Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
medyczna marihuana
hesi.nl grower.com.pl www.growbox.pl

hardcorowytyp

Completed growlog
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

433 profile views
  1. hardcorowytyp

    hh

  2. Chciałem dodać zdjęcia tych małych topków o które się rozchodzi, ale niestety "limit załączników został wyczerpany" ...
  3. Witam kolegów Tak to wygląda w dniu 54 Mam pytanko, z uwagi na to jakie te krzuny wielkie porosły, to do dolnych partii rośliny nie dociera nic światła. I teraz moje pytanko : czy ma jakiś sens powycinanie tych dolnych topków, załączonych na zdjęciach? Często słyszałem teorie, że wycina się te szczyty żeby roślina nie pakowała w nie swojej energii i skupiła całą moc na właściwych szczytach. Sam nigdy ich nie usuwałem, i teraz moje pytanie do tych którzy być może tak już robili : jakie są tego skutki? opłaca się to robić?
  4. Witam po dłuższej przerwie. Po przestawieniu do dużego boxa roślinki dalej rosły do góry, miewałem różne stany zwątpienia, czy coś z nich będzie, czy opłaca się to ciągnąć itp. itd. Jednak powoli zaczynam się przekonywać że opłacało się walczyć z przeciwnościami losu i dać im szansę w końcu zaczyna się puchnięcie Tak to obecnie wygląda, dzień 50-ty: Pytanko do przedmówcy : Dalej sądzisz że zbyt mało miejsca/ zbyt mało światła/ zbyt duża ilość roślin w zbyt małym boxie skutkuję akurat karłowaceniem?
  5. Też postanowiłem nic nie ciąć. To jeszcze zależy jak rosną, ostatnio w tym boxie miałem 4 i były dużo mniejsze, gdyby było 6 takich to by się zmieściły. Ale teraz takie palmy porosły że i w nowym boxie się ledwo pomieszczą. Już widać że odbiły w nowym gniazku. Zdjęcia dodam jak trochę podpuchną.
  6. No i stało się. Kikuty trafiły do nowego domku, z nowym światełkiem. Nowy box ma wymiary 120/90/180, i świeci w nim HPS 400w 5600l z odbłyśnikiem wingsa. Mam nadzieję że zaprzestaną wzrostu i zaczną już tylko puchnąć. Tak na tą chwilę to wygląda. Dzień 35
  7. Dzisiaj wystawiłem je wszystkie z boxa i jak dla mnie diagnoza jest prosta. Zbyt dużo/duże krzaki, zbyt mało miejsca. Są one tak ściśnięte że praktycznie nie dostają światła. Dlatego cały czas pną się do góry. Pokusiłem się na 6 krzaków do tego boxa i to był błąd. Jedyny ratunek jak dla mnie to przenieść je do większego gniazdka. Jutro zamawiam HPSa 400w i buduję większego boxa. Czuję że jak trafią teraz pod mocniejszą lampę która oświetli je w całości to może być konkretnie przy tych wymiarach
  8. Rozwiń myśl. Jak to ma wyglądać i do czego ma się ograniczać? Nigdy nie strzygłem rosnących jeszcze krzaków. Nie będzie to dla nich zbytnio stresujące?
  9. Dzień 30: Coś dziwnego się z nimi dzieje. Nie chcą zacząć porządnie kwitnąć tylko z dnia na dzień coraz bardziej pną się do góry :/ Sami zobaczcie jakie są już wysoki\e. Nigdy auto nie rosły mi w ten sposób. Myślałem że lejąc im nawozy na flo wymuszę na nich intensywniejsze kwitnienie ale nic z tego. Cały czas rosną do góry, zrobiły się z nich takie długie badyle :/ Proszę o opinie/pomoc.
  10. Dzień 26: Robi się gęsto, niestety zbyt mało miejsca żeby zaszaleć z LST, robię to na co pozwala box i niektóre Panie na tym cierpią.
  11. Dzień 23 : Ułamany topek z góry wygląda tak: Nic po nim nie widać, jednak w miejscu pęknięcia tak jak by roślina odrzucała złamaną część - Szczelina pęknięcia brązowieje i się sama "otwiera" mocniej. AK 47 którego obiecałem sobie nie naginać jakoś dziwnie rośnie. To ten po środku w tylnym rzędzie. Jego dwa boczne odrosty pną się do góry jak szalone (widać na zdjęciu jak wychodzą ponad szereg), przy czym jego główny szczyt został dużo niżej.
  12. Scooby zawsze naginam na wysuszeniu, po podlaniu łodygi robią się sztywne i łatwiej złamać. W tym przypadku szczerze nawet tego szczytu nie tykałem, ale naginałem sąsiadujące, dopiero później zauważyłem że coś dziwnie leży i dostrzegłem pęknięcie. Prawdopodobnie jak naginałem sąsiadujące to musiało jakoś pociągnąć tego i się ułamał, nie wiem, dziwna sprawa, pierwszy raz mi się to przydarzyło. Miejmy nadzieję że się zrośnie Bynajmniej jak na razie nie widać na roślinie żeby jakoś to odczuła. eestevu przyjmuję pozytywną siłę i odsyłam ze zdwojoną mocą !!
  13. Panowie stała się rzecz straszna ( choć mam nadzieję że nie tak bardzo). Po raz pierwszy w życiu przytrafiło mi się ułamać główny szczyt podczas poprawiania LST u jednej z Pań Wygląda to tak: Wprowadziłem takie "leczenie": Powiedźcie mi co zrobić i jakie będą konsekwencje tego zdarzenia? Czy Panna się zregeneruję?
  14. Poczytałem trochę i odpuszczę sobie tą siatkę, może następnym razem. Myślę że dam radę utrzymać wszystkie kwiaty na jednym poziomie przy użyciu LST.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+