Dzień 63..
Właśnie zakończyłem podlewanie..
Zaczęły więcej pić, fajnie bo to dobra oznaka pracy korzeni..
Panie rozpoczęły tycie co zauważam z dnia na dzień..
Dzisiaj znowu dostały po litrze wody z bio Bloom, cal mag oraz zamiast aktywatora dzisiaj dostały Top Max..
Będzie z aktywatorem podawany do końca..
Zdjąłem trochę suchych i chorych liści które już nic nie wnoszą a wiadomo mogą być powodem plechy..
Straciły szybko liście ale dzięki Bogu już w fazie kwitnienia i kwiaty ciągnęły z gleby wszystko..
Mam nadzieję że będzie dobrze bo jest ok na tą chwilę 😊
Życzę Wszystkim Wesołych Świąt 😊
A robaczek 😂 fajny, pomyślałem o przędziorku ale wrzuciłem te zdjęcie w ChatGPT i napisał mi tak:
Na zdjęciu widać bardzo małego, owalnego pajęczaka z ośmioma nogami — to nie jest owad, tylko roztocz. Najbardziej pasuje do:
👉 przędziorka (np. przędziorek chmielowiec)
Dlaczego:
małe, ciemne, owalne ciało
8 nóg (czyli nie owad, tylko pajęczak)
siedzi na liściu i wygląda jak typowy szkodnik roślin
często pojawia się pojedynczo na początku infestacji
Na co uważać:
drobne jasne kropki na liściach (ślady żerowania)
z czasem delikatna pajęczynka
liście mogą żółknąć i zasychać
Co możesz zrobić:
obejrzyj spód liści (tam zwykle jest ich więcej)
spryskaj roślinę wodą (nie lubią wilgoci)
w razie potrzeby użyj preparatu na przędziorki (np. olej neem lub środki akarycydowe)
Na moje oko niedobory a jak im wszystko dajesz tak jak ma być to problem z przyswajaniem. Ale to taka szybka diagnoza bo nie czytałem całego twojego tematu więc może coś przegapiłem.