Dzień 60..
Dzisiaj było podlewanie..
Dostały po litrze z calmagiem, Bloom oraz aktywator kwitnienia..
Od ostatniego podlewania sporo spuchły niektóre..
Ostatnia prosta więc karmie i obserwuję.. już nie zwracam uwagi na liście bo to stare liście..
Co podlewanie wybieram je ale też z wyczuciem żeby nie po blokować na końcówce..
Coś im nie siadło ale nie wiem co..
Będę kminił po zakończeniu grow..
Fajne gęste pąki się robią, preflowery wyjątkowo gęste jak kolce na kaktusie..
Już widzę że kilka będzie słabszych roślin ale coś dadzą.. 7-8 będą duże 😁
Więc i tak się cieszę..
Na pewno do poprawy w boxie będę miał wentylację pod kątem odprowadzenia nadmiaru temperatury..
Dzisiaj dołożyłem kolejne dwie żarówki, zostały już tylko 4 a już temperatura jest cały czas 29-30.. może też to wpłynęło na usychające liście..
Ale tak jak wyżej, będę analizował później..
Zobaczę ile z tego wyciągnę końcowo i będę poprawiał 😊