Skocz do zawartości
nasiona marihuany i konopi w thc-thc

growshop grower.com.pl

Jebaniec

Użytkownik
  • Postów

    26
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Jebaniec

  1. Siemano, uszczypnąłem sobie ostatnio topka aby wysechł zobaczyć czy coś kopnie, zauważyłem że po wyschnięciu stracił zapach zupełnie i pachnie jak po prostu trawa. Chciałbym zrozumieć dlaczego tak się dzieje ?
  2. Tak wygląda szczyt
  3. A już nie pamiętam co to jest. Ale wydaje mi się że pamiętałbym jakbym pelnosezonowe pestki kupił. Gorilla xxl mi się kojarzy. Zmienię jej od dzisiaj na 12/12 zobaczymy co się wydarzy. Daje jej jeszcze tydzień. Jak zacznie puchnąć to dam jej więcej czasu, jak nie zacznie to na weekend kosa. Dzięki za odzew.
  4. Witajcie, dziewczyny mają równo 3msc. Od tygodnia niewiele się zmienia. Ciąć czy czekać ? Automat. Ph6.5. 18/6 marshydro ts600 40x40/180 nawożone bloom 3pk, lane co 2/3dni kiedy widzę że już sucho.
  5. U mnie dokładnie ten sam etap, ostatnim tygodniem niewiele się zmieniło i się zastanawiam, dałem kilka postów ale mały odzew na grupie, widać że jeszcze mleczno jest a nie bursztynowo to należałoby jeszcze poczekać tydzień czy dwa, ale kusi co ? 🫣😅
  6. Zapowiedziany wizytor zmusił mnie do przeniesienia na jakieś 14h z 22-28*c do 8-10*c mam nadzieję że nic dziewczyna nie zaszkodzi bo to ostatnie 1-2tyg do żniw.
  7. Siemano, dziewczyny mają 70dni. Około 9 dni temu przestały rosnąć i pojawiły się preflowery. Od tych 9 dni widać jak się bujnęły ale chcę mieć pewność że specznieja na Maxa. Nawozy od blooma a lampa marshydro ts600. Podlewam jak widzę że ziemia już się zaczyna robić sucha . Średnio co 4-5dni a ostatnie dwa tyg to co 3 dzień już podlewam. ph 6.0 To automat gorilla bodajże naświetlana 18/6 tak wiem że nadpalone ma liście ale rosła jak szalona do góry i box za niski się okazał, teraz lewituje w powietrzu nad rośliną na dobrą sprawę. Miała mieć do 120cm a już ma jakieś 140-150cm. jakieś porady co by żniwa były owocne ? A tutaj zbliżenie na jeden ze szczytow
  8. Lampa marshydro 600. Box 40x40/180 doniczka 80l. 3 nawozy od Blooma. Podlewane kiedy trzeba. 6ph światło 18/6 i dziewczyny mają 2msc. Widzę że skupiły się na topach i puchną ale nie pierwsza uprawa i zawsze jakby brakowało czegoś aby napuchły jak trzeba, chciałbym tego unikać. To co widać to tydzień odkąd preflowery zaczęły kreować topy, chce im zapewnić dostatek . Tak wiem że liście przypalone ale miała mieć do 120cm a ma 140 i co drugi dzień odsuwam lampę bo pnie się skubana coraz wyżej. Jakieś tipy co by coś z tego było ?
  9. Jebaniec

