Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
medyczna marihuana
thc-thc.com seedstockers.com grasspower.nl

zielarz123

User
  • Content Count

    90
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4

About zielarz123

  • Rank
    Deklamator

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Znajome twarze za wasze zdrówko smażę. ​​​​​​​​​​

Recent Profile Visitors

518 profile views
  1. Tak tak 😄 Trzeba być uważnym, bo nie zawsze pojawi się taki gość jak ja 😜
  2. Dobra. Dzisiaj już wiem, że popsułem tego FIM'a i powstały liście bez czubków :d, ale i tak dobrze, bo te panny powstały właśnie w tym celu - nauki. Sweety w doniczkach fajnie idą w górę. Jeszcze trochę i pojawią się włoski Ostatnio mszyce i [chyba] przędziorki zaatakowały mi inną roślinę, która stała niedaleko, więc zrobiłem preparat z dwóch ząbków czosnku i litra wody. Pomogło 2-3 dnia czyli wczoraj/dzisiaj. Jak ktoś będzie chciał próbować to polecam najpierw posiekać czosnek, wrzucić go na 24h do zimnej wody i dopiero wtedy wstawić na mały płomień żeby się zagotowało. Takim preparatem spryskałem również resztę roślin - profilaktycznie, bo w końcu naturalne metody nie szkodzą ta? Dzisiaj idę na spota do tej jednej i możliwe, że pojawi się fota pod wieczór Stay tuned
  3. @Vito chodziło mi o "puki" przez ó otwarte 😉
  4. Spoko. Ogólnie to mszyce mi przy atakowały maliny i dzisiaj będę robił preparat z czosnku żeby mi dodatkowo panien nie zaatakowały 😮
  5. Dobra. W końcu usiadłem żeby coś tu napisać. Ostateczna decyzja podjęta. 1 i 3 zostały w doniczkach, a 2 poszła na spota, ale bez donicy i z 5 litrami ziemi (reszta spotowej), żeby sprawdzić czy w ogóle dojdzie do czegoś z nią czy zwierzęta poniszczą. 1 i 3 mają się wporzo, a zdjęć 2 na razie nie mam, ale stay tuned 😉 <------ to jest 1 jak widać na zdj, która dostała odbłyśnik przez sytuację którą opiszę poniżej. Jest trochę niższa od 3, ale wygląda tak samo, więc nie dawałem foty 3 Wyżej wspomniana sytuacja. Na początku nie miałem linki ani sznurka to użyłem nici i oto jak to się skończyło 😷 operacja jak widać. Jestem raczej hobbystą w temacie i zostawiłem, żeby sobie rosła, a tu w niecały tydzień pokazała dwa nowe odrosty. Szybka dziewczyna może jeszcze co z niej będzie. Na koniec druga uliczna panna. <----- też fajnie daje radę, więc nie będę przesadzał do większej donicy. Wszystkie oprócz ciętej nicią i polnego cukierka były dzisiaj ciągnięte w dół (LST) tym razem już przy użyciu grubszego sznurka. To tyle na dzisiaj. Peace
  6. Tutaj będę wrzucał fotki do tematu 4 x Sweet Skunk Auto + 2 x uliczny noname
  7. Dobra. Wiem, że zrobiłem tu bajzel, ale już się rehabilituję. Przede wszystkim zaznaczam, że publikuję od dzisiaj tutaj foty ulicznic. Edytowałem więc temat jak admin przykazał, ale starego nie usuwałem - napisałem, żeby przenieść do arch. LINK KLIK Co się dzieje na bieżąco i czemu tak często publikuję? Dlatego, że jak mam czas i fajnie mi się pisze to nie zaszkodzi. Może komuś akurat się przyda - po ostatnich dniach pełnych wysokiej temperatury w okolicach 30 C nadeszło ochłodzenie, ale nie za duże na szczęście, bo poniżej 20 nie zjeżdżamy (dzień, bo w nocy śpię i nie wiem). Dużo podlewałem, bo przez tę temperaturę woda parowała z ziemi niczym alkohol z niedokończonej przez szwagra butelki - swoją drogą co to za szwagier. Wczoraj już temperatura zaczęła zjeżdżać to podlałem jeszcze dzisiaj po 200ml wody na rano i po 400 ml słodkiej mieszanki wedlowskiej. Niczym na zdjęciu. Po 12 ml na 6 L jak zaleca producent w momencie gdy mamy 3-4 piętra