepisy w tej sprawie uwzględniały zrównoważoność wybranego materiału wsadowego, a także wpływ społeczny i środowiskowy odłogowania cennych ziem uprawnych na rzecz produkcji biopaliw. To oczywiste, że uprawa drzew palmowych, rzepaku i kukurydzy dla potrzeb uzyskania materiału wsadowego jest z natury niezrównoważona. Rozsądnym rozwiązaniem byłoby skierowanie globalnych wysiłków na rośliny uprawne, które nie rywalizują o ziemie pierwotne i nie wymagają hodowli na gruntach o wartości decydującej dla rynków żywności, w związku z czym ich przekształcenie nie spowodowałoby utraty stabilności gospodarczej.
  4. Ładnie Joker oko Cie nie myli albo i moje też pada
  5. Gratuluje, pokaż topy
  6. Zdjęcia zdjęcia
  7. Primum non nocere Dr Lester Grinspoon
  8. Macky

    Konopie i ciąża

    Kobiety w ciąży często samodzielnie leczą objawy nudności za pomocą konopi. U dzieci użytkowników marihuany na Jamajce zaobserwowano wzrost szybkości reakcji po 30 dniach od narodzin. Z kolei inne zioło lecznicze, imbir, również może zwiększać ryzyko poronienia. Kwestia bezpieczeństwa używania konopi w okresie ciąży budzi w ostatnich latach wiele kontrowersji. Jednocześnie wskaźniki konsumpcji stale rosną, a korzystanie z tego środka zyskuje coraz większą akceptację ogółu społeczeństwa i środowiska medycznego. W powszechnej opinii przyjęto, że intensywne używanie konopi podczas ciąży może prowadzić do zmniejszenia wagi urodzeniowej oraz zwiększenia ryzyka wystąpienia takich chorób, jak stany przedrzucawkowe. Skala występowania tych zagrożeń zależy jednak od sposobu używania konopi oraz wielu innych czynników. Nowe badania wskazują na związek między konopiami a problemami rozwojowymi na wczesnym etapie życia dziecka Stosowanie niewielkich ilości na określonych etapach ciąży oraz rezygnacja z palenia na rzecz innych sposobów przyjmowania konopi mogą ograniczyć ryzyko wystąpienia problemów rozwojowych. Wyniki niedawno przeprowadzonych badań wskazują jednak, że w najwcześniejszym okresie ciąży nawet niewielkie zmiany poziomu endokanabinoidów w organizmie mogą wpływać na rozwój płodu. Naukowcy ustalili, że zmniejszenie lub zwiększenie ilości endokanabinoidów (THC i anandamidu) w organizmach ciężarnych myszy wpływa na szybkość powstawania komórek łożyska (konkretnie trofoblastów) i przenikania ich przed ścianę macicy. Mimo że wyniki badania nie zostały potwierdzone na ludziach, podobieństwa między układem endokanabinoidowym u myszy i ludzi doprowadziły badaczy do wniosku, że „działanie konopi może mieć niekorzystny wpływ na wczesny etap rozwoju embrionalnego, a stan ten utrzymuje się w późniejszym okresie ciąży”. W normalnych warunkach trofoblasty łączą się ze śluzówką macicy, w wyniku czego powstaje łożysko, które dostarcza zarodkowi składniki odżywcze niezbędne do przeżycia. Mniejsza szybkość przenoszenia trofoblastów może spowodować nieprawidłowości podczas zagnieżdżania płodu, co z kolei grozi poronieniem i późniejszymi problemami rozwojowymi. Wczesna dysfunkcja trofoblastów jest również powiązana z późniejszymi poronieniami (do 20. tygodnia) ze względu na ograniczoną aktywność łożyska i wolniejszy rozwój płodu przed jego faktycznym obumarciem. Przed wyciągnięciem jednoznacznych wniosków na temat związku między poziomem endokanabinoidów a dysfunkcją trofoblastów wymagane są jednak dalsze badania. Używanie konopi na wczesnym etapie ciąży a zaburzenia czynności mózgu w późniejszym okresie życia Badacze stwierdzili również, że z uwagi na bliskie powiązanie między układem endokanabinoidowym a aktywnością neuronów w ośrodkowym układzie nerwowym, używanie konopi na wczesnym etapie ciąży może wpływać na początkowy rozwój mózgu płodu. Inne badania również wykazały związek między używaniem marihuany przez matkę a prawdopodobieństwem wystąpienia psychoz u dziecka w wieku dojrzewania. Uznaje się, że zwłaszcza THC, który może przenikać przez łożysko i bezpośrednio oddziaływać na rozwijający się płód, może wpływać na rozwój zdolności poznawczych dziecka. Badanie przeprowadzone w Szkole Medycznej Christchurch w Nowej Zelandii pozwoliło jednak stwierdzić, że o ile używanie konopi w ciąży można powiązać z mniejszą masą urodzeniową, o tyle spadek wagi wynosi średnio tylko 90 g (statystycznie bez znaczenia) i nie zaobserwowano związku z poronieniami lub koniecznością sprawowania specjalnej opieki nad noworodkiem. Inne badanie w Bostonie wykazało, że w populacji białych kobiet, które używały marihuany, występuje mniejsza liczba urodzeń i większe ryzyko przedwczesnego porodu, jednakże u kobiet innej rasy poziom ryzyka nie przekracza wskaźnika związanego z pochodzeniem etnicznym. Wpływ kultury, pochodzenia etnicznego i warunków społeczno-gospodarczych Zgodnie z często cytowaną pracą „Effects of Marijuana Use during Pregnancy on Newborn Cry” (Dreher i in., 1989) dzieci matek palących marihuanę na Jamajce płaczą krócej oraz mają bardziej zachrypnięty głos o niższym brzmieniu. Cechy te są typowe dla noworodków z ryzykiem okołoporodowym oraz tych, które wykazują objawy zaburzeń rozwojowych. Co ciekawe, zjawisko to jest ograniczone do matek palących marihuanę - osoby, które przyjmowały konopie w postaci naparu, rodziły dzieci z głosem o brzmieniu mieszczącym się w normalnym zakresie akustycznym. Autorzy opracowania udokumentowali rozwój 56 dzieci na Jamajce od ciąży po wiek 5 lat. Połowa matek tych dzieci przyjmowała w czasie ciąży konopie z różną częstotliwością. Nie zaobserwowano istotnej różnicy w masie ciała między dwiema grupami. Po przeprowadzeniu testów opartych na skali NBAS (Brazelton Neonatal Behavioral Assessment Scale) okazało się, że na początku nie występowały żadne różnice, ale po 30 dniach dzieci matek używających marihuanę (do palenia lub w postaci naparu) osiągnęły znacznie wyższe wyniki oceny odruchów i stabilności układu wegetatywnego (możliwości regulowania autonomicznego układu nerwowego). Dzieci matek używających konopi były mniej podatne na zdenerwowanie i łatwiej się socjalizowały. Z kolei matki wskazywały na korzystne właściwości marihuany dotyczące zwalczania objawów stresu i nudności podczas ciąży. Czy społeczna akceptacja konopi zmniejsza ryzyko wystąpienia problemów rozwojowych? Należy jednak zaznaczyć, że kobiety należące do tej grupy często były bardziej niezależne ekonomiczne i miały rozbudowane sieci przyjaciół. To zjawisko kulturowe jest dobrze znane na Jamajce, gdzie palenie w sytuacjach towarzyskich traktowane jest jako sposób zacieśniania relacji. Ponadto wspólnotowy model życia jest dość powszechny wśród różnych grup religijnych zamieszkujących ten kraj. W rzeczywistości intensywne używanie konopi jest wręcz skorelowane z większą niezależnością i lepszą integracją społeczną kobiet. Tak złożone środowisko może częściowo wyjaśniać przyczyny szybszego rozwoju dzieci użytkowników marihuany. Sytuacja jest diametralnie odmienna w krajach, w których konopie są nielegalne i społecznie nieakceptowane. W tych państwach użytkownicy marihuany kojarzeni się z mniejszymi osiągnięciami naukowymi, niższymi dochodami, większym uzależnieniem od pomocy społecznej i niższym poziomem zadowolenia z życia. Ponadto