White Russian Automatic
Rozpoczęty przez Gość_Ave_Maryja_*, 04 mar 2009 14:08
14 odpowiedzi w tym temacie
#1 Gość_Ave_Maryja_*
Napisano 04 marzec 2009 - 14:08
#2
Napisano 10 kwiecień 2009 - 10:21
Moc - no musze przyznac ze 7-8/10 :joint:
Zapach - taki zielasty malo sqonowy:)
Smak - leciutko wchodzi z lekko chrypka wychodzi:)
Działanie - o tu musze przyznac ze jak na przewazająco genotypowo indyjke to nie bylo dzialania wkuwającego w fotel raczej smiechawa i głebsza rozkmina lecz po jakis 3 godzinach lapie takie gastro ze nic tylko jesc i spac:)
Podsumowanie - no Polecam te odmianke nadaje sie jak najbardziej na jaranie w wiekszym gronie
Zapach - taki zielasty malo sqonowy:)
Smak - leciutko wchodzi z lekko chrypka wychodzi:)
Działanie - o tu musze przyznac ze jak na przewazająco genotypowo indyjke to nie bylo dzialania wkuwającego w fotel raczej smiechawa i głebsza rozkmina lecz po jakis 3 godzinach lapie takie gastro ze nic tylko jesc i spac:)
Podsumowanie - no Polecam te odmianke nadaje sie jak najbardziej na jaranie w wiekszym gronie
#3 Gość_Puszkaa_*
Napisano 10 kwiecień 2009 - 21:05
Moc - 6.5/10
Smak- 6/10
Zapach- Sosnowy, intensywny, nie bede ocenial bo to raczej nie ma sensu
kazdy wie jaki to zapach.
Przyznam ziolo srednie. Po gramie lufkach na 2 fazy momentami sie nie ogarnia
chore rozkminy typu jak wywrocic mozg na druga strone
Zawiechy, wylaczanie sie, smiech nawet po jakims czasie
co tu gadac typowa indyjka
Smak- 6/10
Zapach- Sosnowy, intensywny, nie bede ocenial bo to raczej nie ma sensu
Przyznam ziolo srednie. Po gramie lufkach na 2 fazy momentami sie nie ogarnia
#4
Napisano 05 maj 2009 - 12:32
Moc - 9+/10
Smak- 7/10
Zapach- Intensywny, ale bez przypałowy ;]
Powiem tak, mocniejszego nie palilem, w tej odmianie nawet liscie ! klepia jak baka od dila (potwierdzilo to jakies 15 osob wiec nie jestem sam). Ta odmiana bedzie teraz rosla u mnie zawsze, łoi banie az miło, nie zamula i śmiechu pod dostatkiem ;] Dla mnie jedna z najlepszych odmian ! polecam !
Smak- 7/10
Zapach- Intensywny, ale bez przypałowy ;]
Powiem tak, mocniejszego nie palilem, w tej odmianie nawet liscie ! klepia jak baka od dila (potwierdzilo to jakies 15 osob wiec nie jestem sam). Ta odmiana bedzie teraz rosla u mnie zawsze, łoi banie az miło, nie zamula i śmiechu pod dostatkiem ;] Dla mnie jedna z najlepszych odmian ! polecam !
#5
Napisano 22 sierpień 2009 - 21:39
Pochodzenie: własny outdoor
Zapach 8/10 Stosunkowo intensywny, po mocniejszym powąchaniu u niektórych występowało zakaszlanie małe
Bardzo leśny taki, potem w słoiku pod wpływem curringu trochę zmieniał smak, ogólnie niezły.
Moc: 9/10 Przyznam, że spokojnie w zmieściłby się na podium moich najmocniejszych palonych ziół, włączając to w to różne skuny.
