Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
grower.com.pl biotabs.nl

rudykonfident

Użytkownik
  • Content count

    13
  • Joined

  • Last visited

About rudykonfident

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. rudykonfident

    Wasz rekord jarania w 24h

    ty masz większe za ch...bym się nie odważył zjeść budyniu ze 170g na 2. Ja po tych blantach mógłbym spokojnie samochód prowadzić.
  2. rudykonfident

    Problem z AK47

    Lipna pogoda robi swoje. Wystarczy, że na wegu trochę popada i przez tydzień będzie pochmurno i już lipton tea. A przecież ponad tydzień temu temp spadła do 5 C. Ba! Wahania temp niekiedy w Lipcu się wahały w przedziale np. 6-8 - 5-10C 8-16 - 11-14C a potem do 18. Tutaj nie ma umiarkowanej strefy klimatycznej. Tutaj jest popierdolona strefa klimatyczna z mega zmiennością. Prawda taka, że tylko w zimę jest ładna pogoda. Potrafimy wysłać teslę w kosmos a nikt nie potrafi stworzyć zioła co będzie wydawać owoce w zimę na outdoorze. A wszyscy się chwalą jakimi to nie są growerami a tak prostej rzeczy nie potrafią ogarnąć Jakbym miał czas i się pobawił w genetykę to na pewno bym takie zioło wymyślił Nazwałbym je Ice Kukliński
  3. Spokojnie ćpuny:D Jak mój blog się po świecie rozniesie to nie będzie już kurnika zwanego polska. To tez nie będzie miał kto ścigać za posiadanie:) Rudy o wszystko zadbał
  4. rudykonfident

    Wasz rekord jarania w 24h

    Hehehe ja kiedyś miałem taki motyw właśnie z paleniem tytoniu. Byłem wtedy małolat 14-15 lat. Chciałem zaimponować dziewczyne na świetlicy i paliłem jedna fajka za drugą:D ( bo przecież nie można było zagadać nie:) ) W końcu tak zaimponowałem, że za którymś kilkunastym papierosem obrzygałem całą świetlicę. Eh...Te szczeniackie lata.
  5. rudykonfident

    Wasz rekord jarania w 24h

    Generalnie po tym paleniu fazę jeszcze miałem przez 3-4 dni. A przez miesiąc w ogóle nie miałem jakiegoś ciśnienia na palenie czując minimalne efekty tego. Najlepszy był motyw jak sobie siedziałem w hotelu była gdzieś 3 w nocy i nagle pyk i rano. Kompletnie nie pamiętałem motywu zaśnięcia i co najzabawniejsze spałem w tym czasie w pozycji siedząc po turecku. Warto od czasu do czasu coś takiego przeżyć po setnym blancie włącza się już pewien rodzaj mistycyzmu bardzo dużo picia mi wtedy poszło, dlatego też byłem w stanie tyle zjarać. Rano bez żadnego kaszlu itd..
  6. rudykonfident

