Update: dzień 89 ( 54 / 35 )
Mordki. Zgodnie z obietnicą dzisiaj poszła kosa. Przycięte wiatraczki bez szronu. Warunki w których będą dochodzić to rh 40%, temp. 22-23 st. Szczerze powiedziawszy wizualnie wyszło więcej niż zakładałem. Dwa dni ciemni sprawiły, że trichomki najprawdopodobniej stały się bardziej wytrzymałem, gdyż mało było haszyku na nożyczkach. System korzeniowy zdrowy, co widać po zdjęciach. Co ciekawe jedna z nich ma wyraźny zapach czarnej, świeżej herbaty przeplecionej sosną. Pozostałe dwie mieszanka zapachów od lasu, przes słodkie nuty, aż po jakieś niezydentyfikowane rajskie owoce. Topki twarde, zwarte i nie są nabite wodą. Trzy dni temu podlane skąpą ilością wody osmotycznej, więc był czas, aby woda ładnie z korzeni i ziemi odparowała. Jest dobrze. Kolejny update po suszeniu - zważymy i zobaczymy ile tegoż dobrego tematu wyszło. Pozdro mordki.
Na razie nie podaje, odstawiłem jak zobaczyłem popalone końcówki..
Jak się nie podniesie to trudno, 3 kwiatostany pójdą się walić ale jest jeszcze 6 więc niech stoi - obserwuję.
No właśnie, zachowanie jak u brzydkiego kaczątka a i tak fajnie dało stąd się nie spinam bo jest dużo tych roślin..
Na lolka się uzbiera 😅🤭
Siema mordo👊 no widzę że faktycznie ją mocno strzeliło i raczej nic z niej dobrego nie będzie nawet jak się podniesie, za duży stres. A co do tych dwóch co mówisz to już od dłuższego czasu się zastanawiałem dlaczego nie wracają do normy. Pamiętasz brzydkie kaczątko? Bankowo i u niego też chyba do końca nie wróciły normalne kolory co? A podajesz im już Bloom?
Dzień 42..
Dżungla rośnie coraz bardziej..
Niestety doszło do awarii i jak zobaczycie na ostatnim zdjęciu, nie wiem czy jedna się podniesie..
Jeden z wiatraków się wyłączył i drugi pchał cały czas parę z nawilżacza prosto w tę roślinę.. 🙆 masakra jakaś.. trzymam za nią kciuki..
Poza tym na tych dwóch cały czas zmiany na listkach pomimo dawania calmagu i bio heaven..
Reszta roślin idzie naprawdę fajnie , coraz więcej preflowerów i już fajne robią się kwiatostany..
Będzie ich wszystkich bardzo dużo z tego co widzę..
Dzisiaj oprócz tych dwóch słabszych ze zmianami oraz dwóch co miały o tydzień później start, dostały po 550 ml wody z dodatkiem calmagu i bio heaven..
Przy okazji podniosłem trochę pokrywę i dołożyłem kolejne dwie żarówki..
Czyli teraz lecimy na 18 z 26..
Bardzo mało piją bo podlewam raz w tygodniu.. niby duże donice (18L) ale jak sprawdzam to gleba non stop wilgotna więc wolę dać mniej niż przelać..
Ogólnie jak na ten moment jestem zadowolony.. zastanawiam się ile jeszcze mogą się wyciągnąć ale zapas miejsca jest 🙂
No dobrze do następnego podlewania, powinny być już lepiej widoczne kwiatostany 😉
Rekomendowane komentarze
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.