USA: DEA otwiera nową drogę dla medycznej marihuany. Firmy mogą rejestrować się w Schedule III
Amerykański rynek medycznej marihuany wchodzi w kolejny etap zmian. Drug Enforcement Administration (DEA) uruchomiła nową procedurę rejestracyjną dla firm posiadających stanowe licencje na działalność związaną z medyczną marihuaną. Producenci, dystrybutorzy i laboratoria analityczne mogą ubiegać się o federalną rejestrację umożliwiającą działalność w ramach Schedule III.
Dla polskiego czytelnika może to wyglądać jak kolejna administracyjna zmiana w amerykańskich przepisach. W praktyce jej znaczenie jest znacznie większe. Część amerykańskiego rynku marihuany medycznej zaczyna bowiem przechodzić z systemu opartego przede wszystkim na regulacjach poszczególnych stanów do formalnego systemu federalnego.
DEA uruchomiła nowy proces rejestracji
5 października DEA otworzyła proces rejestracyjny przeznaczony dla posiadających odpowiednie licencje stanowe producentów medycznej marihuany, dystrybutorów oraz laboratoriów analitycznych.
Firmy mogą korzystać z formularza DEA Form 225, który jest standardowym wnioskiem stosowanym przez amerykańską agencję wobec producentów, dystrybutorów i innych podmiotów zajmujących się substancjami kontrolowanymi.
Nowa procedura jest konsekwencją wcześniejszego przeniesienia określonych produktów z marihuany do Schedule III. Zmiana obejmuje zatwierdzone przez FDA produkty zawierające marihuanę oraz produkty objęte kwalifikującymi się stanowymi licencjami medycznymi.
Co bardzo istotne, nie oznacza to jednak, że cała marihuana została w USA przeniesiona do Schedule III.
Produkty znajdujące się poza kategoriami objętymi zmianą – w tym marihuana przeznaczona do użytku rekreacyjnego przez osoby dorosłe – nadal pozostają na poziomie federalnym w Schedule I.
Co właściwie oznacza Schedule III?
Amerykański Controlled Substances Act dzieli substancje kontrolowane na kilka kategorii, określanych jako „Schedules”. Przez wiele lat marihuana znajdowała się w Schedule I, czyli najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnego systemu.
Objęcie części rynku medycznego Schedule III zmienia sytuację prawną kwalifikujących się przedsiębiorstw, ale jednocześnie oznacza wejście pod znacznie bardziej bezpośredni nadzór federalny.
W przypadku producentów rejestracja DEA może obejmować między innymi uprawę, produkcję, przetwarzanie, pakowanie, etykietowanie i przekazywanie medycznej marihuany.
Dystrybutorzy mogą uzyskać uprawnienia do jej odbierania i dalszego przekazywania, natomiast laboratoria analityczne mogą ubiegać się o federalne zezwolenie na prowadzenie badań.
Firmy będą musiały przejść federalną weryfikację
Wejście do Schedule III nie ogranicza się do wypełnienia prostego formularza. Firmy muszą przekazać DEA informacje dotyczące prowadzonej działalności, posiadanych licencji stanowych, rodzaju substancji oraz zakresu planowanych operacji.
Znaczenie może mieć również historia przedsiębiorstwa i osób odpowiedzialnych za działalność.
DEA może pytać między innymi o wcześniejsze wyroki związane z substancjami kontrolowanymi, problemy z federalnymi lub stanowymi rejestracjami oraz postępowania dyscyplinarne dotyczące licencji zawodowych.
To szczególnie interesująca sytuacja w przypadku amerykańskiej branży konopnej. Przez lata wiele przedsiębiorstw działało legalnie na podstawie prawa konkretnego stanu, podczas gdy ta sama działalność pozostawała problematyczna z punktu widzenia prawa federalnego.
Teraz część tego rynku otrzymuje możliwość formalnego wejścia do federalnego systemu.
Ogromne znaczenie może mieć podatek 280E
Jednym z najważniejszych skutków całej zmiany wcale nie musi być sama rejestracja DEA. Dla przedsiębiorców znacznie istotniejsze mogą okazać się konsekwencje podatkowe.
Chodzi o słynną sekcję 280E amerykańskiego Internal Revenue Code.
