Skocz do zawartości
nasiona marihuany i konopi w thc-thc

growshop grower.com.pl

PonuryKlekot

Użytkownik
  • Postów

    97
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana PonuryKlekot w dniu 18 Marca

Użytkownicy przyznają PonuryKlekot punkty reputacji!

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia PonuryKlekot

  1. Ja układam husteczkę, roszę wodą, przykrywam i daję do ciemnego miejsca. I po pojawieniu się półcentrymetrowgo kiełka daję ostrożnie do ziemi i donice do namiotu. Ustawiam lampę na minimum i czekam aż wyjdą.
  2. Ostatni update moi mili. Po tygodniu suszenia poszło trymowanie i do słoików. Łącznie po suszeniu tematu wyszło 209,37 g. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę wysokość panien na 70 cm myślę, że to w porządku wynik z trzech roślin. Wiadomo, są odmiany rosnące większe i dające więcej plonów, ale ja skupiłem się na doborze akurat tej klasycznej 100-procentowej indyjce, nie patrząc zbytnio na prognozy producenta odnośnie ilości plonów. @Macky niniejszym możemy uznać relację za zakończoną. Powodzonka w uprawach towarzysze. Niebawem pewnie będzie kolejna relka. Forum nie opuszczam rzecz jasna. Pozdro. 🪴
  3. W podlewaniu jest zasada: lepiej przesuszyć niż przelać. W fazie weg ja podlewam co trzy dni, podczas flo co dwa dni. Ale zależy to od wielu czynników. Od wilgotności w boksie, czy pojemności donic. Jeśli chodzi o naświetlanie to przy automatach naświetlasz 18/6 przez cały okres życia rośliny. Przy fotoperiodach fazę weg ciągniesz ile chcesz (oczywiście pod uwagę musisz wziąć pojemność doniczki) w trybie 18/6. Kiedy uznasz, że roślina jest już prawidłowej wielkości przełączasz naświetlanie na tryb 12/12. Optymalny czas Wega to około 30-35 dni.
  4. A więc tak. Jaka lampa? Bo podałeś tylko naświetlenie. Nic nie wiemy o modelu i mocy. Doniczka 80l na automat? To gruba przesada. Auto nie potrzebuje tyle przestrzeni. Ja miałem 11l i rosły dobrze. Masz preflowery już? Bo po pięciu tygodniach powinny już obsypać roślinę. Cięcie liści faktycznie wywołuje szok u rośliny, bo zmniejsza się powierzchnia odparowywania wody. Ale to w przypadku fryzjera po karmieniu. Jak na 5 tygodni wygląda dość biednie. No chyba, że uciąłeś z 75% wiatraków za jednym zamachem. Wtedy faktycznie roślina może się zatrzymać w rozwoju. Ale podaj najpierw nam parametry lampy. Wtedy będziemy myśleć. Rh możesz podbić do 60%
  5. Dzisiaj piąty dzień suszenia, no i nie wytrzymałem i uciąłem małego topka na spróbowanie. Efekt mnie zaskoczył swoją siłą. High bardzo mocno relaksujący, wbijający w fotel ciało, ale nie otępiający psychicznie. Smak: mocno wyczuwalna sosna z ziemistymi nutami. O dziwo gorzki posmak nierozłożonego chlorofilu praktycznie już nie wyczuwalny. Dym kompletnie nie drażniący gardła, wręcz oblepiający swoim smakiem podniebienie. No i popiołek lekki, lotny i biały, co oznacza świetną jakość suszu, który wszystkie nawozy ma wypłukane do zera. Za dwa-trzy dni myślę, że będzie można wytrymować, zważyć i na curing do słoików. Z fartem mordki.
