Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
vaporizer premium
GROWSHOP HEMP.PL growbox.pl
Sign in to follow this  
rudykonfident

Niedoceniana moc octu. Jak prawidłowo uprawiać AF

Recommended Posts

Witam wszystkich to jest mój pierwszy post. Tutaj przybrałem sobie ksywkę rudykonfident ( najbardziej pasuje do mojego charakteru) ale jako tako jestem bzymbzymk i One Man z Nostradamusa. Prowadzę swojego bloga i piszę książki. 

https://bzymbzymk.wordpress.com/2018/05/08/orion-i-kapella/
https://bzymbzymk.wordpress.com/2018/05/14/14-maja-starcia-w-strefie-gazy-zgodnie-z-tym-co-napisalem-z-dokladnoscia-100-odnosnie-daty/

Audiobook 6h 

https://www.youtube.com/watch?v=3iuSMCroBBo&t=10543s

Audiobook 1h

https://www.youtube.com/watch?v=bUgNI3YpAXQ&t=781s

-----------------------------------------------------------------------------
Niedoceniona moc octu!
Generalnie to w polsce mogę już ćpać na legalu. Mam od lekarza odnawialne recepty na rekreacyjne używanie 1) Bedrocan (22%THC) i Tramadol (tabl. poltram 50mg)więc niby już nic nie muszę ale jednak chciałem się z wami podzielić własną wiedzą odnośnie uprawy MJ jak jeszcze byłem growerem (obecnie złodziejem). Nie jest ona aż tak ogromna jak coponiektórych tutaj ale też nie jestem amatorem. Chciałem więc udzielić kilka ważnych rad jako osoba prowdząca badania w różnych dziedzinach w tym MJ.
1. Ocet a kielkowanie automatów
Automaty jak suki nie wybaczają błędów i obrażają się za byle co. Podstawowy błąd kiełkujących automaty propagowany na # to wrzucanie pestki na wacik i robienie precrushingu zębami. O ile samo położenie na wacik jest metodą dość skuteczną o tyle robienie precrushingu zabija wam planta jeszcze przed kiełkiem. Dlaczego? Nasionko nie powinno nigdy zostać nadgryzane. Jest to przeskoczenie bardzo ważnego szczebla. Kiełek powinien wykazać sam zdolność do wyjścia ze skorupki. Nie wiem czy o tym wiecie, ale podobnie jak mięso kurczaków, które jecie zawiera w swoim DNA komórki stresowe wynikające z hodowli kurcząt w bardzo dużym ścisku i potem to mięso konsumujecie tak i jakakolwiek rzecz natury i tej ożywionej i nieożywionej zostawia zapis w swoich genach i materiale budulcowym. W przypadku człowieka jest to aż 9 Bilionów bitów z czego mózg używa ok 20.000 bitów w przypadku zioła? Trudno powiedzieć...

Jeżeli doprowadzicie do tego, że kiełek nie wykona metody rozsadzania skorupki, bo zrobicie to za niego, na samym starcie macie planta nieprzystosowanego, który będzie się karlił a w przypadku przewagi genów indyjki będzie miał słaby rozgałęzienie co doprowadzi do połamania rośliny przy lepszej wichurze, którą mieliście okazję obserwować. Jak należy zatem perfekcyjnie kiełkować nasiona? Należy do tego użyć octu w pierwszej kolejności, dopiero później do wody a na końcu do kubka i stworzenia w nim mikroszklarni. 

Do kieliszka wlewacie octu tyle aby spokojnie mogły w nim pływać nasiona. Tutaj pierwsza ważna rzecz. Nie powinniście robić tego długo. Optymalnie 1-2h pamiętając o pozostawieniu w zaciemnionym miejscu. Dopiero później na ok 20-22h nasionka powinny powędrować do kieliszka z wodą i do zaciemnionego miejsca. Po 22h powinny już w wodzie pokazać się kiełki a nawet jeżeli nie to nic się nie stanie. Po tych 24h wsadzacie pestki wykiełkowane lub nie do kubka z ziemią i robicie szklarnie. Umieszczacie nasionko na 0.5cm i podlewacie, ale UWAGA! Nigdy nie podlewajcie nasionka bezpośrednio z pojemnika z wodą. Używajcie do tego spryskiwacza i to jak najmniejszego. Ja używałem zawsze spryskiwacz po octenisept 50 ml. Jeżeli macie np. 5 kubeczków z nasionkami 50 ml powinno wam spokojnie wystarczyć na moment wyjścia kiełka i kolejne 2-3 dni na spryskanie. Zanim przesadzicie automata ( róbcie to zawsze od razu do docelowej donnicy/wiadra najlepiej 20-25l) żeby nie stresować rośliny wielokrotnie bo liczy się rapid growth i wyczerpie wam się 50ml wody, możecie nalać kolejne 50 ml i to wam styknie spokojnie na kolejne 3-4 dni do momentu przesadzenia do docelowych nośników.