    Wasz rekord jarania w 24h

    Pewnie każdy z was tego doświadczył...Jaki jest mój. Po 4 miesiącach detoxu pojechałem do NL się najarać. Kupiłem 30g Amnesia Haze, 5-10 g miałem zamiar zjarać przez weekend a 20-25 przywieźć do polski. W ciągu ok 12-15h spaliłem te 30g po 4 miesiącach przerwy. Kupiłem jeszcze do tego w ten dzień gibona jakiegoś taniego za 2.5 € na początek po pierwszych kilku machach byłem zaj****y jak świnia i przygasiłem jointa. Ale po 30 min już wróciłem do swojej pierwotnej siły:) Suma sumarum w ciągu 12-15h spaliłem ze 150 jointów skręconych a Amnesia Haze. Ci co byli świadkami tego zdarzenia nie mogli wyjść z podziwu i zaszokowania, że można tyle spalić:) Jest ktoś lepszy i głupszy:)?
  7. Ja jednak myślę, że HH ma. To doskonała zasłonka dymna. Z jednej strony puszczając jakiś badziewiasty gangsta kawałek uwiarygadnia się, że jest się prawilniakiem a z drugiej strony. Prawda jest taka, że sferą MJ poza palaczami i policją nikt się nie zajmuje. Zatem należy szukać konfitur właśnie w tych grupach. Poza tym rapery są ustawione w to co jest przedmiotem mojego bloga. HH doprowadził do bardzo wysokiej patologizacji społecznej w zasadzie on jest tego kontynuatorem. Z tych ludzi co słuchają HH nie znam nikogo normalnego a wszystkie praktycznie hybrydy co znam słuchają HH np. Guralesco ( wystarczy wejść sobie na istagrama czy teksty prześledzić gdzie jest motyw religii itp) tak samo jak Snoop Dogg wydał jakiś katolicki album. Co myśleliście, że on jest prawilniak bo jest czarny i joł joł..Nie to dostarczanie pokarmu do Watykańskich szarlatanów w postaci najczęsciej dzieci..
  8. No przyznam szczerzę, że parę razy taki joł joł mnie próbował na minę wjebać. ( Kolesia psiarskie załapały i go przesłuchiwały i dzwonił do mnie bo mnie chciały psiarskie wrobić. Jednak plusem tych joł joł jest niski iloraz inteligencji. Z uwagi, że jestem dobrze wyszkolony w technikach szpiegowskich i wywiadowczych szybko to wyłapałem) oczywiście dziary na rękach JP 100% itd... Generalnie to jak joł joł zostanie złapany to i tak dostaje zawsze zawiasy. Wsypanie kogoś dodatkowo to dla niego żadna taryfa ulgowa, no chyba że już raz kogoś capnęli i to jest drugi raz, więc każą sypać, ale znakomita większość przypadków to po prostu frajerzy, którzy zderzyli się z rzeczywistością i mają portki full of shit. Myślę, że ta cała patologia hip hopowa to główny powód dla którego tutaj tak jest weed ścigany. Nie wyobrażam sobie takiego prawa jak mają Czesi w polsce... Zrobiłby się z tego drugi Meksyk. Ci co zapierdalają na marsze konopii to tak naprawdę główny powód dla którego MJ jest tutaj zdepenalizowana ( to towarzystwo). Plus ogólna debilowatość polaków. Metylomorfina jest sprzedawana bez recepty. Wystarczy młotek zimna woda, jakaś szmatka i jest drink. Podczas metabolizmu wytrąca się grupa metylowa i zostaje 10% morfiny. I to kuuurwa za 10 zł bez recepty sprzedawane każdemu...W tym dzieciom... Eh... Szkoda strzępić ryja...
