growbox.pl ganjafarmer.com.pl

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/29/2017 in all areas

  1. 4 points
    Dzien Uprawy 19 Dzien Kwitnienia 12 Temp. 21-26 dzien 19-22 noc Wilg. 45-50 dzien 50-60 noc Dziewczyny od dwoch dni w duzym boxie i sie nie zatrzymuja , co mnie cieszy ,ale takze daje mi do zrozumienia ze raczej nic juz do tego boxa nie zmieszcze, tj. drugiej takiej donicy z klonami .Moj system na ten moment zostaje zmieniony. Napewno Part 2 w sobote. Podlane dzisiaj 2 litry wody
  2. 4 points
    W tym filmie pokazujemy wam, jak pozyskać olej leczniczy z konopi, o wysokiej zawartości CBD za pomocą czystego etanolu (nie stosować alkoholu aptecznego) i marihuany (Critical Mass CBD Dinafemu), dzięki czemu uzyskamy bardzo wysokie wartości kannabidiolu w oleju, który przyniesie ulgę w przypadku niektórych chorób. Najczęstszym sposobem pozyskiwania oleju z konopi jest poprzez różnego rodzaju ekstrakcje, które umożliwiają pozyskanie kannabinoidu przy pomocy najbardziej odpowiedniego rozpuszczalnika. Te kannabinoidy są nierozpuszczalne w wodzie, ale można je bardzo dobrze odseparować w niektórych rozpuszczalnikach organicznych takich jak: butan, alkohol lub tłuszcze. Zwykle zaleca się stosowanie butanu, ponieważ daje dobre wyniki i wysoką wydajność, ale istnieje wiele różnych jego klas, a pozyskanie odpowiedniej jakości gazu jest często trudne (a oprócz tego niebezpieczne). Z drugiej strony etanol absolutny jest bardzo skuteczny, ze względu na swoją czystość, ponieważ wyciąga niepożądane składniki, takie jak chlorofil (który stanowi znaczną proporcję wagi suchej rośliny) oraz ze względu na łatwość użytkowania, Dalej pokażemy wam jak dokonać ekstrakcji oleju z konopi za pomocą etanolu absolutnego. W szczególności skupimy się na marihuanie medycznej, o wysokiej zawartości CBD. Należy pamiętać, że na każde użyte sto gramów marihuany, wytworzymy około ośmiu gramów oleju i połowę kanabinoidów. Do tej ekstrakcji należy użyć marihuany Critical Mass CBD feminizowanej odmiany specjalnej indiki, pochodzącej ze związku pomiędzy Critical Mass i męskim CBD Crew. Jest to wersja medyczna Critical Mass, która jest często stosowana w celu złagodzenia skutków ubocznych spowodowanych przy leczeniu niektórych chorób. Należy pamiętać, że etanol jest łatwopalny, więc konieczne jest podjęcie wszelkich możliwych środków ostrożności. Ponadto wskazane jest przeprowadzanie tego procesu na zewnątrz i na świeżym powietrzu. https://www.dinafem.org/pl/blog/Pozyskiwanie-oleju-konopianego-bogatego-CBD-pomoca-czystego-etanolu/
  3. 3 points
    Nasiona: 1x DINAMED - DINAFEM 1x ROYALE HAZE - DINAFEM 5x TANGERINE DREAM - BARNEY'S FARM 5x CRITICAL KUSH - BARNEY'S FARM 4x CBD SKUNK HAZE - CBD CREW 4x DEEP MANDARIN - DELICIOUS SEEDS 4x CBD STAR - MINISTRY OF CANNABIS 6x TUTANKHAMON - PYRAMID SEEDS Oświetlenie: 2x LED COB 280W Made by @Łowca Kurdli Fotoperiod: Weg – 18/6 Flo – 12/12 Box: Grow room/poddasze/stacja kosmiczna (jak kto woli ) Podłoże: Biobizzz light mix, perlit w proporcji 50-50% System nawadniający: Autopot 24x + 4x Airdome Donice: 24x autopot Nawozy: Zestaw BioTabs + BoomBoom Spray + PK compost tea + Bio PK Wentylacja: -Wyciąg 1600m3/h -Wlot 500m3/h -Różne mieszaki Witajcie Trawkowicze Roślinki od wczoraj w donicach docelowych i również od wczoraj świeci im już 12/12. Dziś mają 9. W 6 donicach są po 2 sztuki, bo miałem nadmiar Po przesadzeniu od razu wszystkie dostały oprysk. Będzie to moja pierwsza uprawa w lato. Wcześniej nie było takiej możliwości, bo HPSy za mocno grzały a bez niczego od słońca robi się tam ponad 30'C. Dzięki uprzejmości kolegi @Łowca Kurdli, od którego kupiłem panele mam teraz możliwość zaryzykowania i postanowiłem spróbować. Wiem, że temperatury często będą przekraczały dopuszczalną, ale mam nadzieję, że jakoś to pójdzie. Na klime jeszcze mnie nie stać Zapraszam wszystkich do śledzenia i ściskania kciuków za niskie temperatury Pozdro
  4. 3 points
    Ni to już 5ty raz. Wszystko jak wcześniej. Nawozy advanced nutrients z tym że tym razem connoisseur a i b. Ziemia od canny pro plus. Roślinki mają 10 dni.
  5. 3 points
    Dzień 90 Flo 64 28°C, 30% Dzień 22°C, 40% Noc Witajcie Trawkowicze Jest to ostatni UP przed kosą. Sory, że tak długo, ale miałem mnóstwo rzeczy na głowie i nie było czasu. Panienki pomału dobiegają do mety. Zdrowe, grube i szczęśliwe Od półtora tygodnia piją samą wodę i tak do końca. w przyszłym tygodniu. Zaczynam się już nastawiać psychicznie na trymowanie, bo będzie przy tym co robić ktoś chętny do pomocy? A w mini boxie powstaje już nowe życie, na które już wszystkich zapraszam Pozdro
  6. 3 points
    Witam, wczoraj nastąpiła kosa całości, całe 26 szt. poszło pod nóż. Trymowania we dwoje było na około 8 godzin. Oczywiście mądra głowa zapomniała o zdjęciach tych największych ale podczas kosy przypomniałem sobie o nich i mam zdjęcie rośliny jednej z tych właśnie największych. Te największe są zbite ale nie na kamień tylko po prostu ładnie zbite, znów te mniejsze mimo mniejszej wielkości twarde na kamień, jak kij dosłownie, wagowo na moje wyjdą podobnie. Wszystkie jednak niemiłosiernie oblane żywicą i tak ku**a śmierdzące, że od strychu na którym suszę ku**a z 30m czuć. Co dziwne nie miały treningów, 80% krzaków ładnie rozkrzaczonych z 6-8 odnogami. Odnogi jednak nie tak twarde jak szczyt. Ciąłem łodygi przy samej ziemi i całkowita waga krzaków po cięciu to było 6,5KG, dzisiaj około 15 godziny czyli po 28h od ścięcia zważyłem całe odpady po trymie, łodygi, liście itp. i odpadów było równo 3kg.. palenia mokrego nie mam jak zważyć. Tak to się wszystko prezentuje: Myślicie Panowie, że kg suchego pęknie?