  6. Czyli dosłownie ten sam problem co u mnie na tych zdjęciach, co Ci podesłałem. Zła kalkulacja nawozów z tabelką. Miej na uwadze też, że ja leciałem na mineralnych, a Ty jesteś na bio. Nie chcę wprowadzać w błąd, ale ja na mineralnych jak zorientowałem się, że lecę na za małych dawkach to ponownie obliczając już prawidłowe lałem tyle, ile trzeba. Nie więcej. I moje także stopniowo odżyły. Nie lej za dużo. Bo jak spalisz to już nie uratujesz w żaden sposób. Lepiej celować w optimum wedle tabelek. A co do AI to ma zaskakująco dobre pojęcie jeśli chodzi o hodowle. Korzystałem z Gemini na Gemie, którego sam stworzyłem dając mu konkretne instrukcje. I jeśli prześledzisz moją relkę i dotrzesz do ostatnich dwóch dni ciemni podczas płukania to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to była sugestia AI, która okazała się świetnym rozwiązaniem. Pazurki są zazwyczaj przy zbyt dużej ilości wody w roślinie. Zbyt dużo wody i nie ma jak odparować.
  7. Marzy mi się zażycie dobrego psychodelika. DMT, psylocybinka... ale po traumie sprzed 15 lat, kiedy to mądry ja bez kompletnego przygotowania wjechałem w DXM (tabletki na kaszel) to mam lęk do dziś.
  8. @uwumaster no to sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, dlaczego czujesz się uzależniony. Susz mieszasz z tytoniem, a tytoń jest skąpany w nikotynie, która bardzo szybko i mocno uzależnia. Napięcie, które opisujesz bardzo mocno przypomina mi uczucie, kiedy wiele lat temu rzucałem papierosy. Ty nie jesteś uzależniony od zioła tylko od tytoniu. A druga sprawa, że kupujesz susz z ulicy niewiadomego pochodzenia. Też tak robiłem dopóki się nie nadziałem na jakieś gówno, po którym miałem bad tripa. Ja osobiście palę od ponad dwudziestu lat. Robię przerwy kiedy chcę i nie mam efektu odstawienia. Czasem mam przerwę miesiąc, czasem rok, a czasem palę dzień w dzień przez dwa tygodnie. Pomyśl o paleniu samego zioła bez tytoniu. Kupowanie medycznej i vapowanie jej jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż to, które stosowałeś dotychczas.
  9. @Eolenis a nie, nie ważyłem. Nie było sensu, bo przecież łodygi też ważą. Ale celuję w 300-400g suchego.
  10. Gęsto i zdrowo. Przerzedziłbym to towarzystwo. Najniższe wiatraczki won - nie są potrzebne. Fryzjera zrób dobę po podlaniu, aby woda mogła przez liście ładnie odparować.
  11. Update: dzień 89 ( 54 / 35 ) Mordki. Zgodnie z obietnicą dzisiaj poszła kosa. Przycięte wiatraczki bez szronu. Warunki w których będą dochodzić to rh 40%, temp. 22-23 st. Szczerze powiedziawszy wizualnie wyszło więcej niż zakładałem. Dwa dni ciemni sprawiły, że trichomki najprawdopodobniej stały się bardziej wytrzymałem, gdyż mało było haszyku na nożyczkach. System korzeniowy zdrowy, co widać po zdjęciach. Co ciekawe jedna z nich ma wyraźny zapach czarnej, świeżej herbaty przeplecionej sosną. Pozostałe dwie mieszanka zapachów od lasu, przes słodkie nuty, aż po jakieś niezydentyfikowane rajskie owoce. Topki twarde, zwarte i nie są nabite wodą. Trzy dni temu podlane skąpą ilością wody osmotycznej, więc był czas, aby woda ładnie z korzeni i ziemi odparowała. Jest dobrze. Kolejny update po suszeniu - zważymy i zobaczymy ile tegoż dobrego tematu wyszło. Pozdro mordki.
  12. Więc morał z tego taki, że najlepszy susz, który sobie sam wyhodujesz. 💪🏻
  13. Legancko to wygląda. WIdać, że nic im nie brakuje. 💪
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Polityka prywatności link do Polityki Prywatności RODO - Strona tylko dla osób pełnoletnich, 18+