Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
grower.com.pl growbox.pl hesi.nl

Zezima

Completed growlog
  • Content Count

    570
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Zezima last won the day on February 3

Zezima had the most liked content!

Community Reputation

18

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Sport, Natura, FL studio

Recent Profile Visitors

1,020 profile views
  1. Kilka dni nie zaglądania do boxa i stało się - coś się zaczęło dziać z głównym topem cheesa, sama góra jak by uschnełą, zrobiła się szara i ogólnie śmierdzi i jest do wywalenia, na szczęście to tylko jakoś około 5g. Zapewne ma to związek z tym że ostatnio przemieszczałem roślinki i główny topek nie dostał wystarczająco powietrza.. Teraz większość zmieniła troche zapach na troche gnijący, wygląda w miare normalnie (zdrowo) jest strasznie wilgotna i już ścięta ogólnie, widziałem jeszcze kilka zdrowych topków które odseparowałem, reszta zajeżdża jakimś dziwnym aromatem lecz wygląda normalnie, z tego co widziałem to główny top był strasznie wilgotny chyba od swojego rozmiaru do którego nie jestem przyzwyczajony produkował ogromne ilośći wilgotnośći. Ta część którą odciąłem i wywaliłem cała zszarzała i uschnęła. Na szczęśćie łodygi są zdrowe w 100% więc jeszcze nie wszystko stracone, jak znajde tego topa to wrzuce zdjęcia. Co można zrobić najlepiej z takim paleniem, wszystko się teraz suszy na siatce osobno ale niektóre walą jakby wilgocią ale wyglądają normalnie a reszta jest w pełni normalna. Jeszcze nie miałem takiej sytuacji.. Na szczęśćie Durbany dalej idą dobrze a cheesa jeszcze w większości się uratuje, mam nadzieję.. Ogólnie wygląda to tak, palenie nie wygląda znacznie inaczej od reszty jednak śmierdzi zgnilizną i kruszy się prosto ze świerzego krzaka, zostało jak najszybciej odseparowane i najbliższe topy też oczyszczone:
  2. Witam, panie mają się dobrze, ładnie sobie dojrzewają. Troche długo czasu to zajmuje ale co zrobić Co do cheesa numer 1 to już się ładnie ususzył, wyszło około 35g suchego, do tego smakiem i mocą może konkurować z paleniem z coffeshopa tutaj. Z drugiego zdaje się że wyjdzie więcej, około 50g tak na oko. Pachną strasznie intensywnie cheesem i ogólnie jestem bardzo zadowolony. Nie mogę doczekać się Durbanów, też pachną bardzo intensywnie no i ten kolorek Z nich niestety już nie wyjdzie taka fajna ilość, myśle że to będą ilości rzędu 10-15g z krzaka, miejmy nadzieje że odwdzięczą sie smakiem i czysto sativkowym hajem. Już na sam ich widok ślinka mi leci. No cóż wygląda na to że cheese będzie ścięty za kilka dni a durbany do tygodnia. Następnym razem jak będe brał trudne odmiany w uprawie jak Durban będe musiał pamiętać o vegu bo tym razem poszły od razu bez vega. Zdaje się że miały by o wiele większy potencjał jak by troche dłużej powegowały.
  3. I stało się, jeden cheese już poszedł pod kosę, wyszedł cały ładny słoik, wygląda na naprawde dobre palonko do tego śmierdzi typowym cheesem, ogólnie jestem zadowolony z jakości. Już próbowałem palić liście przytopowe i po kilku dniach suszenia są pyszne i do tego mocne bardzo. Następny cheese za kilka dni zostanie ścięty, a durbany jeszcze około tygodnia. Dzień 97: Ścinka jednego cheesa; Po wstępnym trymowaniu: Teraz kuruje się w słoiku topki lepią się strasznie i pachną typowym cheesem: Dzień 101: Cheese lada dzień ścinka; Durbany:
  4. Jeszcze kilka dni i cheesy idą pod kose. Niestety a może stety w jednym główny top był taki ciężki że się złamał pod własnym ciężarem. Roślinki pachną przepięknie i nabierają ciekawych kształtów, już się nie mogę doczekać degustacji... 😋 Złamany topek: Dzień 94: Cheesy Durbany