  7. 3 points
    Green Crack Dzien Uprawy 67 Dzien Kwitnienia 53 Szybko kwitnaca odmiana, po 20 dniach widoczne juz kwiaty .Topy mocno oblane zywica , zapach owocowy, nie taki mocny. Powiem takposkubalem troche testy porobilem i wyglad, aromat i dzialanie naprawde exkluzywne ze tak powiem. Zaskakuje swoja moca juz po pierwszej minucie. Zarowno w glowie kociol i jednoczesnie energia, chec rozmowy , smianie sie , trzyma dlugo, bez problemow z zasypianiem..Topy twarde i ten wyglad , po wysuszeniu wrzuce pare fotek suszu . Moj numer 1 z tej uprawy jak i z calej mojej kariery.
  8. 3 points
    @Pasjonista dzieki wielkie,takie slowa sa budujace! Kolejny dzien, sorki ale nie chce mi sie liczyc, wczoraj dostaly wode. DC- po TOP-ingu, kilku defoliacjach i "ostrym" LST. Zolte liscie to raczej ze starosci ale chyba sie pojawily tez fioletoweplamki, wiec musze teraz dobrze obserwowac. CF- szkoda mowic ile bledow Ona wycierpiala . Ale jeszcze zyje i mimo ze zaczela kwitniac 5 dni wczescniejod DC jest w tyle. Stres i chyba kwasna gleba, podczas 3 tyg zaczelo widackorzen wiec podsypalem ziemia z mieszanka piasku (nie przypuszczalem ze taka mala ilosc moze az tak zaszkodzic), pH buffer 7 juz zamowiony. Masszar- jednak trichomy dopiero sie robia mgliste zle sie przyjzalem ostatnio, ale kilka piwnych juz jest. Papatki i do nastepnego .
  9. 3 points
    Kup se mikroskop wtedy będziesz wiedział. A najlepiej to utnij se takiego małego topka, przesusz i spal to będziesz wiedział czy materiał jest już ok
  10. 3 points
  11. 3 points
    Płukanie roślin konopi indyjskich przed zbiorami robi wielką różnicę, jeżeli chodzi o smak i zapach produktu końcowego. Ten krótki artykuł powie Ci, jak to zrobić prawidłowo. Jest to banalnie proste i potrzebna Ci będzie tylko czysta woda. Czas rozpoczęcia płukania gra w tym procesie kluczową rolę. Twoja uprawa w końcu zakończyła się, piękne rośliny uginające się pod ciężarem potężnych szczytów zostały ścięte, obrane z liści i w odpowiedni sposób wysuszone, jednak nie wszystko jest do końca takie, jakie powinno. Twój susz ciężko się pali a gdy w końcu uda Ci się ściągnąć solidną chmurę, czujesz się jakby muł kopnął Cię w klatkę piersiową i kończysz takim kaszlem, zupełnie jak byś walczył o swoje życie! W smaku jest szorstki i czujesz duży zawód, przecież Twoje rośliny były takie piękne! Jeżeli miałeś do czynienia wcześniej z podobną sytuacją, istnieje duża szansa, że Twoje dziewczynki nie zostały odpowiednio przepłukane przed zbiorami. To mniej niż przyjemne w smaku palenie jest spowodowane nawozami i minerałami użytymi w trakcie uprawy, które wciąż znajdują się w składzie rośliny, wpływając na palność suszu z niej uzyskanego. Odpowiednio przeprowadzone płukanie usuwa wspomniane pozostałości nawozów i bardzo poprawia jakość późniejszych doznań. Na szczęście płukanie jest mało wymagające i łatwe do przeprowadzenia, dzięki temu Twój produkt końcowy będzie gładki w smaku a Twoje doświadczenia z nim będą faktycznie zachwycające. CZYM JEST PŁUKANIE Proces płukania polega na podlewaniu roślin w końcowym okresie ich rozwoju czystą wodą, co aktywnie usuwa pozostałości nawozów w podłożu. Duże ilości wody przepuszczane są przez stosowaną w trakcie uprawy glebę lub kokos i odsączane w sposób regularny. Wszelkie pozostałości nawozów i minerałów znajdujące się w podłożu są z czasem wypłukane przez wodę, pozostawiając je czystym i wolnym od zanieczyszczeń. Dlaczego mielibyśmy wypłukiwać wszystkie minerały z podłoża? Czy nie szkodzi to Twoim uprawom? W rzeczywistości proces ten bardzo pomaga uzyskać dużo lepszy produkt końcowy. Gdy nawozy są usunięte z podłoża, zmusza to twoje rośliny do zużycia minerałów zmagazynowanych w ich strukturze. Działa to na podobnej zasadzie jak w ludzkim organizmie. Gdy przyjmujemy za dużo pokarmu, niewykorzystane węglowodany zamieniane są w tłuszcz. W sytuacjach ekstremalnych, gdy brak jest pożywienia, ciało korzysta z tych zmagazynowanych w tłuszczu rezerw i zamienia je w energię. Jako że płukanie zmusza konopie indyjskie do spożytkowania minerałów w nich zmagazynowanych, w końcowym etapie najlepiej było by, gdyby nie pozostały w nich żadne ślady nawozów. Należy jednak pamiętać, że płukanie przeprowadzone zbyt wcześnie, może negatywnie odbić się na zdrowiu Twoich dziewczynek, dlatego odpowiednie wyczucie czasu jest tutaj kluczowe. NAJLEPSZY CZAS NA PŁUKANIE TWOICH ROŚLIN Płukanie powinno się rozpocząć około dwóch tygodni przed zbiorami. Jeżeli okres kwitnienia danej odmiany wynosi osiem tygodni, płukanie należy rozpocząć około sześć tygodni po wejściu w ten okres. Najlepszym sposobem jest bliska obserwacja (za pomocą mikroskopu lub silnej lupy) trichomów znajdujących się na Twoich roślinach, co pozwala właściwie określić orientacyjny czas ścinki. Jeżeli maleńkie trichomy dopiero zaczęły zmieniać swój kolor z przeźroczystego na mętny i mleczny, jest to dobry moment na rozpoczęcie płukania. Należy to tak wymierzyć, aby pod koniec dwutygodniowego okresu płukania, większość trichomów była już zabarwiona na właściwy kolor. Wraz z doświadczeniem określenie właściwego momentu przychodzi coraz łatwiej, więc nieustannie go nabieraj! Płukanie można również wykorzystać do wyczyszczenia gleby, gdy rośliny są wciąż w okresie wegetatywnym. Zdarza się, że hodowcy dodadzą zbyt dużo nawozów do roztworu w początkowym okresie, przez co czubki liści zabarwiają się na jasny, żółty kolor. Nazywa się to "spaleniem nawozami". Płukanie podłoża w tym momencie usuwa nadmiar skumulowanych w nich minerałów, dzięki czemu zażegnane zostaje źródło problemów. Jest to jednak dość drastyczne rozwiązanie, dlatego musisz mieć pewność, że problemy spowodowane są faktycznie nadmiarem nawozów a nie czymś zupełnie innym. JAK POPRAWNIE PRZEPROWADZIĆ PŁUKANIE TWOICH ROŚLIN Płukanie konopi indyjskich jest bardzo bezpośrednim