18.07 Siema
Pomidory przesadzone, te donice 50l to potwory jakieś haha potężne są! Ciężko mi było to unieść musiałem ciągać po ziemi za ucho xd
Miala być jakaś dobra ziemia firmowa ale niestety jade dalej na biedronkowej ale zrobiłem pół na pół z ziemia z pokrzywy także będzie git (chyba) 😉I dodałem styropianu do gleby, nie widać go z wierzchu ale musiecie mi uwierzyć na słowo.
Niestety nie było mnie w domu nie miałem jak podlać a przyszły 3 dni gorąca i krzaki opadły trochę, najgorzej to ten w środku był w połowie przechylony w sensie szczyt masakra. Przesadziłem dzisiaj około 13:00 podlałem schowalem do cienia i na szczęście widzę rezultaty ale ten w środku biedaczek chyba załamany jeszcze po tym upale
Miałem naginać ale jednak nic nie naginam, widzę że łodygi boczne fajnie się same rozrastają(nie wszędzie) więc nie ruszam i liczne na skromne ładne choinki.
To są półautomaty także jeszcze trochę i będą kwitły z tego co wyczytałem
Krzaki mają od 45 do 55 cm liczę na to że urosną chociaż do metra po przesadzeniu
A i zrobiłem delikatna defoliacje bo uznałem że te liście wiatrokowe są bardzo duże i zasłaniają światło do bocznych łodyg ale uciąłem dosłownie 3 liście z każdego krzaka a czy zrobiłem dobrze czy źle to sami oceńcie xd wyczytałem że ludzie tak robią, ale trzeba uważać szczególnie na małych roślinach. Lecą fotki