Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
growseed.pl farmerslabseeds.com

VapeFully

Użytkownik
  • Content count

    27
  • Joined

  • Last visited

  1. Hej, wybacz opóźnienie w odpowiedzi. Nie, upadek nie powinien uszkodzić Capa, można go za to uszkodzić przegrzewając go, czyli kontynuując ogrzewanie po drugim kliknięciu albo ogrzewając na samym czubku. Jeśli klika normalnie to znaczy, że wszystko w porządku. Co do Twojego kolejnego pytania - tak, taka metoda będzie skuteczna, natomiast lepsze rezultaty uzyskasz kiedy zamiast jednej większej kuleczki w susz wmieszasz wiele małych. Można też używać w ogóle bez suszu - działa to idealnie, szczególnie przy zmniejszonej komorze. Natomiast takie rozwiązanie oznacza większy bałagan w komorze i bardziej uciążliwe czyszczenie. Uszczelki - musisz je podważyć czymś cienkim żeby je ściągnąć. Dobrze nadaje się do tego np. pinezka. Uszczelki nie powinny się przy tym uszkodzić. Natomiast miej na uwadze, że przy każdym rozebraniu sprzętu na części/składaniu go uszczelki trochę pracują. Ich żywotność wydłużysz delikatnie je śliniąc przed złożeniem sprzętu z powrotem w całość. Po jakimś czasie wymiana uszczelek może być konieczna, natomiast nie są one drogie i mamy je na stanie w razie potrzeby. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół VapeFully
  2. Cześć @Chory Królik, już tłumaczymy :-) Do czyszczenia będzie Ci potrzebny alkohol izopropylowy 99%, za około 20 zł na portalach aukcyjnych możesz kupić cały litr, który wystarczy na długo. Przyda się też niewielkie szklane naczynie oraz kuchenne sitko (najlepiej stalowe) żeby nie pogubić drobnych elementów. 1. Zacznij od rozbrania TiWoody na części pierwsze: - zdejmij nasadkę (Cap) i odłóż ją na bok - nasadkę czyścimy tylko i wyłącznie na sucho, np. patyczkiem kosmetycznym; - odczep komorę na susz i zdejmij z niej wszystkie uszczelki - uszczelki również odłóż na bok; - z głównej części TiWoody wyjmij kondensator (metalowa rurka w środku) i zdejmij z niego uszczelki. Drewnianą obudowę, ustnik oraz uszczelki odłóż na bok; - przy pomocy kondensatora wypchnij sitku znajdujące się na dnie komory - trzeba robić to delikatnie żeby go nie wygiąć, należy też uważać żeby gdzieś nie odfrunęło - najlepiej zatkać palcem wylot komory. 2. Wszystkie elementy masz więc podzielone na dwie grupy: te, które będziesz odmaczać w alkoholu izopropylowym (komora, sitko z dna komory, kondensator) oraz te, których odmaczać nie będziesz (drewniana obudowa i ustnik, nasadka, uszczelki). Części z pierwszej grupy wrzucasz do naczynia z alkoholem izopropylowym i odmaczasz przez godzinę. 3. Wyjmujesz części, które się odmaczały w alkoholu i wylewasz alkohol. Najprościej jest po prostu opróżnić pojemnik z alkoholem nad sitkiem - wtedy nie musisz do niego wsadzać palców ani nic nie zgubisz. Przez kondensator możesz przepchnąć patyczek kosmetyczny. Następnie wszystkie te elementy płuczesz strumieniem gorącej wody, potem na około 10 minut wrzucasz je do wrzątku aby pozbyć się resztek alkoholu. 4. Suszysz wszystkie elementy i składasz TiWoody w całość. Ważne, aby były całkiem suche - drewno nie lubi wilgoci. 5. Przed kolejną inhalacją ogrzewasz TiWoody z pustą komorą - w ten sposób masz ostateczną pewność, że pozbyłem się wszystkich resztek izopropanolu. I tyle :-) Daj znać, jak poszło! Pozdrawiamy serdecznie, VapeFully
  3. Hej, to kompletnie różne urządzenia. Krótkie porównanie: X MAX V2 Pro/Storm to model sesyjny, korzystanie z niego przypomina nieco palenie skręta: wiele buchów pod rząd i trzeba wykorzystać całe nabicie na jednym posiedzeniu - jak przerwiesz inhalację i później wznowisz to nieco materiału się zmarnuje. Storm jest też elektroniczny (na baterie) i banalny w obsłudze. Do inhalacji zużyjesz naraz 0,2-0,3 g suszu. VapCap M to vaporizer on-demand, czyli korzystanie z niego przypomina bardziej palenie fifki: nagrzewa się błyskawicznie, inhalacja to kilka szybkich i bardziej intensywnych wdechów, inhalacje można też w dowolnym momencie przerwać i wznowić później. Jest nieco bardziej skomplikowany w obsłudze (trzeba go ogrzewać zapalniczką żarową), ale jest za to o wiele bardziej wydajny - do inhalacji zużywasz naraz do 0,1 g suszu (można mniej) i daje to bardzo mocne efekty. Gdzieś w innym wątku na tym forum @VapoManiak wrzucił film o VapCapach, jest tam też sporo o modelu M więc możesz sobie obejrzeć. Pozdrawiamy, Zespół VapeFully
  4. Pamiętacie o regularnym czyszczeniu swoich vaporizerów? Jest to czynność przez wielu użytkowników zaniedbywana, a to wielki błąd - regularne czyszczenie jest konieczne aby Twój vaporizer działał optymalnie i produkował smaczną parę. Do czyszczenia większości vaporizerów zdecydowanie najlepiej nadaje się alkohol izopropylowy o wysokim stężeniu - najlepiej nada się 99%. Dla zainteresowanych tematem czyszczenia poniżej wklejamy link do naszego artykułu poświęconego czyszczeniu waporyzatorów. Gdybyście mieli pytania dotyczące czyszczenia jakiegoś konkretnego modelu waporyzatora - dajcie znać, chętnie pomożemy! https://www.vapefully.com/pl/czyszczenie-vaporizera-alkoholem-izopropylowym/ Miłego wapowania, VapeFully
  5. @VapoManiak dzięki za miłe słowo. Bardzo fajny film! VapCapy faktycznie są niesamowite, co najlepiej zresztą widać po tym, jak szybko rośnie grono fanów tych urządzeń. Miłego wapowania, Zespół VapeFully
  6. AirVape Xs - moja recenzja