procesem. Gdy normalnie podawał byś nawozy, zwyczajnie lejesz czystą wodę. Zwykła woda z kranu jest wszystkim czego potrzebujesz, aby przeprowadzić płukanie, upewnij się tylko, że jej poziom pH jest na bezpiecznym dla Twoich dziewczynek poziomie. Woda czerpana ze studni ma zazwyczaj właściwy poziom pH i nie wymaga dalszej uwagi, jeżeli jednak jest to potrzebne, bezwzględnie musisz to zrobić. Odpowiedni poziom pH jest jedyną rzeczą, o którą należy się w tym wypadku martwić. Zalej glebę taką taką ilością wody, jaką tylko może ona w sobie utrzymać. Pozostaw ją tam na parę minut, aby minerały się w niej rozpuściły, następnie wlej jej jeszcze więcej, aby je wszystkie wypłukać. Jeżeli uprawiasz konopie indyjskie w warunkach wewnętrznych pod sztucznym oświetleniem, obserwuj wodę opuszczającą podstawę doniczek. Powinna być zabarwiona i wyglądać na brudną. W tym momencie bardzo pomocny może być miernik TDS (z ang. total dissolved solids - suma substancji rozpuszczonych). Jeżeli zbierzesz i zmierzysz wodę opuszczającą doniczki, wskaźnik powinien wskazywać około 1300 ppm, co jest dość wysokim wynikiem. Należy płukać roślinę tak długo, aż zebrana woda potraktowana miernikiem da wynik około 50 ppm, lub zbliżony do wyniku wody, którą stosujesz do płukania. Kolor wody także powinien być jaśniejszy i generalnie powinna sprawiać wrażenie dużo czystszej. Celem jest wypłukanie tak dużej ilości minerałów ze strefy korzeniowej twoich roślin, na ile to możliwe. EFEKT KOŃCOWY PŁUKANIA KONOPI INDYJSKICH Gdy spuchnięte kwiaty są już zebrane, poświęć odpowiednio dużo czasu na odpowiednie ich suszenie, aby osiągnąć jak największy ich potencjał. Jeżeli przeprowadzisz ten proces odpowiednio, wraz z usunięciem większości chlorofilu jeszcze bardziej zneutralizujesz ewentualny, szorstki posmak Twojego suszu. Będziesz zaskoczony gdy zauważysz, jak wielką to czyni różnicę dla jakości Twojego produktu końcowego. Efekty Twojej ciężkiej pracy poczujesz w momencie pierwszego zaciągnięcia się dymem, który będzie dla Twojego gardła delikatny i gładki niczym miód. Oto natura w jej najlepszym wydaniu. Podsumowując, możesz poprawić jakość swojej marihuany za pomocą zwykłej, czystej wody! https://www.royalqueenseeds.pl/blog-jak-kiedy-i-w-jakim-celu-nalezy-plukac-rosliny-konopi-indyjskich-n312
  12. 3 points
    Organiczna uprawa konopi to dość specyficzna działka wymagająca nieco odmiennego od rozp wszechnionego podejścia do ścinania, jak też suszenia i curingu. Jeśli konopie były uprawiane w prawidłowy sposób, końcowy produkt będzie prezentował całą paletę terpanów, których rozkład/utlenianie chcemy ściśle kontrolować dla otrzymania marihuany najwyższej jakości. Konopie powinny zostać przygotowane do ścięcia indoor lub outdoor (jeśli jest to możliwe) poprzez podlewanie wyłącznie wodą przez dwa tygodnie, a następnie wysuszenie gleby, całkowite pozbawienie ich dostępu do wody przez 5-7 dni. To nie tylko zmusza je do całkowitego zassania wilgoci z gleby, ale wymusza też transport soków z liści do kwiatostanów, stymuluje produkcję żywicy i podwyższa poziom stopni Brix, który decyduje m.in. o bogactwie smaku, klarowności i potencji palenia. Przez ostatnie 24 godziny możliwe jest trzymanie roślin w całkowitej ciemności, mimo że do tej pory brak przekonujących dowodów na skuteczność takiej praktyki. Ale że nie szkodzi to jakości ostatecznego produktu, wybór należy tu do samych growerów. Znacznie ważniejszy jest moment samego ścięcia, które idealnie powinno zostać wykonane wcześnie rano (około 6-9 rano) lub w środku nocy (ale dopiero po ustaleniu stopnia dojrzałości trichomów!) A jeśli jest to możliwe, w okresie przed pełnią lub w jej trakcie, gdyż kwiatostany u konopi rozwijają się przede wszystkim w nocy, wtedy stężenie terpenów jest w nich najwyższe, a podczas pełni następuje prawdziwa kumulacja! Czasem jedyną opcją pozostaje jednak ścięcie w ciągu dnia, co prowadzi nas do tego, w jaki sposób dokonujemy samej ścinki. Najwygodniejszym sposobem outdoor jest zasadniczo ucięcie pojedynczych gałęzi, jeśli roślina jest zdecydowanie za wysoka, żeby skasować ją w całości. W tym celu na ziemi rozkładamy prześcieradło, bądź folię malarską, a następnie kładziemy na niej uciętą gałąź i usuwamy z niej stopniowo wszystkie liście wiatrakowe oraz szczyty zarażone szarą pleśnią (jeśli takie znajdziemy) ostrymi nożyczkami. Gałęzie pakujemy następnie delikatnie do czarnych worków foliowych, które możemy zakleić taśmą, a następnie transportujemy bez zgniatania czymkolwiek do wcześniej przygotowanej suszarni. Indoor rośliny są na tyle małe, że możemy je ściąć w całości, traktujemy je więc jak jedną gałąź giganta. Jeśli roślina jest zbyt duża, by ściąć ją w krótkim czasie, proces możemy rozłożyć na 2-3 sesje, co da nam także możliwość póżniejszego porównania szczytów ściętych w pewnych odstępach czasu. Po przetransportowaniu do suszarni nasz plon wieszamy na sznurku, drucie, czy specjalnie zakupionym wieszaku, tak by gałęzie nie dotykały się wzajemnie. W tym punkcie na spokojnie powinniśmy ponownie sprawdzić wszystkie szczyty, żeby wykryć wszystkie szkody spowodowane przez owady lub szarą pleśń, która może wciąż rozwijać się we wnętrzu kwiatostanów i ostatecznie zniszczyć dużą częśc plonu (dziury po usuniętej pleśni spryskujemy alkoholem lub wodą utlenioną). Nasza suszarnia powinna być przy tym zaopatrzona w wentylator oraz ujście powietrza (szyb, okno czy lufcik) i nie może być ani zagrzybiona, ani wilgotna! Po rozwieszeniu roślin NALEŻY sprawdzić temperaturę, która powinna wahać się pomiędzy 18-20°C, ale najlepiej utrzymywać się w okolicach 19°C i nie spadać/wzrastać gwałtownie w ciągu nocy. Wilgotność powietrza nie powinna przekraczać przy tym 55%, a najlepiej być utrzymywana w bezpiecznych granicach 40-50%. Jeśli kontrolowanie temperatury i wilgotności powietrza nie jest jednak