    IMG_20260314_135217.jpg

    Co to za odmiana kolego ? 🙂
  10. Prefflowery są wszędzie
  11. Ts600. A co do doniczki moje poprzednie miały po 10l i korzenie w pewnym momencie zaczynały być widoczne, finalnie okazało się że już mało jest ziemi bo wszystko przeplatane korzeniami, kupiłem więcej żeby miała jak to rozwinąć
  12. Siemano, mam tutaj automata , mam za sobą 3szt i mało co wyszło. Jak nie za mała doniczka to za długo dochodziły i nie puchły , to brak nawozów i stwierdziłem że stawiam na jedną sztukę. Lampa hydromasażu Kasterka 80l ziemia 6-7ph. 40-50% wilgotności. Światło 18/6 automat. I rośnie zdrowo jak widać. Minęło 5tyg od zasadzenia, mam boxa i raz obcinałem wiatraki. Zauważyłem stop w rośnięciu po ścięciu wiatraków, definitywnie roślina zaczęła skupiać się na naprawie ściętych liści zamiast rosnąć przez co mam wrażenie że traci czas którego automat ma mało. Zostało 3/4 tyg max do zbiorów i nie wiem co robić, rośnie w potęgę i nie chce jej wsadzać do boxa bo mało miejsca . 40x40x140. Chciałbym ściąć wiatraki aby dolne partie miały więcej światła ale boję się że stracę czas. Finalnie jest jak jest i liczę że ktoś kumaty podpowie co tu zrobić aby plony w końcu były zadowalające. Mam zestaw od bloom nawozów i stosuje co drugie podlewanie a podlewam raz w tygodniu, staram się nie dopuszczać do suchej gleby. Lampę podnoszę co tydzień jak widzę że już blisko szczytu. Podpowie coś ktoś mądrego co tu zrobić aby dziewczyna wyrosła na dużą ? Dzięki z góry za porady 🙂
  13. Dzięki za doze wiedzy, nie wiem co im poucinać te dolne malorozwiniete odnogi ? Na dniach wpadnie drugi box i będzie 2x tyle co jest, nawozy zakupiłem. To automaty i boję się tak jak napisałeś. Nie wiem czy je łamać ale ta z lewej to gorilla xxl i nie wiem czy szczytu nie sciac chcąc ją ogarnąć na 140cm box, lampę uniosłem, od wczoraj dziewczyny mają cały czas światło i zdecydowanie się uniosly wiec flash bym sobie odpuścił. Korci mnie ściąć górę i dbać o resztę niżej kosztem wysokości. Odzyskały werwę, trochę liści usunąłem jak pisałeś 🙂
  14. Witajcie, dziewczyny mają 7 tygodni. Ostatnie półtora stoją w miejscu, a liście zaczęły żółknąć. Światło 18/6 ph7.0 podlewane wedle uznania, co 4 dni średnio ale ostatnio coś nie tak. Może coś podpowiecie, szkoda dziewczyn a to automaty. światło min 30cm nad z nawozów tylko zestaw top max co drugie podlewanie z niewielkimi dawkami wraz z uniwersalnym nawozem z potasem do roślin doniczkowych, doniczki 8l.
  15. Witajcie, post kieruje do tych ktorzy mieli podobne przejścia co ja i takich proszę o opinie, mianowicie za gnoja 14-18 lat paliłem dużo, z różnych źródeł, ogólnie cieszyłem się jak każdy do wokół, kiedy się da z czego się da. Z czasem potrzebowałem coraz mniej aby mieć dosc, nie mam na myśli bomby ale stan którego nie chciałem wzniecać kolejnym buchem. Z bongo czy wiadra przeszedłem na blanty a finalnie lufki, z czasem wystarczył buch aby mieć bombe ale i słabe samopoczucie, przykucie do wyra, wyraziste bicie serca i zamiast błogostanu nasilały się myśli co się ze mną dzieje. Przestałem palić, wszedł alkohol dla zabicia nudy i po kilku miesiącach wyglądałem na pogotowiu z atakiem paniki, po niedługim czasie nasiliły się somaty, mn zawroty głowy czy brak sił, bezsenność, brak motywacji itd. Dwa lata na lekach które tłumiły te działania i dawały koleje skutki nieporządane, jeszcze gorsze, w międzyczasie mnóstwo konsultacji z psychiatrą i psychologiem, psycholog pomógł zrozumieć co się ze mną dzieje i dlaczego mój organizm reaguje tak a nie inaczej. Minęły kolejne 5-7 lat kiedy na codzień zmagam się z brakiem motywacji, brakiem sił i ciulowym samopoczuciem które tłamszę piwkiem co 2-3dni ale jakby nie patrzeć to nałóg który mnie niszczy, jakiś czas temu stwierdziłem że spróbuję medycznej konopii, na konsultacji czat na stronie thc polecono mi 2-3 odmiany które zamówiłem aby podnieść się na duchu, miały działać przeciwlękowo i przeciwdepresyjnie, niestety tylko jedna wypaliła, nie wiem która ale ponoć kopie i nie zamula, strasznie boję się spróbować bo ataków paniki czy głębszego doła nie miałem od x czasu, chcialbym umieć się zrelaksować ale z natury nie potrafię, czy ktoś z tu obecnych przełamał się i spróbował ? Po to posadziłem sadzonkę, cytując znany tytuł „ sam wyhoduj a poczujesz smak różnicy „ chciałbym znów poczuc ten luz, założyć słuchawki na uszy i raz na kilka dni spalić choćby lufkę aby się „zresetować” wolałbym to zrobić pod okiem lekarza ale najbliższy jest 250km ode mnie i waham się co do decyzji. Czy ktoś z tu obecnych miał podobny temat i podzieli się doświadczeniem? Byłbym mega wdzięczny. Nie traktujcie tego jako pamiętnik ale jako naprawdę spory problem, bynajmniej dla mnie. Boję się że lęki wrócą, że po Buchu dostanę ataku co mnie z pewnością nie zabije ale wierzcie mi że uczucia temu towarzyszącego nikomu nie życzę. To mnie powstrzymuje a świeży, bez chemi Temat czeka aby splonac.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności link do Polityki Prywatności RODO - Strona tylko dla osób pełnoletnich, 18+