liści. Zdjęcia duże, ale nie wiem dlaczego. Może i dobrze, bo przynajmniej każdy się dopatrzy 😛 Jeżeli chodzi o Sweet Skunk to na dzień dzisiejszy 3 sztuki w doniczkach docelowych - 1 to ok 7 L, a 2 i 3 po 10 L z tym, że 2 jest w donicy ozdobnej (trochę wyższej i zwężającej się ku dołowi), a 3 w produkcyjnej czarnej (chyba większość wie). Rozwijają się fajnie jak na moje 👀. Po dzisiejszym podlaniu nie tykam przez 4 dni. Jedyne co będę robił to klasyczne pryskanie wodą dookoła jak leci żeby miały fajną wilgotność na zewnątrz. Chyba gdzieś już wspominałem, ale co mi tam - dodatkowo stoi wiadro z wodą (to z foty poniżej) i czasem jak temperatura jest powyżej tych 23-24 stopni i daje bezpośrednie światło na flat pod doniczkami biorę tę czystą wodę z wiadra i rozlewam dookoła żeby schłodzić i... no wiadomo. <---- to jest 10 litrowe wiadro , które sobie tam stoi. na zdjęciu z mieszanką ze zdjęcia powyżej. Korekcja kolorów zrobiona na styk i kolor to nie odbite światło, a kolor mieszanki Nie jest to też kolor wiadra, jest białe poza zauważalnymi rysami od (kto zgadnie?), które nie brudzą wody, bo ten czarny kolor to by trzeba drapać razem z plastikiem :v Poniżej zdjęcia automatów. 4 sztuka wygląda tak jak na zdjęciu z dnia poprzedniego i myślę, że to jakiś patus, więc chyba jako jedyna pójdzie na out out, bo nie będzie szkoda, ale wrzucę to gdzieś przy pobliskich polach tak o na przypale na widoku i pójdę po miesiącu sprawdzić czy coś z tego wyszło. Sam jeszcze do końca nie wiem, więc nie bierzcie tego za pewniak. Na przypale znaczy, że w widocznym miejscu, ale bezpiecznie, bo na spoty chadzam tylko po nocy 😉 Planty będą oznaczane tak jak na zdjęciach poniżej, więc daję info jak ktoś będzie zerkał częściej, bo nie będę tego przypominał w każdym poście. Generalnie z tego co widać na zdjęciu nie martwię się o przepuszczalność tlenu, bo dałem opór perlitu w przeliczeniu około 10L perli na 20L ziemi, więc powinno być git. No i oczywiście czas na owiane tajemnicą ulicznice. Opcja jest tego typu, że pierwsza, której zrobiłem zdjęcie odrostów pojawiła się wcześniej dlatego poszła do większej donicy. Mniejsza została w mniejszej czyli ok. litr-dwa, bo też jest podzielona na pół z innym zielem. Gdzieś czytałem, że jakiś ziomek z forum ma na sprzedaż bazylia haze to coś mnie popchnęło 😄 i mamy to co mamy, ale nie wiadomo jeszcze czy chłopiec czy dziewczynka, a w końcu pechy za free, więc no... nie będzie pieniędzy w błocie jak coś się wydarzy. Rozpisując się dalej i wracając dwie linijki wyżej to ta większa już pokazała włosy i zakładam, że to płeć piękna i pyszna, ale nie mam pewności. Ktoś doświadczony podtrzyma mnie w nadziei? <--- o właśnie tu się określa Jeszcze jest temat bardzo wąskich jasnoszarych/białych obwódek na liściach. Szczerze nie mam pojęcia co to może być nawet patrząc w spis niedoborów. Nie kumam czegoś czy może to kwestia odmiany? Napisałem, że noname, bo nie pamiętam z którego sortu były te pestki, a raz się trafiło White Rhino #potwierdzoneinfo i może to ooo to. Czyżbym był głupi jak mówi stare przysłowie? Ostatnie fotki, bo trochę się zasiedziałem nad tym pisaniem. Poniżej widać dzidzie w 1-2L doniczce, a jako że mało korzeni i ogólnie jakby nie zależało mi jakoś specjalnie na niej to postanowiłem wykonać pierwszego w swoim życiu FIM'a. Co powiecie? Dobrze poruchałem? <-- przed <--- po <-- a to zjadłem Nie no żarcik. Nie jem świeżego cannabisu :v chyba, że roooooooooooooooozpuszczonego w maśle. Tak tak, bo ten proces trwa dokładnie tyle ile zacinanie się mojej klawiatury. Dzisiaj ode mnie