możliwe, będziemy musieli sprawdzać suszące się gałęzie co najmniej dwa razy dziennie przy ostrym świetle. Marihuana powinna być idealnie suszona bardzo powoli, przez 10-14 dni, w mroku lub półmroku, jednak im wyższa temperatura, tym proces ten gwałtownie się skraca. W praktyce dużo zależy również od wielkości szczytów, małe mogą być gotowe do słoikowania juz po 3-4 dniach, a duże nie wcześniej niż po tygodniu. Kolejnym istotnym czynnikiem jest to, czy szczyty przycinamy na mokro, czy na sucho. Obydwie techniki mają swoje wady i zalety, mocno wpływając na czas suszenia. Przycinanie na mokro jest preferowane przez wielu growerów, którzy nie mają zbyt dużo czasu na suszenie i chcą ten proces gwałtownie skrócić. Na mokro przycinanie jest również łatwiejsze, gdyż liście cukrowe nie zaczęły jeszcze wysychać i przylegać do kwiatostanów, dzięki czemu operowanie nożyczkami staje się znacznie prostsze. Technika ta gwałtownie obniża też ryzyko pleśnienia, szczególnie jeśli nie jesteśmy w stanie utrzymać w ryzach wilgotności powietrza, a ponadto daje możliwość szybkiego przerobienia liści na hasz, czyli sprawdzenia jakości naszego palenia! Zdecydowaną wadą przycinania na mokro pozostaje jednak szybkie utlenianie się terpenów, które zachować można jedynie stosując szybsze słoikowanie w momencie, gdy szczyty przypominają w dotyku gąbkę i nie kleją się do palców. Jeśli przycinamy jednak na sucho, marihuana będzie suszyć się znacznie wolniej, co daje nam silniejszy, przyjemniejszy i bardziej złożony aromat przy słoikowaniu, a ostatecznie delikatniejszy smak. W tym wypadku musimy jednak bardziej skrupulatnie kontrolować wilgotność powietrza i 2-3 razy dziennie uruchamiać wentylator. Słoikowanie lub curing zaczynamy gdy szczyty nie są już wilgotne, jednak nie są wysuszone na wiór – tu z pomocą przychodzi jedynie praktyka i znajomość warunków panujących we własnej suszarni. W tym celu wypełniamy od ½ do 2/3 (lecz nie więcej!) szklanych słoików przyciętymi szczytami, które przez pierwszych kilka dni pozostawiamy otwarte przez 12 godzin na dobę (najlepiej nocnych, gdyż wtedy ryzyko pleśni jest najwyższe) i które powinny być konkretnie wstrząsane dwa razy dziennie, żeby szczyty nie kleiły się do siebie. Po tym okresie czas napowietrzania słoików skracamy do 1-2 godzin na dobę i proces kontynuujemy przez następne dwa-trzy tygodnie. Jeśli w słoikach pojawi się w międzyczasie pleśń, jest to znak że marihuana nie ma wystarczającej ilości tlenu lub wilgotność powietrza jest zdecydowanie za wysoka. Problem ten rozwiązujemy przecierając marihuanę (oraz myjąc słoik!) szmatką lub ręcznikiem papierowym zamoczonym w ciepłej wodzie z sodą kuchenną i cytryną, a następnie susząc ją w ciepłym miejscu na kartce papieru lub kawałku kartonu. W wypadku silnego zarażenia pleśnią moczymy we wspomnianym roztworze wszystkie szczyty przez kilka minut, a następnie myjemy je w ciepłej i zimnej wodzie, po czym gruntownie suszymy. Marihuana straci w ten sposób sporo aromatu, ale nie potencji i będzie ją wciąż można przerobić na hasz lodowy, bubble hash lub tradycyjny hasz przesiewany, a więc ocalić nasz plon w ten sposób. Zasadniczym celem curingu jest spowolnienie uwalniania się wilgoci i zatrzymanie palety zapachów, a ostatecznie osiągnięcie najwyższej relatywnej potencji. Organiczna marihuana, która przeszła właściwy curing, osiąga domyślną kompozycję terpenów, będącą wynikiem częściowego ich utlenienia, po 2-3 miesiącach. Później bukiet zazwyczaj traci swoją świeżość, ale to także znak że wzrasta relatywna potencja i jakość, która będzie optymalna po 6-9 miesiącach curingu, co powinno być celem każdego organicznego growera! https://magivanga.wordpress.com/2014/10/10/organiczna-uprawa-konopi-scinanie-suszenie-i-curing-krok-po-kroku/
  13. 3 points
    Jak przechowywać nasiona. Wilgotność powietrza: Nasze nasiona marihuany mogą być przechowywane w chłodnym i suchym miejscu. Duże skoki temperatury i wilgotność powietrza są szkodliwymi czynnikami dla nasion marihuany. Najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o przechowywanie nasion, jest włożenie ich do zamykanego, plastykowego pojemnika i przechowywanie w ciemności. Nasiona marihuany są żywymi organizmami. Podczas ich przechowywania znajdują się w fazie spoczynku. Ale jak tylko nasiono marihuany znajdzie się w kontakcie z wilgocią, zostają uwolnione substancje odżywcze, zawarte w nasionach i rozpoczyna się proces kiełkowania. W przypadku długiego przechowywania nasion marihuany, zaleca się, aby wilgotność powietrza nie przekraczała 9%. Wszystkie nasze nasiona są pakowane próżniowo. Jeśli opakowanie pozostaje zamknięte, oczywiście sprawa wilgoci nie jest istotna. W każdym razie zalecane jest przechowywanie nasion w chłodnym i ciemnym miejscu. Temperatura: Nasiona marihuany dobrze znoszą niskie temperatury. Najlepszym miejscem do ich przechowywania jest lodówka lub zamrażarnik. Jeśli nasiona przechowywane są w lodówce, lepiej nie wyciągać ich z niej za często. Powoduje to skoki temperatury, które mogłyby je uszkodzić. Jeśli zdecyduje się na wykorzystanie nasion, lepiej pozwolić im się zaaklimatyzować, w ich opakowaniu, aby spokojnie osiągnęły temperaturę pokojową. Światło: Światło, tak jak wilgoć, jest jednym z czynników, które powodują rozpoczęcie procesu kiełkowania nasion. Unikajcie wystawiania nasion na bezpośrednie światło. W ten sposób zdolność kiełkowania i długotrwałość nasion pozostają optymalne. źródło Royal Qeen Seed
  14. 2 points
    Box najlepiej biały, do tego HPS 150W, albo jakiś LED, nawozy brałbym jakieś bio + ph metr, jeśli zapach to nie problem to wentyle komputerowe, a jeśli filtr, to do niego jakiś kanałowy. 4 doniczki 11L(25x25[cm]).
  15. 2 points
    tak wygladaja dziewczynki na dzien dzisiejszy.
  16. 2 points
    Kurde czlowieku wrzucej te fotki normalnie bo nie da sie tego ogladac.
