Sam kiedyś leciałem na v-tac, miałem łącznie 400w, co dawało mi ponad 50k lumenów (wymagane na 1m2), do połowy kwitnienia była bajka, później zaczynają się schody. Po przesiadce na tsw2000, jest tak kolosalna różnica, że nie ma dyskusji. Na żarówkach nie osiągniesz 1g/w. Po prostu się da. Po za tym dużo zabawy jest w zmianę barw żarówek. (Bo jazda na 4K już w ogóle mija się z celem). A co posta autora, ewidentnie przelane + za duża wilgoć była w boksie. One odżyją, ale już w ich systemie są skazane na porażkę.
Same żarówki led, aby tylko podnieść ilość lumenów mija się z celem, potrzebne jest pełne spectrum, zarowki led mają znikoma ilość umol/J, to samo tyczy się PPFD. Żeby nie było, oczywiście na żarówkach da się coś wyhodować, ale będą to luźne, małe, miękkie topki. Trzeba zainwestować raz a konkretnie w sprzęt, a szybko się zwróci. Żarówki led nie dadzą wam penetracji liści, więc popcorn doprowadzi was do szaleństwa.