Działanie: 9/10 Ogólnie mózgorozpierdalacz
:zmiazdzony: :zmiazdzony: :zmiazdzony: Kmina jest naprawdę potężna. Kocioł w bani murowany. Wystarczą w zależności od podatności i głowy, jedna, max dwie standardowe fifki i bye bye. :zbakany: Czasem występuje śmiech na początku, reszta to nieziemska rozkmina. :happy: Choć można o czymś zapomnieć i urwać w połowie zdania....... O czym to ja miałem napisać :roll: :?: :?: :?:
Dym: Ładny, gęsty. Jak się zaciągnie mocniej, pewny kaszlak, nawet najmocniejsze płuca wymiękają
:buch:
Ogólnie bardzo fajny stuff. Naprawdę mi się podoba, mam też sentyment bo to moje pierwsze pomidorki
Generalnie jak ktoś chce mocno rozkminić jakis temat, polecam.
Zapach 8/10 Stosunkowo intensywny, po mocniejszym powąchaniu u niektórych występowało zakaszlanie małe
Moc: 9/10 Przyznam, że spokojnie w zmieściłby się na podium moich najmocniejszych palonych ziół, włączając to w to różne skuny.
Działanie: 9/10 Ogólnie mózgorozpierdalacz
Dym: Ładny, gęsty. Jak się zaciągnie mocniej, pewny kaszlak, nawet najmocniejsze płuca wymiękają
Ogólnie bardzo fajny stuff. Naprawdę mi się podoba, mam też sentyment bo to moje pierwsze pomidorki
#6
Napisano 29 sierpień 2009 - 22:16
Czekalem od marca zeby tu sie wpisać
Jako ze konczy sie kwitnienie nie wytrzymalme cisnienia i scialem malego topiszonka :peace: Suszylem go 30 godzinw ciemnym miejuscu i git.
Wyszly 4 szkla zrobilem dwa
Pochodzenie Wlasny Out
Zapach Miętowy POmarańczowy bardzo intensywny zadne inny temat tak nie pachnial
Moc 9/10 Bardzo dobra odmiana 10 w skali to juz naprawde musi byc wyjebka daje 9 jest swietnie
DziałanieTopik z lisicem na dwie rury.Zrobielm jedna Odrazu poczulem siwtne uczucie nigyd sie tka nie zrobilem ;] Ciagle jedzenie i picie ciagle sluchalem muzyki bylo naprawde swietnie trzma mnie od 16 Czas plynie pieknie :peace:
Dym Lekko gryzący z racji nie palenie przezemnie papierosów 8)
Ogolnie najlepszy temat jaki palilelmw zyciu.POdpisuje sie pod tym ze co twoje to najlpesze emanko
Jako ze konczy sie kwitnienie nie wytrzymalme cisnienia i scialem malego topiszonka :peace: Suszylem go 30 godzinw ciemnym miejuscu i git.
Wyszly 4 szkla zrobilem dwa
Pochodzenie Wlasny Out
Zapach Miętowy POmarańczowy bardzo intensywny zadne inny temat tak nie pachnial
Moc 9/10 Bardzo dobra odmiana 10 w skali to juz naprawde musi byc wyjebka daje 9 jest swietnie
DziałanieTopik z lisicem na dwie rury.Zrobielm jedna Odrazu poczulem siwtne uczucie nigyd sie tka nie zrobilem ;] Ciagle jedzenie i picie ciagle sluchalem muzyki bylo naprawde swietnie trzma mnie od 16 Czas plynie pieknie :peace:
Dym Lekko gryzący z racji nie palenie przezemnie papierosów 8)
Ogolnie najlepszy temat jaki palilelmw zyciu.POdpisuje sie pod tym ze co twoje to najlpesze emanko
#7 Gość_h33t_*
Napisano 30 sierpień 2009 - 11:01
Pochodzenie Indoor pestki od f2seeds
Moc 8/10
Smak 9/10
Bardzo przyjemny temacik,co uprawa musi gościć u mnie
:peace:
Moc 8/10
Smak 9/10
Bardzo przyjemny temacik,co uprawa musi gościć u mnie
:peace:
#8
Napisano 11 wrzesień 2009 - 19:23
mój pierwszy własny stuff.
1) Moc: 8/10 ...ryje beret szybko i skutecznie. reżyseria,lodówka, i.....zapomniałem.
