Kompost, obornik króliczy, perlit, keramzyt na dole jako drenaż ostatnio padało i się trochę zbryliła góra przeschła, ale jak sprawdzałem głębiej to była wilgotna. Ostatnio pada dużo, a więc nie podlewałem.
Dzień 73
Dziewczyny są już po 1 tyg strechu, wczoraj zostały podlane po 3l jeszcze zestawem nawozów na weg ale już powoli będę przechodził w zestaw na kwitnienie. Odrazu zrobiłem im ostatnią już przed kwitnienie defoliacje. Każda wytworzyła już preflowersy. Ogólnie idą bardzo ładnie poza jedną COOKIES HAZE która wyszła jakaś karłowata. Przez moje niedopatrzenia jeden szczyt jednej z dwóch GLOOKIES został trochę pokiereszowany przez za nisko przyczepiony wentylator ale mam nadzieję że się zregeneruje.
Moc światła około 650ppfd, 28 DLI
55% wilgotności
Temp 26 C
Dzień 73
Dziewczyny są już po 1 tyg strechu, wczoraj zostały podlane po 3l jeszcze zestawem nawozów na weg ale już powoli będę przechodził w zestaw na kwitnienie. Odrazu zrobiłem im ostatnią już przed kwitnienie defoliacje. Każda wytworzyła już preflowersy. Ogólnie idą bardzo ładnie poza jedną COOKIES HAZE która wyszła jakaś karłowata. Przez moje niedopatrzenia jeden szczyt jednej z dwóch GLOOKIES został trochę pokiereszowany przez za nisko przyczepiony wentylator ale mam nadzieję że się zregeneruje.
Moc światła około 650ppfd, 28 DLI
55% wilgotności
Temp 26 C
Dzień 73
Dziewczyny są już po 1 tyg strechu, wczoraj zostały podlane po 3l jeszcze zestawem nawozów na weg ale już powoli będę przechodził w zestaw na kwitnienie. Odrazu zrobiłem im ostatnią już przed kwitnienie defoliacje. Każda wytworzyła już preflowersy. Ogólnie idą bardzo ładnie poza jedną COOKIES HAZE która wyszła jakaś karłowata. Przez moje niedopatrzenia jeden szczyt jednej z dwóch GLOOKIES został trochę pokiereszowany przez za nisko przyczepiony wentylator ale mam nadzieję że się zregeneruje.
Moc światła około 650ppfd, 28 DLI
55% wilgotności
Temp 26 C