  9. Niestety jest to efekt tego, że nie przeprowadzono Wielkiego Planu Wschodniego zakładającego 85% polaków do gazu. Wszelkie negatywne cechy antyspołeczeństwa polskiego to wyniki pozostawienia zbyt dużej ludzi i stworzenia warunków do prokreacji. Sad but true... https://bzymbzymk.wordpress.com/2018/05/08/kontynuacja-tajnych-programow-ss-przez-wojsko-polskie-i-robakolandie-po-89-roku/
  10. Temat założony przeze mnie musiał powstać. Jakże by było gdyby rudykonfident nie odniósł się do swojego ulubionego tematu:P Ok...To tak.. Ponieważ wśród ludzi palących i uprawiających zioło jest dużo joł joł hip hop, bluza prosto i te sprawy, to ostrzegam, że niektórzy mogą się z tego powodu obrazić. No ale trudno. Działam tutaj w wyższej konieczności.... No więc. Jeżeli już mieliście kiedykolwiek nalot policji itd. To warto się zastanowić kto mógł na was donieść... 1) Moherowe Berety? Odpada...Te głupie kurrwiszony myślą, że ziemia dalej się kręci w okół słońca 2) Anty anty - Część możliwe, że tak, aczkolwiek boją się reakcji odwetowych i wydania, że to oni. Z reguły ich życie to sen,praca,obiad,sen i śmierć 3) Lewaki i osobniki typu - LGBT_FIT_VEGE_CBD - jeżeli ktoś będzie miał opinię, że nie jest np. homofobem wówczas nie ma wielkiego ryzyka. Aczkolwiek dość niebezpieczna grupa, która może w przyszłości chcieć usunięcia ze sprzedaży zarówno w coffee jak i producentów nasion MJ zawierającej THC. I dążyć do legalnej produkcji nasion tylko CBD. Żeby być jeszcze bardziej LGBT_FIT_VEGE_CBD - póki co nieszkodliwa grupa 4)Prawaki - jeżeli to Korwinowcy to raczej nie będą donosić, bo chcącemu nie dzieje się krzywda. No chyba, że ktoś napierdaala Wojtka Cejrowskiego i ma odjazd religijny. Wówczas może pójść donosik jak poczują to i owo. Ale generalnie dość bezpieczna grupa 5) Joł roł Joł, Hip-Hop - Full Cap Idiots , PROSTO, CIEMNA STREFA---->> TAK, TAK, TAK - to właśnie jest największa grupa donosicieli. Czym dany donosiciel słucha bardziej gangsta rapu, czym jest bardziej wydziarany w JP100%, je**ć konfidentów itd i czym więcej w jego dyskografii jest motyw śmierci konfidentów - to jest to oznaka, że mamy do czynienia z mega konfiturą bez honoru. Poza tym wszelkiej maści joł joł ziomki to strasznie bezhonorowe i lubiące plotki towarzystwo. Jeżeli ktoś ma uprawę i jeden joł, joł o tym wie, bo wyczuł albo coś to zamiast zachować tą wiedzę dla samego siebie. Ewentualnie poinformować inną osobę, która uprawia, że czuć i że jak coś wyrośnie to żeby zaprosiła na poczęstunek, czy cokolwiek.... Nie.. Tutaj full cap idiots zachowują się w ten sposób, że kiedy taki wywącha, że ktoś będzie miał zioło i będzie wiedział kto, wówczas poinformuje o tym wszystkich swoich joł joł ziomków hip hop. W ciągu 24h będą o tym wiedzieć wszyscy i pójdzie donosik od wydziaranego joł joł.... Ryzyko zakonfidencenia w tej grupie największe. Pewność, że jak jeden full-cap-idiot się o czymś dowie i o tym, że poinformuje wszystkie możliwe osobniki full-cap-idiot to 100%... Joł joł, sobie wymyśliły, że jak są joł,joł hip hop to że oni by nigdy nie donieśli, bo przecież HWDP - jest dokładnie odwrotnie. Największa wylęgarnia konfitur 6) Rudykonfident - czyli JA - to po prostu sport. Ta adrenalina. Gdyby zioło było w polsce legalne, to trzeba byłoby je zdelegalizować, żeby było na kogo donosić:D
  11. rudykonfident