2) Smak: 5/10 ...nie przyponima na smaku zioła. Na początku pomyślałem że ...może to nie zioło...tylko np...zioła prowansalskie.Jeżeli ci nie odpowiada smak to...patrz punkt 1).
www.lecejeśćizbuszowaćlodówkę.alefaza.pl
1) Moc: 8/10 ...ryje beret szybko i skutecznie. reżyseria,lodówka, i.....zapomniałem.
2) Smak: 5/10 ...nie przyponima na smaku zioła. Na początku pomyślałem że ...może to nie zioło...tylko np...zioła prowansalskie.Jeżeli ci nie odpowiada smak to...patrz punkt 1).
www.lecejeśćizbuszowaćlodówkę.alefaza.pl
#9
Napisano 15 wrzesień 2009 - 17:35
1. 8,5 Moc: nie spodziewalem sie ze rosjanka z outdoora moze tak udupcac
, siada bardzo na oczach :zmiazdzony: ogolnie bardzo przyjemna faza :zbakany:
2. 6 Smak: troche gryzie ale dlatego ze na potrzeby testu wysuszylem szybciej ale na smak nie narzekalem, zapach przebija wszystko wali wszedzie niemilosiernie wystarczy wejsc do pokoju jak tam jest pare topkow to juz czuc :wink:
3. 4 Dym: gryzacy ale to przez to pewnie ze szybko sie suszyl, oprocz tego ladne biale i geste cumulusy
Polecam szczerze wszystkim ta odmianke naprawde nieduza ilosc potrafi zmiazdzyc na dlugo, gastro tez niemilosierne po niej jest
2. 6 Smak: troche gryzie ale dlatego ze na potrzeby testu wysuszylem szybciej ale na smak nie narzekalem, zapach przebija wszystko wali wszedzie niemilosiernie wystarczy wejsc do pokoju jak tam jest pare topkow to juz czuc :wink:
3. 4 Dym: gryzacy ale to przez to pewnie ze szybko sie suszyl, oprocz tego ladne biale i geste cumulusy
Polecam szczerze wszystkim ta odmianke naprawde nieduza ilosc potrafi zmiazdzyc na dlugo, gastro tez niemilosierne po niej jest
#10
Napisano 07 październik 2009 - 19:51
White Russian auto
Pochodzenie- wlasny out
Zapach- mocny az gryzacy
Dym- gesty, bialy wogole nie gryzacy bardzo fajnie sie pali
Moc - No wlasnie i tu zaskoczenie 9/10 nie palilem mocnijszego ziola :shock:
Faza: Po spaleniu malych ilosci w moim przypadku jeden gruby buch i jest dobry humorek i mila faza. Jednak po spaleniu wkiekszych ilosci 1-2 lufy jest juz naprawde grubo faza wbjia w ziemie cos naprawde mocnego,ciezka do ogarniecia, setki mysli ogulnie nielad w glowie. Na poczatku chce sie cos porobic fajnie sie gada,jednek pod koniec zwala z nog i ciagnie do luzka. Do ruska nie ma co siadac bez butelki wody albo czegos innego do picia, strasznie suszy, no i oczywiscie gastro :mniam:
Fajna odmiana ale na dluzsza mete indyjka zbytnio o sobie daje znac. Ogulem oceniam na 9
Pochodzenie- wlasny out
Zapach- mocny az gryzacy
Dym- gesty, bialy wogole nie gryzacy bardzo fajnie sie pali
Moc - No wlasnie i tu zaskoczenie 9/10 nie palilem mocnijszego ziola :shock:
Faza: Po spaleniu malych ilosci w moim przypadku jeden gruby buch i jest dobry humorek i mila faza. Jednak po spaleniu wkiekszych ilosci 1-2 lufy jest juz naprawde grubo faza wbjia w ziemie cos naprawde mocnego,ciezka do ogarniecia, setki mysli ogulnie nielad w glowie. Na poczatku chce sie cos porobic fajnie sie gada,jednek pod koniec zwala z nog i ciagnie do luzka. Do ruska nie ma co siadac bez butelki wody albo czegos innego do picia, strasznie suszy, no i oczywiscie gastro :mniam:
Fajna odmiana ale na dluzsza mete indyjka zbytnio o sobie daje znac. Ogulem oceniam na 9
#11
Napisano 14 marzec 2010 - 18:29
White Russian Mmmm....
Właśnie spaliłem dzidke tego śruciku to muszę przyznać że jest to naprawdę dobry shit...
Moc - 8/10
Smak - tu nic nie napisze bo mialem boba suszonego na fast na grzejniku
Zapach - intensywny
Jednym słowem powiem wam że się ubiłem nim konkretnie xP
Właśnie spaliłem dzidke tego śruciku to muszę przyznać że jest to naprawdę dobry shit...
Moc - 8/10
Smak - tu nic nie napisze bo mialem boba suszonego na fast na grzejniku
Zapach - intensywny
Jednym słowem powiem wam że się ubiłem nim konkretnie xP
#12
Napisano 12 lipiec 2010 - 15:29
Moc 10/10
Smak 9/10
Super ziółko. No nie paliłem mocniejszego. Spalilem malego lolka na dwie osoby i KO, niemoglem sie podniesc z ławki hehe. Smak reeeewelacyjny, typowo taki ziółkowy no masakra.
Dym lekko gryzący ale da się przeżyć. Fazka z początku ciągle coś nawijałem na każdy temat i śmiechawa konkretna, poźniej tak po 2h, uspokojenie, rozkminy potężne hehe:D no i gastro dośc poważniejsze. POLECAM!!!!!
Ogólna ocena 9+/10
Smak 9/10
Super ziółko. No nie paliłem mocniejszego. Spalilem malego lolka na dwie osoby i KO, niemoglem sie podniesc z ławki hehe. Smak reeeewelacyjny, typowo taki ziółkowy no masakra.
Dym lekko gryzący ale da się przeżyć. Fazka z początku ciągle coś nawijałem na każdy temat i śmiechawa konkretna, poźniej tak po 2h, uspokojenie, rozkminy potężne hehe:D no i gastro dośc poważniejsze. POLECAM!!!!!
Ogólna ocena 9+/10
#13
Napisano 16 październik 2010 - 22:03
źródło: indor
Moc: 9/10
Smak: 6/10
Zapach: 8/10
Po tym miałem najdłuższą śmiechawę w życiu
Raz się spaliłem, że sobie wrkęciłem, że już nigdy nie wytrzeźwieję.
Moc: 9/10
Smak: 6/10
Zapach: 8/10
Po tym miałem najdłuższą śmiechawę w życiu
#14 Gość_GoodSensiWeed_*
Napisano 27 październik 2010 - 07:34
Pochodzenie - wlasny out
Moc - no dalbym jej 7+/10
Ma swoj potencjal, ale to napewno nie jest najmocniejszy sprzecik. Zapale napewno mocniejsze jeszcze
Smak - smaku juz nie pamietam bo dawno juz ja palilem, ale da sie palic. Grysc tak nie gryzie, da rade
Zapach - zajebisty, cytrynowy
Caly czas ja wachalem nie chcialem od niej odejsc
popiol - bialy
No sprzecik wyszedl mi konkretny
Suszylem moze 2-3 dni, probowalem palic mokrego ale prawie nic nie kopie. Po 2-3 dniach jak zapalilem, to wystarczyly mi 2 wiadra/hydra i po zawodach
Zawsze chcialem wiecej wypalic, ale nie dalo rady. Juz bylem tak spalony
Na poczatku jest zajebista smiechawa, czasami taka beka sie wkrecala, ze nie moglem sie przestac smiac. Z byle czego zaczynalem sie smiac, i nie moglem przestac
Stan upalenia konkretny, nie mialem sily sie ruszac, nic mi sie nie chcialo
Fazka trwala jakos 1-1.5 h a zejscie jest niemilosierne, tylko jedzenie non stop i spanie
hehe Palenie na ogol dobre, ale jak dla mnie to tylko na wieczor
Jest co wspominac
Moc - no dalbym jej 7+/10
Smak - smaku juz nie pamietam bo dawno juz ja palilem, ale da sie palic. Grysc tak nie gryzie, da rade
Zapach - zajebisty, cytrynowy
popiol - bialy
No sprzecik wyszedl mi konkretny
#15
Napisano 06 luty 2012 - 09:01
Pochodzenie: pestki fem od bulk seeds
Trudność uprawy: same rosną- u mnie zdarzyły się nieduże ruski ze względu na wysadzenie bodajże w połowie lipca
MOC: 9/10 Byłem w cholernym szoku. Pięknie się zlały, ale nie myślałem, że takie karły tak mnie połamią... Nabiliśmy ok 1 gieta do bonga i spaliliśmy na 3. Kolega złapał paranoje i zawinął się z imprezy po godzinie czasu, ja ledwo patrzyłem na oczy, a bardziej doświadczony ziomek ledwo siedział. Moc jak na automata zajebista.
SMAK: 6,5/10 Smakowały kiepsko, nawet z bonia. Buch zatykał, śmierdział spalenizną i wypełniał szybko całe pomieszczenie.
ZAPACH: 8/10 Pachniały za to ładnie- skuniaczem i czymś słodkim.
DZIAŁANIE: 7/10 Buchy które zapierdalają. Palenie na imprezie to totalna pomyłka, zwłaszcza po konsumpcji lub przy konsumpcji wódki itd. 100% rozpierdol w głowie, problem ze skupieniem, ale o dziwo jest też trochę kreatywności, ma się ochotę coś porobić, fajne kminy. Moim zdaniem zioło plenerowe - spacer ciepłą porą, ewentualnie film. Przy większych ilościach zapomnijcie o sexie.
OGÓLNA OCENA: 8/10
W sumie jestem zadowolony, bo zapalenie bonga było kluczowym momentem imprezy. Można powiedzieć, że balet po tych buniach ruszył na inne tory. Słabi odpadli (hahhaa), a wśród tych co przeżyli uwydatniła się ciepła rodzinna atmosfera. Szybko zwiększa się tolerancja na ruska, dlatego palić okazyjnie, a odmianka pokazuje pazury.
Trudność uprawy: same rosną- u mnie zdarzyły się nieduże ruski ze względu na wysadzenie bodajże w połowie lipca
MOC: 9/10 Byłem w cholernym szoku. Pięknie się zlały, ale nie myślałem, że takie karły tak mnie połamią... Nabiliśmy ok 1 gieta do bonga i spaliliśmy na 3. Kolega złapał paranoje i zawinął się z imprezy po godzinie czasu, ja ledwo patrzyłem na oczy, a bardziej doświadczony ziomek ledwo siedział. Moc jak na automata zajebista.
SMAK: 6,5/10 Smakowały kiepsko, nawet z bonia. Buch zatykał, śmierdział spalenizną i wypełniał szybko całe pomieszczenie.
ZAPACH: 8/10 Pachniały za to ładnie- skuniaczem i czymś słodkim.
DZIAŁANIE: 7/10 Buchy które zapierdalają. Palenie na imprezie to totalna pomyłka, zwłaszcza po konsumpcji lub przy konsumpcji wódki itd. 100% rozpierdol w głowie, problem ze skupieniem, ale o dziwo jest też trochę kreatywności, ma się ochotę coś porobić, fajne kminy. Moim zdaniem zioło plenerowe - spacer ciepłą porą, ewentualnie film. Przy większych ilościach zapomnijcie o sexie.
OGÓLNA OCENA: 8/10
W sumie jestem zadowolony, bo zapalenie bonga było kluczowym momentem imprezy. Można powiedzieć, że balet po tych buniach ruszył na inne tory. Słabi odpadli (hahhaa), a wśród tych co przeżyli uwydatniła się ciepła rodzinna atmosfera. Szybko zwiększa się tolerancja na ruska, dlatego palić okazyjnie, a odmianka pokazuje pazury.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 members, 1 guests, 0 anonymous users






