    Potwierdzam, potwierdzam :-)
  7. @Bogdan Smutek cieszymy sie, że VapCap M dobrze się spisuje, to piekielnie oszczędna bestia! Pozdrawiamy serdecznie, VapeFully
  8. Tak, jak najbardziej. Radzimy umieścić niewielką ilość suszu na dnie komory, na to nałożyć daba koncentratu, na to kolejną warstwę suszu. Wrażenia niezapomniane Powodzenia!
  9. Szkoda kasy na Fenixa, potwierdzamy każde słowo @VapoManiak ! Zajrzyj do naszego sklepu: https://www.vapefully.com/pl W naszej ofercie w ogóle nie znajdziesz sprzętów wątpliwej jakości, możesz też liczyć na naszą pomoc w wyborze sprzętu najlepiej dopasowanego do Twoich potrzeb. Pozdrawiamy, VapeFully
  10. Vaporizer

    To nie jest możliwe, one są przeznaczone tylko do spożycia drogą pokarmową.
  11. Vaporizer

    Większość olejków CBD to oleje przeznaczone do przyjmowania doustnie, ich nie da się używać w waporyzatorach. Da się za to używać kryształów CBD (takich jak powyżej wkleiła @Ambasadorka), natomiast musisz do tego używać waporyzatora do koncentratów, nie do suszu. Są zarówno stacjonarne, jak i przenośne modele tego typu, np: https://www.vapefully.com/pl/produkt/puffco-pro-2/ Alternatywnie do wspomnianych powyżej kryształów Endoca, są firmy produkujące koncentraty na wzór popularnych w USA koncentratów typu wax i shatter, ale zawierające jedynie legalne CBD: https://www.purecbdvapors.com/cbd-dabs-waxes/ Waporyzacja koncentratów CBD (dostępnych w Polsce kryształów Endoca lub możliwych do sprowadzenia z innych krajów EU produktów innych firm) jest znacznie tańszą metodą przyjmowania CBD niż stosowanie oleju w kroplach, jeśli przeliczyć by na mg czystego CBD. Pozdrawiamy!
  12. pytanie