    Trip report: Tramadol + Weed

    Nie. Generalnie to grzybów nie powinno się z czymkolwiek ( może poza ziołem) mieszać. Grzybki halucynogenne mają to do siebie, że jednak nie są tak dobrze przyswajalne przez organizm co w połączeniu z tramadolem mogłoby się skończyć mocnym body loadem i poważnymi problemami z wątrobą. Nie bawię się też w speedballe i inne wynalazki. Tramek działa mega relaksująco zioło też myślę, ze cokolwiek innego w łączeniu nie ma sensu
  12. Fajne połączenie np. 200mg tramka ( tabletki poltram 50mg w tabletce bez paracetamolu) + blancik. Generalnie to poltram ( tramadol 50mg) dostaniecie bez problemu od lekarza, zwłaszcza kiedy przychodziliście do swojego z zapytaniami odnośnie supli i innych. Jak ktoś nie będzie mega ch****m to wam raczej przepisze. Trzeba jednak uważać, bo to sztuczny opioid a więc wykazuje wysoką szkodliwość farmakologiczną, więc trzeba umieć się z tym bawić. Jak ktoś sobie walnie 150 mg raz na tydzień to nic mu się nie stanie a zabawa przednia. No i pamiętać, żeby nie chlać alkoholu. Potencjał uzależniający jest słaby, poza tym architektura tych tabletek jest taka, że bardzo szybko rośnie tolerka a brać to często i w dużych ilościach nie ma sensu. Ale warto sobie połączyć ziółko z tramkiem. Może to jeszcze nie to samo co przysmażyć opium ale podobnie. Chociaż jak ktoś zajebie 200mg tramka na pierwszy raz to go ladnie poczesze. Najpiękniejszy motyw to zasypianie na tramadolu, jest tak miutko, że masakra. Jeszcze jeden najpiękniejszy motyw to robienie minetki na tramalu i jak laska jest na tramalu jeszcze i ma zaćpane oczy. No coś pięknego... Jakby, któraś chciała to ten teges :D:D::D
  13. Witam wszystkich to jest mój pierwszy post. Tutaj przybrałem sobie ksywkę rudykonfident ( najbardziej pasuje do mojego charakteru) ale jako tako jestem bzymbzymk i One Man z Nostradamusa. Prowadzę swojego bloga i piszę książki. https://bzymbzymk.wordpress.com/2018/05/08/orion-i-kapella/ https://bzymbzymk.wordpress.com/2018/05/14/14-maja-starcia-w-strefie-gazy-zgodnie-z-tym-co-napisalem-z-dokladnoscia-100-odnosnie-daty/ Audiobook 6h https://www.youtube.com/watch?v=3iuSMCroBBo&t=10543s Audiobook 1h https://www.youtube.com/watch?v=bUgNI3YpAXQ&t=781s ----------------------------------------------------------------------------- Niedoceniona moc octu! Generalnie to w polsce mogę już ćpać na legalu. Mam od lekarza odnawialne recepty na rekreacyjne używanie 1) Bedrocan (22%THC) i Tramadol (tabl. poltram 50mg)więc niby już nic nie muszę ale jednak chciałem się z wami podzielić własną wiedzą odnośnie uprawy MJ jak jeszcze byłem growerem (obecnie złodziejem). Nie jest ona aż tak ogromna jak coponiektórych tutaj ale też nie jestem amatorem. Chciałem więc udzielić kilka ważnych rad jako osoba prowdząca badania w różnych dziedzinach w tym MJ. 1. Ocet a kielkowanie automatów Automaty jak suki nie wybaczają błędów i obrażają się za byle co. Podstawowy błąd kiełkujących automaty propagowany na # to wrzucanie pestki na wacik i robienie precrushingu zębami. O ile samo położenie na wacik jest metodą dość skuteczną o tyle robienie precrushingu zabija wam planta jeszcze przed kiełkiem. Dlaczego? Nasionko nie powinno nigdy zostać nadgryzane. Jest to przeskoczenie bardzo ważnego szczebla. Kiełek powinien wykazać sam zdolność do wyjścia ze skorupki. Nie wiem czy o tym wiecie, ale podobnie jak mięso kurczaków, które jecie zawiera w swoim DNA komórki stresowe wynikające z hodowli kurcząt w bardzo