Dzięki Panowie za słowa otuchy
Porównując zdjęcia do poprzednich to faktycznie odnosi się wrażenie że wygoliłem je na pałę, i wygląda na to że to było golenie krytyczne czyli 2 liscie więcej i byłoby po ptakach. Na szczęscie się udało.
Dwie roslinki ta z lewej i ta tylnia stoją na podstawkach bo musiałęm je wyrównać względem lampy, ale one od samego początku były lekko zamulone. Ta sama ziemia, ten sam cykl podlewania i naswietlania a kolor mają bardziej wyblakły i są niższe oraz mniej rozwinięte od faworytki z prawej. Może to geny,sam nie wiem.
Podpowiedzcie proszę czy waszym zdaniem powinienem usuwać popkorn z dolnych parti czy już to olać,ale strasznie mnie swierzbi zeby go wywalić, a nie chciałbym na finiszu tego spiepszyć.