  17. 2 points
    @Toksyna @Drwal dzieki za doping i zdjecia w kolorze Herijuana Dzen Uprawy 33 Dzien Kwitnienia 26 Temperatura 25-29 22-25 Wilgotnosc 40-50 50-55 Laski jada na samej wodzie ,jeszcze nie dostawaly nawozow . Black Hole Dzen Uprawy 13 Dzien Kwitnienia 13 Temperatura 22-26 20-22 Wilgotnosc 50-60 50-65 Sama woda
  18. 2 points
    Wiem o tym, ja jestem w pełni świadoma tego ze na tym poziome doświadczenia nie przyniosłyby mi nic pożytecznego. Prosta sprawa , wycieczka po zakupy do Holandii. zawsze jestem tego zdania ze chcesz coś dobrego zrob to sam. Z doświadczenia wiem ze za każda wpadka jest albo pech albo frajer. Niech życie pisze swój scenariusz.
  19. 2 points
    Herijuana Dzien Uprawy 29 Dzien Kwitnienia 22 Black Hole Dzien Kwitnienia 9
  20. 2 points
  21. 2 points
    Up. Dzien 82 O godz 14 przestawilem Somango do ciemnicy. Wieczorem ścinam Somango White Russian Jacka potrzymam chyba jeszcze jedno podlanie
  22. 2 points
    Czesc Wam. Pora pokazac co sie u mnie dzieje, widac roznice z dnia na dzien. Co jedyne rosliny ida w szerz, a nie w gore. To dobrze? Prosze mi tez powiedziec kiedy mniej wiecej robic lst? Meksykanka jest niska, ale w szerokosc idzie jak wsciekla, na zdjeciu donica ma 28 cm srednicy. Takze odslonilem dolne odrosty zeby wiecej swiatla doszlo i teraz czekam na odpowiedni moment zeby cala ja sprowadzic do gleby tylko kiedy? Poprawilem takze warunki, bo dokupilem nawilzacz i to na tyle. Temp dzien/noc - 27/20 Wilgotnosc dzien/noc - od 50 do 80 Dzien 14 Mexican Airlanes Dzien 9 West Coast O.G. Pozdrawiam
  23. 2 points
  24. 2 points
    Ja na poczatku wega (zawsze mam problemy z wilgotnosciana poczatku) zawsze wylaczam wiatraki, rosliny maja wilgoc w nocy dochodzaca nawet do 85-90% co daje im regeneracje (mam taka nadzieje). pilnuj tempy w dzien jak HPS jest wlaczony. moze trzeba bedzie dodac kilka wiatrakow albo lepszy wyciag za dnia
  25. 2 points
    Super napuchnięte panny. Piękne zdjecia trichomów, na 4 od dołu widać już brązowe kropki przy obróbce chętnie bym pomógł, nawet tylko żeby wejść w ten gąszcz.
  26. 2 points
    Witam, Ak dzień 61 / 42 flo big princess 25 dzień ociaga sie ale spowodowało to przesadzenie do większej doniczki. Critical jack 21 Przesadzony do litrowej doniczki, żeby rozrósł się korzeń.
  27. 2 points
    Dzień 24 (od dwóch/trzech dni 12/12) Odstawiam Flora Nova Grow i zaczynam nawozić Flora Nova Bloom (6 ml na 10 litrów, dziś tylko spryskałem roślinki, jutro normalnie konewka z wodą). Wstawiłem także butelkę z woda, cukrem i drożdżami winnymi by wytworzyć więcej CO2. Bardzo mi się podoba jak rosną, tak wiem że to euforia nowicjusza, ale są takie mocne, gęste i wyglądają na zdrowe, widziałem u kolegów "patyki" wyciągnięte w górę, tym bardziej jestem zachwycony. Dziękuję za dobre rady, czekam na kolejne, niebawem muszę ogarnąć temat treningu, ze względu na małą wysokość boxa.
  28. 2 points
    Za 13 dni powinny iść pod kosę według producenta dodałem mam nadzieje lepsze fotki trichomy widać gołym okiem ale zamówiłem lupę , uschnięte liście usunięte dzięki wielkie Joka.
  29. 2 points
    Dzien Uprawy 16 Dzien Kwitnienia 9 Temp. 21-23 dzien 19-22 noc Wilg. 55-60 dzien 60-65 noc Dziewczyny dostaly 4 litry wody az sporo dolem wyplynelo, wilgotnosc wysoka ale nie zaszkodzi. W srode powinny trafic juz do duzego boxa i wtedy sie zacznie . Pozdro
  30. 2 points
    Ja już bym przełączał. Masz 140cm wysokości, i tego box'a?
  31. 2 points
    a mnie się wydaje że wiele jeszcze osób myli trichomy z włosami na marichuance...
  32. 2 points
  33. 2 points
    witam ! waga mokrego ww&bb 137 ww&bb 158 ww&bb 128 ww&bb 160 ww&bb 80 ww&bb 160 ww&bb 140 ww&bb 82 ww&bb 160 og kush 85 og kush 130 euforia 144 razem 1564 mokrego
  34. 2 points
    Dzień 55 / 33 flo roślina cały czas mocno zielona, więc do końca uprawy nie dostaje niczego co zawiera Azot. Dzisiaj zostanie podlana 2ml bloom + 2 ml big bud(ostatni raz). Roślinę pożyje 2-3 tyg ze względu, że do końca czerwca muszę zakończyć indoor, a jeszcze 2 panny czekaja.
  35. 2 points
    No i ruszyła maszyna ekstraktor kozak. Czy on ekstrahuje czysty olej czy poddajesz tę pastę jeszcze jakiejś obróbce?