Przepisy te uniemożliwiają przedsiębiorstwom zajmującym się handlem substancjami znajdującymi się w Schedule I lub Schedule II odliczanie zwykłych kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.
Dla legalnych na poziomie stanowym firm konopnych przez lata stanowiło to ogromny problem. Przedsiębiorstwo mogło działać zgodnie z lokalnymi przepisami, zatrudniać pracowników, wynajmować lokale i ponosić normalne koszty działalności, a jednocześnie podlegać bardzo niekorzystnym zasadom podatkowym ze względu na federalny status marihuany.
W przypadku podmiotów objętych zmianą sytuacja ma wyglądać inaczej. Federalne przepisy wskazują, że kwalifikujące się podmioty działające na rynku medycznej marihuany nie będą już podlegały ograniczeniu dotyczącemu odliczeń wynikającemu z sekcji 280E.
Departament Skarbu USA oraz Internal Revenue Service (IRS) zapowiedziały również dodatkowe wytyczne dotyczące podatkowych konsekwencji zmiany klasyfikacji.
Federalna legalizacja marihuany? Nie tak szybko
Informację o Schedule III łatwo przedstawić jako „legalizację marihuany w USA”, ale byłoby to zbyt daleko idące uproszczenie.
Nowe rozwiązania dotyczą określonej części rynku medycznego i nie oznaczają automatycznej federalnej legalizacji całego rynku konopi.
Marihuana rekreacyjna znajdująca się poza kategoriami objętymi zmianą nadal pozostaje w Schedule I. Jednocześnie firmy chcące korzystać z nowych możliwości na rynku medycznym muszą spełnić wymagania federalne i uzyskać odpowiednią rejestrację DEA.
W praktyce powstaje więc interesujący model: obok istniejących od lat regulacji stanowych pojawia się realna ścieżka umożliwiająca części branży wejście do federalnego systemu substancji kontrolowanych.
Rejestracja w DEA kosztuje
Federalny nadzór oznacza również dodatkowe koszty. Według obecnych stawek roczna opłata związana z Form 225 wynosi 3699 dolarów dla producentów, 1850 dolarów dla dystrybutorów oraz 296 dolarów dla laboratoriów analitycznych.
Firmy, które wcześniej złożyły już Form 225 w związku z działalnością dotyczącą medycznej marihuany w Schedule III, nie muszą rozpoczynać procedury od początku. DEA zapowiadała kontakt z takimi wnioskodawcami w celu dalszego procedowania rejestracji.
Istniało również specjalne, 60-dniowe okno dla pierwszych wnioskodawców. Firmy, które złożyły dokumenty do 26 czerwca, mogły liczyć na przyspieszone rozpatrywanie wniosków.
Termin już minął, ale DEA nadal przyjmuje kolejne zgłoszenia. Nowi wnioskodawcy nie otrzymają po prostu preferencji związanych z przyspieszoną procedurą.
Amerykański rynek konopi zaczyna się zmieniać
Uruchomienie nowego systemu rejestracji DEA może być jednym z ważniejszych praktycznych następstw zmiany federalnego podejścia do medycznej marihuany w USA.
Przez lata amerykańska branża funkcjonowała w dość nietypowej rzeczywistości: działalność mogła być całkowicie legalna w jednym stanie, a jednocześnie pozostawać niezgodna z federalnym systemem dotyczącym substancji kontrolowanych.
Schedule III nie rozwiązuje wszystkich tych sprzeczności i nie oznacza pełnej legalizacji marihuany w Stanach Zjednoczonych. Tworzy jednak dla części rynku medycznego coś, czego wcześniej w praktyce brakowało – formalną drogę wejścia do federalnego systemu.
Dla przedsiębiorstw potencjalną nagrodą są nie tylko większa pewność prawna i możliwość działania w ramach federalnych regulacji, ale przede wszystkim znacznie korzystniejsze zasady podatkowe wynikające z odejścia od ograniczeń sekcji 280E.
Jednocześnie firmy muszą zaakceptować drugą stronę tej zmiany: rejestrację, opłaty, weryfikację oraz bezpośredni nadzór DEA.
Najbliższe miesiące pokażą więc, ile przedsiębiorstw z amerykańskiego rynku medycznej marihuany uzna, że korzyści wynikające z wejścia do Schedule III są warte podporządkowania się nowym federalnym wymaganiom.



0 komentarzy
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia