Jump to content
nasiona marihuany, nasiona konopi
medyczna marihuana
growbox.pl hesi.nl grower.com.pl

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/07/2012 in all areas

  1. 13 points
    Nasiona: 4 x Afghan Kush Early Harvest Fotoperiod: 18/6 - progresywny 12/12(minus 15 minut co tydzień) Box: 0,7 x 0,7 x 1m Lampa: HPS 250w na weg phytolite dual, na flo GIB pure bloom spectrum xtreme Wentylacja: wyciągający kanalak 270m3/h + filtr Can Oryginal 250-325m3/h + mieszający Podłoże: własne kompostowane + Athena Bio Donice: Dirt poty 17 litrów Nawozy: Compost tea + top dressing(więcej o tym niżej). Trening: Topping, możliwe że tym razem będzie na 2 cięcia. Po krótkiej przerwie, zapraszam do oglądania mojej najnowszej zajawki po KNFie. Ogólnie zastanawiałem się, czy startować z tym growlogiem, bo w teorii wszystko powinno iść jak po maśle, ale zdaje sobie sprawę, że wiele czynników może też pójść nie tak. Także jakby co, pośmiejemy się razem 😂 Głównym założeniem living organics, poza oczywiście pogonią za najwyższą możliwą jakością produktu końcowego, jest dbanie o ziemię. Dbanie w taki sposób, aby można było używać jej tak na prawdę w nieskończoność. Tak jak dzieje się to w naturze, w końcu krzaki na zboczach Hindu nie mają co sezon dostawy nowej paczkowanej ziemi, wszystko czego potrzebują daje im przyroda... w tym przypadku ja 😄 Przejdę pokrótce przez kluczowe elementy bardziej w niuanse będziemy zagłębiać się na kolejnych etapach grow. Ogólnie, w tej fotorelacji słowem klucz będzie "kompost" odmieniane przez wszystkie przypadki 😄 Ziemia, robaki plus cykl nawozowy. Ziemia leżakuje sobie już 7 dni, to co w workach to ta moja kompostowana plus worm casting ok 2,5%(nie dawałem więcej, bo ta ziemia i tak jest już go pełna), 7,5% kompostu, 5% mączki bazaltowej, 3% dolomitu i po ok 25g na każdy worek alfalfa meal i kelp meal. W każdym worku jest ok 12 litrów mieszanki która pójdzie na dolną warstwę, górna zostanie zrobiona z Atheny zmieszanej z niewielką ilością wermi i kompostu oraz symbolicznie dolomitem i bazaltem. Wermi jakie użyłem to Mega Worm od plagrona i kompost to compo bio. Próbowałem znaleźć lokalne źródło zaopatrzenia, ale niestety konwencjonalni rolnicy bardzo lubią kiedy w ich kompoście i wermi są odpady odzwierzęce(kurzaki, odchody końskie/bydlęce). Wychodzi jednak na to, że najlepszą compost tea robi się z wermi i kompostu pochodzącego wyłącznie z odpadów roślinnych. Zarówno plagron jak i compo bio są produkowane z dekompostowanych roślin i są dopuszczone do upraw ekologicznych. Następną rzeczą jest cykl nawozowy. Główną rzeczą która odpowiada za nawożenie jest Actively Aerated Compost Tea. Herbatka ta co ważne nie zawiera wyłącznie wermi i kompostu, ale jeszcze kilka dodatkowych składników, które nie tylko stymulują życie w glebie, ale dostarcza też niezbędnych składników pokarmowych. Dodatkowo poprzez napowietrzanie, woda jest bogata w tlen, który rośliny absorbują przez korzenie. O herbatce będzie więcej na kolejnych etapach grow. Drugim sposobem nawożenia jest tzw top dressing, w zasadzie wszystko co trafia do compost tea jest podawane bezpośrednio na powierzchni gleby, gdzie jest na bieżąco kompostowane przez bakterie, grzyby i robaki, które też zanoszą podane składniki w głąb gleby. Dodatkowym sposobem nawożenia jest kompostowanie "na żywo". Po prostu zakopywanie w wierzchniej warstwie gleby produktów które będą rozkładane na bieżąco przez bakterie i dżdżownice. Np na flo skórki bananów. Co do robaków... potrzebujemy dwóch gatunków. European Nightcrawlers(góra) i Red Wigglers(dół). łatwo je rozróżnić po charakterystycznym jasnym zgrubieniu u nighcrawlerów. Te dwa gatunki żyją ze sobą w specyficznej symbiozie. Red wigglery żyją w górnej warstwie gleby i zazwyczaj nie zapuszczają się niżej niż na 10cm, nighcrawlery żyją niżej i w uprawie doniczkowej większość czasu spędzają przy dnie, a wyżej poruszają się w poszukiwaniu jedzenia. Symbioza działa w następujący sposób, że wigglery zjadają pożywienie z wierzchu, poruszając się niżej wydalają nie do końca strawione resztki które później zjadają nightcrawlery, dekompostując te resztki jeszcze bardziej, sprawiając że są jeszcze łatwiej dostępne dla rośliny. Dżdżownice poruszając się w górę i w dół, tworzą korytarze które dotleniają korzenie, oraz jeśli jest ich wystarczająco dużo w danej objętości doniczki, sprawiają, że gleba jest zawsze pulchna i żyzna. Stąd tez wybór doniczek materiałowych(których nie byłem zwolennikiem). W takich doniczkach łatwiej jest utrzymać odpowiedni mikroklimat dla robaków oraz przez brak otworów w dnie, nasze robaczki nie będą miały możliwości ucieczki. Dżdżownic nie wiem dokładnie ile będzie na doniczkę, na pewno ponad 100 na każdą co jest ilością w zupełności wystarczającą na 17 litrów. Po czasie ich ilość wyrówna się, ponieważ są to organizmy samo regulujące i finalnie populacja będzie tylko taka, na jaką pozwala dany pojemnik. Dodatkowo słów kilka o okrywie. Po dogłębnym przeanalizowaniu tematu musiałem dokonać wyboru między 3 rodzajami. Pierwszym była okrywa ze słomy, drugim okrywa z "roślin towarzyszących" i trzecia z kory. Wszystkie mają swoje wady i zalety, ale finalnie wybór padł na okrywę ze wstępnie przekompostowanej organicznej kory sosnowej. Okrywa spełnia kilka zadań, jak np pozwala robakom wychodzić na powierzchnię ziemi, gdzie mogą znacznie szybciej zjadać top dressing jak i samą korę, ponieważ drugą jej zaletą jest to, że kora zawiera wszystkie niezbędne składniki pokarmowe potrzebne roślinom i sama w sobie z czasem będzie ulegała rozkładowi uwalniając wszystkie te składniki. Roślinki dopiero co wyszły na powierzchnię, dzisiaj nie dostały pełniej dawki światłą, także pierwszy dzień wega liczę od jutra tj 16.04. Następny updejt przy przesadzaniu do docelowych. Pozdro.
  2. 13 points
    POWER KUSH AMBASADORKA VAPORIZER SMOKE REPORT Na początku przypomnijmy sobie składniki MJ oraz ich właściwości lecznicze. Na jej podstawie robiłam swoje doświadczenia. Obserwacje, emocje oraz zmiany podczas palenia poszczególnych składników zapisywałam na kartkach, było to świetne doświadczenie dla mnie. Podzielę sie z Wami przemyśleniami podczas palenia oraz co się ze mną działo przy poszczególnych wybranych przez siebie faz.. Opis co się działo, i jaki wpływ miała dana temperatura. Co do dalszego czasu i buchów-nie pamiętam, tak się upaliłam Do eksperymentu użyłam vaporizera USA veteran trzy szklanki wody notesik długopis koc poducha ksiazka Jak mówiłam na początku, warto poczytać o danym składniku i dobrać odpowiedni dla siebie. Coś wspaniałego, jeżeli ma się ochotę na polepszenie nie tylko humoru ale również zdrowia. Phytocannabinoids, ich temperatury wrzenia i właściwości Δ-9-tetrahydrokanabinolu (THC) Temperatura wrzenia: 157 * C / 314.6 stopni Fahrenheita Właściwości: euforyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, antywymiotowe kannabidiol (CBD) Temperatura wrzenia: 160-180 * C / 320-356 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwbólowy, przeciwpsychotyczne, przeciwzapalne, przeciwutleniające, rozkurczowe Kannabinol (CBN) Temperatura wrzenia: 185 * C / 365 stopni Fahrenheita Właściwości: utlenianie, podział, produktów, Uspokajające, Antybiotyk kanabichromen (CBC) Temperatura wrzenia: 220 * C / 428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, antybiotyki, przeciwgrzybicze Δ-8-tetrahydrokannabinol (Δ-8-THC) Temperatura wrzenia: 175-178 * C / 347-352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Przypomina Δ-9-THC, mniej psychoaktywny, bardziej stabilne przeciwwymiotne tetrahydrocannabivarin (THCV) Temperatura wrzenia: <220 * C / <428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe, euforyczne Terpenoidowe olejki eteryczne, ich temperatury wrzenia i właściwości β-mircenu Temperatura wrzenia: 166-168 * C / 330.8-334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe. Przeciwzapalne, antybiotyki, antymutagenne β-kariofylenowy Temperatura wrzenia: 119 * C / 246.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, cytoochronne (błona śluzowa żołądka), malarii d-limonen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: kannabinolowym agonistą, Immune potentiator, przeciwdepresyjne, antymutagenne? linalool Temperatura wrzenia: 198 * C / 388.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, przeciwdepresyjne, przeciwlękowy, Immune potentiator pulegon Temperatura wrzenia: 224 * C / 435.2 stopni Fahrenheita Właściwości: Memory Booster, inhibitor AChE, Uspokajające, przeciwgorączkowe 1,8-cyneol (eukaliptol) Temperatura wrzenia: 176 * C / 348.8 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE mózgu, zwiększa przepływ krwi, pobudzające, antybiotyk, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe α-pinen Temperatura wrzenia: 156 * C / 312.8 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, rozszerzające oskrzela, pobudzające, antybiotyki, środki przeciwnowotworowe, inhibitor AChE α-terpineol Temperatura wrzenia: 217-218 * C / 422.6-424.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, antybiotyk, inhibitor AChE, przeciwutleniacz, przeciwmalaryczne terpineol-4-ol Temperatura wrzenia: 209 * C / 408.2 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE. Antybiotyk p-cymen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Anticandidal, inhibitor AChE borneol Temperatura wrzenia: 210 * C / 410 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Δ-3-karen 0,004% 168 przeciwzapalne Δ-3-karen Temperatura wrzenia: 168 * C / 334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne Flawonoidów i fitosteroli składniki, ich temperatury wrzenia i właściwości apigenina Temperatura wrzenia: 178 * C / 352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwzapalne, estrogenowe kwercetyna Temperatura wrzenia: 250 * C / 482 stopni Fahrenheita Właściwości: antyoksydacyjne, antymutagenne, przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe cannflavin Temperatura wrzenia: 182 * C / 359.6 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor COX, LO inhibitor β-sitosterol Temperatura wrzenia: 134 * C / 273.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, 5-α-reduktazy, inhibitor Zacznę od zdjęć samego vaporizera Vaporizer był prezentem, nie wiem ile kosztował, jest to bardzo miły prezent za który dziękuje Model USA veteran skrzynka pokrętło bańka z rurką i ustnikiem proste urządzenie Wkładam zmielone/w topku ziele do bańki, umieszczam w odpowiednim miejscu i zaczynam zabawę Rozgrzewam vapka do odpowiedniej temperatury. Aby poprawić sobie humor pierwsza temperaturą jaką wybrałam było moje ulubione ustawienie na 220 stopni/428 stopni Fahrenheita Stopniowo zwiększam lub zmniejszam temperaturę. Tu również moża zacząć od najniższej do najwyższej Ja jednak chciałam spróbować od tej wyższej Dzięki temu uwalnia się CBC,THCV uwalniają sie zatem właściwości euforyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, antybiotyki, przeciwgrzybicze I tu już będę pisała z kartek. Power kush "Power Kush to najbardziej endogamiczna odmiana jaka została stworzona w Dinafem. Jedna roślina matka Power Kush, uprawiana przez wiele lat dała potomstwo, której to wszystkie rośliny są jej wnukami. " Genetyka (Afghani x Skunk#1) S1 x (Afghani x Skunk#1) S1 Odmiana Indica / Sativa Delikatny leśny smak, ładny aromat, dym/opar łagodny nie podrażniający gardła-na prawdę przyjemny. 16:35 10 buchów 10 minut Reakcja już po ok 20 sekundach, lekkie zmiany na umyśle.Pozytywne wrażenie lekkości, euforii, znaczna poprawa humoru już po ok 30 sekundach. Podatność na bodźce najbardziej na muzykę. W trakcie pisania raportu leciała muzyka z YT którą zamieszczę na dole wpisu. Dobre samopoczucie fizyczne ale psychiczne jeszcze bardziej. Nie obciąża ciała, jest zrelaksowane. Po kilku minutach przychodzi łatwość podejmowania decyzji, oraz rozwiązywania problemów.Po kilku minutach ciało czuje się zrelaksowane i wraca energia do działań. 16:40 10 buchów 10 minut 156 Stopni /312 stopni Fahrenheita Dzięki temu uwalnia się α-pinen uwalniają sie zatem właściwości przeciwzapalne, rozszerzające oskrzela, pobudzające, antybiotyki, środki przeciwnowotworowe, inhibitor AChE Gwałtowna zmiana nastroju już po dwóch zaciągnięciach, wrażliwość na muzykę, wręcz muzo-wstręt, chęć wyciszenia się i zrelaksowania, totalnego odpoczynku. Większy relaks, rozluźnienie mięśni szczególnie pleców karku, czuć odprężenie i chęć odpoczynku.Myśli spokojne, krążące przy pozytywnych planach.Po ok 6 minutach polepszenie humoru i chęć na muzykę skoczną radosną, pozytywną. 16:50 Podkrecamy na 177stopnii / 350 stopni Fahrenheita Dzięki temu uwalnia się p-cymen,d-limonen uwalniają sie zatem właściwości Antybiotyk,przeciwdepresyjne Zdecydowanie chce się już pić, szklanka wody.Relaks z mniejszym entuzjazmem do zabawy.Chęć odprężenia.Po ok 2 minutach kolejna dawka pozytywnej energii i optymizmu.Po pięciu minutach ponownie odzywa się druga połowa power kush czyli indyjka pojawia sie chwilowe zmęczeni, chęc odprężenia się.Czuć iż wpływa na ciało bardziej męcząco, znacznie ciężej się skupić, małomówność. Ten stopień polecam wszystkim mającym problem ze snem, usypia, w bardzo łagodny sposób-znalazłam własnie dla mnie lek usypiający. Stan zmęczenia oraz rozluźnienia taki sam jak tuz przed zaśnięciem.Chęć snu. 17:00 zmiana na 184/5 * C / 365 stopni Fahrenheita CBN uwalniają się zatem właściwości utlenianie, podział, produktów, Uspokajające, Antybiotyk Po 30 sekundach widoczna zmiana apatytu. Muzyka musi być znacznie lżejsza przyjemniejsza.Intensywność smaku, zapachu i dotyku. Przemyślenia, oraz łatwość koncentracji.Cisza i skupienie, małomówność, medytacja i radość.Pojawia się również kreatywność, chęć działania.Czerpanie przyjemności z jedzenia, picia, apetyt intensywność jedzenia staje się czymś fascynującym. Wyrazistość oraz klarowność smaku.Polecam osobą mającym problem z przyjmowaniem pokarmów, znacznie lepiej smakują, tym który są na diecie lub zmianie jedzenia na zdrowy tryb(oczyszczanie).Zmiana muzyki na łagodniejszą (zen)Pojawia się skupienie i wsłuchanie w muzykę, pełna relaksacja. 17:17 czas na uwolnienie THC czyli Δ-9-tetrahydrokanabinolu (THC) 157 * C / 314.6 stopni Fahrenheita euforyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciw utleniające, anty wymiotne całkowita zmiana postrzegania dźwięków, chęć relaksu z muzyką. Prawdziwy relaks i odprężenie, ciało nie zmęczone lekko ożywione. Medytacja, chęć rozwiązywania problemów. 17:13 zmiana muzyki. Pojawia się już wrażliwość na światło.Dźwięki muzyki zaczynają być już fascynujące, pojawia się pragnienie wody, znacznie powiększa się wyobraźnia, brak odczucia zmęczenia. Kreatywność, oraz chęć działań(naprawiłam książkę) Spokój i ekscytacja muzyką tym co się widzi.Medytacja, zamknięcie oczu i poszerzanie horyzontu wyobraźni. Wzrok podatny na bodźce, zagłębiający się w to co widzi, można zacząć medytację.Przychodzą do głowy różne ciekawe [pomysły, łatwość ich wykonania. Motywująca faza, dość intensywny smak thc. Ok 5-7 zaciągnięć jest wystarczające by osiągnąć podobny efekt. 17:26 Brak zmęczenia organizmu, dalej pale przy ustawieniach 220 stopni.Poprawa pamięci, przypomnienie sobie dawnych zapomnianych miłych wspomnień.Koncentracja zdecydowanie lepsza, jasne widzenie celów oraz marzeń. Chęć nauki i doświadczenia. Czysta radość i spokój ciała. 17:38 Zmiana muzyki. Zmiana na 177 stopni euforyczny powrót humoru.głęboka medytacja, nasilenie pragnień i marzeń, pełna relaksacja, miło zamknąć oczy. Chęć działań, pobudzająca. Daje radość psychiczną i fizyczną. 18:00 Zmiana na Δ-8-tetrahydrokannabinol (Δ-8-THC) 175-178 * C / 347-352.4 stopni Fahrenheita Po ok 30 sekundach pojawia się chęć nawiązania dyskusji, polemiki. Sativkowa faza, lekko i przyjemnie. Wzrasta pewność siebie, chęć spełnienia marzeń, rozmyślenia, łatwość nawiązywania dyskusji nawet kontrowersyjnych.Po ok 5 minutach zmiana całkowicie, nastroju faza sativkowa daje tym razem odczuć naszemu ciału, staje się ono znacznie bardziej zmęczone, chęć relaksacji.Senność, zdecydowanie równie dobry jako lek nasenny. Tak wygląda ziele po wypaleniu Spis muzyki którą słuchałam w trakcie 1.16:00 The Best of Epic Music 2012 - 20 tracks - 1-hour Full Cinematic ZEN:MUSIC FOR BALANCE AND RELAXATION[FULL ALBUM]HD Hitman Absolution Soundtrack Caribbean Island Music Relaxing Happy Hour Instrumental Tropical Beach Muzyka miała bardzo duże znaczenie na nastrój, oraz sposób w jaki się relaksowałam, siedziałam zwyczajnie na podłodze, na kocu obok miałam położone tylko rzeczy które używałam do zapisek. Łącznie około 0,5 g.
  3. 12 points
    Witam Wszystkich Serdecznie Dziś w gotuj z Ambasadorką Masło Konopne z suszu Do mojego masła użyłam listków przy topowych, drobnych bobków(mocno oszronionych) z Hashberry. susz ok 30 gram woda 4 szklanki masło 83% ok 200-230 g Wodę wlewam do garnka, gotuje ok 10 minut do zawrzenia dodaje masło. Do rozpuszczonego masła dodaje susz. Lekko przemieszując tak by susz był zmoczony. Płomień na kuchni zmniejszam do minimum tak aby woda nam tylko "pyrkała" gotuje na wolnym ogniu przez 3 godziny. Po trzech godzinach odlewam do pojemnika, a susz przeciskam przez gaze, w roślinie jest najwięcej cennego masła. Po przelaniu i odciśnięciu pozostawiam do ostygnięcia w temperaturze pokojowej, a następnie na 24 h leci do lodówki. W tym czasie masło się ścina i unosi u góry. Wodę z pojemnika usuwam a masełko przekładam do pojemnika z wieczkiem. Ciekawostki * dodając soli do masła konserwujemy je, ale tylko w przypadkach masła robionego własnoręcznie lub w 100% bez konserwantów(bio,eko). Świeże masło można otrzymać w procesie ubijania śmietanki (30%)-ja często takie robiłam. Masło kupne jest przeważnie zawierające albo sól albo E-310 i 312. *masło można przechowywać do 7 dni, w lodówce, a w zamrażalniku do zużycia, nie polecam trzymać go jednak dłużej niż 6 miesięcy. *raz zamrożonego i odmrożonego masła nie można zamrozić, masło rozmrażać w lodówce przez minim 5-8h. masło spożyć w ciągu 24 h. *każda moc masła jest rożna w zależności od gatunku, ilości jakości która należy sobie dobrać indywidualnie Masło jest świetną bazą do ciast,ciasteczek, czekolad,budyniów, sosów oraz wiele wiele więcej. Życzę udanych eksperymentów i pełnych brzuchów Smacznego Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich artykułów, zdjęć oraz grafik ! Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części artykułu oraz grafik w nich umieszczonych oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawa o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170 oraz Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Dz.U. nr 47 poz. 211
  4. 11 points
    Witam Wszystkich Serdecznie VAPORIZER STACJONARNY Jak inhalować się vaporizer'em. Inhalacja i jedzenie konopi są uważane za najefektowniejsze metody leczenia się konopiami. Wiele osób nie wie jak korzystać z tego urządzenia w poprawy sposób - dziś opisze moją metodę inhalacji. Przede wszystkim jestem zwolennikiem inhalacji - palę dość często i sprawia mi to przyjemność. W odróżnieniu do palenia substancje smoliste są redukowane do minimum i dzięki temperaturze w urządzeniu możemy odpowiednio pod własne potrzeby uwalniać substancje które Nas lecza. Vaporizer daje poczucie komfortu, szczególnie osobą które nie lubią skutków ubocznych na ciele. Palenie suszu ma swoje uboczne skutki w postaci obniżenia całej sprawności fizycznej. Dzięki vaporizer'owi nie obciążam ciała - czyli nie odczuwam zmęczenia upaleniem THC na ciele ale na umyśle. Podstawowe info. temperatur i substancji uwalniających się podczas inhalacji- znajduje sie poniżej w artykule. Korzystanie z vaporizera jest bardzo proste - kilka minut i inhalacja gotowa. Urządzenie Susz - bańka urządzenia z sitkiem, rurka i ustnik. 1.Urządzenie nagrzewam do odpowiedniej temperatury - u mnie 220*C (tu od preferencji i pożądanego efektu) Czasami zaczynam od najniższej temperatury czasami od 220*C i na takiej kończę. 2.Susz za pomocą młynka drobno miele i umieszczam w bańce urządzenia. 3. Bańkę umieszczam w nagrzanym urządzeniu(u mnie dźwięk urządzenia informuje o nagrzaniu) Zaczynam proces inhalacji, przed wdechem z inhalatora wykonuje zwykły wdech i wydech. Delikatny wdech z inhalatora obserwuje temperaturę maksymalnie obniżam wdechem do 180*C poniżej podrażnia układ oddechowy, spokojne wdechy. Po wdechu zatykam ustnik palcem i czekam aż urządzenie nagrzeje się ponownie do temperatury 220*C. Lub wyjmuje bankę odczekuje chwile do nagrzania urządzenia i ponownie wkładam i wdech. I tą czynność powtarzam kilkukrotnie. Im więcej wdechów tym większe odurzenie THC więc jeżeli chce zachować mniejsze efekty psychodeliczne mniejsze wdechy i mniej. Nie wdychamy pelnym wdechem gazu z inhalatora! Normalny naturalny wdech- bez trzymania w płucach, czerwienienia i potu. Dla Panów którzy musza mieć efekty specjalne czyli dym - do 200*C jest tylko gaz który można sprawdzić za pomocą laseru. Przy 220*C wzwyż pojawia sie dym- no ale i podrażnienie trochę dróg oddechowych. Dziś zvapowalam 0,5 grama w celu pokazania suszu po inhalacji. Susz jest ciemny i suchy na wiór - widać go po prawej stronie. Po lewej susz normalny. A tutaj temperatury w których uwalniają się drogocenne lecznicze substancje Phytocannabinoids, ich temperatury wrzenia i właściwości Δ-9-tetrahydrokanabinolu (THC) Temperatura wrzenia: 157 * C / 314.6 stopni Fahrenheita Właściwości: euforyczne, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające, antywymiotowe kannabidiol (CBD) Temperatura wrzenia: 160-180 * C / 320-356 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwbólowy, przeciwpsychotyczne, przeciwzapalne, przeciw utleniające, rozkurczowe Kannabinol (CBN) Temperatura wrzenia: 185 * C / 365 stopni Fahrenheita Właściwości: utlenianie, podział, produktów, Uspokajające, Antybiotyk kanabichromen (CBC) Temperatura wrzenia: 220 * C / 428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, antybiotyki, przeciwgrzybicze Δ-8-tetrahydrokannabinol (Δ-8-THC) Temperatura wrzenia: 175-178 * C / 347-352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Przypomina Δ-9-THC, mniej psychoaktywny, bardziej stabilne przeciwwymiotne tetrahydrocannabivarin (THCV) Temperatura wrzenia: <220 * C / <428 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe, euforyczne Terpenoidowe olejki eteryczne, ich temperatury wrzenia i właściwości β-mircenu Temperatura wrzenia: 166-168 * C / 330.8-334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwbólowe. Przeciwzapalne, antybiotyki, antymutagenne β-kariofylenowy Temperatura wrzenia: 119 * C / 246.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, cytoochronne (błona śluzowa żołądka), malarii d-limonen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: kannabinolowym agonistą, Immune potentiator, przeciwdepresyjne, antymutagenne? linalool Temperatura wrzenia: 198 * C / 388.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, przeciwdepresyjne, przeciwlękowy, Immune potentiator pulegon Temperatura wrzenia: 224 * C / 435.2 stopni Fahrenheita Właściwości: Memory Booster, inhibitor AChE, Uspokajające, przeciwgorączkowe 1,8-cyneol (eukaliptol) Temperatura wrzenia: 176 * C / 348.8 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE mózgu, zwiększa przepływ krwi, pobudzające, antybiotyk, przeciwwirusowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe α-pinen Temperatura wrzenia: 156 * C / 312.8 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, rozszerzające oskrzela, pobudzające, antybiotyki, środki przeciwnowotworowe, inhibitor AChE α-terpineol Temperatura wrzenia: 217-218 * C / 422.6-424.4 stopni Fahrenheita Właściwości: Uspokajające, antybiotyk, inhibitor AChE, przeciwutleniacz, przeciwmalaryczne terpineol-4-ol Temperatura wrzenia: 209 * C / 408.2 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor AChE. Antybiotyk p-cymen Temperatura wrzenia: 177 * C / 350.6 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Anticandidal, inhibitor AChE borneol Temperatura wrzenia: 210 * C / 410 stopni Fahrenheita Właściwości: Antybiotyk, Δ-3-karen 0,004% 168 przeciwzapalne Δ-3-karen Temperatura wrzenia: 168 * C / 334.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne Flawonoidów i fitosteroli składniki, ich temperatury wrzenia i właściwości apigenina Temperatura wrzenia: 178 * C / 352.4 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwlękowy, przeciwzapalne, estrogenowe kwercetyna Temperatura wrzenia: 250 * C / 482 stopni Fahrenheita Właściwości: antyoksydacyjne, antymutagenne, przeciwwirusowe, przeciwnowotworowe cannflavin Temperatura wrzenia: 182 * C / 359.6 stopni Fahrenheita Właściwości: inhibitor COX, LO inhibitor β-sitosterol Temperatura wrzenia: 134 * C / 273.2 stopni Fahrenheita Właściwości: przeciwzapalne, 5-α-reduktazy, inhibitor Na dziś to tyle ale się przy tym artykule udżumiłam hehe
  5. 9 points
    Zacznę od tego, że korean natural farming jest to bardzo złożony proces, który nie ogranicza się tylko do robienia domowych nawozów. Założeniem knf jest uprawa roślin w zgodzie z lokalnym ekosystemem, dzięki czemu nie musimy się martwić nigdy o kupowanie nowej ziemi, ponieważ z sezonu a sezon ona się odnawia. Utrzymanie pełnej formuły knf w indorze wydaje się dosyć kłopotliwe, ponieważ musimy posiadać duże pojemniki docelowe na rośliny i utrzymywać je cały czas przy życiu(glebę nie planty ) Natomiast myślę, że może to być świetne rozwiązanie da outdoorowców, którzy mają swoje sprawdzone miejscówki i chcieliby naprawić lokalny ekosystem zapewniając sobie najlepsze możliwe podłoże do uprawy, bez kupowania worków ziemi. W tym krótkim quidzie nie będę się zagłębiał w cały proces "uzdatnia gleby" ze szkoły knf, a jedynie na nawozach które się w tej uprawie stosuje oraz kilku dodatkach z tzw no till. Cały proces korean natural farming opisze w oddzielnym wątku, ale jest tego tyle że zajmie to nie tyle kilka dni co tygodni. Jedną z najważniejszych rzeczy w knf jest tzw IMO - indigenous microorganisms - mikroorganizmy autochtoniczne Osobiście uważam, że nie są one konieczne w uprawie indoor, bo ich głównym zadaniem jest przygotowanie gleby do życia w lokalnych warunkach mikroklimatycznych. IMO zbiera się w lesie w nieuczęszczanych przez ludzi miejscach a pożywce ryżowej. W tym poradniku nie będę się zagłębiał w cały proces przygotowania, opiszę to w poradniku czysto o knf, na pewno przed nowym sezonem outdoor. W standardowej uprawie indoor, w której chcesz wymieniać glebę co uprawę wystarczy zwykła mikoryza uniwersalna. Teraz do rzeczy: DŻDŻOWNICE KALIFORNIJSKIE Tudzież jak kto woli wermikompost, worm casting oraz płynna forma biohumus. Biohumus ze względu na jego ogólną dostępność i niską cenę, często jest traktowany po macoszemu. Prawda jest jednak taka, że wermikompost jest jedną z najlepszych rzeczy jaką możesz dać swojej roślinie. Poza ogólnymi informacjami z polskich stron ogrodniczych polecam poczytać co sądzą o worm casting pro-komercyjny growerzy za oceanem. U nich nie ma czegoś takiego jak biohumus w butelce i są zmuszeni robić sobie samodzielnie tzw compost tea. Jeżeli nie chcecie babrać się w robaczych gówienkach, można zrobić odstępstwo i kupić sobie gotowy w sklepie, ważne jednak aby był to biohumus 100% bio np ten: Koszt ok 10zł za litr. Przyjrzyjcie się składom najlepszych mieszanek uprawowych z growszopów, najdroższe z nich zawierają wysoki procent wermikompostu. Uważa się, że biohumus jest nawozem tylko na wegetację, otóż niekoniecznie, wermikompost możemy stosować do ok połowy kwitnienia wraz z innymi boosterami które opisze w dalszej części. Tutaj dodatkowo słów kilka o recyklingu ziemi. Czytałem o tym sporo, oglądałem growlogi na takim medium i wychodzi na to, że wcale nie musisz kupować nowej ziemi co grow. Co więcej dzięki dżdżownicom co 3 miesiące możesz mieć najwyższej jakości glebę do której wystarczy dodać trochę włókna kokosowego w celu poprawienia struktury. Są polscy growerzy, którzy z powodzeniem stosują recykling ziemi i osiągają fenomenalne rezultaty. Są growlogi na innych forach, dlatego nie będę tu ich linkował. Zainteresowałem się tym tematem, ze względu na fakt, że dla mnie największym przypałem jest pozbywanie się odpadów po uprawie. Zapewne wielu z was, też ma ten problem. Okazuje się, że przekompostowana przez robaki ziemia jest zajebistym medium do kolejnych upraw i nie tylko pozbywamy się problemu usuwania kilkudziesięciu litrów ziemi i odpadów roślinnych co 3 miesiące, a dodatkowo dochodzi znaczna oszczędność. W najbliższej przyszłości będziecie mogli zobaczyć mój grow na zrecyklingowanej ziemi, ponieważ cała ziemia z mojej aktualnej uprawy będzie przekompostowana. LABS - lactic acid bacteria serum Po polsku bakterie mlekowe. Same w sobie oczywiście nie zawierają żadych składników pokarmowych, ale znacznie poprawiają ich wchłanialność. Dodatkowo stymulują "dobre" życie w glebie jednocześnie zabijając patogeny chorobotwórcze. Labs podawany regularnie zwiększa również napowietrzenie gleby oraz poprawia jej strukturę. Labs należy podawać od początku uprawy wraz z każdym nawozem w ilości 1:1000, 1:750, 1:500 - gdzie 1:500 na początku grow w celu zbudowania kultury w glebie, poźiej uzupełniając ją w stosunku 1:1000 Przepis jest bardzo prosty(przepis na ilość która pozwala am uzyskać ok 100ml gotowego labs, który później wystarczy do 50-100 litrów wody do nawożenia - myślę że jednorazowo nie ma sensu przygotowywania większej ilości) : 100g białego ryżu(jedna saszetka) zalewamy wodą w ilości takiej, aby woda była ok 2cm nad ryżem, mieszamy to najlepiej ręką(czystą, ale nie wyszorowaną mydłem na świeżo), dlatego że na dłoniach mamy mnóstwo bakterii mlekowych które rozpoczną proces wstępnej fermentacji, mieszamy przez chwilę, aż woda zmieni kolor na nieprzeźroczysty biały. Odcedzamy wodę przez sitko do innego naczynia, ryż wyrzucamy. Wodę przykrywamy ręcznikiem papierowym lub innym materiałem pozwalającym a wymianę powietrza i odstawiamy w ciepłe, ciemne miejsce na 2-3 w zależności od temperatury otoczenia. Po 2-3 dniach woda ryżowa będzie miała słodkawy zapach, wtedy dodajemy do niej mleko(zwykłe z marketu butelkowane 3,2%) w proporcji 1 cześć wody ryżowej do 10 części mleka. Mieszamy ręką i odstawiamy w ciemne, ciepłe miejsce na ok 2-3 dni. Po tym czasie naszym oczom powinien ukazać się taki widok: To białe na górze jest to najzwyklejszy twaróg, jadalny. Ja jeszcze go nie jadłem, ale spróbowałem troszeczkę i smakuje ok, jak byłby jakiś chętny to nic nie stoi na przeszkodzie. Płyn po środku jest to nasze serum, na dnie zbiera się osad z odpadów i tu bardzo ważne, aby ten osad nie dostał się do naszego finalnego produktu. Ja osobiście przecedzam sobie przez gęste sito i nabijam od razu w strzykawki. Takie strzykawki mogą leżeć w lodówce spokojnie 3 miesiące, czyli możemy sobie zrobić od razu zapas na cały grow. Fermenty Fermenty dzielą się na dwie kategorie Fermeted plant juice - FPJ (ferment z roślin zielonych) oraz Fermented fruit juice - FFJ(fermenty z owoców) Ogólną zasadą jest to, że robisz ferment z tego czego aktualnie potrzebuje twoja roślina. Jeśli chcesz ferment na wega robisz go z zielonych roślin w stanie wegetacji np z pokrzyw(nie mylić z gnojówką), jeśli na flo to albo z roślin które kwitną, albo z owoców, które nomen omen są produktem zakwitania. Jeśli robisz fpj, możesz to zrobić z dowolnego chwasta- chwasty są najlepsze, charakteryzują się "siła witalną" zawierają mnóstwo hormonów roślinnych, dzięki którym mogą przetrwać w miejschach gdzie nie są pożądane. Należy pamiętać że rośliny-chwasty trzeba zbierać wcześnie rano, najlepiej tuż po wschodzie słońca, wtedy jest największa koncentracja hormonów w pędach. Jeśli chodzi o ffj, wszystkie informacje jakie widziałem na ten temat wskazują, że jest to ferment przede wszystkim na flo. Ferment można robić z dowolnych owoców, ale należy unikać owoców cytrusowych. Większość przepisów jakie widziałem w odniesieniu bezpośrednio do uprawy konopi sugerują skład banan, mango, papaya, truskawka oraz dynia. W dowolnych kombinacjach i proporcjach. Osobiście robiłem z bananów, teraz mam z bananów i mango. Możesz robić z tego na co jest akurat sezon i co jest najtańsze. Jak przygotować ferment: Fpj- bierzemy naszą roślinę, rozrywamy na małe kawałki, dodajemy drugie tyle brązowego cukru(możemy zważyć, ale można też robić na oko), ugniatamy i masujemy przez chwilę, robimy równą płaską powierzchnię i zasypujemy na wierzchu dodatkowym cukrem. Odstawiamy na 5-7 dni, po tym czasie powinna nam się zrobić warstwa na górze a nasz fpj powinien zebrać się poniżej niej. To czy fpj jest gotowy możemy poznać po słodkim alkoholowym zapachu. Jak tylko się pojawi mikstura jest gotowa. Ffj- owoce siekamy na małe kawałki, wrzucamy do pojemnika, dodajemy drugie tyle brązowego cukru i mieszamy(tutaj nic nie ugniatamy ) zasypujemy cukrem na wierzchu i odstawiamy na 5-7 dni. Po tym czasie na wierzchu zrobi się korek z cukru i owoców, na dnie będzie zbierał się gęsty sok. Odcedzone fermenty możemy przechowywać na dwa sposoby. Pierwszym jest temperatura pokojowa wtedy dodajemy do naszego fermentu drugie tyle cukru jaka mamy objętość płynu, to znacznie spowolni fermentację lub po porostu odcedzony płyn wstawiamy do lodówki. Fermenty możemy przechowywać do momentu aż po prostu nie zobaczymy, że zaczyna się psuć. Fermenty przechowujemy pojemnikach przykrytych ręcznikiem papierowym. Fpj na wegetację rozcieńczamy w proporcjach 1:1000, ffj na flo zależnie od zapotrzebowania na wczesnym kwitnieniu 1:1000 w miarę z postępem flo zwiększamy dawkę do 1:500. Herbatka z bananów Tutaj nie ma co się rozpisywać. Mój ulubiony przepis to skórki z 3 bananów, wrzucamy do 1,5l butelki i zalewamy wodą. Herbatka jest zdatna do użycia po 3 dniach i taką podlewamy bezpośrednio krzaka. Najlepiej jest jednak potrzymać ją przynajmniej tydzień wtedy rozcieczamy pół na pół z wodą, a jeśli kisimy powyżej 10 dni to 1 do 3. Herbatka z bananów oczywiście jest zalecane podczas kwitnienia, od początku do końca naprzemiennie z ffj. Cal-Phos Nawóz wapniowo-fosforowy ważny przede wszystkim podczas kwitnienia kiedy zaczyna brakować w glebie pierwiastków śladowych. Nawóz taki można przygotowywać dwojako, albo ze skorupek jajek, albo ze zwęglonych kości. Osobiście robiłem na razie tylko ze skorupek i powiem szczerze, że miałem na roślinach niedobór wapnia i jednorazowe podlanie tym nawozem rozwiązało problem. Dawkowanie to 1:1000 a sposób przygotowania jest następujący: Bierzesz skorupki z jajek, wrzucasz na rozgrzaną patelnię, jakąś łopatką rozgniatasz je na jak najmniejsze kawałki i prażysz do momentu, aż nie będzie widać białych elementów na skorupkach. Należy stale je mieszać, aby skorupki nie przypaliły się, dodatkowo skorupki posiadają od strony wewnętrznej membranę którą należy się pozbyć, najlepszym sposobem jest wykonywanie ruchu jak przy przerzucaniu naleśników. Ciężkie skorupki opadną z powrotem na patelnię, a membrany odlecą na boki. Skorupki powinny wyglądać mniej więcej tak: Wsypujemy skorupki do jakiegoś szklanego pojemnika/słoika i zalewamy octem w proporcjach 1 do 10(na oko oczywiście nie musimy mierzyć dokładnie) Jeżeli skorupki były odpowiednio uprażone rozpocznie się taka reakcja: WCA ze skorupek i octu winnego aka cal-phos Zostawiamy zalane skorupki na minimum 7 dni, po tym czasie nawóz jest zdatny do użytku, ale najlepiej odczekać do 3 tygodni. Nawóz z kości robimy identycznie, zwęglamy je nad ogniem albo np w piekarniku, zalewamy octem i zostawiamy na minimum tydzień. Jest różnica między jajkami, a kośćmi. Nawóz ze skorupek zawiera przede wszystkim wapń i trochę fosforu, z kości zawiera wapń i bardzo dużo fosforu. W ciągu kilku najbliższych dni będę robił też nawóz z kości i dopiszę dokładnie jak to wygląda. Ogólnie nie ma znaczenia jakiego octu użyjemy, ale osobiście unikałbym spirytusowego. Ja robiłem na winnym z czerwonych winogron i wyszedł jak najbardziej ok. Taki nawóz octowy możemy przechowywać dowolny czas, nie psuje się. Sprouted seed tea Herbatka ze skiełkowanych nasion kukurydzy, alfalafa, żyta lub innych zbóż. Herbatka ta jest świetnym źródłem hormonów oraz kwasu giberelinowego które promują zarówno wzrost wegetatywny, oraz w przypadku SST z kukurydzy również kwitnienie. SST można przygotować na dwa sposoby. Podstawowym jest skiełkowanie garści nasion, po wypuszczeniu ok centymetrowego kiełka rzucamy nasiona do blendera, dolewamy trochę wody(tyle, żeby docelowo uzyskać ok pół szklanki roztworu) i miksujemy. Przecedzamy przez gęste sito lub np ceratę. Uzyskany płyn rozcieńczamy w ok 4 litrach wody. Można też zmiksowane nasiona z wodą przelać do butelki, dodać objętościowo 1/3 cukru i przefermentować, trwa to minimum 3 tygodnie. Woda kokosowa Analogicznie jak SST, woda kokosowa jest świetnym stymulatorem wzrostu wegetatywnego oraz ze względu na wysoką zawartość potasu i fosforu również kwitnienia. Należy pamiętać, że kokos jest największym na świecie nasionem, nie owocem jak często jest przedstawiany. Woda kokosowa zawiera wszystkie hormony i witaminy niezbędne do bezproblemowego wykiełkowania oraz ukorzenienia. Ze względu na cenę nieopłacalnym jest kupowanie butelkowanej wody kokosowej, a tym bardziej świeżych kokosów. Zamiast tego, możemy użyć wody kokosowej w proszku przygotowując ją zgodnie z wytycznymi na opakowaniu. Aloes Aloes jest naturalnym ukorzeniaczem, z powodzeniem można używać surowego aloesu do ukorzeniania klonów Aloes możemy stosować również do boostowania wzrostu korzeni w glebie. Najprostszym sposobem jest po prostu ucięcie ok 5cm kawałka aloesu i wyciśnięcie do wody zawartości liścia. Taką wodą możemy bezpośrednio podlać roślinę. Możemy również przygotować aloesowy fpj wg proporcji podanych powyżej. ---------------------------------------------------------------------------------- Ogólnie jest to z założenia krótki i zwięzły opis podstawy KNF oraz no till. Myślę, że wszystko powinno być w miarę jasne, ale jeżeli będą jakieś pytanie piszcie śmiało Dodatkowo ponieważ forumowa galeria pozwala na upload dużych plików wideo w najbliższym czasie w tym temacie wstawię videotutoriale z przygotowywania każdego nawozu, żeby każdy mógł zobaczy jak przede wszystkim wygląda finalny produkt, aby w dobrym momencie np przerwać fermentację.
  6. 9 points
    Różności – 16szt., HPS 600W, [1,44m2] Nasiona: Auto Northern Light – PanPestkaCrew (@panpestka.pl) Auto Girl Scout Cookies – PanPestkaCrew Auto OG Kush – PanPestkaCrew Auto Purple Kush – PanPestkaCrew Auto Critical 2.0 – PanPestkaCrew 3x Auto AK472 – AkSeeds (@thc-thc ) - Niestety jedna nie wyszła z ziemi Auto White Widow x Crystal Meth – PanPestkaCrew 2x Auto Gnomo – Kannabia Seeds (panpestka.pl) (Niestety jedna nie wyszła z ziemi) 5x Auto Punk Devil – PanPestkaCrew GrowBox: HomeBOX Ambient Q120 -1,44 m2 Oświetlenie : HPS 600W Balast elektroniczny Lucilu – regulowany Odbłyśnik Adjust-A-Wings medium Żarówa Sylvania SHP-TS: Temperatura barwowa 2050K 90 000 Lumenów Wentylacja: Wentylator S&P Halbradialer TD-350/125 - 360/280 m³/h, 30/22 W, 33/28 dBa Filtr Carbon Active 400Z HomeLine – do 400m3 Kanał wentylacyjny tłumiony 125mm Ziemia: BioBizz LightMix Donice: 16x 11l kwadratowe Nawozy: Mineralne Hesi + pregulator pH (GHE) Trening: Raczej nie, ewentualnie delikatne LST – czas pokaże. Temat fotorelacji niezgodny z regulaminem, ale niech ktoś spróbuje sensownie wypisać wszystkie odmiany w to pole. Pestki poszły do waty 01.03. Na powierzchni pokazały się 07.03. Od tego momentu dostały trochę światła. 27W listwa LED 6500K. Do ziemi trafiły 09.03. Aktualnie siedzą pod HPS ustawiony na 250W. Podlane litr wody z dodatkiem 3ml RootComplex na głowe. 2 pestki nie wyszły z ziemi. Daję im jeszcze czas, ale marnie to widzę. Jeśli się nie pokażą zostanie 14 doniczek. Czekam na na drugie piętro i zaczynamy liczyć dni. Setup: Jak sie przypatrzeć, to widać, że już wyszły z ziemi
  7. 9 points
    Dzień 4 weg, przestały się wyciągać, więc czas na zabawę Przy przesadzaniu dodałem mikoryzę great white, na razie będzie podlewane samą woda dotlenioną 24h. Jestem bardzo ciekaw, jak rośliny zareagują na tą ziemię. Wszystkie robaki które miałem zostały podzielone na mniej więcej 4 równe części, także na doniczkę przypadnie plus minus 125 sztuk. Pozdro
  8. 9 points
    Szybki Pure Hatching niebieskim pentelkiem. Jak będe miał chwilę to maznę coś ołówkiem.
  9. 9 points
    20 - Wrzesień White Super 07 po +/- 124 dniach poszła pod nóż. Budowa topa jak u automatów, duże kielichy i dużo liści. Za to ładnie oszronione i miły zapaszek. Shaman ala' SOG - po 153 dniach również został ścięty. Podsumowując sog na oucie jest ciężki w wykonaniu przy częstotliwości wizyt raz na tydzień/dwa. Ponieważ szczyty szybko przerastają siatkę i cięzko je pod nia upchać. Mimo tego że ten plant był łamany z 5 razy to jakoś rósł i dał nam fajnie zajebane bobki jak na szczyty które leżały przy ziemi i nie łapały tyle słońca co inne koleżanki. Liści tez nie bylo za wiele do wycinania więc metoda dobra tylko trzeba często odwiedzać i dobrze przymocować siatkę do podłoża Niestety nie widać efektów wcześniejszego zapylania. Szczyty potraktowane pyłkiem nadal wyglądają identycznie jak te niezapylane... Nie wiem czy coś z tego będzie, zobaczymy po kosie czy trafia się w tych topach jakies kulki. Fotki: Ziemia Bio: - dostały Medi i Massiva AK47: Exodus Cheese: Ziemia z nawozami mineralnymi: kilka plantów dostało plantonK AK47 x NYCD: Easy Sativa: Easy Sativa2: Easy Sativa3: Easy Sativa4: Easy Sativa5: szczyt po prawej stronie zastaliśmy leżący na ziemi ponieważ łodyga się "rozdarła" Związaliśmy i wszystko powinno być git hehe Lemon Kush 2: Passion: Bebookowe półauto F1 : po kuracji biohumusem zaczyna się jej poprawiać Purple Maroc: złamał się szczyt roznący w bok. Złamany szczyt: Purple Maroc 2: Purple Maroc 3: Shaman: Shaman ala'SOG: skoszony. Special Queen: łodyga się rozerwała tak jak jakiś czas temu, zostawiliśmy tą co leży na ziemi tak jak jest bo nie widać żeby ucierpiała. Special Kush: White Dragon: White Super 07 - skoszona + fotki z kosy. Prawdopodobnie popekana łodyga głowna była przyczyna tego ze krzak był taki oklapnięty. Top: To by było na tyle, mam nadzieję że o niczym nie zapomniałem Do następnego ! Pozdro PS. Jak coś to wyżej jest pierwsza część dzisiejszego updejta PPS. Widzę że zapodziały mi się gdzieś fotki pierwszego Lemon Kusha - rosnie on zdrowo, przy następnym upie będa jego fotki.
  10. 9 points
    Yo Sory za zamulenie w temacie, ale jakoś tak się złożyło i tak wyszło Jest co oglądać, planty po otrzymaniu jedzonka ładnie odżyły. Kilka już zajebiście kwitnie, kilka się dopiero decyduje na robienie kwiatków a kilka dalej tylko tyle że się określiły Wszystkie w ziemi na mineralce dostały po 2-4 łyżeczki plantona na 10L + 1ml/L bloombastica (niektóre bio-bloombastic) Bio czyli Ser i ak po 10ml/l medi + 5ml/l massive Wszystkie dostały po 5l roztworu 21-Sierpień (edytuje posta i fotki wrzucę później) XXX 30-Sierpień Bio: Exodus Cheese - dalej sie nad flo zastanawia AK47 - też słabo z flo Ziemia na mineralce: Półauto Bebooka F1: coś tam kwitnie, dojdzie raczej na bank. AK47 x NYCD - Ładnie kwitnie pod koniec września kosa Easy Sativa - za jakieś 2 tyg pewnie będzie gotowa. Easy Sativa2: Też już ładnie kwitnie. Easy Sativa3: też coś tam kwitnie heh Easy Sativa4 - też kwitnie Easy Sativa5 - też kwitnie fajnie się rozkrzewiła Easy Top - Niedługo kosa Lemon Kush: wydaje mi sie zdąży dojść. Lemon Kush2 - ten jest trochę szybszy. Passion: w końcu zabral się za flo Purple Maroc - ma chyba z 2,3 metra ostatnio był nagięty bo za bardzo wystaje ale zgiął łodygę o 90* Ale naszczęście już kwitnie heh Purple Maroc2: już ładnie kwitnie Purple Maroc3: jakis oklapnięty, pewnie ziemia w worku się ostro nagrzewa. Shaman - od początku jakoś śmiesznie rośnie, ale kwitnie Shaman ala' SOG Kwitnie ! Special Kush - dalej sie ociąga z przejsciem na flo. Special Queen: też coś wolno sie rozkręca White Super07 - kwitnie ale też chyba ziemia w worku sie nagrzewa bo wygląda na przegrzaną. White Dragon - jak widać heh To chyba tyle. Podsumowując to nie idzie źle, wszystkie zdrowo rosną. Ale przydałoby się żeby już wszystkie ładnie kwitły bo już prawie wrzesień. Poza tym to spot okazał się strasznie suchy, wchodząc na polanę od razu czuć ostry upał. Cała roślinność wyschła więc musimy ograniczyć wizyty do minimum ponieważ po 1 przejąciu od razu robią się ściezki. Do następnego ! Pozdro PS. Jeszcze system podlewania. Do podlewania zawsze trzeba napełnić 2 x te wszystkie pojemniki + jeszcze 2 kanisty heh I bloombasticki lewa bio / prawa zwykły
  11. 8 points
    Witam. Ścinka mi sie przesunęła o tydzieñ. Nagle kumpel zawitał z browarkami i już po kilku spitych nie chciało mi się z tym meczyć. Ale wczoraj wszystko ciachnąłem. Ze 3 godziny to trymowałem. Og kush Moby dick Critical jack Linerty haze Cookies kush Phantom og
  12. 8 points
    Witam, update , ociagaja sie strasznie z kwitnieniem ale generalnie zdrowo, jutro podczas podlewania Wam wrzuce fotki spoza boxa. Oczywiscie zamulilem na czas lac big buda ale juz dalem Ostatnie podlanie full dawka a+b , b52, carboload, bigbud , calmag . Jutro woda + calmag Pryskane 3-6 razy dziennie woda z rhizotoniciem.
  13. 8 points
    Siemanko dzisiaj 34rosliny z 40 poszly pod kose. Ogolnie nie bardzo jestem zadowolony ale wazne ze cos jest i dojechalem do konca. Popelnileem sporo bledow i wyciagnolem wnioski nastepnym razem jak zdecyduje sie na sog to tylko klony nawadnianie automatyczne bo mozna sie zajebac no ale trudno jak sie nie proboje to i sie nie spierdoli. Mokrego wyszlo lekko ponad 2 kilo. Trymowanie fajne same glowne topy praktycznie, twarde jak kamien i zajebiscie oszronione. Zostalo mi 6 LA. Amnesia zetne w nastepnym tygodniu. I powoli zabieramy sie za nastepna uprawe. Kilka fotek Ten bez karteczki to spootnik od PS. 376g Jak zetne amnesie i wysusze to podam wynik calosci pozdrowionka brygada
  14. 8 points
    Zastanawialismy sie z zona juz od dluzszego czasu zeby podac CBD mojemu synowi ktory posiada Autyzm/niepokoje/prawdopodobnie ADHD/bezsennosc czytalismy duzo na amerykanskich forach I kazdy chwali o efekty miedzy innymi tzw ,,Melt down" "stimming" zmiejszenie nadpobudliwosci I agresji. Olejek bylby tez dobrym znakiem dla mnie w przyszlosci nad zdecydowaniem sie odmiany 0:1 THC/CBD czy 1:1 THC/CBD Sa popularne lekki ktore rowniez "dzialaja" ale wiadomo cos za cos miedzy innymi szybsze dojrzewanie plociwe/efekt "zombie"/bole brzucha itd ktore oczywiscie nie chcemy zona I nie popieramy tego I Po prostu wolimy miec troszeczke trudniej a zdrowiej Olejek bylby stosowany doustnie ewentualnie pare kropelek na zelki Co do przepisu niestety nie znam zadnych Pozdrawiam 🙂
  15. 8 points
  16. 8 points
    Lecimy dalej... Nie chcę mi się liczyć który to tydzień. W każdym razie, 3 dni temu trafiła w końcu do docelowej 25l. Ziemia light mix biobizz plus kremzyt. Nawozy grow biobizz. Resztę widać na fotach. nawet młode się w końcu obudziły Jeszcze dam jej chwilę odpocząć i leci na kwitnienie
  17. 8 points
    Witajcie W związku z problemami.... rozpoczynam tą relacje z lekkim opóźnieniem. Nasiona: 6xCritical Kush Barney's Farm Oświetlenie: COB 280W Fotoperiod: 12/1 Box: Hydro Shoot 120x120x200 Podłoże: BioBizz Coco + Perlit w mieszance 50% na 50% Nawozy: Zestaw BioTabs Wentylacja: Wentylator radialny 500m3/h, filtr węglowy Dodatkowe info: Sterowniki: GSE FC06-202EU, regulator wilgotności RT-2C RH Nawilżacz: Hunday Czujniki: Blumat digital cyfrowy czujnik wilgotności gleby Start nastąpił 26 czerwca, po 14 dniach przełączyłem na kwitnienie. Dzień 39 14/25 Pozdrawiam Łowca Kurdli
  18. 8 points
  19. 8 points
    64 Dzień flo Z Ambrosi wyszło 12g i masa pestek, to i tak nieźle
  20. 8 points
    Witam Wszystkich Serdecznie ​Dziś omówię kilka istotnych kwestii związanych z fazą po jedzeniu konopi. Prawidłowe spożycie i ogólne wrażenia po kilku miesiącach spożywania THC. Obalimy mity i stereotypy które krążą w internecie od dobrych kilku lat. Opowiem o fazach po jedzeniu, pozytywnych i czasem negatywnych skutkach przepalenia sie jedzeniem. Przede wszystkim nie spodziewałam sie że będę jeść tak duże ilości THC i będzie mi się to tak bardzo podobało. Spróbowałam kiedyś klasycznie i powszechnie znanej Makumby - napój ten u mnie z nadmiaru tłuszczu wywołał to co wywołał i zraził mnie do tego napoju raz i na zawsze. Nie zrezygnowałam jednak z jedzenia konopi - zawsze daje drugie podejście. Postanowiłam stworzyć swoje przepisy które nie tylko pozwolą nam sie cieszyć zdrowiem ale i przyjemna fazka konopi która po zjedzeniu otwiera całkiem inne furki do świata THC. Bardzo lubię gotować. Wprowadzę troszkę teorii a następnie opisze fazke (z reszta jestem pod jej wpływem teraz) Pierwszym moim spostrzeżeniem które zauważyłam jest mit makumbowego tłuszczu - makumbe robi się z świeżych ściętych liści konopi w połączeniu z tłuszczem (masłem) oraz mlekiem ma wywoływać stan upalenia poprzez układ pokarmowy. Makumba jest ciężkostrawna, nie zdrowa(ilość tłuszczu) zbyt mocna a przede wszystkim nieapetyczna i niesmaczna. Osoba która pierw zje makumbę może zrazić się do jedzenia konopi - pierwsze co odczułam po zjedzeniu, sama się do niej bardzo zraziłam. Mitem jest to iż ilość tłuszczu musi być duża i tylko wtedy "klepie". Paląc lolka do organizmu dostaje się 20-30% THC jedząc konopie wchłania się 100% THC. Więc nawet słabej jakość susz przekształcony na masło może być na prawdę mocne w spożyciu. A ilość masła konopnego w potrawie nie musi stanowić 100%, masło konopne można mieszać z masłem naturalnym. W ciągu kilku miesięcy jednym z najlepszych i najszybszych w efektach z potraw jest u mnie numer 1 gorąca czekolada fit - zdrowa, smaczna pożywna, i bardzo szybka w działaniu. Przepis na czekoladę jest tu Gorąca Czekolada Konopna Fit Ilość masła w przepisie jest dość spora - czekoladę wiec mogę nazwać mocną - pomimo malej ilości masła. Czas gotowania to ok 10 minut. Osoba która nie spożywa regularnie potraw z konopiami odczuje mocne upalenie. Faza u mnie pojawia sie po ok 15 minutach od wypicia - po ok 40 minutach zwiększa intensywność do osiągnięcia pełnej mocnej fazy po ok 1,5 h. Cierpliwości Bowiem THC moc pełną osiąga dopiero po 1,5 h. Taki pułap mocy utrzymuje się ok 2 godziny więc od spożycia faza już trwa 3,5 h gdzie w spaleniu lolka faza by dawno zeszła(nie tyczy się hazów). Ten stan utrzymuje się od kilku do kilkunastu godziny - najdłuższy cykl u mnie to 19 godzin. Faza z gastronomi konopnej jest dużo mocniejsza niż palenie, czuje się ja na całym ciele co daje większa możliwość relaksacji, za to zbyt duża ilość THC użytego w potrawie może spowodować złe samopoczucie. Moc fazy zależy od wielu czynników, od jakości suszu, od jakości masła/oleju od zawartych składników w daniu, od ogólnego stanu zdrowia osoby jedzącej a nawet metabolizmu. Jest masa rzeczy wpływająca pozytywnie i negatywnie przy jedzeniu THC. Czyli bardzo dużo czynników wpływa na to jak będziemy się czuć. Formy podania Zauważyłam wielka różnicę pomiędzy mocą faz z jedzenia w konsystencji stałej oraz ciekłej. Pitne produkty działają bardzo szybko - już po kilkunastu minutach i faza kulminacyjna jest po ok 1.5 -2 h. Trzyma do od kilku do kilkunastu godzin łagodniej a dłużej. Za to w stałej (ciastka, pieczywo) Faza rozpoczyna się dłużej ok 1 godziny ale za to moc jest dużo intensywniejsza trzyma dość długo ale nie dłużej niż pitna znacznie krócej. Fazy te bez względu na zwiększenie ilość produktu konopnego użytego w przepisie na pewnym pułapie osiągają taką samą moc. Zdrowa forma jedzenia konopi jedzenie produktów pełnowartościowych o najwyższej jakości - czyli używanie do produktów jak najlepszych składników na jakie nas stać. Czasem gorszej jakości np. mięso może zepsuć cały smak i fazę (odbijanie się tłuszczy) dobrej jakości produkt konopny, czyli jak jemy masło/olej to musi być on z jak najlepszej jakości czyli nie żałujemy sobie tylko dbamy o to by w roślinie nie było zbędnych substancji (nawozy sztuczne itp) przed spożyciem konopnych dań należy prawidłowo się odżywiać czyli prowadzić zdrowy tryb żywienia ma to na prawdę duży wpływ na jakość fazy jedzenie powinno sprawiać radość czyli to co lubimy Nie zdrowa forma jedzenia konopi to Nadużywanie ilość produktu konopnego w potrawach. Dania z 100% masła są zwyczajnie nie smaczne i niezdrowe. Ciastko z THC nie musi być z 100% masła - jest to zwyczajnie marnowanie masła nie będzie miało smaku wyjątkowo delikatnego jakiego można uzyskać z polowy zwykłego i polowy konopnego. łączenie z alkoholem - i tu dla jednych plus dla drugich minus pod wpływem jedzenia alkohol jest mocniejszy. zbyt duża ilość tłuszczy ciężkostrawne i niezdrowe jedzenie na czczo W przeciwieństwie do strucia się dymem a jedzeniem jest wielka różnica. Gdy zapalimy więcej niż potrzeba faze można zbić sobie czymś słodkim (np.czekolada) gdy faza z jedzenia konopi jest za mocna nie zbijemy jej niczym tylko zimnym prysznicem. Faza ta charakteryzuje się dużą mocą osoby które po zjedzeniu zbyt mocnego ciastka lub makumby powinny wiedzieć iż zawroty głowy nudności i ogólne złe samopoczucie to strucie THC. Spokojnie to faza dość mocna, najlepiej wtedy położyć się. W przeciwieństwie do palenia nie pobudzać żołądka, gdy pobudzimy jego prace będzie "ka bumm" THC ponownie się uwolni i faza nabierze większej mocy. Można w ten sposób tez pozbyć się fazy szybciej ale jest to mało przyjemne. U mnie było tak w przypadku ciasteczek na samym początku myślałam iż nie działają - zjadłam trzy -kaa bumm Prawie halucynacje mnie dopadły. Mogą znaleźć się osoby które bardzo lubią taka moc - ja jako kobieta odpadam lubię chillout . Zmiany podczas jedzenia Stan po zjedzeniu jest całkowicie innym stanem niż po paleniu. Podczas jedzenia zwiększona jest intensywność odczuwania pragnienia - zdecydowanie bardziej chce się pić. Zmiany słuchowe wyraźny intensywny dźwięk - ja akurat dziś słucham śpiewu ptaków. Dotyk bardziej intensywny. Zdecydowanie intensywniejsze niż po paleniu - stąd do pieszczot idealny : ) To opisze ale w innym artykule. Pobudza wzrok czyli na zmiany barw są intensywniejsze - chęć oglądania przyjemnych obrazów. Mega pakman zdecydowanie intensywniejsza radość jedzenia - Syndrom Szarańcza . Intensywniejsze smaki, zapachy i ogólna radość z jedzenia. Lodówki opróżnione bardziej niż po lolku - w trakcie nie ma się zbyt dużej ochoty jeść bardziej pić. Stan na ciele bardzo charakterystyczny czuć zmiany w całym organizmie - nie jest się obciążonym (przy odpowiedniej dawce produktu) czuć rześkość lekkość ogólne samopoczucie bardzo dobre. Poprawia humor i łagodzi ból (sprawdzone na bólu menstruacyjnym po raz kolejny). Łagodzi przeziębienie zdecydowanie makaron z rosołem postawiły mnie na nogi. Zdecydowanie łagodniejsze wejście stanu niż podczas palenia, zmiany takie jak bicie serca lub zmiany rytmu oddechu niewyczuwalne więc bardzo delikatne. Serce nie jest obciążone. Jeżeli chodzi o faze końcowa nie jest ona mecząca delikatnie powoli opuszcza a ciało i umysł wraca do normy po kilku minutach. Przy przedobrzeniu pojawia się kac - bez żadnych bólów głowy itp nic z tego typu rzeczy po prosty bardziej chce się pic. W czasie jedzenia zdecydowanie odpuszczam sobie prace umysłowe a bardziej skupiam się na relaksacji. Po zjedzeniu ciężej się skoncentrować na jednej rzeczy - zbyt duże pobudzenie. Chciałabym jeszcze dodać iż osoby które zjedzą nieświadome produkty z THC mogą poczuć stany wręcz zawałowe -nie róbcie takich numerów nikomu. Stan ten jest mocny a osoba która jest nieświadoma i nie je THC może poczuć się bardzo źle - prawdopodobnie po takim przeżyciu nie będzie chciała słyszeć o jedzeniu konopi. Więc ci co robią takie psikusy niechaj się zastanowią komu bardziej szkodzą. Na dziś to tyle A tutaj można znaleźć moje przepisy - często dopisuje jak działa poszczególne danie Cannabis Cookbook Pozdrawiam
  21. 8 points
    Witam Wszystkich Serdecznie Dziś Fotorelacja z Targów Konopnych które odbyły się w ten weekend na którym gościliśmy i my. Przed wejściem na targi nikt z Nas nie spodziewał sie tak ogromnego tłumu ludzi. Kolejki do kas, do wejść jak za czasów PRL długie Po dostaniu się, a raczej przeciśnięciu do środka, człowieka ogarnia euforia. Targi sa świetnym miejscem na pozyskanie mnóstwa informacji na temat każdej dziedziny związana z Cannabis od nasiona, po wyroby konopne. Masa stanowisk z rożnymi ciekawymi rzeczami. Odbywały sie również konkursy-ludzie wygrywali świetne nagrody. Może wymienię kilka które powinny najbardziej zainteresować. A więc moi drodzy każdy kto lubi dzumić znajdzie tu dla siebie masę bong,fajek, lufek, shish vaporyzatory itp itd Oprócz ciekawych informacji i katalogów można dostać Wiele gratisów. Odzież konopna, odzież z motywem konopi, a nawet sztuczne dredy. Dla koneserów Hemp Gastronomi jest masa produktów z konopi, oleje, makarony, konopna maka, piwo konopne, herbatka... Było również stanowisko z lodami konopnymi. Dla Growerow wystawcy postarali się o super wystawki, można było zobaczyć boxy w pełni Pracujące filtry, trimery które są kosmiczne. Rosnące piękne rośliny w systemach hydro, aero, gleba... Wszystkie pytania uzyskiwały maksymalna odpowiedź, wiedzą która zdobyliśmy na targach będziemy się z Wami dzielić. A tym czasem przedstawiam Wam nasze zdjęcia-które stale będę dorzucać. Przed samym głównym Wejściem Stał Konopny Hammer Najmilsze obrazy Gwiazdy ktore sa za Bylo jeszcze kilku aktorów ja wybrałam tych których bardzo lubię Na zdjęciu widzimy wyroby tekstylne Babcia Tkająca tkaniny z włókna konopi Filtry do blantow oszczędzajmy nasze płuca Konopne kosmetyki Konopna porcelana Dla Duszy Artystów również lepienie masy konopnej Konopia w budownictwie Panowie pokazują mieszanki do budowy domu Tłumy widziane z góry Canna Canna miala super wystawke Ich papryczki przykuwają wzrok i ciekawości Dzięki udostępnionym mikroskopom można było obejrzeć rodzaje robaczków Oswietlenie' Ludzie widziani z góry przy tym oświetleniu Paradise Seeds Vaporizatory Da Vinci Roslinki z Flowery Field Filtry Trimery Extra trimery Artykuły spożywcze również dla alergików GHS Bio tabs Tableta ale az chce się mieć takie puffy Na samym środku stal zamek HY-PRO Radio Bardzo dużo wystawców chwaliło się zdobytymi nagrodami Bio Bizz Na dzisiaj to Tyle muszę odpocząć po takiej trasie Jutro wrzucę kolejna partie Piszcie co myślicie Pozdrawiam Ambasadorka
  22. 7 points
    Oświetlenie: led cob 3590 500watt Fotoperiod: 12/12 Box: 1.35 Podłoże: Biobiz lightmix plus perlit Donice:11l Nawozy: Biotabs set plus dodatki Wentylacja: wyciag silent td 560m3 mieszajace Dodatkowe info:8×Sticky Fingers/4×Lemon Og Candy/2×La.Amnesia/1×Royal Ak Witam szanowne grono po przeprowadzce niestety grow z klonami przekazalem koledze niech mu dadza sporo tematu. A wiec lecimy z nowym laduja konkursowe Sticky Fingers z 10 narazie nad ziemia 8 do tego cos jeszcze dojdzie jeszcze sie zastanowie tym razem beda biotabsy dostalem wiec uzyje kiedys juz uprawialem pamietam ze smak zbiorow byl zajebisty. Podlewanie bedzie blumatami ale to w pozniejszym okresie trening pojdzie topping. Rady i zjebki mile widziane narazie jedna fota
  23. 7 points
    Week 13 Flowering 7 🐗
  24. 7 points
    Witajcie By nie podżegać opiszę moje przygody z pozyskaniem RSO metodą destylacji etanolu aptecznego (96% spyrytus) Destyluje etanol dlatego by wykorzystać go następnym razem gdyż sam w sobie jest dosyć drogi i szkoda go wystrzelić w atmosferę. Kąpiel wodna zapobiega przegrzaniu oleju, osobiście nie pozwalam by temperatura przekroczyła 80 stopni. Niezbędnik do pół kilograma suszu: -Filtry do kawy (papierowe) -Słoiki jedno litrowe 10sztuk -Wiaderka budowlane plastikowe 10l 2-3 sztuki -Sitko jak największe. -Gumowe rękawiczki. -Etanol apteczny czysty 12l. -Maska z filtrem. -Drewniany kijek. -Kuchenka elektryczna. -Miseczka do rozpuszczania czekolady w kąpieli wodnej. Szkło laboratoryjne ze szlifem: Kolba kulista wieloszyjna 2000ml Nasadka łuk odprowadzający Chłodnica spiralna z krućcem PP Zakładamy maskę na ryło i do dzieła. Przesypujemy susz (oczywiście susz po wcześniejszej dekarboksylacji) do wiaderka, lekko go zgniatamy i zalewamy pierwszą porcją etanolu (około 4-5l) teraz drewnianym patykiem zaczynamy mieszać i ugniatać tak by całość suszu była zalana etanolem, zamykamy wiaderko pokrywką i trzymamy w takim stanie około 10 minut, w tym czasie zakładam filtry od kawy na słoiki. Po 10 minutach otwieramy wiaderko i ugniatamy i mieszamy kijaszkiem tak z 2-3 minutki, następnie odcedzamy etanol przez sitko do czystego wiaderka. Z wiaderka przelewamy przez filtry do słoików (po jednym takim cyklu filtry do kawy wyrzucamy gdyż są już mocno zapchane) Ze słoików przelewam etanol do butelek po etanolu już wykorzystanym i zakręcam. Cały proces rozpuszczania canaboidów z suszu powtarzam jeszcze 2 razy. W cały w/w procesie tracimy około 2 litrów etanolu. Zalewamy dwulitrową kolbę przefiltrowanym etanolem i zaczynamy destylację. 1 litra etanolu w temperaturze 80 stopni paruje w około pół godziny, mając w/w na uwadze pilnujemy by kolba nie została w całości odparowana, przez dodatkową szyjkę uzupełniamy etanol. Gdy na dnie zostanie około 250ml przelewamy pozostałość do miseczki do topienia czekolady, odrobiną czystego etanolu płukamy kolbę i dalsze odparowywanie kontynuujemy również w kąpieli wodnej, ja ustawiam temperaturę wody na około 50 stopni i pozostawiam na kilka godzin od czasu do czasu uzupełniając wodę. Gdy widzimy że na tafli oleju nie pojawiają się już bąbelki napełniamy strzykawki. FINITO. Ja z 1393 gramów najwyższej jakości organicznego suszu uzyskałem 185ml piekielnie mocnego i super czystego oleju RSO.
  25. 7 points
    Week 11 Flowering 5 🐗
  26. 7 points
    No to mamy prawie finał. Za kilka dni ścinka. Akurat w weekend majowy. Jeszcze tylko je raz przeleję wodą. Wynik widzę, że będzie gorszy niż poprzednio, ale myślę, że te 130g będzie.
  27. 7 points
    Dzień 8 weg Roślinki rosną w miarę dobrze. W planach mam tym razem trochę dłuższy weg, koło 25-30 dni, trzeba zagospodarować litraż i pozbyć się trochę azotu z gleby. Tu właśnie moje pierwsze spostrzeżenie, ziemia jest tak nakoksowana N, że wychodzi delikatne nitrogen toxicyty, co w połączeniu z nie do końca jeszcze ustabilizowaną mikroflorą powoduje u mnie wrażenie, że roślinki mogłyby być ciut większe. Następny upek zrobię w weekend wraz z "Compost tea 101" Pozdro
  28. 7 points
    Dzień 93 / FLO 50 Panie sobie spokojnie puchną, myślę że powinienem stosować inną diete dla każdej z osobna bo np critical xxl jest przegłodzona, a critical kush i bubblegum wyglądają na zdrowiutkie i silne, na gorilli jedna strona liście delikatnie popalone od hpsa to o czym pisał @Dzik, a na bruce banner x white russian zaczyna się robić powoli jesień... w sumie to na wszystkich poza bubblegumem i critical kushem Za 10 dni będę sprawdzał tricho i chciałbym coś ściąć, najchętniej critical xxl 😉 Topy na gorilli glue są tak ciężki że musiałem podtrzymywać krzaka po wyjęciu z boxa Po lewej critical xxl, po prawej critical kush Po lewej bubblegum po prawej gorilla glue Bruce banner x white russian No i całość... ps Jak ścinać rośliny i co zrobić żeby przygotować je do rewegetacji?
  29. 7 points
    Witam szanowne grono przedostatni up panny jutro koncza 8tydzien kwitnienia. 6amnezji.6tydz.te pierwsze za tydzien do ciecia tricho mleczne z bursztynem. Od tygodnia leca na wodzie raz mialy flawles finish. Gorrilla zaczyna lapac fioletowy kolorek i elegancko obsypana. Pare fotek do nastepnego
  30. 7 points
    Dzień 48 / 6 Dzień Flo Nie zaglądałem od ostatniego podlania i... prawie pod lampę urosła chyba gorilla Podniosłem wyżej lampe... podlałem i zostawiłem. Busz się taki zrobił że rączki świerzbią żeby wpaść tam z nożyczkami, ale miałem wizję żeby tą uprawę polecieć bez obcinania liści i zbędnego wtrącania się w ich życie. Przemyślę to jeszcze... bubble gum dalej ma żółte końcówki, mam się martwić?
  31. 7 points
    Tadam! Melduje sie na bazie, czesc wszystkim w nowym roku. Ztrywializowaliscie moje obawy, wysmiewajac starego paranoika, a rosliny przeszly niemale przypaly. Jeszcze gorzej, bo musialem akurat wyjechac z praca na troche i nie ogarnalem jak trzeba bylo. Potem sam nie wiedzac od czego zaczac staralem sie rozwiazac problemy. Troche zmarnowane i glodne sa, stracily troche dolnych lisci, ale i tak lada chwila zrobie im strzyzenie. Jakos powoli dochodza do siebie, liscie niedawno zaczely nabierac koloru i prezyc sie ku gorze. Autentycznie nie widzialem tego przez 2 tygodnie wcale. Problemy oczywiscie w ziemi, dlatego zaopatrzylem sie w mierniki TDS/EC i pH. Koniec z kropelkami. Juz przynajmniej wiem, ze moja kranowa jest zdatna do uzytku i moge smialo dawac CaMg. Do zbalansowania ziemi i poprawy ruchu substancji, sprawilem dziewczyna zdrowe HumicFulvicAcids, rownoczesnie sluzy mi za ph+, dodaje na koncu do wyrowniania stezenia. Uzywajac miernikow, przetestowalem wycieki z donic i ogolnie otrzymalem niskie wyniki. W tej fazie rozwoju Ec 0,5-1 to ma-LO. Dopiero to wszystko wdrazam sobie do glowy. Sam nie jestem w pelni przekonany czy dawkowanie biobiza na ppm’y jest w pelni miarodajne. Karmie teraz mieszanina CaMag, BioGrow, BioBloom, Kwasy, na poziomie Ec 1.2-1.5. Sa to dawki o 2,25x mniejsze dawki niz wynika z ich tabeli. Poki co jest poprawa, zobaczymy dalej. Nawet blue dream pokrak , zmienil danie i sie odradza calkem. Uwaga z obserwacji, po poszukiwaniach istoty problemu swoich roslin, ktory byl mieszanina dziwacznych objawow, opadajacych lisci, przelania, niedostepnosci skladnikow, wahania pH, doszedlem do wniosku, ze kulki na dnie byly strzalem w kolano od poczatku. Pomysl ktory chyba poklucil sie z idea dna doniczki powietrznej. Usunalem to govno i zastapilem ziemia. Nie najlepiej znowu wjechalismy w kwitnienie, ale juz sie poddalem i podjalem decyzje o przelaczeniu, bo ostatecznie za dlugo je przetrzymalem. Wszystkie panny pokazaly pre-flowery i zaczyna sie zabawa w dzungle. Takze, zapominam o kolejnej wtopionej wegetacji i z nowym notatnikiem wbijamy we floraryzacje! 1 dzien kwitnienia A tuz obok, mam mala piaskownice z dziecmi. 13 Klonow, 6 Blue Dream, 7 Mango. Sam nie wiem co z nimi zrobic, moze tak poprostu je pociagne na mini grow. Jak narazie to siedza pod moim COBem 33W 4000K. Mam jeszcze 1m2 z 400W HPS. Moze, moze. Wolalbym sobie jakis panelik zlozyc. No to tyle. Sugestie bardzo mile widziane. Piona!
  32. 7 points
    Witam wszystkich w kolejnej odsłonie indoor Fotorelacje zaczynam od drugiego tygodnia flo wcześniej nie było czym się chwalić Oświetlenie HPS 400W 12/1h Nasiona 4x Power Flower od RQS Box ciągle ten sam. Ziemia Plargon Light Mix Nawozy Bio Tabs Trening LST Zdjęcia z drugiego dnia flo po 4 tygodniach wegetacji To na tyle ludziska pozdro i do następnego
  33. 7 points
    Dzięki za komenty i dobre słowa Wiem , że te 7-10 dni mogła jeszcze pożyć , ale znowu kłania się mój odwieczny problem - mało miejsca w boxie i Blow Mind już miała strasznie ciasno - połowa mniejszych szczytów nie była dobrze doświetlona - więc niestety musiałem tak zrobić. Wybrałem tą która ciut szybciej dochodzi a druga w tym czasie bezstresowo dojdzie do finiszu No w sumie to tak jakoś między 45 a 47 była ścięta - tak mi się wydaje Red Posion - w sumie miała jakieś 50 cm z haczykiem tyle , że była związana , więc było OK. Gdybym jej nie związał , nie wyrobił bym z wysokością. Blow Mind od początku jest mniejsza i mimo , że na flo całkiem fajnie podskoczyła to nie musiałem jej wiązać , więc będzie miała nie więcej niż 40 cm. Dobra , czas na mały up z życia Blow Mind - śmierdola Jak widać na fotkach - troszkę przytyła przez te kilka dni. Dzisiaj dzień 48 , a do końca myśle , że ok 3 tygodni. Będzie ciężko bo wali w całym domu Do końca już na samej wodzie i BioEmach. Blow Mind Dzień 48 I w sumie to by było na tyle Do następnego. Pozdrawiam
  34. 7 points
    Witam, przedstawiam zakończoną uprawę wraz z ogólnym opisem. 1. Krzaki: Dinafem Diesel x 36, okres wegetacyjny 30 dni wliczjąc czas na kiełkowanie. 2. Witaminy: Canna A+B, CX Nitro, CX Head Masta, CX Superior Potash, CX Regen-A-Root, GHE Ripen 3. Podłoże: Canna Coco Professional Plus 4. Pomieszczenie: 6.7m x 3.6m x 2.4m, belki nośne 100mm x 50mm, z zewnątrz płyta MDF 18mm, następnie wata ociepleniowa 100mm, od wewnątrz specjalistyczna folia do uprawy i kilometr kabli. Pomieszczenie doszczelnione pianką i silikonem. Powierzchnia uprawy to dwie alejki o długości 5.6m i szerokości 1.2m każda. 5. Sprzęcik: Automatyczny system nawadniania i opróżniania podstawek na donice, balasty magnetyczne 600W x 14, system dozowania CO2 firmy Unis, nawilżacz powietrza HR-15 z kontrolerem cyfrowym HR-DHTC, klimatyzacja wodna OptiClimate 10000 Pro 3 i kilka wentylatorów. Całość zasilana generatorem diesla o mocy ok. 32KW, woda do klimy pobierana ze studni głębinowej. Rośliny powinny były być gotowe w max 9 tygodni, ale było parę problemów technicznych z początku i przedłużyło sie do 10-ciu. Nie mniej jednak udana uprawa z rezultatem 8.3 kg suszu. Poniżej zdjęcia z upawy. Każde kolejne zdjęcie przedstawia koniec następnego tygodnia. Zaczynamy od końca tygodnia pierwszego, a ostatnie zdjęcie to koniec tygodnia dziesiątego w przeddzień zbioru. Dziękuję i pozdrawiam Wariat
  35. 7 points
    Powitać Ekipę Czas na up z fotkami. Wszystko OK , nic specjalnego się nie dzieje. Panny rosną , kwitną i pokazują różnicę w genach roślin automatycznie kwitnących Różnica jest spoora , co pokazuje , że geny Rudelaris mają na celu wymuszenie samozakwitnięcia i tyle....resztę robi przewaga genów Sati lub Indi. Dobra bez zbędnego , czas na fotki: Dzień 21
  36. 7 points
    Witajcie! Chcę przedztawić na podztawie ryciny przekazywanie genów znanego naukowca czeskiego Mendla który prowadził swe badania o przekazywaniu genów i pfenotypów na przykładzie grochu a tu bedzie na przykładzie dobrze nam znanej rośliny medycznej Jest to podztawa wiedzy przy robieniu krzyżówek i nowych odmian.
  37. 7 points
    temat juz suchutki wyszlo 30-33g pozdro
  38. 7 points
    10 Październik : Planty BIO niestety ktoś za****ł więc nie będzie nam dane spróbować smakołyków na nawozach od Green Planet. Skoszone : Easy Sativa 3 - słabo spuchła, ale coś tam się oblała żywicą. Easy Sativa 4 - średnio napuchnięta, ale za to ładnie oszronione topy. Easy Sativa 5 - pod koniez życia jeszcze raz się złamała. Lemon Kushe 173-ci dzień. Jeszcze mogły stać ale spot okazał się spalony. Z lewej LK1 z prawej LK2 Lemon Kush Lemon Kush 2 White Dragon pare g z niego wyszło, pachnie jakimis przyprawami heh (ls x dr) x (c99 x ssh) F1 - niestety zaczęło usychać i "topki" poszły do wora razem z liśćmi na olej. Passion #1 - jak widać słabo napuchł ale żywicy jest całkem sporo. Na spocie zostały jeszcze: Purple Maroc 3 Special Kush: Special Queen: 24 październik: Zostawione planty zastaliśmy w takim stanie: I tak właśnie zakończył się OUT 2013 Jak zwykle wyszło tak że plany się pozmieniały no ale jedno sie udało. A mianowicie chcieliśmy się odwdzieczyć za zeszłorocznego out cupa, musieliśmy pokazać że wcale ta nagroda nie poszła na marne no i dzięki temu że mieliśmy lampę mogliśmy troszkę podwegować planty i bilans strat był na prawde mały ! Wagi zbiorów nie podaje bo nic poza paleniem na masło nie było ważone. Ale stawiam że wyszło nam +/- po 400g na głowę. Czyli z całego outa to coś koło 800g ale to tylko moje przypuszczenia Dzięki wszystkim za oglądanie i miłe słowa GREENWAR !! Do następnego roku !
  39. 6 points
    50 dzień - 29 dzień 12/12 (około 20 flo od pierwszych pistli) Jak widać na dwóch roślinach zaczęło wysysać azot z dołów, co mnie nie dziwi, bo compost tea sama w sobie nie dostarcza tego zbyt wiele. Na szczęście na potrzeby projektów KNF mam zrobiony przedni hydrolizat z ryby który poleci jutro razem z CT w trochę większej dawce niż ostatnio (ostatnio było mocno symbolicznie, dosłownie kilka kropli na 4 litry). Jutro też powinienem mieć już skiełkowaną następna porcję alfalfa więc najprawdopodobniej jutro dostaną ostre combo. Ogólnie rośliny kwitną sobie, coraz więcej pistli i żywicy, robaki żyją, naliczyłem już z 6 różnych gatunków małych owadów które pochodzą z kompostu, a które teraz żyją sobie w ziemi. Jakoś to wszystko hula. Pozdro
  40. 6 points
    Witam Streszczając, mogłem dać więcej perlitu, ziemia trafiła się chu***a, nawet sadzonki pomidorów i jarmużu nie chciały na niej rosnąć, dopiero po flush'u ruszyły. Następną ziemię kupię już sprawdzoną uniwersalną. Planty na mieszance tej ziemi z perlitem najwolniej idą. Ostatnio lekko je popaliłem, szczególnie jednego, także puki co sama woda. Oświetlenie: HPS 100W FP - 18/6 12/12 Wentylacja: -in pasywny -out 2xWentylator komputerowy 120mm, -mieszasz 80mm GrowBox: 43x40x51(wysokość trochę większa, ze względu na wycięte dziury w dnie, pewnie z jakieś 5-6cm) Podłoże: Gówniana ziemia, nietrafiony zakup 🙂 , kokos Nawozy: Astvit Atami bloom C Biobizz grow +co pod ręką 🙂 Doniczki: Zwykłe kwadratowe 4x jakieś 2,5L Pestki: -Black Domina (lewy dół) (ziemia + perlit) -War mix (Lewa góra) (ziemia + perlit) -Chemdawg ( Prawa góra) (ziemia + kokos) @panpestka.pl -Cheese XXL (Prawy dół) (kokos) @panpestka.pl Przełączenie na Flo⬇️ 17 Dzień Flo⬇️ 20 Dzień Flo ⬇️
  41. 6 points
    Dzień 32 - 11 dzień 12/12 Dziś poszła woda z sst z alfalfa. Rośliny piją coraz więcej, na chwilę obecną jednorazowe podlanie z litra co 3-4 dni to już za mało. Wszystkie pokazały płeć, także zaczynamy ta ciekawszą część grow. Wczoraj zmieniłem żarówkę na giba i skróciłem dzień o 15 minut i co piątek będzie kolejne minus piętnaście. Tak wygląda nieprzekłamany przez hpsa kolor. Pozdro
  42. 6 points
    Dzień 106 Ostatnia dziewczyna została ścięta, widać po niej że poprzedniczką zabrakło tych paru dni, ale i tak nie narzekam Zapach boski! Stan po paleniu przyjemny, często łapie gastro, jak się wypali trochę więcej to można umrzeć Niestety nie mogę powiedzieć ile dokładnie wyszło z poprzedniczek, bo dość sporo zostało podebrane najpierw z roślin żyjących, a później z szafki w której się suszyły... Nie żebym komuś żałował, ale teraz nie wiem ile było ^.^ Bubblegum: 83g Blackberry: 135g + około 15 sam już wypaliłem po trochę z każdego Te w dużym słoiku to bubblegum, reszta blackberry Czekamy jeszcze aż się ta dzisiejsza wysuszy, podam wynik z niej, wstawię jakąś fotkę i temat będzie można zamknąć @ mogę powiedzieć że na pewno będę sadził jeszcze raz te odmiany jak nabiorę trochę doświadczenia i zaopatrzę się w lepszy sprzęt, ale polecam!
  43. 6 points
    Damy radę, ja zajmę się marketingiem i siecią dystrybucji
  44. 6 points
    Witam Wszystkich Serdecznie Dziś w gotuj z Ambasadorką Kruche ciastka konopne Składniki 60 gram masła konopnego * I Gatunku jakości 250 gr masła 82-83% 300 gr mąki 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia 90 gram cukru pudru jajko żółtko optymalnie wiórki kokosowe/migdały/orzeszki/pistacje Czynności Mąkę, proszek oraz cukier puder przesiewam do miski. Dokładnie łączę ze sobą. Następnie dodaje pokrojone w kostkę masła, jajko oraz żółtko. Ciasto wyrabiam ok 10 minut na gładka masę. Wyrobione Ciasto zawijam w folie spożywcza i wkładam do lodówki na 1 godzinę. Moja opcja to podzielenie ciasta na pół do drugiej polowy dodałam 50 gram wiórek kokosowych (namoczonych w ciepłym mleku), dokładnie wymieszałam i również odstawiłam na 1 godzinę do odpoczęcia.Uformowane ciastka posmarowałam masłem konopnym i obtoczyłam w wiórkach kokosowych suchych. Piekłam 15 minut Ale bazowe ciastka powinny bez wiórek. Po upływie czasu, wyjmuje ciasto, i lepie ciastka. Piekarnik nagrzewam do temperatury 180 stopni (u mnie termoobieg). Moje ciastka dodatkowo wzmocniłam smarując roztopionym masełkiem z konopi każde ciacho. Pieczemy przez 10-14 minut na złotawy kolor. Wyjmuje i studzę na kratce. Drugą sprawdzoną wersją są te ciasteczka błyskawiczne Cannabis Cookie - ekspresowe ciastka z marihuaną Przepis po kliknięciu w link lub ciastka smacznego Jedno wystarczy na fajna zabawę * jakość masła z dojrzałej rośliny z topków i listków przy topowych. Moc masła duża w przypadku słabszego masła proporcje masła naturalnego i konopnego zrobić większe Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich artykułów, zdjęć oraz grafik ! Kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części artykułu oraz grafik w nich umieszczonych oznacza naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawa o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170 oraz Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Dz.U. nr 47 poz. 211
  45. 6 points
    Witam Czas na up z kilkoma fotakami. Dzisiaj mija dzień 25 i to jest ostatni dzień "wyprostowanej" Blow Mind. Jutro z rana przed podlaniem będę musiał ją trochę związać - zaczyna wrastać w panel Tak poza tym wszystko w porządku - temp. i wilg. nie mierzę. Red Poison - zaczyna dawać ostro po nosie Ale gdy zmiesza się z zapachem Blow Mind 'a jest przyjemnie , skunkowo-leśnie bym powiedział Dzień 25
  46. 6 points
    Witam Państwa Dzięki wszystkim za odwiedzanie tematu i za te pozytywne komentarze to daje duża motywacje Buch dla Was Panie po mału sobie kwitną i są na półmetku flo. Zapach jest nieziemski skun wymieszany z kwiatowym zapachem Dorzuciłem dodatkowy wiatrak mieszający bo temperatura jest dość wysoka miedzy 30-32 stopnie Czas na fotki. 4 Tydzień kwitnienia To na tyle pozdrawiam i do następnego
  47. 6 points
    Amba musze się wtrącić bo od dłuższego czasu krytykujesz wszystkich którzy nie używają Bio Tabsów. Pamiętaj świat się na nich nie kończy. Czemu nie pozwolisz ludziom na eksperymenty? Może uda się im uzyskać niezwykle wyniki. Wszyscy tutaj jesteśmy ogrodnikami którzy lubią trochę pokombinować. Dobrze ze namawiasz do uprawy organicznej to się chwali ale nie wciskaj tego ludzia na siłę. Bless.
  48. 6 points
    Witam chce wam tu przekazac przepis na kielbase surowa idealna do wedzenia z przepisu mego pradziadka.Zaczelo sie moje wedliniarstwo od tego ze pod choinke od mojej lubej dostalem takie oto cacko oto przepis: 1kg Podgardla wieprzowego 1kg Lopatki wieprzowej 1kg chudego boczku wieprzowego o,5 kg szynki wieprzowej 0,5 kg karkowki wieprzowej 700g sarniny lub miesa z jelenia jak ktos nie ma mozliwosci to moze byc chuda wolowina ja uzylem sarniny 100g soli peklowej 12g pieprzu czarnego mielonego 12g majeranku 12 g zmielonego ziela angielskiego 5 zabkow czosnku przecisnietych przez praske 8 suszonych jagod jalowca Jelita wieprzowe ja uzylem kalibru 26. Mieso mielimy przez szajbe(sito) o oczkach od 6 do 8 milimetrow. Ja ziele angielskie i jalowiec ucieralem na proszek w mozdziezu ale mozna zmielic w mlynku elektryccznym.Mieszamy wszystkie skladniki razem dobrze wyrabiemy naj lepiej recznie i odstawiamy na godzine w chlodne miejsce.Po tym czasie wyciagnac i nadziewac w dobrze przeplukane w letniej wodzie jelita wieprzowe. Tak wygladaja kielbaski.Jutro dodam zdiecia po wedzeniu!Zycze wszystkim smacznego super sprawa taka uwedzona i ususzona na pana Pacmana! Edit: jak obiecalem wklejam fotki po dzisiejszym wedzeni .W wedzarni siedzialy 1,45h w temperaturze wedzenia 65-70 stopni. wedzone drewnem olchowym.
  49. 6 points
    Właściwie przetwarzanie plonów jest sztuką, którą musisz opanować w celu zwiększenia i zachowania właściwości psychoaktywnych, smaku i wyglądu gotowego produktu. Wielu utalentowanych rolników nie wdraża niektórych z następujących technik, przez co nie osiągają maksimum możliwości. Nieodpowiednie bądź po prostu złe zachowanie po zbiorach jest najczęstszą przyczyną nie osiągnięcia doskonałej jakości marihuany. Problem ten jest potęgowany przez fakt, że większość growerów myśli że jego zioło jest lepsze od każdego innego. Spróbuj powiedzieć znajomemu rolnikowi że mógł się lepiej postarać przy trymowaniu bądź curingu, co nieraz skutkowało zakończeniem przyjaźni. Dobre golenie i curowanie robi różnice pomiędzy trudno palącymi się, smakującymi sianem topami, a przyjemnie gładkim, czystym i łatwo palącym się ziółkiem. Istnieją dwie podstawowe metody stosowane przez growerów po zbiorach. Niektórzy wolą wyciąć i suszyć pojedyncze topy, podczas gdy inni robią to z całą roślina uciętą przy samej ziemi. Większość, z kilku powodów woli suszyć pojedyncze topy. W przypadku niektórych odmian konopi poszczególne odrosty dochodzą w różnym czasie. Na przykład górne odrosty moga byc dojrzałe i ścięte. Wtedy światło może dotrzeć do niższych partii. Umożliwiając im pełne dojrzenie, co za tym idzie zwiększając plon. Suszenie pojedynczych topków jest szybsze niż całej rośliny. Zaraz po ścięciu szparki na powierzchni liści i kielichów zamykają się, pozwalając na odparowanie niewielkiej ilości wody. Dla uzyskania najlepszego efektu końcowego, stwierdziliśmy,że zaraz po zbiorach, najlepiej usunąć wszystkie liście (zarówno wiatrakowe jak i przytopowe), wtedy też dużo łatwiej to zrobić, niż kiedy są już suche. Bardzo ważne, żeby usunąć tyle liści przytopowych ile tylko się da. Liście te nadal zawierają chlorofil, co bardzo negatywnie wpływa na smak gotowego produktu. Niektórzy wolą pozostawiać małe przytopowce, które podczas suszenia zawijają się wokół topa i wyglądają atrakcyjnie. Uważamy jednak, że wtedy niemożliwe jest uzyskanie pełni delikatnego smaku dymu. Trymowanie jest nudnym zajęciem, które wymaga cierpliwości, samodyscypliny jak i odpowiedniego sprzętu. Ważne jest, aby mieć dobre, ostre nożyczki. Idealnie nadają się do tego nożyczki fryzjerskie, można takie spokojnie kupić od kilkunastu złotych wzwyż. Nie należy bagatelizować tego punktu, bo zwłaszcza przy dużych ilościach, używając nożyc z bazarku za 5zł po kilkunastu cięciach dalsza praca będzie horrorem lub stanie się całkowicie niemożliwa. Dobrze jest też mieć oddzielną miskę na liście wiatrakowe i drugą na przytopowce (które też są przecież bardzo wartościowym materiałem) Następną ważną kwestią jest wygodne miejsce do siedzenia w dobrze oświetlonym miejscu. Staraj się siedzieć prosto, nie garb się, ustalaj sobie cele, po których będziesz robił kilku- kilkunastominutowe przerwy. Oporządzenie całego plonu może oznaczać kilka godzin albo i dni pracy, nawet dla zaprawionych w boju. Suszenie jest prostym procesem, mającym na celu usunięcie wody z konopi, który poprzedza ważniejszy - curing. Zostawiamy całe topy na łodygach i wieszamy na sznurku bądź wieszaku. Najlepiej jest suszyć pąki w miejscu, które pozwala na pośrednie, lekkie oświetlenie oraz odpowiednia cyrkulacje powietrza. Wentylator absolutnie nie powinien bezpośrednio owiewać materiału, a jedynie wytwarzać swobodna cyrkulacje wokół topów. (w prawdzie on pisze o suszeniu w pokoju, ale trochę zmodyfikowałem ten fragment do niekomercyjnych realiów) Zostawiamy do wyschnięcia, aż szczyty będą kruche na wierzchu, a łodyga nadal będzie giętka, ponieważ większość wilgoci znajduję się w niej. W tym momencie oddzielamy pojedyncze topki od centralnej łodygi i umieszczamy w dużej misce, na sicie lub tacy. W naszym klimacie czas suszenia to około pięć dni, ale może się różnić w zależności od wilgoci u Ciebie. Pąki powinny suszyć się powoli "naturalnie", a nie szybko w wysokiej temperaturze. Podczas powolnego suszenia wilgoć w komórkach roślinnych maleje stopniowo i równomiernie, pozwalając na degradacje chlorofilu. Jeśli konopie suszą się szybko, zielony-sianowaty smak będzie odczuwalny w produkcie końcowym, mimo późniejszego curingu W zależności od pory roku, temperatury, rodzaju ogrzewania, wilgotności, przepływu powietrza i gęstości Twoich topów, czas schnięcia może się wahać od pięciu do dziesięciu dni. (myślę że w PL nawet i do 14 ) Konopia będzie dochodzić od momentu ścięcia, podczas suszenia, a nawet po umieszczeniu w słoiku. Podobnie jak dobre wino lub ziarnista kawa dla koneserów, marihuana powinna być curingowana w celu osiągnięcia bogatego, gładkiego smaku, który utrzymuje się na podniebieniu i w Twoim mózgu. Podczas curingu kwasy kannabinoidowe przechodzą przez proces dekarboksylacji do psychoaktywnych kannabinoidów. Terpeny poprzez izomeryzację tworzą nowe politerpeny. Podobnie jak w przypadku innych owoców, kiedy konopia jest ścinana, topy nie umierają. Kontynuują metabolizm. Jeśli zerwiesz z ogródka zielonkawego pomidora, po kilku dniach na parapecie dojrzeje i będzie soczyście czerwony. Innym przykładem jest świeży banan, jego skórka jest zielonkawa, a owoc w środku twardy i bez smaku. Po pewnym czasie banan dojrzeje, zabarwi się na głęboką żółć, owoc stanie się miękki i delikatny oraz smaczniejszy. Z marihuaną jest tak samo, smaki i aromaty rozwijają się w miarę rozkładu chlorofilu. Kiedy małe pędy, które są pod głównym szczytem (tzw. popcorn) są wystarczająco suche by można było je palić, nadszedł czas, aby rozpocząć końcowy proces curingu. Stosujemy szklane słoiki najlepiej z gumową uszczelką. Freezer bags również nadają się do przechowywania zioła (samarki z grubego tworzywa). Nie przechowujemy marihuany w torebkach foliowych (sandwich bags) ani innych temu podobnych, ponieważ zioło szybko wyschnie na wiór i straci potencjał. Ważne jest otwieranie słoików, aby umożliwić wymianę gazów powstałych podczas curowania na świeże powietrze. Przez pierwsze trzy dni otwieramy słoiki codziennie. Po trzech dniach, a przez następne dwa tygodnie otwieramy słoiki co 3 dni. Następna wymiana powietrza następuje po kolejnych 2 tygodniach od ostatniego. Zostawiamy na kolejne 14 dni i po tym czasie curring dobiega końca. Upewnij się że topki oddzielone od łodyg są kompletnie suche, przed umieszczeniem w słoikach. Pozostawienie mokrej marihuany w zamkniętym słoiku może powodować powstawanie pleśni, co może zniszczyć całą jego zawartość. Marihuanę w słoikach przechowuj w chłodnym, ciemnym miejscu, aby spowolnić rozpad kannabinoidów. Choć marihuana potrzebuje tlenu do metabolizmu podczas curingu, to na już "ukiszoną pojarkę" wpływa niekorzystnie, powodując rozpad THC do CBN. Używajmy szczelnie zamkniętych słoików z mocno zakręconymi wieczkami. Realizacja prostych kroków wymienionych wyżej pozwoli Ci stać się legendą wśród znajomych. Oryginał - http://www.rollitup.org/subcools-old-school-organics/333138-final-stage-harvesting-curing-mzjill.html Tłumaczenie - tt
  50. 6 points
    Walka z samym sobą-sposób na poradzenie sobie w ciężkich sytuacjach. Coraz więcej osób zaczęło narzekać na złe stany samopoczucia. Napady lęku, niepokój, brak akceptacji otoczenia, akceptacji u płci przeciwnej, brak sił ogólną empatię do wszystkiego. Człowiek jest istotą prostą, oprócz kobiet jesteśmy troszkę bardziej skomplikowane. Wszystko co proste wykonujemy z łatwością i swoboda ruchu, jest on naturalny i nie budzi w Nas lęków i obaw-jest dobrze. Gdy wykonujemy te czynności nasz mózg chodzi na normalnych falach, nie skupia się tak intensywnie niż pod wpływem palenia/picia. "lęk i obawa jest dotąd w Nas dokąd jej sami nie poznamy" Co wyżej napisany tekst miał znaczyć? Hm to że musimy zacząć odróżniać i być świadomym tego. Tych różnic-bo jedną z przyczyn napadów lęków i problemów natury duchowej jest właśnie brak świadomości. Gdy palisz dość długo i regularnie, coraz bardziej jesteś wrażliwy na świat który jest tak blisko. Często zaczynasz dostrzegać w czymś problem jakąś niejasność, zaczyna się od problemów prostych czyli rodzinnych, finansowych emocjonalnych. Gdy kilka problemów zacznie być dla Ciebie niejasne, zaczyna się pewien dyskomfort-czy się uda wyjść z sytuacji, oraz napady lęku. Przypomnij sobie uczucie jak reagujesz na nadjeżdżający patrol nie mając nic przy sobie. Gdy pojawiają się lęki, smutek obawa mogą się pojawić fobie-niestety wiele osób to dopadło. Jak sobie radzić z samym sobą-czyli jak wrócić do radości z życia. Nigdy nie zaczynajmy rozwiązywać problemów od innych-w sensie takim gdy zaczyna się coś dziać z Tobą, to nigdy nie przejmuj się innymi. Skup się na sobie egoistycznie na sobie. "egoistycznie zajmij się sobą-należy Ci się to" Najlepiej zrobić sobie rachunek żalów i obaw. Dla siebie, tak po prostu najlepiej napisać kartkę, głośno lub w myślach przeczytać albo po prostu pomyśleć-ale pamiętajmy że kartka to dodatkowy bodziec . Punkt po punkcie zacząć analizować co się ze mną dzieje. Usiąść wygodnie, w wygodnym da Ciebie miejscu, najlepiej ciepłym-może być nawet pod kocem, ważne by było Tobie dobrze i przyjemnie, nawet gdy jesteś nie w humorze-pobudzisz i odprężysz swoje ciało. Odpal…dobrą muzykę, ustaw blisko siebie ulubione picie-najlepiej czekoladę/kakao/herbatę. Spokojnie i bez pośpiechu skupić się na sobie-najlepiej zadawać sobie dwa pytania o treści dobrej, i o treści złej to nas emocjonalnie zmobilizuje do działań. Są dwa rodzaje lęków fizyczne i psychiczne. Zaczniemy od fizyczne, czyli naturalne przyśpieszenie organizmu za pomocą psychosomatycznego stymulowania naszych organów pod wpływem upalenia-tak dobrze nam znane kołatanie serca. Również brak sił w kończynach górnych dolnych, brak erekcji ,świst w uszach, napady gorąca/zimna, dreszcze, brak oddechu, zawroty głowy. „Im bardziej chcemy by coś działało, tym bardziej działań nie będzie” Przypominam o świadomości-o której zapewne już zapomnieliście. Musimy być świadomi tego że nasze serce bije, płuca oddychają, mięśnie pracują bez naszej zgody . Przestań sobie wkręcać i interesować się czy szybciej bije, skacze czy płynie. Nie staraj kontrolować tego, odpuść popatrz przed siebie i ciesz się chwilą. Psychika-ona to lubi płatać figla. Najpotężniejsza rzecz jaką mamy w sobie. To co nas stymuluje, nakręca, podnieca, pobudza ale również przygnębia dobija powoduje choroby i zle samopoczucia-depresje. Jak z nią walczyć-nie walczyć, po prostu zacząć ją wyłączać. Przestać jej słuchać, albo powtarzać sobie, iż nie będzie tobą nikt rządzić tylko ty sam. „Zacznij kontrolować sytuację, a nie siebie w danej sytuacji.” Przykład dam na sobie-panika, fobia strach przed wypadkiem samochodowym, w moich oczach można było już zginąć przy 40 km/h-moja recepta to medytacja, sposób relaksacji który wyżej wymieniłam i dla hecy i kuracji oglądam od miesiąca filmiki na youtube z wypadków crash compilation,lekkich stłuczek - fobia, lek strach jest już opanowany. ”Oczy szeroko zamknięte, widza więcej-bo maja większy kąt patrzenia” Patrz co jest wokół problemu i Ciebie. Skup się na nich a problem albo zniknie albo zostanie rozwiązany przecież każda rzecz na świecie jest z czymś powiązana. Zacznij dbać o siebie, 20 minut w wannie dłużej to nie zbrodnia. Panie oraz Panowie przecież pracujecie, uczycie się i w ciągu 5 minutowego prysznicu Wasze ciało choćby chciało nie zrelaksuje się. A skutki to stres, rozdrażnienie i empatia. Zrób coś więcej, spróbuj muzykoterapii ale pamiętajmy jedno wybieramy muzykę która coś dla Ciebie znaczy-wspomnienie, uczucie lub radość. Dzięki odnawianiu pozytywnych myśli zaczniesz się lepiej czuć, nabierać energii i sił do życia. Najlepiej połącz muzykoterapię z ruchem ciała, może być klepanie w kolano byle by rytmicznie-po minucie bądź świadomy iż właśnie wystukujesz rytm swojego serca-cudowne uczucie. Połóż się na podłodze wyciągnij ręce i leż jak placek przez kilka chwil słuchaj muzyki i skupiaj się na sobie. Lub podnieś ręce do góry i poczuj swoją energie. Rzuć się na pierzynę i leż-rób coś szalonego i skupiaj się na sobie. Zacznij lepiej jeść-czy wiesz że zapach kawy to najprzyjemniejszy zapach na świecie, a zapach chleba pieczonego sprawia w nas pozytywny nastrój- pamiętasz zapach przylepki? Co to znaczy jeść lepiej? „jesteś tym co jesz” Czyli teraz robimy rachunek sumienia co dziś jedliśmy, jemy świnię czujemy się jak świnia ociężali przemęczeni, przy tuczeni. Panowie opanujcie się, średnio w tygodniu zjadacie ok. 3kg mięsa-jak macie się czuć jak Apollo zgrabnie powabnie i lekko gdy was prosiak za nogawkę trzyma. Nie mówię byście jedli listki i trawę jak większość ludzi na diecie ale na litość boską-czy ta surówka aż tak bardzo kąsi-dobrze uśmiechać się. Większość z Was tak robi. Jedzcie warzywa-dieta jest ważna. Gdy będziesz się dobrze odżywiał to i Twoja samoocena i samopoczucie będzie lepsze. Dbajmy o witaminy, niedobór któregoś może przynieść długotrwałe problemy zdrowotne, warto zjeść czasem inny owoc niż kabanos Panowie Ćwiczenia i ruch, nie musi byś siłka, napinać pośladki przy kasie w sklepie, w szkole pracy. Myślisz że ktoś zauważy? Zapewne ten którego zaciekawisz, no i co z tego- przecież skupiasz się na sobie. Rozciągać się w domu, przeciągać i pozginać. Aromaterapia-jak wyżej wymieniałam nie musisz mieć kadzidełek, olejków i innych pierdów. Wystarczy zaparzyć kawę i ustawić ją gdzieś blisko. Świeczki nie tylko dla romantyków-przecież każdy z Nas to prosty człowiek, a ogień towarzyszy Nam od zawsze, ciepło ogniska, kominka czy świecy wprowadza Nas w naturalny stan ciepła i schronienia. "obudzić naturalne w sobie pragnienia" Nie ma co się tu wstydzić i błaznować wiem co mówię, codziennie spalam ok. 10 świeczek. Pomaga i jak ładnie w domu od razu jest. No cóż temat bez końca mogłabym pisać i pisać ale muszę się teraz zająć sobą-wyżej wszystko wymienione jest oparte na moim doświadczeniu, odczuciach i emocjach. Sama zmagam się z własnymi problemami, ale znalazłam punkt do którego warto dążyć i pomagać sobie. Mam nadzieję że dałam pewien przykład na powrót radości i energii do działania. „Sam dla siebie bądź rywalem, walcz i wygrywaj nie przejmuj się co dalej” Pozdrawiam
grower.com.pl

2fast4buds.com

dutch-passion.com

nasiona marihuany, nasiona konopi, feminizowane, sprawdzony, sklep, thc

bac-online.pl

royalqueenseeds.pl

zamnesia.com

growbox.pl

GROWSHOP HEMP.PL

seedstockers.com

hesi.nl

ganjafarmer.pl


×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy to insert a link to the Privacy Policy page GDPR - Website only for adults, 18+