dużym ścisku i potem to mięso konsumujecie tak i jakakolwiek rzecz natury i tej ożywionej i nieożywionej zostawia zapis w swoich genach i materiale budulcowym. W przypadku człowieka jest to aż 9 Bilionów bitów z czego mózg używa ok 20.000 bitów w przypadku zioła? Trudno powiedzieć... Jeżeli doprowadzicie do tego, że kiełek nie wykona metody rozsadzania skorupki, bo zrobicie to za niego, na samym starcie macie planta nieprzystosowanego, który będzie się karlił a w przypadku przewagi genów indyjki będzie miał słaby rozgałęzienie co doprowadzi do połamania rośliny przy lepszej wichurze, którą mieliście okazję obserwować. Jak należy zatem perfekcyjnie kiełkować nasiona? Należy do tego użyć octu w pierwszej kolejności, dopiero później do wody a na końcu do kubka i stworzenia w nim mikroszklarni. Do kieliszka wlewacie octu tyle aby spokojnie mogły w nim pływać nasiona. Tutaj pierwsza ważna rzecz. Nie powinniście robić tego długo. Optymalnie 1-2h pamiętając o pozostawieniu w zaciemnionym miejscu. Dopiero później na ok 20-22h nasionka powinny powędrować do kieliszka z wodą i do zaciemnionego miejsca. Po 22h powinny już w wodzie pokazać się kiełki a nawet jeżeli nie to nic się nie stanie. Po tych 24h wsadzacie pestki wykiełkowane lub nie do kubka z ziemią i robicie szklarnie. Umieszczacie nasionko na 0.5cm i podlewacie, ale UWAGA! Nigdy nie podlewajcie nasionka bezpośrednio z pojemnika z wodą. Używajcie do tego spryskiwacza i to jak najmniejszego. Ja używałem zawsze spryskiwacz po octenisept 50 ml. Jeżeli macie np. 5 kubeczków z nasionkami 50 ml powinno wam spokojnie wystarczyć na moment wyjścia kiełka i kolejne 2-3 dni na spryskanie. Zanim przesadzicie automata ( róbcie to zawsze od razu do docelowej donnicy/wiadra najlepiej 20-25l) żeby nie stresować rośliny wielokrotnie bo liczy się rapid growth i wyczerpie wam się 50ml wody, możecie nalać kolejne 50 ml i to wam styknie spokojnie na kolejne 3-4 dni do momentu przesadzenia do docelowych nośników. Jeżeli bezpośrednio wlejecie wodę ze szklanki/kieliszka zawsze dojdzie do przelania. I zamiast zużyć 50ml na 5 kubków za pomocą spryskiwacza na kilka dni lejąc wodę bezpośrednio użyjecie tyle dziennie na jeden kubek, potem wam się zrobi błoto i do widzenia i kolejny post typu " dostałem wała w Seedbanku XYZ nic nie kiełkuje". Należy pamiętać jeszcze o tym, że robicie mini szklarnie więc woda będzie znacznie mniej odparowywać. Jak zrobić zatem miniszklarnie. Ano bierzecie jakąś zwykłą przeźroczystą torebkę foliową wycinacie z niej kilka kwadratów zatykających dno, do tego bierzecie gumkę recepturkę i zakładacie ją na tą folię aby było szczelnie zamknięte. Potem bierzecie cyrkiel/długopis robicie na wieczku kilka dziurek, żeby była jakaś wentylacja i nieco zwiększyło się odparowanie i stawiacie na parapet unikając ekstremalnego słońca, aczkolwiek możecie dziennie na 1-2h postawić taki kubek ( kiedy jeszcze nie ma kiełka) na bezpośrednie słońce w celu nagrzania ziemi i przyspieszenia kiełkowania. Po wrzuceniu pestek do ziemi w kubku w ciągu 3 dni powinny już wam wyjść kiełki, jeżeli w ciągu 3-4 dni nie wyjdą to nie wyjdą ani przez 7-10. Będziecie mieć więc pewność, że będziecie mieć zdrowe panienki! Co jakiś czas 2x dziennie należy zaglądać do miniszklarni czy nie puściło kiełka i sprawdzać wilgotność. Miniszklarnia pozwala zachowywać wilgotność więc stosując spryskiwacz unikniecie i wysuszenia i przelania. Nie będziecie musieli się schizować używając wacików i siedząc przy nich 24h dbając o to czy nie przelaliście i czy nie wyschło. Ewentualnie zamiast wacików zdecydowanie lepsza jest podpaska. 