siergiej86 Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Moje fazy po zapaleniu. Opisuję stan po większych ilościach. Oczy przekrwione jak u wampira- zazwyczaj używam kropelek bo nie mogę na siebie patrzeć hehe. Ostre zaburzenia pamięci krótkotrwałej. Często jak z kimś rozmawiam nie mam pojęcia co on do mnie nawija bo nie pamiętam poprzedniego zdania. Co mnie wkurza. PYTRANIE- Czy tylko ja tak mam że w stanie upalenia NIE ROZUMIEM FILMÓW? W sumie nieczęsto tak coś oglądałem, może po prostu zbyt duża faza....ale nie czaje. Dalej. Bardzo przyjemnie mi się słucha muzyki. Naprawdę świetnie. Tak samo ze smakiem- jedzenie jest przepyszne. Brak kontroli nad spustem. Jestem trochę strachliwy, ale nie że się boję, tylko takie lekkie poddenerwowanie, co w sumie (wiem że to dziwnie zabrzmi) jest przyjemne. Czasem drżenie mięśni w nogach, trudności z chodzeniem. Czasem potężna śmiechawica. Fajne wkręty. Raz napisałem do znajomego taki ważny e-mail, nie będę wnikać. Ale zastanawiało mnie co on sobie o tym pomyśli. I wkręciłem się na fazie w taki sposób- na ścianie widziałem tak jaby projekcję z rzutnika, taki film jak on odbiera pocztą, podchodzi do niego żona i się ze mnie nabijają. Takie wkręty Jak jest ostra faza to się kręci w głowie. Przyjemnie mrowienie w głowie. No i co jasne, non stop chce się pić. Ogólna ociężałość Przyjemna. I to by było na tyle. POZDRO
korona124 Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Ja zawsze rymuje skeljam jakeis bity 8) potemm już opisuje przyrode zjawiska na swiecie fauna flora hehehe maxymlanie duzo jedzenie nie mam koncentracji po paleniu i czesto zapomniam Bardzo lubie rozmaiwac op paleniu na powazne rozkminy
FoQs Opublikowano 12 Kwietnia 2009 Opublikowano 12 Kwietnia 2009 Hahaha fajny trip Ja po zapaleniu indicy raz miałem tak, że leżałem na kanapie i miałem wrażenie, że moje ciało się unosi i że leże w powietrzu ^^ Zajebiste uczucie 8)
issac11 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Opublikowano 15 Kwietnia 2009 Ja jak pale sam to kręci mi się lekko w głowie i rozkminiam szarą egzystencję ale jak przesadzę z ilością to strasznie mi serducho łupie a puls mam ze 180. Co innego jak pale z ziomkami wtedy jest zajebiste rozluźnienie i śmiechawa nie ustaje przez pare godzin, rozkminy mniej poważne o jakiś pierdołach jak rozwiązana sznurówka ;P generalnie uwielbiam ten stan
siewca Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Tez miałem tak bardzo czesto, taka zła faza jest szkodliwa, tak naprawde MJ to nic złego ostatnio sobie to uświadamiam i pale z przyjemnością. Znam kilku takich twardych że szli wzdłuż komendy policji i palili lolka zupełnie jak gdyby nigdy nic. Niema co sie bac i nietrzeba sobie wkrecac złych faz ale ostroznym zawsze trzeba byc. Po za takimi wkretami, czasami gdy pale myśle sobie że jestem zły dla swoich rodziców. Ze nieszanuje matki i nieokazuje jej tego co powinienem. Tez mnie dobijaja takie mysli na MJ, wtedy chce zrobic dla niej cos dobrego hehe. Te mysli na temat tego ze nie jestes wystarczajaco dobry dla rodzicow biora sie moim zdaniem z tego ze wlasnie jak masz mysli egzystencjonalne to wlasnie zdajesz sobie sprawe ze rodzice to nie jest byle ktos kto nas wychowal i dal co do ojebania tylko sa to dla nas najwazniejsze osoby i powinnismy ich traktowac lepiej, tak jak to bylo kiedys gdy ten swiat jeszcze nie byl taki okropny wtedy rodzina byla najwazniejsza! nie mozna popadac w takie zle wykreowane stereotypy jak miedzy innymi wlasnie brak szacunku dla staruszkow Pozdro , troche sie rozpisalem , to dlatego ze po lolku, mam nadzieje ze zrozumiale
Cilas Opublikowano 20 Kwietnia 2009 Opublikowano 20 Kwietnia 2009 sebekRSCH napisał/a: Tez miałem tak bardzo czesto, taka zła faza jest szkodliwa, tak naprawde MJ to nic złego ostatnio sobie to uświadamiam i pale z przyjemnością. Znam kilku takich twardych że szli wzdłuż komendy policji i palili lolka zupełnie jak gdyby nigdy nic. Niema co sie bac i nietrzeba sobie wkrecac złych faz ale ostroznym zawsze trzeba byc. Po za takimi wkretami, czasami gdy pale myśle sobie że jestem zły dla swoich rodziców. Ze nieszanuje matki i nieokazuje jej tego co powinienem. Tez mnie dobijaja takie mysli na MJ, wtedy chce zrobic dla niej cos dobrego hehe. Czy ty uważasz że ktoś kto przechodzi z blantem w mordzie obok posterunku to twardziel? To jest po prostu człowiek z brakiem odpowiedzialności. Właśnie przez takich ludzi wpadają dilerzy. Moim zdaniem takie zachowanie i odwalanie takich faz to brak odpowiedzialności.
IwannaGrow Opublikowano 20 Maja 2009 Opublikowano 20 Maja 2009 Panowie ja mam problem z faza !! Coś ze mna chyba jest nie tak. PRAWIE za kazdym razem jak jaram to mam dziwne lęki, schizy wkręcam sobie... jak wracam do chaty od zioma skurwiony to boje sie i wkrecam jakieś porzadne gó**o. To chyba nie tak ma wyglądać faza po zielonym. RZADKO jest tak ze jestem wyluzowany itp. Na dodatek kiedyś jarałem w ch*j. Robiłem po 5g z kumplem jak zaczynałem jarać i było okej, teraz wystarczy mi grube lolo na 3 i jestem zaj****y.... potem odmawiam.. i jest do dupy... ehhh :x
RasTafari Opublikowano 20 Maja 2009 Opublikowano 20 Maja 2009 Ja za to jak paliłem 3 pierwsze razy to było tak : - pierwszy raz zero , nic nie czułem wogóle że paliłem, - drugi raz faza taka nie zafajna, gdy chodziłem czułem jakby się wszystko cząsłem, - trzeci raz to samo .... Ale za to jak zapaliłem 4 raz , to totalny luz Wtedy czułem prawdziwą moc zioła.
p4weu Opublikowano 20 Maja 2009 Opublikowano 20 Maja 2009 IwannaGrow, takie schizy ma duzo osob, mi tez sie czasami zdazaja. Chyba za duzo paliles i taki jest tego wynik.
bobo Opublikowano 21 Maja 2009 Opublikowano 21 Maja 2009 ja na kazde palenie przygotowuje sie wcześniej tzn nie jaram jak nie mam kupionego conajmniej czegos do picia. czesto brakuje sliny, i tak sie japa kleji że cięzko mówić a jest jakaś woda do picia to est git. gastro tez mile widziane odrazu, ale mozna potem pojsc i kupic. niestety po paleniu nastepy problem, stane w sklepie i przez 5 minut niewiem co kupic, po prostu na wszystko mam ochote ;D
Recommended Posts