Siemanko w ten kolejny piękny i piekielnie gorący dzień. Temperatura w boxie osiągnęła 31° C , nawilżacz został odpalony bo rh spadało niebezpiecznie poniżej 40%. Dziś dziewuchy wypiły po 4 litry w dwóch turach zupy z Orgatrex, melasą i Bactrex żeby pobudzić życie w glebie przy tych ciężkich warunkach atmosferycznych. Panny ładnie puchną i oblepiają się powoli trichomami pachnąc przy tym niezwykle intensywnie tak że dwa filtry węglowe nie wyrabiają do końca. Dziś patrzyłem znów trichomy i kosa pierwszej z nich najszybciej będzie w przyszły weekend,to się zobaczy koło soboty dopiero. Obecnie jestem na etapie degustacji tej łodygi co to jej taśma po super croppingu nie utrzymała. Efekt jest miły a co do smaku się nie wypowiem bo bez curringu zioło jest nie kompletne a w dodatku łodyga, która odpadła nie miała dojrzałych trichomów więc jest jak jest. Ostatnie zdjęcie jest prosto z suszarki,waga nieznana bo nie ma czego ważyć 🤣. Ten top nie będzie wliczany do konkursu.
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.