2. Ocet w fazie Weg i Flow Ja nigdy nie stosowałem nawozów innych jak organiczne. W fazie wega robiłem gnojówkę z pokrzyw 1/15 (bo to automat wiec nie 1/10) co 2 tyg, 1/30 oprysk. Kiedy plant ma już 3-4 tygodnie i jest już dobrze rozrośnięty, wówczas oczekacie na deszczową pogodę. Musicie być w miarę pewni, że będzie to dzień w którym opady będą długie i obfite. Jeżeli trafi wam się taki dzień i będziecie na spocie kiedy zacznie co dopiero padać deszcz, wówczas wlewacie na jednego planta 0.5 litra octu spirytusowego. Nie macie się co obawiać o taką ilość, bo padający deszcz szybko to wypłuka,ale biorąc pod uwagę odchylenia w poziomie zasolenia i Ph podlanie 0.5l octem w deszczowym dniu daje wam niemalże gwarancje, że nie dojdzie do wachnięć w poziomach Ph i zasolenia. Ocet to wszystko ureguluje podobnie jak używa się go w mikroilościach do obniżania Ph wody. Nie macie się absolutnie, ale to absolutnie niczego bać! Pod warunkiem, że robicie to w ulewną lub mocno deszczowy dzień. Nie musicie zatem bawić się w kupowanie drogich mierników Ph, papierków lakmusowych i robienie testów wody i gleby pod kątem zakwaszenia co 2 dni. Oszczędzi wam to sporo roboty, nerwów i czasu. Należy też pamiętać, że woda do podlewania od momentu wrzucenia do niej pestek jak i do ostatniego dnia podlewana powinna być odstana przez 24h. Ta metoda daje wam zatem ograniczenie stresu dla automata praktycznie to bardzo minimalnych poziomów, czym odpłaci wam się w plonach. Kolejnym elementem jest zrobienie tego samego kolejny raz ale już w fazie kwitnienia w okolicach 30 dnia kwitnienia. Tak czy siak roślina podobnie jak wino zawsze będzie fermentować ( nawet jeżeli już zabutelkowane) tak i konopia będzie rosnąć. W momencie kiedy MJ ma już kilkadziesiąt dni i jest w zaawansowanym etapie kwitnienia musiecie ograniczyć jej dalszy wzrost tak aby swoją energię potrzebną do prowadzenia procesu kwitnienia przeznaczyła na robienie jak największych Buds a nie bezcelowego wzrostu ( zważywszy na to, że w okolicach Harvestu dla automatów koniec Sierpnia początek Września) Sierpień w polsce ma bardzo często chujową pogodę jest duże zachmurzenie, więc automaty będą się wyciągać. I robicie to samo. Czekacie na dzien w którym dojdzie do obfitych opadów i kalkulujecie na 30 dzień flow. Jeżeli w tym dniu nie będzie takiej pogody nic się nie stanie możecie to zrobić i w 28 dniu i 40 dniu, 30 dzień podałem jako optimum. Lejecie na jednego planta na ziemię 0.5l octu i deszcz już resztę załatwia. Ocet doprowadzi do kolejnej redukcji zasolenia na skuek akumulowania się nawozów i zmian w strukturach mineralnych gleby oraz zmiękczy nieco korzenie, prowadząc do osłabienia procesu wzrostu rośliny a więc ograniczenia dalszej fazy wegetatywnej ( która się nie przepoczwarza nigdy w kwitnienie tylko redukuje do pewnego stopnia dając przewagę fazie flow) i wykorzystania swojej siły na kwitnienie i robienie mega topów. Należy pamiętać o tym aby stosować nawozy naturalne i dbać o to, żeby automaty były w jak najmniejszym stopniu narażone na stress. Gwarantuje wam, że ta metoda pozwoli wam na osiągnięcie maksymalnych plonów przy jednocześnie łatwej technice i uniknięcia wielu momentów zatrzymania wzrostu, przenawożeń i cyrków z poziomem Ph ( najczęściej zbyt wysokim). Pozdro!
×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page and RODO