  36. 2 points
    Witam. Rowniez zasiadam, bo mi tu profesjonalizmem pachnie.. Pozdrawiam
  37. 2 points
    Gęstość Droga do szczęśliwych roślin i masywnych kwiatów. Dotarcie do końca zbiorów i widok cienkich oraz przewiewnych pąków, które nie przechylają szali wagi tak jak to sobie wymarzyliśmy - oto coś, czego wszyscy doświadczyliśmy w takim czy innym czasie. Początkujących i starych ogrodników doświadczył ból tej kwestii (zwykle gdy ma się do czynienia z nowym szczepem lub gdy są grzeszy nieśmiałością w sprawie światła, substancji odżywczych, wody i potrzeby ochrony środowiska). Jest tak wiele podstawowych czynników, które mogą mieć wpływ na produkt końcowy. Uczenie się rozszyfrowania zagadki, co specyficzna roślina potrzebuje, wymaga doświadczenia i wiedzy. Mam przygotowanych kilka porad i wskazówek, które pomogą Ci rozszyfrować tajny język zdrowia roślin i zwiększyć kwitnienie tak, aby można było osiągnąć lub przekroczyć potencjał genetyczny rośliny. Genetyka - Większość potencjału szczytów pochodzi z genetyki rośliny (genotypu / genów). W życiu codziennym faktycznie nie obserwujemy składu genetycznego organizmu. Co widzimy jest fenotypem lub fizycznym wyrażeniem genów. Uzyskanie solidnego szczepu z pożądanymi fenotypami krzyżówek i zachowanie go jako rośliny macierzystej do klonowania zawiedzie Cię do sukcesu. Cheese ‘n’ Kush Genotyp jest odbiciem genów dominujących rodziców, z których krzyżówek otrzymano nasiona. Poszczególne cechy potomstwa rodziców nazywane są fenotypami, które obejmują wszystkie części zachowań lub funkcji (np. zawartość THC, gęstość, struktura liścia, smak, wysokość, krzaczastość itp.). Są szanse, że dostaniesz kilka fenotypów w partii nasion z jednej dominującego kombinacji. Przykład: zakupiłeś 25 sztuk nasion, które są krzyżówką sativa x indica (50/50). Po wykiełkowaniu te nasion można zobaczyć kilka różnych fenotypów: niektóre rośliny mają więcej jednej z cech rodziców niż inne, ale wszystkie one są tego samego genotypu (mają takie same geny od tych samych rodziców). Stabilność szczepu określa różnorodność fenotypów – znalezienie stabilnego gruntu i cech, których pragniesz, to trudna część pracy hodowcy. Lubię wybierać nowy szczep nie dzięki zdjęciom na stronie banku nasion, choć są one pomocne, ale przeszukując blogi i fora, aby uzyskać rzeczywiste opinie nt. poszczególnych szczepów. Są szans, że były one zakupione i uprawiane wcześniej przez kogoś, kto spisał to w trybie online. Istnieje mnóstwo stron internetowych, które układają rankingi szczepów na podstawie ich właściwości leczniczych, zawartość THC (siła), typu działania (na głowę lub ciało), opinii klientów, wydajności, trudności (uprawy), smaku / zapachu, długości cyklu oraz wszelkich innych typów porównań. Są one w większości oparte na opinii plantatorów i czasopism źródłowych i są doskonałym miejscem do poszukiwania informacji. Istnieją nawet niektóre strony (jak seedfinder.eu) , który powiedzą Ci o pochodzeniu szczepu, w zasadzie oferując pełne drzewo genealogiczne Twojego dziedzictwa, aby pokazać to, co przeszedł szczep, który masz dzisiaj w ogródku. To całkiem miłe widzieć, jak daleko panie doszły. Warto brać pod uwagę wszystkie informacje, którymi dzieli się hodowca, ale szczególnie należy przyjrzeć się bliżej poradom plantatora dotyczącym konkretnych potrzeb danego szczepu. Oświetlenie - Gdy masz w swoim posiadaniu solidny szczep do pracy, kwestia Twojego światła jest kolejnym najlepszym miejscem, aby rozpocząć proces eliminacji problemu gęstości. Światło to duży odsetek potrzeb roślin, a jeśli go brakuje lub jest za dużo (tak, jest coś takiego jak światła zbyt wiele!) może mieć to duży wpływ na produkt końcowy. Znakiem, że było zbyt dużo światła w ostatnim etapie są dosłownie spalone, żółte lub brązowe i chrupiące kwiaty. Zazwyczaj występuje on w połączeniu z brzegami liści skręconymi od zbyt dużej ilości ciepła (bliskości źródła ciepła). Za mało światła, jego niewłaściwy typ lub żarówka hamuje prawidłową regulację hormonalną. Powoduje to, że rośliny dążą do rozciągnięcia się, przerzedzenia łodyg. Nie jest to coś, co chcemy zobaczyć na naszych roślinach. Środowisko - Zapewnienie odpowiednich warunków do rozwoju dla roślin to ważny krok w produkcji tych grubych, smacznych bryłek. Temperatura musi być stale w obszarze bezpiecznym w okresach jasnym i ciemnym. Wszystko ponad 85 stopni Fahrenheita (30 stopni Celsjusza) jest szkodliwe dla plonu, zawartości THC i ogólnej jakości zbioru. Według mnie zbyt wysokie temperatury zrobią największe szkody naszym roślinom, ale niskie temperatury mogą również źle na nie wpływać. Zimno w growroomie może powodować spowolnione lub nawet zahamowanie wzrostu do punktu zablokowania substancji odżywczych (głównie fosforu (P), co zwykle objawia się kolorem fioletowym). Najniższa temperatura sugerowana dla konopi wynosi 45 stopni F (około 7 stopni C). Jeśli uprawiasz na zewnątrz upewnij się, aby zebrać plony przed pierwszym mrozem, aby uniknąć ewentualności utraty całego plonu. Możecie pomyśleć o wypróbowaniu odmiany autoflower jeśli masz problem z zimnem. Mogą one wytrzymać znacznie niższe temperatury w porównaniu do innych podtypów konopi. Moja osobista zasada dla odmian nie- autoflower to: nigdy nie przekraczać 80 ° F (27 ° C ) i nigdy nie schodzić poniżej 50 ° F (10 ° C ). Dobrą zasadą jest, że jeśli nie czujesz się dobrze w temperaturze otoczenia w koszulce, to i roślinom prawdopodobnie nie będzie dobrze. Z moich doświadczeń wynika, że na pewno zauważysz różnicę w roślinach, które odeszły od tej bezpiecznej strefy. White Widow auto Względna wilgotność (ang. relative humidity, RH) jest kolejnym czynnikiem, który trzeba utrzymać pod kontrolą w środowisku uprawy. Większość roślin podpada pod 40-60 % wilgotności względnej w strefie bezpiecznej. Rośliny konopi wolą mieć względną wilgotność na około 60 % w wegetatywnym stadium wzrostu i 50-55 % wilgotności względnej w czasie kwitnienia – powinno to skutecznie utrzymać procesy transpiracji. Upewnij się, że miejsce jest odpowiednio wentylowane, aby uniknąć tworzenia się pleśni. Umieść wentylator oscylacyjny tak, by wiał stale na obszarze korony podczas gdy światła są włączone (chcesz zobaczyć liście wszystkich roślin wstrząsane lekko wiatrem). Pomaga to na kilka sposobów. Po pierwsze, jest to niezbędne w rozkwicie, aby uniknąć tworzenia się martwych kieszeni powietrznych wewnątrz pączków (to podłe uczucie, kiedy złamawszy piękny pączek patrzymy na pustki wewnątrz formy!). Dodatkowo konieczne jest w weg fazie do wzmocnienia roślin, ponieważ wiatr wstrząsając nimi nieuchronnie buduje silniejsze w konstrukcji komórki rośliny (stosowanie krzemianu jako dodatku dla jeszcze większej wytrzymałości komórek jest zalecane). AutoMass Polecam używanie termometru i higrometru, aby mieć oko na temperatury i pomiary wilgotności względnej. Alternatywnym (być może łatwiejszym) rozwiązaniem byłoby zastosowanie sterownika do środowiska, aby podłączyć wentylator i nawilżacz / suszarkę. Regulator pozwala na ustawienie punktów dla optymalnej strefy i odpowiednio włączy