uzależnienie krzyżowe występuje znacznie częściej w krajach, w których konopie są niedozwolone, niż w krajach tolerujących lub akceptujących używanie marihuany. Ponadto w przypadku badania na Jamajce intensywne korzystanie z konopi oznaczało codzienne użytkowanie, a dla badania w Bostonie było to użytkowanie „okazjonalne” lub „co najmniej 2–3 razy w miesiącu”. W celu ustalenia dokładnych relacji między problemami w ciąży, pochodzeniem etnicznym i kulturowym podejściem do konopi wymagane jest przeprowadzenie dalszych międzynarodowych badań z uwzględnieniem wpływu regularności i częstotliwości używania marihuany. Konopie a inne zioła lecznicze O ile unikanie marihuany w okresie starań o zajście w ciążę jest rozsądnym podejściem - nawet niewielkie ilości (jak w przypadku alkoholu) mogą zakłócić początkowy etap rozwoju płodu - wiele kobiet używa naparu z konopi jako względnie bezpiecznego, pozbawionego skutków ubocznych środka przeciwwymiotnego w okresach przedłużonych nudności. W Stanach Zjednoczonych nie są dostępne żadne środki przeciw porannym nudnościom, częściowo ze względu na panikę, jaką wywołał preparat pod nazwą Talidomid w latach 60. XX w. W innych krajach dostępność tych leków również jest ograniczona. Według wielu entuzjastów napar z ziela konopi to tylko jeden z wielu naturalnych środków od wieków stosowanych w tym celu na całym świecie. Przeprowadzono wiele badań nad bezpieczeństwem i skutecznością niefarmaceutycznych środków przeciwwymiotnych dla kobiet w ciąży. Mimo że osoby stosujące imbir jako lek przeciwwymiotny potwierdzają jego wyższą skuteczność niż placebo, istnieją również przesłanki, zgodnie z którymi imbir powoduje gwałtowny wzrost poronień u szczurów. Mięta pieprzowa, inny popularny środek o takich właściwościach, może z kolei wywoływać krwawienie i zwiększać ryzyko poronienia. Natomiast żeń-szeń może powodować nadmierne wydzielanie hormonów lub przedwczesne dojrzewanie płciowe u dzieci. Choć przyjmuje się, że takie przypadki są na tyle rzadkie, iż są praktycznie bez znaczenia, zaleca się ostrożność podczas próby samodzielnego leczenia się za pomocą takich preparatów ziołowych. Nie trzeba dodawać, że kobiety powszechnie stosują te środki od tysięcy lat bez widocznego negatywnego wpływu na zdrowie społeczne. Tak jak w przypadku innych leków, przed przystąpieniem do leczenia konieczne jest zasięgnięcie opinii zaufanego lekarza. W rzeczywistości jednak konopie są prawdopodobnie bezpieczniejsze niż znaczna część tych ziół oraz inne dostępne leki przeciw nudnościom używane obecnie na całym świecie. Wraz z postępem badań nad interakcją między poszczególnymi kanabinoidami oraz ich wpływem na rozwój płodowy będzie można z większą pewnością stwierdzić, które środki są bezpieczne, a które stwarzają zagrożenia. Może to zależeć od wielu czynników, takich jak odmiana używanych konopi i zawartość kanabinoidów, metoda spożycia, a nawet pochodzenie etniczne i sytuacja socjoekonomiczna matki.
  9. Ładne i zdrowe a i przypominam Jak dodać zdjęcia do galerii trawka
  10. Witaj, wrzucaj na przyszłość fotki do galerii: Jak dodać zdjęcia do galerii trawka Ziemia dobrze nawożona to spokojnie miesiąc żadnych nawozów
  11. Malina
  12. Normalne że po ścięciu będzie duża wilgotność. Wentylacja 24/h
  13. Wybacz ale nie doradzimy jak przemycić. Masz łeb na karku to kombinuj ale czy warto narażać się dla paru gram ? Czasami w obcym państwie szybciej kupisz niż u siebie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności link do Polityki Prywatności RODO - Strona tylko dla osób pełnoletnich, 18+