Jeżeli bezpośrednio wlejecie wodę ze szklanki/kieliszka zawsze dojdzie do przelania. I zamiast zużyć 50ml na 5 kubków za pomocą spryskiwacza na kilka dni lejąc wodę bezpośrednio użyjecie tyle dziennie na jeden kubek, potem wam się zrobi błoto i do widzenia i kolejny post typu " dostałem wała w Seedbanku XYZ nic nie kiełkuje". Należy pamiętać jeszcze o tym, że robicie mini szklarnie więc woda będzie znacznie mniej odparowywać. Jak zrobić zatem miniszklarnie. Ano bierzecie jakąś zwykłą przeźroczystą torebkę foliową wycinacie z niej kilka kwadratów zatykających dno, do tego bierzecie gumkę recepturkę i zakładacie ją na tą folię aby było szczelnie zamknięte. Potem bierzecie cyrkiel/długopis robicie na wieczku kilka dziurek, żeby była jakaś wentylacja i nieco zwiększyło się odparowanie i stawiacie na parapet unikając ekstremalnego słońca, aczkolwiek możecie dziennie na 1-2h postawić taki kubek ( kiedy jeszcze nie ma kiełka) na bezpośrednie słońce w celu nagrzania ziemi i przyspieszenia kiełkowania. Po wrzuceniu pestek do ziemi w kubku w ciągu 3 dni powinny już wam wyjść kiełki, jeżeli w ciągu 3-4 dni nie wyjdą to nie wyjdą ani przez 7-10. Będziecie mieć więc pewność, że będziecie mieć zdrowe panienki! Co jakiś czas 2x dziennie należy zaglądać do miniszklarni czy nie puściło kiełka i sprawdzać wilgotność. Miniszklarnia pozwala zachowywać wilgotność więc stosując spryskiwacz unikniecie i wysuszenia i przelania. Nie będziecie musieli się schizować używając wacików i siedząc przy nich 24h dbając o to czy nie przelaliście i czy nie wyschło. Ewentualnie zamiast wacików zdecydowanie lepsza jest podpaska.
2. Ocet w fazie Weg i Flow
Ja nigdy nie stosowałem nawozów innych jak organiczne. W fazie wega robiłem gnojówkę z pokrzyw 1/15 (bo to automat wiec nie 1/10) co 2 tyg, 1/30 oprysk. Kiedy plant ma już 3-4 tygodnie i jest już dobrze rozrośnięty, wówczas oczekacie na deszczową pogodę. Musicie być w miarę pewni, że będzie to dzień w którym opady będą długie i obfite. Jeżeli trafi wam się taki dzień i będziecie na spocie kiedy zacznie co dopiero padać deszcz, wówczas wlewacie na jednego planta 0.5 litra octu spirytusowego. Nie macie się co obawiać o taką ilość, bo padający deszcz szybko to wypłuka,ale biorąc pod uwagę odchylenia w poziomie zasolenia i Ph podlanie 0.5l octem w deszczowym dniu daje wam niemalże gwarancje, że nie dojdzie do wachnięć w poziomach Ph i zasolenia. Ocet to wszystko ureguluje podobnie jak używa się go w mikroilościach do obniżania Ph wody. Nie macie się absolutnie, ale to absolutnie niczego bać! Pod warunkiem, że robicie to w ulewną lub mocno deszczowy dzień. Nie musicie zatem bawić się w kupowanie drogich mierników Ph, papierków lakmusowych i robienie testów wody i gleby pod kątem zakwaszenia co 2 dni. Oszczędzi wam to sporo roboty, nerwów i czasu. Należy też pamiętać, że woda do podlewania od momentu wrzucenia do niej pestek jak i do ostatniego dnia podlewana powinna być odstana przez 24h. Ta metoda daje wam zatem ograniczenie stresu dla automata praktycznie to bardzo minimalnych poziomów, czym odpłaci wam się w plonach. 

Kolejnym elementem jest zrobienie tego samego kolejny raz ale już w fazie kwitnienia w okolicach 30 dnia kwitnienia. Tak czy siak roślina podobnie jak wino zawsze będzie fermentować ( nawet jeżeli już zabutelkowane) tak i konopia będzie rosnąć. W momencie kiedy MJ ma już kilkadziesiąt dni i jest w zaawansowanym etapie kwitnienia musiecie ograniczyć jej dalszy wzrost tak aby swoją energię potrzebną do prowadzenia procesu kwitnienia przeznaczyła na robienie jak największych Buds a nie bezcelowego wzrostu ( zważywszy na to, że w okolicach Harvestu dla automatów koniec Sierpnia początek Września) Sierpień w polsce ma bardzo często chujową pogodę jest duże zachmurzenie, więc automaty będą się wyciągać. I robicie to samo. Czekacie na dzien w którym dojdzie do obfitych opadów i kalkulujecie na 30 dzień flow. Jeżeli w tym dniu nie będzie takiej pogody nic się nie stanie możecie to zrobić i w 28 dniu i 40 dniu, 30 dzień podałem jako optimum. Lejecie na jednego planta na ziemię 0.5l octu i deszcz już resztę załatwia. Ocet doprowadzi do kolejnej redukcji zasolenia na skuek akumulowania się nawozów i zmian w strukturach mineralnych gleby oraz zmiękczy nieco korzenie, prowadząc do osłabienia procesu wzrostu rośliny a więc ograniczenia dalszej fazy wegetatywnej ( która się nie przepoczwarza nigdy w kwitnienie tylko redukuje do pewnego stopnia dając przewagę fazie flow) i wykorzystania swojej siły na kwitnienie i robienie mega topów.

Należy pamiętać o tym aby stosować nawozy naturalne i dbać o to, żeby automaty były w jak najmniejszym stopniu narażone na stress. Gwarantuje wam, że ta metoda pozwoli wam na osiągnięcie maksymalnych plonów przy jednocześnie łatwej technice i uniknięcia wielu momentów zatrzymania wzrostu, przenawożeń i cyrków z poziomem Ph ( najczęściej zbyt wysokim).

Pozdro!
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page and RODO