lub wyłączy urządzenia, aby poprawić warunki środowiskowe i je zarejestruje. Sterowniki te stworzono do utrzymania pod kontrolą prawie wszystkiego w zadaszonym ogrodzie. Odżywki - Utrzymywanie składników odżywczych i wody pod kontrolą i w harmonii może oznaczać różnicę między pustym i gęstym kwiatem. Tutaj badania potrzeb Twojej szczepu mogą pomóc zmniejszyć zgadywanki co do odżywek (bo wskazówki na etykietach produktów nie są optymalne dla wszystkich szczepów). Niektóre rodzaje mogą wymagać więcej karmienia niż inne. Dobrym tego przykładem są szczepy indica Kush. Mogą potrzebować nawet do 25% więcej żywności niż większość innych typów. Firmy takie jak Advanced Nutrients uznały ten fakt i wypuściły na rynek produkt o nazwie Kushie Kush . Ale kwestia żywności może być załatwiona przez zwiększenie regularnego karmienia. PH Twojego pożywki powinny być mierzone i dostosowane przed podaniem mieszanki dla roślin ( patrz wykres dostępności pH). Należy zawsze zachować odżywkę w strefie bezpiecznej dla Twojego typu uprawy; pH hydroponiki powinno wynosić 5.8-6.5 ; dla gleby lub bezglebowej powinno wynosić 6,8-7,2. Za każdym razem gdy można zauważyć oznaki problemów z roślinami (np. plamy, spalenia lub odbarwienia), ZAWSZE należy sprawdzić pH jako pierwsze. Wahania pH poza strefą bezpieczeństwa mogą doprowadzić do blokad składników odżywczych. Jeśli nie sprawdzisz tego i po prostu ustalisz problem z odżywianiem i poprawisz go, możesz dodawać do problemu, a nie go rozwiązywać. Jeśli sprawdzisz pH i jest poza normą, najpierw popraw je , a następnie użyj wykresu pH / dostępność składnika odżywczego, aby zobaczyć, które składniki odżywcze zostały zablokowane. Najlepsza rada, jaką mogę dać to: trzymaj książkę w ogrodzie lub smartfona do znalezienia kwestii niedoborów substancji odżywczych i oznak przekarmienia. Jednym z największych braków, które zauważyłem jest problem z wapniem i magnezem. Wydaje się, że im bardziej złożona genetyka szczepu, tym więcej dodatku cal- mag będzie on wymagał. Wprowadzenie suplementu wapnia / magnezu w fazie kwitnienia jako środka zapobiegawczego to świetny pomysł. Nad- i pod -lewanie jest utrapieniem hodowców-hobbystów. Musi istnieć zdrowy bilans wilgotne / suche. Nigdy nie utrzymuj medium wilgotnego przez cały czas i nie zostawiaj jakiejkolwiek stojącej wody - to doprowadzi do gnicia pędów i przyciągnie insekty. Staraj się utrzymywać swój zbiornik wodny w ruchu i bogatym w tlen za pomocą pompy powietrza, akwariowych kamieni powietrznych lub nawiewników powietrza w celu rozproszenia powietrza. Widowrella Jeśli jesteś ogrodnikiem, który lubi karmić swoje panie dolistnie, to prawdopodobnie napotkałeś już jakieś splamienia na liściach. Jeśli spróbujesz dolistnego żywienia podczas godzin w świetle, ryzykujesz, że woda powiększy moc światła i spalenie liści w rezultacie, podobnie jak dzieci smażą mrówki pod lupą. Można tego uniknąć przez rozpylanie w ciemności lub 10 do 15 minut przed końcem cyklu oświetlania (nie jest to wystarczająco długi czas, aby dotrzeć do punktu spalania). Jeśli uporałeś się z tymi wszystkimi czynnikami i działasz już w określonej "strefie bezpieczeństwa", można skoncentrować się na wciskaniu z rośliny co się da i więcej. Każda linia odżywek posiada wzmacniacz kwitnienia w swojej ofercie, i chociaż są one badane przez naukowców, każdy szczep jest inny. Niektóre mogą przyjąć trochę więcej, aby dodać trochę więcej wagi do produktu końcowego. Zacznij używać dodatków do kwitnienia, kiedy można wyraźnie zobaczyć kwiaty tworzące się na roślinach (zazwyczaj w drugim tygodniu rozkwitania). Ale należy zachować ostrożność i uważać na objawy przekarmienia. Dodanie zbyt dużo wzmacniacza może zrobić więcej szkody niż pożytku , ale rezygnacja z niego lub zbyt mała ilość pozostawi nas z przewiewnymi pąkami bez stanu nieważkości i poczuciem słabych osiągnięć. Sztuką jest znaleźć złoty środek. Nie zapomnij dodać jakiegoś rodzaju węglowodanów jako suplementacji dla poprawy smaku wraz ze wzmacniaczami kwitnienia, podstawowych składników odżywczych i innych dodatków zalecanych do danej linii produktów. Oczywiście zawsze znajdą się produkty sprzedawane jako utwardzacze kwiatów i te są dobrym rozwiązaniem, aby robić próby w domu. Proponuję tylko najpierw wypróbować ich działanie na jednym lub dwóch roślinach jako eksperyment przed zastosowaniem się do całego zbioru. Jeden kwiato-utwardzacz do wypróbowania to "Gravity" firmy Humboldt County’s Own. Ten produkt jest obecnie trudno dostępny ze względu na przepisy w stanie producenta. Ale jeden trik, którego nauczyłem się (i który wydaje się działać dobrze z każdą linią odżywek) to łączenie produktów w celu zrobienia własnego utwardzacza kwiatów. Potrzebujesz produktów zawierających witaminy z grupy B # 1 - 3 (B1 - tiamina, B2 - ryboflawina i B3- niacyna) oraz inny produkt zawierający Ascophyllum nodosum (wodorosty morskie). Moje ulubione połączenie dla nich A.N. – B-52 ( 2-1-4 ) i Nitrozime ( 0-4-4 ) . To combo utwardza wszystko wedle mojego gustu - nie ważne jaki szczep uprawiam w tym czasie - dzieje się tak być może dlatego, że to te same składniki, które znajdują się w "Gravity". Zauważ, że B-52 zawiera azot, może to być pomocne dla Ciebie w końcu kwitnienia jeśli zauważysz, że najniższe części liści żółkną. To znak, że roślinie zaczyna brakować azotu i jest ona zmuszona pozwolić starszym dolnym liściom odejść, aby energia mogła być skierowana do wierzchołka rośliny. Jeśli dodasz więcej azotu w ostatnich 2-3 tygodniach rozkwitania, to można temu zapobiec. Można też liczyć na azot w niektórych z suplementów. Wiele firm oferuje odżywki i wzmacniacze kwitnienia nie zawierające azotu i następnie przełączasz się na wzmacniacz do późnego kwitnienia w ciągu ostatnich kilku tygodni (zawierający nieco azotu, a także zwiększające rozkwit fosfor i potas). Brooklyn Mango Wnioski - Stres i wstrząsy są powodowane przez nagłe zmiany jakiejkolwiek części środowiska, kluczem do udanych zbiorów jest utrzymanie równowagi środowiska naturalnego, składników odżywczych, wody i rodzaju szczepu. Gęstość pąków jest produktem doskonałej równowagi w ogrodzie; bezpieczna strefa trzyma Cię z dala od mniej pożądanych kategorii kwiatów. Zbyt dużo światła objawi się na wierzchołkach Twoich roślin. We wczesnym etapie objawy zbyt dużej ilości światła to chloroza lub białe plamy na liściach. Chlorofil w roślinach zielonych absorbuje energię świetlną i konwertuje ją na energię chemiczną, która znajduje zastosowanie we wszystkich procesach życiowych roślin. Kiedy roślina przestaje wystawiać chlorofil w tych obszarach, to od razu wiadomo, że jest zbyt dużo światła i może jest jeszcze czas to skorygować. Źródło: http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/1727-gestosc/
  38. 1 point
    Musieli ich w szkole gnębić. Wyniki w Polsce to piorytet, lepiej złapać małolata niż "biznesmena" z biznesmenem tak łatwo im nie idzie. Myślę ze te zestawy od nich to pewniaki, jakbym miała trippowac to kupię od nich. Ich znam 😂I przynajmniej będę wiedzieć kogo tam zje😂chc jakby coś było nie tak.
