Siema. Wczoraj Croping a dzisiaj z rana jedna z łodyg leżała gdyż taśma zwyczajowo sobie puściła. Trichomy mleczne na tym co się ułamało z Fat Bastard, wstępny trym na mokro zrobiony i waga pokazała 79 g co da jakieś 16 g po wysuszeniu i ostatecznym trymie na sucho. Cała trójka żyje i małymi krokami zbliża się ku końcowi. Przy okazji wpadki ze złamaniem kończyny poleciały duże i wyjedzone wiatraki z Fat Bastard. Trym zawsze robię wstępnie na mokro a po około tygodniu usuwam całą resztę i przerabiam na stary dobry poczciwy haszyk. Topy schną w suszarce z wyciągiem i filtrem węglowym. Niepozorne to coś a zapachy trzyma z dala od całego mieszkania.
Donice 35 litrów,jeden raz był toping i standardowe LST żeby jak najmniej stresu. Ja ogólnie szybko robię flipa bo przy topingu i przy każdym LST walę im oprysk z BoomBoom Spray a to stawia je na nogi i taki prawdziwy weg mam maks trzy tygodnie. Po za BoomBoom Spray i Bio PK od Bio Tabs bym standardowy schemat suplementacji Bio Tabs.