by było na tyle jeżeli chodzi o growloga. Zostaje tak jak jest i obiecuję poprawę w sprawie zakładania tematów. Następne fotki za tydzień w piątek. Chyba, że będzie się coś działo. Jeżeli podoba Ci się któraś fota to wbijaj na profil do galerii "Out Na Wysokości, a po lolku pokój ludziom dobrej woli" i zostaw plusa czy inną duperelę. Nie ma to dla mnie większego znaczenia, bo w czapie mam żebro lajki, ale po prostu będę wiedział jak najlepiej cykać w przyszłości. Jeszcze co do tych zdjęć pomazanych w paintcie - wiem że trochę zasłaniam planty, ale mam na tyle charakterystyczny flat, że wolę nie publikować zdjęć z tym co pod doniczkami. Z fartem
  8. Podbijam tutaj up, żeby ludziska wiedziały co się wydarzyło dalej. Przy okazji tego i jeszcze jednego noname'a który na początku zamulał, więc go nie pokazywałem, w ziemi są w tym samym miejscu 4 automaty, które miały iść na out out, ale okazało się że spocik spalony, a coś trzeba było zrobić, więc wylądowały w tym samym miejscu. Jeszcze raz sorry za zamieszanie, ale nie zbadane są wyroki boskie jak to nawijał wilku wdz. Od początku do końca. @edit admin albo mod przenieście temat do archiwum, ale jak link się zmienia to proszę o info kiedy to nastąpi, bo zmienię link w temacie do, którego podpiąłem tę jazdę
  9. @Vito ja wiem że dla niektórych to może nie być warto, ale szanujmy język xD Sorry za kopanie, ale mam wrażliwe zmysły, a zwłaszcza 👀
  10. Ważne tyle, żeby nie stała w pełnym słońcu jak masz plastikowe te baniaki: Kiedy w upalny dzień sięgamy po wodę i wypijamy łyk orzeźwienia, nie zastanawiamy się, co poza samą wodą trafia do naszego organizmu. A wypijamy znacznie więcej, niż byśmy chcieli. Zostawiając butelkę z wodą na słońcu czy w rozgrzanym pojeździe poddajemy ją działaniu promieni UV, a te powodują niszczenie zewnętrznych warstw tworzywa, z jakiego jest wykonana. Wysoka temperatura wywołuje reakcję w plastikowej butelce, która najczęściej wykonana jest politereftalanu etylenu (PET). Pod wpływem działania wysokiej temperatury wydzielają się z niej niebezpieczne związki chemiczne (np. bisfenol A, bisfenol S, antymony), które m.in.: Wywołują zaburzenia hormonalne u kobiet, Zaburzają metabolizm organizmu, Mogą prowadzić do otyłości, Powodują nadpobudliwość, Mogą wpływać na niedorozwój u dzieci, Mogą zwiększyć ryzyko rozwoju raka, Osłabiają pracę serca, Zwiększają ryzyko chorób serca i układu krążenia, Zwiększają ryzyko powstawania zakrzepów, Mają wpływ na rozwój chorób takich jak astma czy cukrzyca, Mogą przyczynić się do niepłodności, Przyczyniają się do występowania zaburzeń emocjonalnych, Stanowią zagrożenie dla rozwijającego się płodu. Powyższe informacje potwierdzili amerykańscy naukowcy z University of Florida, którzy uważają, że w ogóle nie powinno się pić wody, która przez dłuższy czas pozostawała w cieple. Swoją drogą amerykańscy, ale ciekawy jakich narodowości nie ujęli. Wiecie jak jest z emigracją. Nie tylko bieda wyjeżdża 😛 Link do artykułu: http://www.badania-medyczne.pl/nigdy-zostawiaj-butelki-woda-sloncu-ani-nagrzanym-samochodzie/#ixzz5qF2fsdgo Generalnie ja nie mam jakiejś wixy jeżeli chodzi o picie wody, ale lepiej przykryj czymś tę wodę bo przez kilka tygodni to może rzeczywiście się zrobić niezła mieszanka.