  39. 1 point
    5 pierwszych,- ladnime widac jak sie gna do swiatla. 6,7 zdj- no ku..a pieknie to wyglada, kocham ten rozowy fiolet, fioletowy roz. Plus wspaniale ukazujace sie w cieniu zielen. Ogladam ta FR z cieknaca slina.
  40. 1 point
    Ja tez sie dolaczam! Powodzonka! Oby "Drzewa" Ci obrodzily!
  41. 1 point
  42. 1 point
    Tak joka.. dodawałem ale usnąłem, miałem dokończyć dziś po pracy. Dokladnie, we wszystkim masz racje, trochę się przesuszyly, ale już są znów piękne (jak dla mnie :)). I dokładnie, główny szczyt mi się złamał podczas próby treningu. I dzięki za info, o to chciałem spytać właśnie co teraz. A szczyt wsadziłem do coco do doniczki, ale wątpię by się ukorzenił. Zobaczymy. wrociły do formy po przesuszeniu przesuszone
  43. 1 point
    A jak trichomy? One Ci powiedza czy sa juz gotowe, czy nie. Tak po za tym to MEGA,
  44. 1 point
  45. 1 point
  46. 1 point
    Witam serdecznie po przerwie. Wszystko w boksie idzie tak jak powinno. Kwiatki ładnie dojrzewają, zrobiły się twarde, zbite a zapach kwaszonki powoli ustępuje. Trichomy według mojej opinii są już białę. Dzis mija 5 dzień jak sciąłem jedną roślinę i suszy się w pralni. Zarówno wyglą, moc jaki i zapach mi odpowiadały a dwie pozostałę zetnę w piątek. Moby Dick zostaje do 12. Nie mam wagi więc trudno mi ocenić ile suszu wyjdzie ale na piątek postaram się ogarnąć to podam w przybliżeniu. Reszta na foto.
  47. 1 point
    @Łowca Kurdli Czekam z niecierpliwością A jak się ma ilość po takiej ekstrakcji w porównaniu do eteru?
  48. 1 point
    Ja również Zasiadam w pierwszym rzędzie i życzę powodzenia
  49. 1 point
    Swietnie wyglada . Ladne regalyporobiles zeby pomiescic te wszystkie nasionka. Ale te LED-y daja swiatla. swietnie to widac na 2 zdj.
  50. 1 point
    Witam ponownie. Zacznę od tego, że wg mnie efekt który osiągnąłem to składowa kilku czynników. Po pierwsze Veg. Po zrobieniu klonów wkładam je do małego namiotu pod 125W CFL. Klony robię tak na 6 tyg przed ścianka w dużym namiocie. 10-14 dni zajmuje ukorzenianie, potem do 1l doniczek. Teraz mam 4 tyg na trening. Robię LST, FIM kilka razy i lollipoping. Staram się uzyskać jak najwięcej szczytów na tym samym poziomie. W tym czasie podlewam je raz na 2 dni roztworem z odżywkami wg tabeli Gold Lable na 1 tydzien, nigdy nie zwiekszam dawek w małym namiocie, a też nigdy nie zauważyłem by im czegoś mocno brakowalo. Po tych 4 tyg idą do dużego namiotu do 15l air pot'ow. I tu zaczyna się zabawa. Zostawiam je jeszcze na Vegu dopóki nie zapelnie powierzchni namiotu z reguły trwa to od 2-4 tygodni. Po drugie światło i odpowiednio duży odblysnik ( ten Magnum Xxl pokrywa prawie cały namiot, poniżej na zdjęciu widać), na każde flo daje nową żarówkę. Ogólnie nie stosuje MH na Veg, jadę na dualspectrum hps od flo do flo. Jak wkładam nowe rośliny do namiotu to ustawiam Balast na 400W na 2-3 dni by się przyzwyczaiły do większego światła. Potem zmiana na 600W, ale po każdym obrywaniu liści i treningu zmieniam na 400W na 48h, wydaje mi się, że lepiej i szybciej wracają do formy, ale może mi się tylko wydawac. Tak czy inaczej im to nie szkodzi. Jak zapelnie namiot to przełączam na 12/12. Po pojawieniu się preflowerow daje balast na Boost 660W (pamiętając o tym że po każdym stresie obniżyć do 400W na chwilę) a usuwam liście co tydzień tak do 5 tyg flo. Po 5 tygodniu mało co da się już zrobić. :-) Po trzecie podlewanie. W dużym namiocie podlewam je 6 x dziennie po około 500-600 ml za każdym razem. W tym celu zrobiłem swój własny system składający się z beczki 100l, pompy wysokociśnieniowej (chyba 4000l/h) z pompy idzie wąż 3/4"do namiotu, tam jest rozdzielacz na poszczególne doniczki (tu już wężyki 6mm i niebieskie drippery) za rozdzielaczem redukcja i powrót do beczki ( w ten sposób za każdym podlewaniem, woda z odżywkami się miesza i napowietrza samoczynnie) Aha zapomniałem że zaraz po wyjściu z beczki dałem trójnik i dwa zawory, w ten sposób zrobiłem krótki powrót do beczki, gdzie mogę zamknąć wodę na namiot, i tylko mieszać wodę w samej beczce jak mieszam nowe odżywki. W beczce leży grzałka akwarystyczna by temp wody nie była niższa niż 19 stopni. Sterowanie podlewaniem zrobiłem na dwóch Timerach, jeden elektroniczny który idzie ustawić na godziny i do tego podpialem coś co wynioslem kiedyś z Huty timer rtx153 który idzie ustawić od 0.1s. W ten sposób podlewanie włącza się po zapaleniu światła co 2h na 30s na flo i co 3h na Vegu. Rośliny to uwielbiają. Wszystko co przeleci przez Donice zbiera się metodą grawitacji i systemu naczyń połączonych w 30l wiadrze na zewnątrz namiotu, by to osiągnąć kupiłem podstawki do których mogę podłączyć węże i postawiłem je na wiadrach. Przez to w wiadrze na odpadki zbierze się 20l wody nim zacznie się zbierać i zostawać w podstawkach. To wiadro muszę opróżnianiac mniej więcej raz w tygodniu. Jest to system Run to waste, czyli wszystko co przeleci idzie do śmieci.  Po krotce tak to wygląda, panienki w namiocie zaczynamy zabawę..