Si, opadnięte były bo się opily jak wujek na weselu. Najbardziej mnie meczy fakt, ze takie cyrki wychodzą.
Dostają po litrze co 3/4 dni. Wilgotnośc ziemi w strefie korzennej wynosi 10%. Myślałem, ze taka ilość to zbyt mało.
Dostały pelne dawki nawozów łącznie z calmagiem.
Tak im ciacham co jakiś czas to tu to tam. Nie chce robić jakiegoś wielkiego cięcia, bo juz troche pozno. Ale jak mowisz gesto...
Mam 4 wiatraki w sumie i ruszają nimi caly czas, 5 w odwodzie moge dac od spodu.
Ja mam sprawdzoną metodę po prostu nie palę i nie mam z tym problemu.
A czy przypadkiem nie mieszasz zioła z tytoniem? Bo wiesz że to bardzo uzależnia.
Inna sprawa gdzie zaopatrujesz się w zioło, bo u dilera dostaniesz teraz tylko syntetyk, który kosmicznie uzależnia.
Cześć chciałbym dowiedzieć się od was jaki mieliście sposób na walkę z uzależnieniem. Problem z jakim mam do czynienia to zielone brokuły, ogl pale przez 5 dni w ciągu tyg, można powiedzieć ze to taki mój mały rytuał - godz. 19-20 siadam na tarasie i pale 1 jonta ok. 0.3-0.4g, nigdy w życiu nie mialem do czynienia z zadnymi innymi używkami bliska mi osoba w rodzinie est zaawansowanym narkomanem wiec do każdej innej u----i mam bardzo negatywne nastawienie i nie toleruje tego, a-----l pije bardzo sporadycznie ( okazjonalnie ), problem zaczął się około rok temu - miałem dość ciężką sytuację życiową połączoną z rozstaniem ( dość mocno dziewczyna nawywijała ) i od tamtej pory ten jont się utrzymuje i bardzo ciężko jest mi z tego zrezygnować / zauważyłem również ze o godzinie ok.18:00 zaczynam być delikatnie napiety tak jakby czuje że mam ochotę zapalić ( tak jakby potrzeba regulacji emocji ) i zapaliła mi się od tego czerwona lampka. Na codzień pracuje dużo minimum 9-10h dziennie ( odpowiedzialna i dość stresująca praca ) / po pracy zawsze wykonuje trening ( siłowy, bieżnia i 2x tenis w tyg. ) / mialem wrażenie ze sport zabije potrzebę tego niestety tak się nie stało, mam tez stwierdzona depresje epizodyczna ( wyleczona w 90%) na terapie behawioralno - poznawczą uczęszczam od 7mies. do dnia dzisiejszego na koniec dodam że będąc na haju nie mam żadnych zjazdów czy napadów paniki, jestem osobą która dość intensywnie używa głowy ( overthinking ) i jeśli miałbym stwierdzić co daje mi trawa to głownie poprostu mnie otępia, mniej człowiek myśli i czuje większy chill.
Stąd moje pytanie czy macie jakieś sprawdzone metody / sztuczki jak oszukać głowę - bardzo bym chciał wrócić do tych czasów gdzie paliłem tak naprawdę w piątek / sobotę głownie ze znajomymi.
Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.