  11. Upik. Dobra mamy ten piątek - mam trzy wiadomości dobrą i dwie złe. Zacznę od tych złych. Wczoraj pod wieczór byłem na spocie, żeby wszystko sobie fajnie przygotować i pójść tylko przykryć panny. Ku mojemu zdziwieniu w miejsce, które było mega opuszczone (tj. zero położonych traw i żywej duszy wokół) wprowadziła się rodzina jakichś zwierząt. Wnioskuję to po bardzo dużych okręgach leżących traw średnio co kilka metrów i odciskach racic w ziemi - także dziki albo sarny i raczej myślę, że te pierwsze, ale ekspertem nie jestem. Był to jedyny taki spot w pobliżu, z którego byłbym zadowolony, a nie chcę ryzykować utratą roślinek. Suma sumarum 2 najwyższe panny już wczoraj wylądowały w doniczkach - stety niestety to jest właśnie ta dobra wiadomość. <---- ta wjechała do doniczki koło południa <---- ta znalazła się w ziemi po godzinie 22 (ogarniałem donicę 😇) Jeżeli chodzi zaś o resztę to jedziemy dalej. Dziewczynka z foszkiem wygląda jakby łapała jakąś chorobę - wczoraj dostała micro w ilości 1,5 ml coby podnieść poziom manganu - zobaczymy co będzie dalej. <---- jak utrzyma taki stan to jako jedyna trafi na spota, bo jakoś nie specjalnie żal. ktoś się wypowie? Ostatnia jest ta, która jest zdrowiutka, ale jeszcze nie trafiła do docelowej donicy, bo muszę ją ogarnąć - zapewne dzisiaj do wieczora będzie, a jak nie to zaimprowizuję coś z wiadrem 😳 Dobra to było akku, a teraz pytania sprawy konsumpcyjnej. W pobliskim sklepie znalazłem pałeczki nawozowe biopon do roślin zielonych. Oto skład: AZOT 12%, FOSFOR 6%, POTAS 9% z mikroelementami (jak ktoś by chciałskład mikroelementów to mogę zrobić foto pudełka, bo w necie nie znalazłem). Mogę to normalnie używać do dziewczynek? Kupiłem do reszty roślin, ale skoro starczy na trzy miesiące to zastanawiam się czy w ogóle jest sens stosować inne specyfiki jak to się tylko wbija w glebę. Jednak jestem bardziej leniwcem niż gepardem 😇 i zaoszczędzenie czasu na bieganiu to dla mnie dobry motyw, ale nie wiem czy to im wystarczy. Myślałem żeby wbić je teraz, a przy kwitnieniu zastosować dodatkowo Big Buda. @edit - nie kierujcie się oświetleniem na fotach, f/9 czas naświetlania 1/80 przy iso podbitym do 1600, a i tak pokazywało, że ekspozycja za ciemna, ale przy tych ustawieniach komfortowo mi się robiło foty żeby były w miarę.
  12. @Ambasadorka Ty to umiesz doradzić w temacie gotowania 😊 Jeżeli chodzi o mnie to na zapachy gotowania polecam kadzidło rozpalone przed wejściem do mieszkania i przy oknie jeżeli takowe otwarte - aromatyczny zapach zagłuszy schizę, że cały blok siedzi pod drzwiami hehe 😄 Zapach raczej nie ma znaczenia, ważne by był intensywny, a dodatkowo warto wiedzieć, żeby zawsze kupować kadzidła naturalne. Co prawda są droższe, ale wystarczy kupić pakiet z tymi tańszymi i samemu poczuć różnicę 🌷 Jak chcesz czegoś innego to polecam też preparaty ONA. Są to "żelkowe", ale nie nadające się do spożycia sześciany zalane substancją neutralizującą zapach, która powoli się ulatnia i którą dodatkowo można później dokupić. Tak, bez żelków. Ostatni pomysł to kadzidło z kościoła - takowy patent jest dostępny gratis na niektórych parafiach w okresie przed kolędowym.
  13. @Rolnik372 jeżeli jest tak jak mówi Guru to nie chyba, a na pewno.
  14. Żółte liście to norma przy tej wysokości plancie. Roślina przekazuje chlorofil -----> wyżej. Ja na twoim miejscu poczekałbym z podlewaniem kilka dni, podlał wodą i przy kolejnym podlaniu nawóz, ale nie wiem jaka u ciebie temp. bo jak ostatnio dochodzi do 30 w cieniu to woda uchodzi z tej ziemi jak zapasy z magicznego pudełka podczas festiwali czy świąt. Z tym, że nigdy nie zostawiałem rozrobionej mieszanki aby ją później znowu mieszać z wodą 😇 raz, że dokładnie odmierzasz dawkę, a dwa, że kiedy nawóz jest w wodzie to związki zaczynają szaleć jeżeli wiesz co mam na myśli 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+