  5. Już niedługo żniwa, wszystko raczej jest na dobrej drodze, cheesy jeszcze jakiś tydzień a durbany 2-3. Dzień 90: Całość: Cheesy: Durbany:
  6. Chyba potrzebowały dłuższego wega, bo nie miały w ogóle tylko od razu flo.
  7. Panny idą ładnie, nie było mnie ponad tydzień przy nich więc troche się przesuszyły. Duże cheesy żłopią bardzo dużo wody muszę powiedzieć gdyż były prawie uschnięte a durbany były jeszcze ok. Ale to logika, większa roślina = większy system korzeni = więcej potrzebnej wody. Damy dostały wczoraj ostatnią dawkę nawozów gdyż myślę że do 2 tygodni już będą gotowe (przynajmniej cheesy). Z tego co widać zapowiada się palenie pierwszej klasy, wszystkie rośliny są bardzo oszronione kryształkami, topy nabierają dobrej struktury a zapach jest intensywny i piękny. Dzień 73: Całość w boxie Cheesy Durbany
  8. Panny mają się dobrze, takich kryształów, kolorów i zapaszków to jeszcze nie miałem nigdy w boxie. Widać chemia robi swoje, jak i kokos Cheese pachnie pięknie specyficznie jak z kofika a durban jeszcze lepiej. Dzień 64: Całość Cheesy Durbany
  9. Nasiona: Dutch passion - Durban Poison x2, Royal cheese (fast flowering) x2 oświetlenie: HPS 250W fotoperiod: flo/weg - 12/12 wilgotność: 40-70% temp: noc - 16 stopni, dzień - 24 box: namiot mammoth classic 60: 60x60x140 wentylacja: wiatrak TD Silent 280m3/h + filtr carbon 305m3/h medium: kokos plagron doniczki: 3x 6,5 l 1x 8l nawozy: Plagron coco A i B woda: kranówa odstana trening: LST Witam w moim kolejnym growlogu, tym razem wszystko sie dzieje przy użyciu nowego dla mnie medium - kokosu. Już trochę czasu minęło od początku było troche problemów, teraz wygląda na to że wszystko idzie z górki. Zastanawiałem się czy zrobić growlog czy nie przez połowe uprawy, zdecydowałem jednak że go zrobie, lepiej późno niż wcale. Bohaterki to bardzo obiecujące Durban Poisony i Cheesy. W obu odmianach osobiście się lubuję więc chciałbym bardzo mieć swoje plony tych właśnie gatunków. Z początku było kilka problemów, głównie poprzez nowe medium którego nigdy nie używałem, więc jak by rośliny zaliczyły mały falstart z braku składników odżywczych i zbyd dużego nawilżenia medium. Uprawa zaczęta 17.10.2018, czyli niecałe 2 miesiące temu. W dniu 14 jeden Durban wyglądał tak jak by miał zacząć umierać, do teraz jest dość mały. Reszta w miare dobrze szła lecz była spowolniona zbyt dużą wilgotnością kokosu i brakiem substancji odżywczych. Dzień 14: Dzień 45: (te małe to Durbany a duże to Cheesy) Dzień 48: Dzień 59: Tutaj na zdjęciu 2 największe cheesy, ładnie już śmierdzą typowym cheesem i zaczynają puchnąć. Durbany pomimo tego że małe to zaczynają się odwdzięczać pięknymi purpurowymi pachnącymi topkami..
  10. Dzisiaj kolej na ścięcie ostatniej roślinki, wyglada i pachnie najlepiej ze wszystkich i w tym momencie jest też najstarsza. Co do Super Skunka to spodziewałem się plonów trochę szybciej ale możliwe że to nieumiejętne naginanie krzaków i brak czasu na zajmowanie sie nimi też się przyczyniły do tego że czas uprawy był dłuższy. Wyszło po około 30g z roślinki wiec jestem całkiem zadowolony. W mocy jest zadowalające, nie gryzie po gardzielku i nawet ciekawie zaczęło smakować po 3 tygodniach curringu. Ogólnie uprawe oceniam na 4/10 z racji braku czasu i własnego zaniedbania roślin. Ale już teraz leci następna uprawa, tym razem pierwszy raz w kokosie, będe uczył się używać nowego medium jak i zamierzam więcej czasu poświęcić panią. Dzień 111 (96 flo)
×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+