Dzień 55..
Na wstępie powiem że ostatni raz robię u kogoś, w sensie korzystam z pomieszczenia u ziomka z ograniczonym dostępem 😂
Pewnie nie muszę mówić dlaczego ale powiem 🤪
Dwa razy wyłączył się nawilżacz i temperatura była 32 st a wilgotność 15% przez nie wiem ile godzin bo ja pracuję po 10 a nie ma mnie 12 bo dojazd..
Prośba o przypilnowanie w ciągu dnia na niewiele się zdała pomimo iż to wspólny projekt.. a chciałem mieć tylko info o parametry żeby zdalnie móc reagować..
Cóż, efekt końcowy będzie jaki będzie, nauczka na przyszłość 😂
Kończy się stretch bo hamuje wzrost i tylko liście ucierpiały, które dzięki Bogu przy kwitnieniu mają uważam mniej wkładu niż na wzroście bo teraz wszystko idzie w pąki, które nawet nienajgorzej zaczynają wyglądać.
Dzisiaj zostały podlane po 800 ml + biobloom + calmag + pierwszy raz aktywator kwitnienia.. zobaczymy jaka będzie reakcja.. 😈
Dołożyłem kolejne dwie żarówki (zostało 6) i co tydzień będę dokładał zgodnie z planem dwie..
Pomijając jesień którą widać na zdjęciach, reszta leci ok - chyba..
Przez weekend wystroje parametry do pożądanych bo dołożenie żarówek powoduję wzrost temperatury i spadek wilgotności..
Jeśli się nie mylę to zostało około 4-5 tygodni więc zobaczymy co będzie się działo..
Do następnego 😁
Wygląda to na wystarczające dawki. Nawóz na pewno nie zaszkodził. Jak masz możliwość, to im dorzuć drugą taką lampę. 100W to mało na taką powierzchnię. Dobrze, że to nie auto. Jeszcze mogą nadrobić.
Przez pierwszy tydzień symbolicznie dostawały, bardziej zwilżenie gleby niż podlewanie. W drugim tygodniu dostały po pół litra i po 3 dniach znowu pół litra, ale ziemia była bardzo sucha. Te pół litra były z bio growem (trochę się pospieszyłem). Później miały ok 6 dni bez wody, ziemia trochę podeschła i dostały znowu po pół litra czystej wody.
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.