    Flowermate Mini Pro kiedy jest nowy ma dość silny zapach "fabryki", trzeba go przepalić kilka razy, wtedy zapach słabnie. Całkowicie znika kiedy zaczniesz w nim używać zwykłych ziół. Jeśli natomiast uważasz, że zapach jest niepokojący to skontaktuj się ze sprzedawcą. Jeśli kupiłeś go na VapeFully to napisz: info@vapefully.pl Na pewno coś wymyślimy ;-)
  13. Nie ma sprawy, po to jest ten wątek - żeby odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania. Waporyzatory butanowe to ciekawa grupa urządzeń, a konkretnie o modelach z serii Sticky Brick pisaliśmy jakiś czas temu na blogu: https://www.vapefully.com/pl/niezwykle-vaporizery-firmy-sticky-brick-labs/ W internecie jest też bardzo dużo filmków użytkowników Sticky Brick, gdzie można zobaczyć te waporyzatory w akcji. Arizer V-Tower to z kolei bardzo solidne urządzenie stacjonarne - nie posiada może jakiś szczególnych wodotrysków, za to z waporyzacją suszu radzi sobie świetnie, jest korzystny cenowo i bardzo trwały. Dobrze nadaje się zarówno do długich grupowych inhalacji (wtedy susz nabija się normalnie do komory grzewczej), jak i do inhalacji jednoosobowych - wtedy susz można nabić na małego sitka wklęsłego sitka w kolanku węża (to tzw. metoda elbow-pack) i do inhalacji zużywać ilości tak małe, jak 0,1 g. Więc jest to dość wszechstronne urządzenie.
  14. Masz rację - waporyzacja jest wspaniała i jesteśmy pewni, że już wkrótce będzie ona w Polsce równie popularna jak na zachodzie Europy i w USA. Co do wielkich chmur - pamiętaj, że czasami waporyzator dający mało widocznej pary (np. MFLB) może działać mocniej od takiego, który pary daje dużo - nie ma tu reguły. Możemy za to polecić Ci kilka modeli, które łączą jedno i drugie - duże chmury i dużą moc. A więc: Z modeli przenośnych warto zwrócić uwagę np. na Boundless CF oraz Boundless CFX. Oba to modele hybrydowe - oprócz ogrzewania ziół komorą grzewczą ogrzewają je także konwekcyjnie, czyli strumieniem gorącego powietrza. Skutkuje to doskonałą wydajnością, dużą mocą pary i jej intensywną produkcją. Z modeli stacjonarnych bardzo korzystne cenowo są Arizer V-Tower oraz Arizer Extreme Q 6.0 - oba to modele w pełni konwekcyjne, cechujące się świetną jakością i mocą pary, doskonałym smakiem i możliwością wypuszczania wielkich kłębów pary. Naszym zdaniem niezwykle ciekawe są też waporyzatory butanowe Sticky Brick - dostarczają one niezwykle mocnej i gęstej pary w ciągu kilku sekund, to modele w 100% konwekcyjne, zero spalania. Na filmiku poniżej możesz zobaczyć jak działa Sticky Brick. Jeśli masz jakiekolwiek pytania do któregokolwiek z tych sprzętów (lub jakiegokolwiek innego modelu) - pytaj śmiało, z przyjemnością doradzimy :-) Pozdrawiamy!
  15. Potwierdzamy! Vapormate to rebrandowany (czyli sprzedawany pod inną nazwą) X-MAX V2 Pro. A X-MAX V2 Pro to dobry waporyzator - faktycznie jest trwały, łatwy w obsłudze i całkiem dyskretny. Fajna jest też możliwośc dokupienia zapasowej baterii - to bardzo dobre jeśli sporo się korzysta poza domem, kiedy nie ma opcji na ładowanie. Ogólnie jest to dobry waporyzator na start, szczególnie biorąc pod uwage dobrą jakość pary, cenę (jest dostępny w naszym sklepie za 299 zł) i fakt, że w odróżnieniu od wielu innych modeli w tej cenie, X-MAX V2 Pro jest wykonany z bezpiecznych dla zdrowia materiałów, odpornych na działanie wysokiej temperatury. A co lolków, które przestały smakować - Twoje płuca kiedyś Ci podziękują ;-)
×