Z dziewczyną przeniosłem się do Holandii (prowadzimy tam małą firmę). Przyznam, że w Holandii zaskoczył mnie fakt zalegalizowania marihuany. Hodujemy małe ilości na własny użytek. Zaopatrujemy się lokalnie, bo mają cennik hurtowy dla przedsiębiorstw, więc na spokojnie fakturą się rozliczamy. Wiem, że można zamówić nawet jedno nasiono, oddzielnie zapakowane i właściwie opisane. Zdjęcia wiarygodne, wydajność duża, mieszanki genetycznie powiedziałbym doskonałe, no i dają kopa. Niestety w Polsce trudno wypróbować smak (wiadomo). Zapraszam do Holandii.