korona124 Opublikowano 11 Maja 2009 Opublikowano 11 Maja 2009 Ja wlasnie zapalam i nic nie pamietam i niekeidy robi sie spry problem.... na kazdego dziala inaczej bless
DucH Opublikowano 11 Maja 2009 Opublikowano 11 Maja 2009 Jestem bardziej śmiały i bystrzejszy Dokladnie mam to samo, mam logiczniejsze argumenty, mniejszą treme i myśle o sprawach o których mi się nie chce myśleć, albo normalnie bym na to nie wpadł - poszerza moje horyzonty myślowe.
Endrju Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Opublikowano 13 Sierpnia 2009 Uch, miałem troche przerwy od jarania, ale ostatnio zajaram sobie okazyjnie. Ogółem największy problem to jak się ma albo za dużo kasy albo stały dostęp, bo bardzo trudno się kontrolować. A jaranie raz na jakiś czas oczywiście pozytywnie. Kreatywność i rozkminy się włączają, fajnie się pisze prace na polaka. Teraz troche ostrożnie, bo nie wiem czy to co opiszę nastąpiło dzięku refleksji po odstawieniu MJ, czy po prostu ona mnie hamowała a po zaprzestaniu palenia się "odblokowałem". Swego czasu zacząłem robić sobie wyrzuty sumienia że tak dużo palę co skłoniło mnie do ogólnych przemyśleń na temat życia. Później przestałem palić, zacząłem czytać książki, ćwiczyć koncentrację, wyobraźnię i mocno się rozwijać. Aktualnie jestem bardzo szczęśliwy i na "poziomie" rozwoju jak nigdy, jaram rzadko, raz na jakiś czas. Bardzo możliwe że wszystko to zawdzięczam jaraniu, ale zaznaczam że jest duża możliwość że się myle i to właśnie MJ mnie hamowała.
Trust Opublikowano 14 Sierpnia 2009 Opublikowano 14 Sierpnia 2009 ja zawsze mam natłok myśli , rozkminkiii nabardziej co lubie to freestyle to dopiero jest pozytywne
cyki6 Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Opublikowano 15 Sierpnia 2009 Ja to jestem taki inteligentny jak nigdy i śmiały. Najgorsze jest to że jak muszę coś rozkminić to na głos bo myślę o czymś i w myślach zmieniam myśl żeby przystosować do porządku ale zapominam o czym myslałem
Popek17 Opublikowano 2 Września 2009 Opublikowano 2 Września 2009 Właśnie... Jak pali sie samemu nie ma z kim porozkminiać, ale denerwuje mnie jak chcę z ziomkami zbić się na zioło, a oni mówią, że nieeeeee, bo nie chcę i takie tam, ale mam kolegę z którym mogę porozkminiać na każdy temat Pozdro dla niego. Lubie się dzielić z innymi. Nie oczekuję, że zaraz mnie spotka cos dobrego, ale w świecie jest równowaga i kiedyś Bóg mi wynagrodzi to, że dzieliłem się z ziomkami. Może nie materialnie, ale będę miał lepsze spojrzenie na świat. Peace Palcie razem:)
grosikthc Opublikowano 2 Września 2009 Opublikowano 2 Września 2009 Co do dzielenia -----> Jak mam To zawsze nabije ;p Nie lubię ogólnie palić sam, w ekipie jest lepsza brechta i lepsze rozkminy;] choc sa takie chwile jak teraz ze sobie pale bo lubię ten stan umysłu;] bez kitu zauważyłem ze po jaraniu duzo lepiej mi sie z ludźmi dogaduje, wszystko bez stresu na lajcie, kiedyś trochę dygałem jak bylem narajany ze ktoś rozkmini i będzie przypal, a teraz to już nawet po mnie nic nie widać, tylko w głowie MaSy;p SADZIĆ PALIĆ ZALEGALIZOWAĆ!
thcthcthc Opublikowano 11 Września 2009 Opublikowano 11 Września 2009 Jak zacząłem palić zrobiłem się wrażliwszy patrzę na świat z dystansem ale pojawiły mi się taki problem że brakuje mi słów jak gadam z kumplami więc odpuściłem
Koks Opublikowano 11 Września 2009 Opublikowano 11 Września 2009 Teraz pale dośc sporadycznie i zauważyłem że dopiero po MJ mam na wszystko ochotę. Z natury jestem flegmatykiem nic mi sie nie chce tylko siedzę sobie na fotelu i nic nie robię a po buszku z bonga przychodzi mi od razu ochota na wszystko, czy to pograć na PC czy nawet pouczyć się. Czasami też są chwile że zapale i zmuła totalna i tylko bym się położył na łózko ale dużo częściej mam nie tyle że energie co chęć to zajęcia się czym będąc upalonym i dla mnie to jest ogromny pozytyw od strony MJ
Recommended Posts